haen2010
04.07.19, 08:52
Dla Polski i Polaków jak hamletowskie to be or not to be.Wygrana pisowskiej swołoczy (lub szarańczy jak woli Schetyna) w sojuszu z mafią kościelną to degradacja państwa na długie lata. Oznacza państewko skorumpowane, pogrążone w beznadziei, pętające się gdzieś na pograniczu Europy i Rosji. Jednym słowem - dziadostwo.
Pytanie zasadnicze brzmi co ma zrobić aktualna opozycja by do tego nie dopuścić. By nie uronić ani jednego głosu rozsądnej Polki i Polaka. By wygrać wybory z polską hołotą - obojętne czy bezmyślnie kościelną, czy przekupioną ordynarną polityczną łapówką. Jak symboliczne pół litra za głos do urny dla menela.
Ja uważam, że opozycja powinna utworzyć dwa ugrupowania wyborcze. Jeden wokół platformy umownie nazwę liberalno - lewicowym z akcentem antykościelnym i drugi wokół PSL dla myślących kościelnych. Parafialnych poza miastem.
To chyba na tyle w dużym skrócie. Bez pitolenia o detalach.