Dodaj do ulubionych

Jak to jest z tym pieklem?

IP: 12.31.53.* 24.04.02, 08:29
Nauka KK uczy, ze wszyscy grzesznicy pojda do piekla, a tam to placz i
zgrzytanie zebow.Jednak, jesli szatan jest uosobieniem wszelkiego zla, to
dlaczego mialby isc na reke bogu i gnebic tych ,ktorzy robili to co on sam, tzn
czynili zlo.Raczej powinien wszystkich grzesznikow sowicie
wynagrodzic.Nieprawdaz?.
Obserwuj wątek
    • Gość: efik Re: Jak to jest z tym pieklem? IP: 212.244.77.* 24.04.02, 08:44
      Gość portalu: pol napisał(a):

      > Nauka KK uczy, ze wszyscy grzesznicy pojda do piekla, a tam to placz i
      > zgrzytanie zebow.Jednak, jesli szatan jest uosobieniem wszelkiego zla, to
      > dlaczego mialby isc na reke bogu i gnebic tych ,ktorzy robili to co on sam, tzn
      >
      > czynili zlo.Raczej powinien wszystkich grzesznikow sowicie
      > wynagrodzic.Nieprawdaz?.

      Wszyscy ludzie to grzesznicy. Piekło(czyli odrzucenie Boga)to wolny wybór
      człowieka.
      Nie do końca rozumiem o co Ci chodzi....możesz usciślić?
      • Gość: pol Re: Jak to jest z tym pieklem? IP: 12.31.53.* 24.04.02, 08:59
        Nie rozumiem dlaczgo w piekle grzesznik, ktory np odrzuca boga ma byc w jakis
        tam sposob gnebiony przez szatana, ktory przeciez tez boga rowniez odrzuca.
        • Gość: efik Re: Jak to jest z tym pieklem? IP: 212.244.77.* 24.04.02, 09:17
          Gość portalu: pol napisał(a):

          > Nie rozumiem dlaczgo w piekle grzesznik, ktory np odrzuca boga ma byc w jakis
          > tam sposob gnebiony przez szatana, ktory przeciez tez boga rowniez odrzuca.

          Bo Zło to natura szatana. On nie ma w sobie nic dobrego. Wiec z nikim "nie
          trzyma", nie solidaryzuje sie, choc może tworzyc takie wrazenie. Tyle teologia.
      • kaszper To Taki Deal 24.04.02, 12:57

        to dlaczego mialby isc na reke bogu i gnebic tych ,ktorzy robili to co on sam
        czynili zlo.Raczej powinien wszystkich grzesznikow sowicie
        wynagrodzic.Nieprawdaz?.

        > Nie do końca rozumiem o co Ci chodzi....możesz usciślić?

        --------To proste, chodzi o taki Deal miedzy Bogiem a szatanem, w tym punkcie
        szatan zgadza sie z Bogiem i spelnia jego wole, ma meczyc grzesznikow. Pol,
        zrozumialem Cie?
        • Gość: efik Re: To Taki Deal IP: 212.244.77.* 24.04.02, 13:25
          kaszper napisał(a):

          >
          > to dlaczego mialby isc na reke bogu i gnebic tych ,ktorzy robili to co on sam
          > czynili zlo.Raczej powinien wszystkich grzesznikow sowicie
          > wynagrodzic.Nieprawdaz?.
          >
          > > Nie do końca rozumiem o co Ci chodzi....możesz usciślić?
          >
          > --------To proste, chodzi o taki Deal miedzy Bogiem a szatanem, w tym punkcie
          > szatan zgadza sie z Bogiem i spelnia jego wole, ma meczyc grzesznikow. Pol,
          > zrozumialem Cie?

          Bóg nie meczy grzeszników. Mnie nie męczy.
        • Gość: pol Re: To Taki Deal IP: 12.31.53.* 25.04.02, 00:49
          Kaszper, zrozumiales mnie w 100%.
          pozdr
          • kaszper TO TAKI DEAL 25.04.02, 01:29
            Gość portalu: pol napisał(a):

            > Kaszper, zrozumiales mnie w 100%.
            > pozdr

            ---------Mozna jeszcze bardziej uproscic bez wnikania czy to logiczne, czy nie.
            Bog-nieskonczona dobroc i szatan-nieskonczone zlo zgadzaja sie tylko w tym, ze
            czlowiek musi byc ukarany. Zgadzam sie, gdyby szatan byl rzeczywiscie szatanem,
            to zrobilby Bogu cos na zlosc. Nie meczylby nikogo, nie straszylby swoim okropnym
            widokiem, przeciwnie zmienilby swoj wyglad (np. Pamela Anderson / Kevin Costner)
            obsypalby najpodlejszego zloczynce (np. Hitlera albo Kube Rozpruwacza) honorami,
            zapewnilby mu same przyjemnosci i oglosilby go swoim piekielnym swietym
            (piekielnikiem), wzorcem do nasladowania na ziemi. Diabel nie (bylby)taki
            straszny, jak go maluja. A tak jest posluszny Bogu, meczy ludzi i straszy swoim
            widokiem. Trudno, Deal to Deal, moze Bog skusil szatana niebem a on tam chce sie
            dostac nawet po trupach, zreszta jak wielu poboznych ludzi tez.
    • mario2 Re: Jak to jest z tym pieklem? 24.04.02, 09:27
      a ja pierdole niebo! jesli mam byc skazany na wieczne przebywanie wsrod
      sluchaczy Radia Maryja, dewotek niedopieszczonych, kleru katolickiego i tym
      podobnych zboczencow, sluchajac pien chorow aniejskich, wole pieklo i to bez
      sadu! Tam znajdzie sie przynajmniej cala ta zgraja tak potepiana przez Wielka
      Kremowke i jego "Czerwone Berety" . Powinno byc wesolo! Przynajmniej
      towarzystwo mi odpowiada!
      • Gość: Beny Re: Jak to jest z tym pieklem? IP: OBEDET* / 213.68.127.* 24.04.02, 10:15
        mario2 napisał(a):

        > a ja pierdole niebo! jesli mam byc skazany na wieczne przebywanie wsrod
        > sluchaczy Radia Maryja, dewotek niedopieszczonych, kleru katolickiego i tym
        > podobnych zboczencow, sluchajac pien chorow aniejskich, wole pieklo i to bez
        > sadu! Tam znajdzie sie przynajmniej cala ta zgraja tak potepiana przez Wielka
        > Kremowke i jego "Czerwone Berety" . Powinno byc wesolo! Przynajmniej
        > towarzystwo mi odpowiada!

