ta 12.06.18, 12:10 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23527315,sprawa-tomasza-komendy-nie-zyje-dorota-p-jeden-z-glownych.html#Z_MT Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ukos Pewnie Wyznawcy Tysiąclecia sprzątają po sobie 12.06.18, 12:43 "Świadek" była nienawistnie nastawiona do rodziny Komendy (odgrażała się jej), co Wyznawcy Tysiąclecia skrzętnie wykorzystali. Ostatnio ta osoba twierdziła, że była zastraszana i przymuszana do zeznań. Możliwe, że taką tępą dzidę można było skutecznie zastraszyć odpowiedzialnością za składanie fałszywych zeznań w razie wycofania się z "rozpoznania". Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: Śmierdzi... 12.06.18, 16:41 Wszystko to podważyli niedawno śledczy, twierdząc, że w latach 90-tych kobieta była prostytutką, współpracującą z policją i nie pierwszy raz składała fałszywe zeznania. Fakt sugeruje również, że Dorota P. miała niedawno powiedzieć, że została zastraszona i zmuszona, by obciążyć Komendę w 1999 roku i później w trakcie procesu. Tak się zastanawiam, czemu nacisk na tą kobietę miałyby wywierać policja czy prokuratura. Czyżby z kolei na te instytucje ktoś wywierał nacisk? Odpowiedz Link Zgłoś
buldog2 Re: Śmierdzi... 12.06.18, 16:59 To pośrednie potwierdzenie przypuszczeń o spreparowanie aktu oskarżenia i wyroku przez ówczesne kierownictwo polityczne. Wyroku skazującego publicznie domagał się Lech Kaczyński. Odpowiedz Link Zgłoś