matylda1001
04.01.17, 16:21
Wczoraj miałam wizytę duszpasterską. Przyszedł proboszcz, człowiek normalny, no i sobie pogadaliśmy jak co roku. Jakoś tak zeszło na emocje w społeczeństwie. Dowiedziałam się między innymi, że od roku nie ogląda TVPis bo nie mógł już słuchać tych pisich kłamstw. Nie ogląda "Trwam" bo zbyt dużo tam polityki. (Sprzed kilku lat pamiętam, jak mówił że nie znosi Rydzyka) Na moją uwagę, że jeszcze tylko trzy lata i to się skończy usłyszałam, że to potrwa na pewno znacznie krócej bo trzy lata wykończyłyby Polskę do reszty, nie można do tego dopuścić. Usłyszałam na temat zła jakie Kaczyński osobiście wyrządza Polsce, jak skłóca ludzi, kim się otacza, jak cynicznie postępuje w kwestii katastrofy smoleńskiej i nie tylko, itd. Przyznam się, że chociaż od dawna wiem, że to człowiek przyzwoity, to jednak zrobił na mnie wrażenie. Takich wniosków po księdzu się nie spodziewałam, powiedziałam o tym a ksiądz podsumował, że przede wszystkim jest człowiekiem i ma swoje poglądy jak wszyscy. Widocznie już ma dosyć, zupełnie tak, jak ja. Poza tym nigdy nie prosił o pieniądze, kopert w czasie kolędy nie bierze, mówi, że jeśli ktoś chce złożyć ofiarę to niech wrzuci coś do skarbonki w kościele. No i tak sobie myślę, że takich księży w Polsce jest więcej, i jak bardzo muszą się męczyć mając takich przełożonych jak większość polskich biskupów.