        Zmartwie Cie, oprocz kilku wspomnianych przez ciebie pensjonariuszy piekiel,
        spotkasz sie tam wlasnie z cala ta banda radiomaryjcow, kleru katolickiego itd.
        oni grzesza cale zycie a bieganie do koscioala i zazywanie komuni niz im nie
        pomoze. Takze proponuje miec Boga w sercu i na wieczne chlody i nudy nieba sie
        sposobic. MOze w niebie jest internet i bedzie mozna pogadac z tymi na dole?

        • Gość: Ania Re: Jak to jest z tym pieklem? IP: *.upc.chello.be 24.04.02, 10:38
          Gość portalu: Beny napisał(a):

          > mario2 napisał(a):
          >
          > > a ja pierdole niebo! jesli mam byc skazany na wieczne przebywanie wsrod
          > > sluchaczy Radia Maryja, dewotek niedopieszczonych, kleru katolickiego i ty
          > m
          > > podobnych zboczencow, sluchajac pien chorow aniejskich, wole pieklo i to b
          > ez
          > > sadu! Tam znajdzie sie przynajmniej cala ta zgraja tak potepiana przez Wie
          > lka
          > > Kremowke i jego "Czerwone Berety" . Powinno byc wesolo! Przynajmniej
          > > towarzystwo mi odpowiada!
          >
          > Zmartwie Cie, oprocz kilku wspomnianych przez ciebie pensjonariuszy piekiel,
          > spotkasz sie tam wlasnie z cala ta banda radiomaryjcow, kleru katolickiego itd.
          >
          > oni grzesza cale zycie a bieganie do koscioala i zazywanie komuni niz im nie
          > pomoze. Takze proponuje miec Boga w sercu i na wieczne chlody i nudy nieba sie
          > sposobic. MOze w niebie jest internet i bedzie mozna pogadac z tymi na dole?
          >
          W jednym piekle z Rydzykiem?Nigdy!!!!Ja nie chce ani do piekla ani do
          nieba.Reinkarnacja to jest to.
        • Gość: Kanibal Re: bieganie do koscioala ... nic im nie pomoze? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 10:55
          Przeciez ksiadz katolicki moze skutecznie w imieniu Pana Boga odpuscic wszelkie
          grzechy. Tym rozni sie m.i. od kaplana protestanckiego, ktorego dzialanie w tym
          zakresie moze byc nieefektywne (deklaracja Domunus Iesus). Nie nalezy chyba -
          bedac katolikiem rzymskim - watpic w moc Kosciola w tym zakresie.
    • Gość: Hadasz Re: Jak to jest z tym pieklem? IP: *.waveform.net 24.04.02, 14:15
      Jesli nienawiscia jestes napelniony- teraz jest w piekle. Tera nasz zycie
      przepelnione smutkiem i zatargami z innymi

      Jesli nasz milosc swietego Franciszka z Asyzu - teraz jestes w niebie - teraz
      masz wewnetrzny pokoj i pokuj ze sasiadami
      • Gość: Kraken Re: Jak to jest z tym pieklem? IP: *.ipt.aol.com 24.04.02, 15:11
        Wsrod tych wszystkich wypowiedzi nie ma ani jednej,ktora wyjasnialaby
        termin "rozprawy przed kolegium zlozonym z ojca,syna i jakiegos ducha"-(czy to
        aby nie nepotyzm??)Bowiem i w tej kwestii da sie zauwazyc ZASDNICZA
        rozbieznosc miedzy wersja biblijna,a koscielna.
        Otoz w pismie mowi sie o koncu swiata-rowniez w ktoryms wierszyku(zwanym
        paciorkiem) sa slowa-stamtad sadzic bedzie zywych i umarlych(czy tak jakos)
        Natomiast wedlug wersji "sprzedaznej",czyli koscielnej -ta rodzinna sitwa
        sadzic ma kazdego ZARAZ po jego smierci!!!Niescislosc te zauwazali juz
        niektorzy biskupi sredniowieczni lecz dorobili sie jedynie ekskomuniki!!

        Jak to w koncu kurwa mac jest???Moze "biegli w teologii" Polako-katolicy
        zechca mnie oswiecic??
    • Gość: Orion Re: Jak to jest z tym pieklem? IP: 217.153.53.* 24.04.02, 15:36
      Gość portalu: pol napisał(a):

      > Nauka KK uczy, ze wszyscy grzesznicy pojda do piekla, a tam to placz i
      > zgrzytanie zebow.Jednak, jesli szatan jest uosobieniem wszelkiego zla, to
      > dlaczego mialby isc na reke bogu i gnebic tych ,ktorzy robili to co on sam, tzn
      >
      > czynili zlo.Raczej powinien wszystkich grzesznikow sowicie
      > wynagrodzic.Nieprawdaz?.

      Nie rozgryziesz tego, bo to jest nielogiczne. Zresztą Bóg też jest nielogiczny.
      Wierzący mówią, że Bóg jest poza logiką, tzn. że Bóg jest ponad logiką. Czyli nie
      do ruszenia. Masz tylko w niego wierzyć, słuchać, co mówi (tzn. co mówią jego
      przedstawiciele), a wtedy pójdziesz do nieba. Amen ;)
      • Gość: Kraken Re: Jak to jest z tym pieklem? IP: *.ipt.aol.com 24.04.02, 17:11
        Gość portalu: Orion napisał(a):

