snajper55
29.07.19, 22:01
Kolejna kapitalistyczna firma łamie zasady będące podstawą naszej chrześcijańskiej cywilizacji - tolerancję i miłość bliźniego. Kolejna obca firma łamie wolność pracownika i chce go ukarać za przestrzeganie zasad wpojonych mu przez matkę, ojca i Kościół.
"Jak relacjonował na Twitterze działacz partii Wiosna Patryk Janczewski, wraz z grupą manifestantów zamówił w sobotę po południu kurs w aplikacji Uber. Samochód podjechał na Placu Defilad w centrum Warszawy, ale pasażerów... nie wziął. Dlaczego?
Ponieważ Janczewski i jego znajomi mieli tęczową flagę, a działacz Wiosny miał dodatkowo koszulkę z motywem tęczy. "Podjeżdża kierowca i informuje, że z nim nie przejedziemy, że jest przeciw ideologii LGBT – anulował kurs" – napisał na Twitterze."
Na tę jakże naturalną reakcję Polaka katolika tak zareagowała firma UBER:
"Różnorodność i integracja tworzą DNA firmy Uber. Zarówno we wszystkich biurach firmy na świecie, jak i wśród kierowców oraz pasażerów korzystających z naszej aplikacji, promujemy zasady otwartości i zgodnie z nimi budujemy naszą platformę. Incydentalna sytuacja, do której doszło w niedzielę w Warszawie, jest niedopuszczalna i naganna. Stosujemy politykę zero tolerancji wobec takich zachowań. Przypadek ten został przez nas potraktowany bardzo poważnie i dokładnie zbadany. Jakiekolwiek przejawy zachowań o charakterze homofobicznym, ksenofobicznym, rasistowskim lub dyskryminującym w jakikolwiek inny sposób, są niezgodne z zasadami firmy Uber. W przypadku niestosowania się do naszego regulaminu i polityki firmy, zarówno kierowcy, jak i pasażerowie, muszą liczyć się z możliwością podjęcia względem nich radykalnych kroków, łącznie z usunięciem z platformy."
Proponuję zorganizować po siedzibą firmy modlitwy aby szatan przestał rządzić w UBERze.
natemat.pl/280167,warszawa-uber-nie-wzial-pasazerow-poniewaz-mieli-teczowa-flage-lgbt
S.