czandra1
10.11.18, 12:19
W Łodzi Tusk powiedział: Podkreślmy to jeszcze raz: bohaterem, ojcem naszej niepodległości jest Józef Piłsudski, bohaterem i ojcem naszej wolności jest Lech Wałęsa. I basta - mówi Tusk. - Nie zmieni tego faktu, żadna odgórna polityka historyczna.
Przecież wszem i wobec wiadomym jest że faktycznym przywódcą strajków był li tylko Lech Kaczyński zwany mamrotem, nie tylko był przywódcą, ale i stał na bramce, tak powiedział jego brat. A on słynie z prawdomówności, z jego bezzębnych ust nigdy nie płynęła rzeka
kłamstwa.
A teraz na poważnie, Tusk ma rację, i po kiego zmieniać historię, bo jakiś niewydarzony firer zagłusza sumienie.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24150740,donald-tusk-na-igrzyskach-wolnosci-w-lodzi-mowil-o-wspolczesnych.html#s=BoxOpMT