        > Gość portalu: pol napisał(a):
        >
        > > Nauka KK uczy, ze wszyscy grzesznicy pojda do piekla, a tam to placz i
        > > zgrzytanie zebow.Jednak, jesli szatan jest uosobieniem wszelkiego zla, to
        > > dlaczego mialby isc na reke bogu i gnebic tych ,ktorzy robili to co on sam
        > , tzn
        > >
        > > czynili zlo.Raczej powinien wszystkich grzesznikow sowicie
        > > wynagrodzic.Nieprawdaz?.
        >
        > Nie rozgryziesz tego, bo to jest nielogiczne. Zresztą Bóg też jest nielogiczny.
        >
        > Wierzący mówią, że Bóg jest poza logiką, tzn. że Bóg jest ponad logiką. Czyli n
        > ie
        > do ruszenia. Masz tylko w niego wierzyć, słuchać, co mówi (tzn. co mówią jego
        > przedstawiciele), a wtedy pójdziesz do nieba. Amen ;)

        nie dodales Orionie,ze NIE WOLNO ZAPOMINAC O DAWANIU NA TACE-INACZEJ CALA TA
        CHECA ZWANA "MSZA SWIETA"(czy bywaja tez msze nieswiete??) -JEST NIEWAZNA!!
        • Gość: Ania Re: Jak to jest z tym pieklem? IP: *.upc.chello.be 24.04.02, 17:24
          Gość portalu: Kraken napisał(a):

          > Gość portalu: Orion napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: pol napisał(a):
          > >
          > > > Nauka KK uczy, ze wszyscy grzesznicy pojda do piekla, a tam to placz
          > i
          > > > zgrzytanie zebow.Jednak, jesli szatan jest uosobieniem wszelkiego zla
          > , to
          > > > dlaczego mialby isc na reke bogu i gnebic tych ,ktorzy robili to co o
          > n sam
          > > , tzn
          > > >
          > > > czynili zlo.Raczej powinien wszystkich grzesznikow sowicie
          > > > wynagrodzic.Nieprawdaz?.
          > >
          > > Nie rozgryziesz tego, bo to jest nielogiczne. Zresztą Bóg też jest nielogi
          > czny.
          > >
          > > Wierzący mówią, że Bóg jest poza logiką, tzn. że Bóg jest ponad logiką. Cz
          > yli n
          > > ie
          > > do ruszenia. Masz tylko w niego wierzyć, słuchać, co mówi (tzn. co mówią j
          > ego
          > > przedstawiciele), a wtedy pójdziesz do nieba. Amen ;)
          >
          > nie dodales Orionie,ze NIE WOLNO ZAPOMINAC O DAWANIU NA TACE-INACZEJ CALA TA
          > CHECA ZWANA "MSZA SWIETA"(czy bywaja tez msze nieswiete??) -JEST NIEWAZNA!!

          Zapomnieliscie dodac,ze mozna grzesyc i grzeszyc aby tylko sie wyspowiadac
          nawrocic i wszystko jest wybaczone .To dlatego nikt wlasciwie tego dekalogu nie
          przestrzega bo i po co?Hulaj dusza piekla nie ma!
        • Gość: Daisy Re: IP: *.ok.ok.cox.net 25.04.02, 02:16
          Wierni kosciolow protestanckich oddaja na swoj kosciol 10% dochodow. Powszechne
          jest zostawianie w testamencie ogromnych majatkow na kosciol; nie slyszalam
          teraz o takich praktykach w Polsce, to stare dzieje u nas.
          Nie rozumiem co maja do lichych datkow, jakie Polacy daja na tace, ludzie
          niewierzacy lub niepraktykujacy. Przeciez Ty nie dajesz, wiec to nie twoj
          problem. A nawet to "na tace" nie jest przymusowe.
          W USA kazdy, przynalezacy do jakiegokolwiek kosciola deklaruje przy wpisie
          jakas sume, ktora bedzie wplacal miesiecznie , czy tygodniowo. I fige mnie to
          obchodzi.
          • Gość: Ania Re: IP: *.upc.chello.be 25.04.02, 20:06
            Daje daje a jak nie daje to sami biora.Za wizyte papieza z moich podatkow za
            nauke religii w szkolach z moich podatkow.A jak twierdzisz,ze te datki w
            kosciele plskim sa takie liche no to skad ciagle te nowe koscioly samochody
            plebanie,bursztynowe oltarze.A zapomnialam :milion zl z e spolki skarbu panstwa
            dla Jankowskiego to tez z moich.
            • Gość: Wil Re: IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 20:51
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Daje daje a jak nie daje to sami biora.Za wizyte papieza z moich podatkow za
              > nauke religii w szkolach z moich podatkow.A jak twierdzisz,ze te datki w
              > kosciele plskim sa takie liche no to skad ciagle te nowe koscioly samochody
              > plebanie,bursztynowe oltarze.A zapomnialam :milion zl z e spolki skarbu panstwa
              >
              > dla Jankowskiego to tez z moich.

            • Gość: Daisy Re: IP: *.ok.ok.cox.net 26.04.02, 03:32
              Ania, przeciez Ty mieszkasz w Belgii, ale wyjasnilas, gdzie ida pieniadze z tacy .Na budowe
              kosciolow. Mysle, ze to mimo wszystko za malo , aby wybudowac kosciol. Kosciol buduja ludzie,
              ktorzy maja taka potrzebe, a my nie mamy prawa ingerowac w zycie duchowe innych. Ja nie wysylam
              datkow na koscioly i nie obchodzi mnie ile daja inni.


    • Gość: Mysteric Re: Pieklo robicie sobie na ziemi sami. IP: *.112.popsite.net 24.04.02, 17:50
      Gość portalu: pol napisał(a):

      > Nauka KK uczy, ze wszyscy grzesznicy pojda do piekla, a tam to placz i
      > zgrzytanie zebow.Jednak, jesli szatan jest uosobieniem wszelkiego zla, to
      > dlaczego mialby isc na reke bogu i gnebic tych ,ktorzy robili to co on sam, tzn
      >
      > czynili zlo.Raczej powinien wszystkich grzesznikow sowicie
      > wynagrodzic.Nieprawdaz?.

      Pieklo to stan damnacji, poprzez ktory przechodzi Polska poniewaz nie umieja
      uszanowac wolnosci oraz tych co im ja dali.

      Proces damnacji polega na braku komunikacji swiadomosci z twoim intelektem i
      madroscia bezposrednio wyplywajacej od Boga.

      Stad niezaradnosc, liczenie na socjalistyczna manne z nieba, marnowanie energi
      na narzekanie zamiast szukac nowych rozwiazan, sposobow na produkcje eksport i
      szczescie polegajace na robieniu tego co sie lubi.

      To forum jest forma piekla gdzie zniewolone diably zagubily sie doszczetnie,
      gdzie sieroty PRL_u nie wiedza co z soba poczac, mieli wybrac bylych komunistow i
      mialo byc dobrze mial byc raj na ziemi.

      Jak nie przeprosicie sie z Bogiem to zje was zywcem ta socjalistyczna nedza.
      To jest udowodnione, nie powtarzajcie glupich nieudanych eksperymentow

      do roboty lewusy. Na wsiach zakladac internet, firmy ktore poprzez internet beda
      sprzedawac produkty na caly swiat. Od odziezy do dywanow, wyrobow uzytku
      codziennego i pamiatek.

      Porostu lewi sa zalamani, ze kapitalizm tak daje im w dupe zamiast zmienic swoje
      podejscie i myslec jak tutaj zarobic lewusostwo juz dawno sie skonczylo, za
      glupoty waszych komunistycznych ojcow i matek nastepne pokolenia beda placic
      jezeli wy sie lewusy nie zmienicie. Wszystkie zmiany zaczyna sie od siebie.
      Nikt nie jest winny twojej niedoli tylko ty sam. Poniewaz brakuje tobie intelektu
      i samodzielnego myslenia.
      • Gość: pol Do mysterica. IP: 12.31.53.* 25.04.02, 01:20
        Odpowiadam:

        1. Gdybym mial klopot z intelektem, to nie zadawalbym pytan i nie szukal na nie
        odpowiedzi.
        2. Gdybym mial problem z codzienna egzystencja, nie zastanawialbym sie nad
        wartosciami duchowymi ,tylko zasuwal od rana do nocy by zarobic na chleb
        powszedni.
        3.Wiem na czym polega kapitalizm ,bo mam z nim stycznosc juz od wielu lat.
        4.Nie zarzucaj mi myslenia socjalistycznego, bo nawet nie zdazylem w nim podjac
        pracy.

        Sadze ze to ty masz problem z wlasnym intelektem, poniewaz ten sam tekst(w
        kazdym razie takie samo przeslanie )zamieszczasz juz ktorys raz z kolei.Nie
        stac cie na nic nowego?W takim razie daruj sobie pouczanie innych.Pracuj ,jedz,
        wydalaj i boze bron nie mysl.

        pozdr
        • Gość: Mysteric Re: Do Pola cos nowego. IP: *.112.popsite.net 25.04.02, 19:59
          Mam tylko brak czasu a tematow mam miliony.


          Tylko niektore wrazenia i interpretacje.
          Mysle ze pomoga rozjasnic lewym umysly.

          Jezeli pisze, ze nie rozwiazuje sie problemow powierzchownie, tylko szuka sie
          zrodla zla i ich korzeni aby odniesc sukces finansowy, ekonomiczny czy tez
          techniczny, odnosi sie to rowniez do spraw politycznych jak i roznych
          konfliktow.
          To wiekszosc lewych uwza to za czarna magie i nic z tego nie rozumie.

          W Polsce jest okolo 20 milionow ludzi zyjacych z roznych form zapomogi.
          Nie moge uwierzyc, z takim potencjalem lewych
          czekajacych na darmowe gruszki zawsze wygraja socjalisci poniewaz nigdy nie
          beda szukac prawdziwych rozwiazan tylko powierzchownie uspakajanie elektoratu
          wlasnie tanimi gruszkami z wierzby.

          Jezeli masz kaszel, i bierzesz syrop na kaszel to oczywiscie moze ci ulzyc i
          tymczasowo zlagodzic dotkliwy kaszel.
          Jednak gdy nie bedziesz umial spojrzec co naprawde jest zrodlem kaszlu to za
          dwa tygodnie bedziesz mial zapalenie pluc, a moze pozniej mawet gruzlice, moze
          wystarczyloby przestac palic. To wlasnie jest umiejetnoscia szukania zrodla
          problemu.

          Polska z 20 milionami na zasilkach nie ma zadnych szans w obecnej dobie
          globalizacji zbobyc wlasnej czesci rynkow. Ten narod przespi okazje i znow
          bedzie narzekal. Teraz nie walczymy o kolonie tylko o rynki.
          Europa nie bedzie was utrzymywac nie wiem na co liczycie.

          Kazdy problem ma korzenie i do tych korzeni trzeba dotrzec.

          Trzeba miec wlasciwe podejscie
          i byc gotowym do akcji i napewno czesc jest gotowa.

          Inni beda obojetni i przyjmna pozycje poczekamy i zobaczymy nic nie robiac aby
          byc z nowymi trendami ekonomicznymi w walce o rynki.

          Najgorsze przypadki lewych beda poprostu buntowac sie przeciwko jakimkolwiek
          zmiana.

          Gdyby te proporcje bylu po jednej trzeciej
          ci zdolni zmusiliby reszte do postepu.

          Jednak gdy tych gotowych do walki o rynki jest 2% czekajacyh 28% a reszta
          przeszkadza to przyszlosc jest czarna.



    • alef1 ......................JaK to jeSt z tYm piekleM? 25.04.02, 02:55
      SzAtAn PozDrAwiA
      wszystkich obecnych
      ps bez uprZednieJ ZgoDy
      • Gość: Orion Re: ......................JaK to jeSt z tYm piekleM? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 08:07
        alef1 napisał(a):

        > SzAtAn PozDrAwiA
        > wszystkich obecnych
        > ps bez uprZednieJ ZgoDy

        Podaj informacje z pierwszej ręki - jak to jest z tym piekłem.
        • alef1 Re: ......................JaK to jeSt z tYm piekleM? 25.04.02, 20:38
          Gość portalu: Orion napisał(a):
          alef1 napisał(a):
          SzAtAn PozDrAwiA
          wszystkich obecnych
          ps bez uprZednieJ ZgoDy

          > Podaj informacje z pierwszej ręki - jak to jest z tym piekłem.
          =====================================================================
          Podaje : przewodniczacy sie o ciebie pytal...
          ty tez podawaj informacje z piewszej i drugiej reki
          w skrzynce kontaktowej
          tajne


    • enigma1 Re: Jak to jest z tym pieklem? 26.04.02, 07:38
      "Nauka KK uczy, ze wszyscy grzesznicy pojda do piekla, a tam to placz i
      zgrzytanie zebow.Jednak, jesli szatan jest uosobieniem wszelkiego zla, to
      dlaczego mialby isc na reke bogu i gnebic tych ,ktorzy robili to co on sam, tzn
      czynili zlo.Raczej powinien wszystkich grzesznikow sowicie
      wynagrodzic.Nieprawdaz?"

      To przeciez nie szatan wymierza kare lecz Bog. Szatan ma poniesc kare podobnie
      jak inni odrzuceni. Skojarzyles nieslusznie podania i baje ludowe oraz obrazki
      diablow z widlami przechadzajacymi sie w poblizu kotlow z grzesznikami z tym co
      jest napisane w biblii.
      • Gość: Maya Re: Jak to jest z tym pieklem? IP: *.nsw.bigpond.net.au 26.04.02, 13:04
        Li tylko jedynym przeznaczeniem DUSZY jest,
        ROZWOJ, DAZENIE DO DOSKONALOSCI, JEST WIELE ETAPOW
        W ROZWOJU DUCHOWYM.
        Bladzenie jest rzecza ludzka.
        Najwazniejsze jest..SERCE.

        PIEKLO...(po smierci)...TO NIEMOZNOSC OGLADANIA OBLICZA BOGA,
        NIEMOZLIWOSC ROZTOPIENIA SIE DUSZY W ETERNITY...
        poniewaz...dusza nie posiada..wlasciwego klucza..tym kluczem jest
        ROZWOJ DUCHA, KTORY POZWALA NA "ROZTOPIENIU SIE" W WIECZNYM ABSOLUCIE
        W BOGU, KTORY JEST NIEPOJETYM BLOGIM SZCZESCIEM, ZIEMSKIE SLOWA
        NIE SA W STANIE ODDAC TEGO..INNEGO WYMIARU...OD ZIEMSKIEGO CHAOSU.
        Nie musisz starac sie rozwijac ducha, wystarczy miec dobre serce,
        byc dobrym czlowiekiem...mozna byc bardzo dobrym czlowiekiem,
        a nawet wspanialym!


        Bylam tam, mialam smierc kliniczna.

        Pozdrawiam(:
        m.



        • enigma1 Re: Jak to jest z tym pieklem? 26.04.02, 13:23
          Droga Mayu,

          W pierwszym e-mailu chcialem tylko dokonac sprostowania, ze to nie zaden szatan
          jest wladny wymierzac kare. Czym jest natomiast pieklo to juz inna sprawa. Nie
          wierze w zadne fizyczne meki zadawane przez wyznaczonych przez Boga oprawcow bo
          On jest bardziej milosierny niz surowy. Mysle, ze pieklo to pozbawienie istoty
          ludzkiej mozliwosci obcowania z Bogiem i uswiadomienie sobie jak wiele sie
          stracilo.
          • Gość: Kraken Re: Jak to jest z tym pieklem? IP: *.ipt.aol.com 26.04.02, 14:06
            "Pismo" mowi,ze czlowiek utracil raj,poniewaz spozyl owoc z drzewa POZNANIA
            (nie miasta,lecz wiedzy)skuszony przez szatana pod postacia weza-powiedzmy,ze
            tak bylo w istocie-ale jak dotychczas NIKT nie odpowiedzial mi na wielokrotnie
            stawiane pytanie-CO KURWA MAC ROBIL SZATAN W RAJU????A wiec w miejscu
            przeznaczonym tylko i wylacznie dla boga(i bezgrzesznych naiwnych duszyczek)-
            wyglada bowiem na to,ze Szatan jest wspolmierny i wspolistotny Bogu,w
            przeciwnym bowiem razie nie moglby zagladac sobie do raju niczym pies
            to "taniej jatki"- tak wiec brednia jest twierdzenie,ze Szatan to zbuntowany i
            ukarany przez "stworce" aniol-wyglada na to,ze zarowno "stworca" jak i
            potepiony przez niego LUCYFER(czyli "niosacy swiatlo") sa CO NAJMNIEJ ROWNI
            SOBIE RANGA!!!Zreszta patrzac na dzialalnosc KK na przestrzeni wiekow mozna
            obniesc wrazenie,ze sluzy wlasnie Szatanowi-takie panuje w nim skurwysynstwo
            (kosciele-nie szatanie)

            A tak na marginesie-jesli istnieje pieklo,to kociol z Polakami jest
            niepilnowany,jesli bowiem ktorys zechce z niego wylezc,pozostali natychmast
            wciagaja go spowrotem!!!
            • Gość: Maya Re: Do Enigmy i Krakena IP: *.nsw.bigpond.net.au 26.04.02, 14:45
              Tak, zgadzam sie z toba Enigmo.
              Dusza czlowieka dokladnie"czuje",co jest dla niej dobre, co zle.
              Co odciaga ja od,nazwijmy to - wlasciwej drogi zycia.
              A co ja zniewala.

              Sluszne spostrzezenia Panie Kraken, wlasnie ta obluda, ta hipokryzja
              juz bardzo dawno temu oddalila mnie, nie od Kosciola( bo Kosciol jest
              glownie w sercu czlowieka), ale od Ksiezy.
              A czas tylko potwierdza dlaczego.
              Jednak nie mozna generalizowac.
              Najwspanialsze dogmaty, wziete w rece oszustow, moga upasc.
              Prawda...jak dobra sztuka...zawsze sie sama obroni.
              Predzej czy pozniej...trzeba przyznac, ze czasem zbyt pozno,
              jesli wokol...zbyt wiele "kotlow" z jego wyznawcami.

              Mysle, ze najczystszym poznaniem..bedzie samodzielna wedrowka duszy,
              bez zadnych "suflerow".
              Czlowiek powinien sam wyciagac madrosc, choc bez nauczycieli
              nie sposob sobie wyobrazic.Problem polega tylko na tym,
              aby"MISTRZOWIE" byli AUTENTYCZNI.
              Np: w zawodzie lekarza to jest absolutnie wazne.
              We wlasciwej drodze zycia,
              pomaga oczywiscie doswiadczenie, iluminacja.
              Wszystkich na to stac...wazne sa predyspozycje.
              To co prawdziwe...musi sie odbywac na drodze naturalnych przezyc
              i olsnien, nawet w drobiazgach.
              W zyciu codziennym.
              Przeciez wiemy jak nam pomaga zwykla intuicja.

              Pozdrawiam (:
              m.


              • Gość: Kraken Re: Do Maya IP: *.ipt.aol.com 26.04.02, 15:48
                Droga Pani-nie odpowiedziala jednak pani jednak na zasadnicze pytanie-jak to
                mozliwe,aby szatan(czyli spersonifikowane ZLO) mogl przebywac w raju,ktory jest
                z kolei personifikacja DOBRA???
                Prosze o rzeczowa odpowiedz,bez tych "katolickich" wykretow-nalezaloby to
                jednak rozumiec w sensie.... czy wyrwane z kontekstu(co jest ulubionym
                wybiegiem katoli)
                Z gory dziekuje za odpowiedz(mam nadzieje,ze nie jestem w tym miejscu
                zarozumialy)
                • Gość: Maya Re: Do Krakena IP: *.nsw.bigpond.net.au 26.04.02, 17:27
                  Gość portalu: Kraken napisał(a):

                  > Droga Pani-nie odpowiedziala jednak pani jednak na zasadnicze pytanie-jak to
                  > mozliwe,aby szatan(czyli spersonifikowane ZLO) mogl przebywac w raju,ktory jest
                  >
                  > z kolei personifikacja DOBRA???
                  > Prosze o rzeczowa odpowiedz,bez tych "katolickich" wykretow-nalezaloby to
                  > jednak rozumiec w sensie.... czy wyrwane z kontekstu(co jest ulubionym
                  > wybiegiem katoli)
                  > Z gory dziekuje za odpowiedz(mam nadzieje,ze nie jestem w tym miejscu
                  > zarozumialy).


                  M. Raj mial byc personifikacja SZCZESCIA!
                  Panie Kraken...a skadze ja mam wiedziec, co ten "typek" porabial w Raju.
                  Niech go pan sam zapyta.
                  Zadaje mi pan pytania, jakbym byla Bogiem, tak kategoryczne.
                  Dla mnie, to bardziej przypowiesc symboliczna.
                  W kazdym razie..podczas wprowadzania w nasze geny Nadzwyczajnych Udoskonalen
                  zapewne Stworcy zadrzala reka, a moze material podkladowy byl nie dosyc
                  doskonaly...cos zaszwankowalo.
                  A skutki tego mamy do dzis.
                  Ale najlepiej niech pan zapyta samego szatana, jesli odpowie panu prawde(?)
                  Ja z nim nie mam kontaktow.
                  Moge co nieco opowiedziec panu o Aniolach, ale to juz nie dzisiaj.
                  Dobranoc.
                  m.


            • wiktor2 Re: Jak to jest z tym pieklem? 26.04.02, 18:31
              Raj był jedynie doskonałym miejscem do zamieszkania, w którym człowiek nie
              musiał się trudzić i mógł przebywać w obecności Boga. Dla niektórych jest więc
              do dzisiaj symbolem przyszłego raju. Dobro jest jednak wartością ujawniającą
              się w działaniu. Sam raj nie mógł więc w żaden sposób personifikować dobra tak
              jak wąż rzeczywiście personifikuje zło. Wąż był w raju gdyż został stworzony
              przez Boga tak jak inne zwierzęta. On pierwszy jednak zbuntował się przeciwko
              Bogu i zwiódł ludzi i wraz z nimi został ukarany.
              • Gość: Kraken Re: Do Maya i wiktor2 IP: *.ipt.aol.com 27.04.02, 19:21
                Panie Kraken...a skadze ja mam wiedziec, co ten "typek" porabial w Raju.
                Niech go pan sam zapyta.
                Zadaje mi pan pytania, jakbym byla Bogiem, tak kategoryczne.
                Dla mnie, to bardziej przypowiesc symboliczna.
                W kazdym razie..podczas wprowadzania w nasze geny Nadzwyczajnych Udoskonalen
                zapewne Stworcy zadrzala reka, a moze material podkladowy byl nie dosyc
                doskonaly...cos zaszwankowalo.
                A skutki tego mamy do dzis.
                Ale najlepiej niech pan zapyta samego szatana, jesli odpowie panu prawde(?)
                Ja z nim nie mam kontaktow.
                Moge co nieco opowiedziec panu o Aniolach, ale to juz nie dzisiaj.
                Dobranoc.
                m.

                -Kr.Czyli w tym miejscu negujesz swietosc" pisma swietego"-jesli jest to bowiem
                slowo boze-nalezy wszystko traktowac jako "prawde objawiona" i nie ma tu
                miejsca na zadna symbolike(te bowiem kazdy moze dowolnie interpretowac w
                zaleznosci od postawionego zalozenia)


                Raj byl jedynie doskonalym miejscem do zamieszkania, w którym czlowiek nie
                musial sie trudzic i mógl przebywac w obecnosci Boga. Dla niektórych jest wiec
                do dzisiaj symbolem przyszlego raju. Dobro jest jednak wartoscia ujawniajaca
                sie w dzialaniu. Sam raj nie mógl wiec w zaden sposób personifikowac dobra tak
                jak waz rzeczywiscie personifikuje zlo. Waz byl w raju gdyz zostal stworzony
                przez Boga tak jak inne zwierzeta. On pierwszy jednak zbuntowal sie przeciwko
                Bogu i zwiódl ludzi i wraz z nimi zostal ukarany.



                -Kr. Jest wiec tak,jak myslalem-NIKT nie potrafi odpowiedziec rzeczowo na
                zasadnicze pytanie-JAK TO JEST Z TA WSZECHMOCA I WSZECHMILOSIERDZIEM BOSKIM-z
                tym,ze wiktor myli sie-nie waz zbuntowal sie przeciw bogu,lecz aniolowie(czyli
                istoty z zalozenia CZYSTE(nie mam na mysli czystosci stricte fizycznej,w
                postaci brudnej twarzy)-a najglowniejszy z nich-niejaki LUCYFER(co
                oznacza "niosacy swiatlo", a nie jak "naucza" kosciol "niosacy pochodnie")
                zostal z nakazu boskiego "wladca piekiel"-tak jakos "powiada pismo" i wedle
                tego,co klechy pchaly do glow na lekcjach religii,Lucyfer wcale nie zostal
                ukarany za skuszenie czlowieka,lecz za bunt przeciw bogu(a kiedy to bylo,tego
                pismo rowniez dokladnie nie okresla-jak to zwykle w legendach-musisz przyjac na
                wiare,ze tak bylo i juz!!)
                W tym miejscu pojawiaja sie pierwsze watpliwosci co do "natury panaboskiej"-
                kaze sie naiwniakom wierzyc,ze bog jest nieskonczenie dobry-jak wiec mogl
                stworzyc cos ,co z gruntu okazalo sie "zle"-wszak KAZDA rzecz stworzona przez
                niego z samego zalozenia MUSI byc dobra-"cyt.-i oddzieli bog swiatlo od
                ciemnosci ,i "zobaczyl" ze to bylo DOBRE(tak jakby wczesniej o tym nie wiedzial)
                Druga sprawa dotyczy WSZECHWIEDZY-wynika bowiem z zalozenia owej
                wszechwiedzy,ze bog wydajac czlowiekowi zakaz spozywania z drzewa poznania-albo
                wiedzial,ze czlowiek zlamie ten zakaz i zostanie za to ukarany,a mimo tego
                wydal go-gdzie jest wiec to rzekome boskie milosierdzie-to wyglada raczej na
                dzialanie sadysty;
                -albo NIE WIEDZIAL,ze czlowiek zlamie ten zakaz,podobnie jak NIE WIEDZIAL,ze
                czesci aniolow nie spodoba sie sposob sprawowania przez niego wladzy-GDZIE
                WOBEC TEGO PODZIALA SIE SLYNNA BOSKA WSZECHWIEDZA???
                Maya twierdzi,ze nie wie jak SZATAN mogl wejsc do raju-DZIWNA RZECZ,ALE TEGO
                NIKT NIE UMIE PRZEKONYWUJACO WYJASNIC!!I tutaj pojawia sie nastepna koncepcja-
                bog NIE STWORZYL SZATANA(gdyz jak juz powiedziano,zadna boska akcja juz z
                samego zalozenia nie moze byc ZLA-jesli mowimy o jego "dobroci")-tak wiec
                wynikaliby,ze SZATAN nie jest dzielem "stworcy"-on podobnie jak bog -"JEST
                TYM,KTORY JEST"-czyli istnieje od zawsze!!!A moc jego jest co najmniej rowna
                boskiej(o czym moze swiadczyc fakt przebywania w RAJU,lub jest nawet WIEKSZA od
                boskiej-o czym moze swiadczyc fakt skutecznego skuszenia czlowieka,ktory wybral
                argumentacje Lucyfera przedkladajac ja nad "boskie" zakazy),
                Mozna w tym miejscu snuc dalsze rozwazania,ze ZAROWNO DOBRO,MILOSIERDZIE,JAK I
                NIEBYWALE ZLO-SA ISTOTA BOGA I SA W JEGO OSOBOWOWSCI ROWNE SOBIE I TOZSAME-ergo-
                bog NICZYM nie rozni sie od przecietnego czlowieka-tak jak i on toczy
                wewnetrzna walke pomiedzy ciemna a jasna strona swego jestestwa,podobnie jak
                czlowiek popelnia bledy,do ktorych nie chce sie przyznac-podobnie jak czlowieka
                STAC GO NA KAZDE SKURWYSYNSTWO!!!-A WIEC NIE JEST BOGIEM,I NIE W JEGO MOCY
                SKAZYWAC KOGOKOLWIEK NA POTEPIENIE,LUB OKAZYWANIE "MILOSIERDZIA"-nie ma do tego
                zadnego prawa,jako,ze sam jest mocno niedoskonaly!!!


                Ale w ferworze dyskusji umknal wlasciwy watek tematu-JAK TO JEST NAPRAWDE Z
                TYM PIEKLEM(pomijajac juz fakt,ze pieklo mamy caly czas juz na ziemi)-
                bowiem "pismo powiada",ze sad ostateczny,a wiec taki od ktorego nie ma juz
                apelacji odbedzie sie jak sama nazwa wskazuje "kiedy wypelnia sie czasy" i
                nastapi Apokalipsa-co sie do tego czasu dzieje z "dusza" wlasciwie nie wiadomo-
                istnieje w jakims niebycie,czy tak jakos.
                Natomiast kosciol katolicki straszy pieklem zaraz po smierci(ale dokladnego
                terminu tez nie podaje-czy w momencie smierci,czy w ciagu trzech dni,czy moze w
                terminach w jakich dzialaja polskie sady,a wiec "na swiety nigdy") i tu wlasnie
                jest duzy problem kosciola,ktory w tym miejscu tak jaby zaprzeczal bibli,a
                przynajmniej mial inne zdanie,co nie przystoi "glosicielom slowa bozego".Druga
                wazka sprawa to rzekome odpuszczenie grzechow przez klecha-czyli mozna byc cale
                zycie plugawym lajdakiem,sukinsynem,zabojca,zajadlym ateista,byle tylko na lozu
                smierci 'walnac sie w piersi w zalu za swe grzechy"-i co??Cale skurwysynstwo
                zostanie natychmiast wybaczone i nagrodzone "rajem"??-to ja chromole
                taka "boska sprawiedliwosc"-wole jednak polegac na tym "NIOSACYM SWIATLO"
                • wiktor2 Re: Do Maya i wiktor2 28.04.02, 15:25
                  Kraken napisał:
                  „slowo boze-nalezy wszystko traktowac jako "prawde objawiona" i nie ma tu
                  miejsca na zadna symbolike(te bowiem kazdy moze dowolnie interpretowac w
                  zaleznosci od postawionego zalozenia ... Jest wiec tak,jak myslalem-NIKT nie
                  potrafi odpowiedziec rzeczowo na zasadnicze pytanie-JAK TO JEST Z TA
                  WSZECHMOCA I WSZECHMILOSIERDZIEM BOSKIM-z tym,ze wiktor myli sie-nie waz
                  zbuntowal sie przeciw bogu,lecz aniolowie(czyli istoty z zalozenia CZYSTE (nie
                  mam na mysli czystosci stricte fizycznej,w postaci brudnej twarzy)-a
                  najglowniejszy z nich-niejaki LUCYFER(co oznacza "niosacy swiatlo", a nie
                  jak "naucza" kosciol "niosacy pochodnie" zostal z nakazu boskiego "wladca
                  piekiel"-tak jakos "powiada pismo" i wedle tego,co klechy pchaly do glow na
                  lekcjach religii,Lucyfer wcale nie zostal ukarany za skuszenie czlowieka,lecz
                  za bunt przeciw bogu(a kiedy to bylo,tego pismo rowniez dokladnie nie okresla-
                  jak to zwykle w legendach-musisz przyjac na wiare,ze tak bylo i juz!!)
                  ...”

                  A zatem zgodnie z tym co piszesz, że w Biblii nie ma miejsca na żadną
                  symbolikę, pierwsze jej wersety, które wspominają o jakimkolwiek buncie
                  przeciwko Bogu to:

                  "A wąż był chytrzejszy niż wszystkie dzikie zwierzęta, które uczynił Pan Bóg. I
                  rzekł do kobiety: Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie ze wszystkich drzew
                  ogrodu wolno wam jeść?".

                  Wcześniejszej wzmianki zaś nie wskażesz bo jej tam nie ma. Podania zaś o
                  buntach aniołów i ich upadku pojawiają się w innych niż Biblia źródłach: na
                  przykład etiopska Księga Henocha. Przyjmując jednak, że dyskusję prowadzimy w
                  oparciu o Biblię nie ma w niej wzmianki o mającym mieć miejsce buncie i
                  upadłych aniołach. Nie wspomina też o nich obszerny Talmud ani nawet midrasze.
                  O buncie i walce można co prawda przeczytać w Księdze Apokalipsy. Przepowiada
                  ona jednak rzeczy przyszłe. Według legendy żydowskiej Szatan przybrał postać
                  węża żeby zniszczyć pozycję człowieka. Powodem była zazdrość i zawiść zaś
                  wskutek jego namów ludzie popadli w konflikt z Bogiem i zostali wygnani z raju.
                  Taki był jego cel. W innym miejscu, w Księdze Hioba Szatan poddaje w wątpliwość
                  wierność ludzi w stosunku do Boga i zawsze występuje jako oszczerca i ich
                  przeciwnik. Jest to więc pogląd uzasadniony. Dlaczego był zazdrosny? Dlatego,
                  że ludzie, stworzeni z prochu, są w gruncie rzeczy ważniejsi dla Boga od
                  doskonalszych fizycznie aniołów.

                  Co do Lucyfera to jest on upadłym aniołem i władcą piekła w okultyźmie a nie w
                  Biblii. W tradycji chrześcijańskiej pojawił się zaś wskutek błędnego odczytania
                  fragmentu Księgi Izajasza 14,12, który w istocie odnosił się do króla
                  babilońskiego Nabuchodonozora.

                  Gdyby Bóg stworzył człowieka z zaprogramowaną skłonnością do realizacji jego
                  zamierzeń i bycia dobrym to w istocie byłaby to kolejna „dobra rzecz” w dziele
                  stworzenia. Bóg jednak uczynił go na swoje podobieństwo i wyposażył w niektóre
                  swoje atrybuty. Jednym z tych atrybutów była zdolność do samodzielnego
                  podejmowania decyzji. Człowiek od samego początku był więc czymś więcej niż
                  inne rzeczy stworzone przez Boga, a zatem dostąpił niewątpliwego zaszczytu. Bóg
                  chciałby żeby człowiek wybrał Jego drogę lecz to sam człowiek ma zadecydować co
                  zrobić ze swoim życiem. Miłosierdzie Boże, tak to rozumiem, polega na tym, że
                  Bóg może wiele wybaczyć człowiekowi, który lekceważył „jego ścieżki” i przyjąć
                  go do siebie. Co do skali tego miłosierdzia to człowiek musi być ostrożny i
                  nie powinien go nadużywać bo jest On również groźny, gniewny i surowy, a Jego
                  decyzje nie podlegają osądowi: „ Zlituję się nad kim się zlituję”.
                  • Gość: Kraken Re: Do wiktor2 IP: *.ipt.aol.com 28.04.02, 16:30
                    Znowu do niczego nie prowadzacy slowotok-niewatpliwie jestes "obryty" w roznych
                    podaniach biblijnych,ja jednak podaje informacje,jakie sam otrzymalem
                    od "ksiedza dobrodzieja" na indokrynacyjnych zajeciach zwanych dla
                    niepoznaki "religia"-i doskonale pamietam opowiastki o buncie czesci aniolow!
                    Wiec nie zaciemniaj sprawy z powolywaniem sie na "okreslone zrodla"-a moze
                    obecnie w nauczaniu katechizmu obowiazuje inna wersja???
                    Jednak sprytnie umiknales odpowiedzi na pytanie,jak to jest z tym "terminem
                    sadu bozego"-czy trzymac sie wersji podanej w pismie i wyklepywanej w
                    paciorkach,ze "stamtad przyjdzie sadzic zywych i umarlych",czy jednak wersji
                    koscielnej,ze "kare",wzglednie"nagrode" otzymamy tuz po smierci???Bo
                    doswiadczalnie prawdzic tego sie nie da!!!
                    • wiktor2 Re: Do wiktor2 28.04.02, 22:57
                      "Znowu do niczego nie prowadzacy slowotok-niewatpliwie jestes "obryty" w
                      roznych podaniach biblijnych,ja jednak podaje informacje,jakie sam otrzymalem
                      od "ksiedza dobrodzieja" na indokrynacyjnych zajeciach zwanych dla
                      niepoznaki "religia"-i doskonale pamietam opowiastki o buncie czesci aniolow!
                      Wiec nie zaciemniaj sprawy z powolywaniem sie na "okreslone zrodla"-a moze
                      obecnie w nauczaniu katechizmu obowiazuje inna wersja???
                      Jednak sprytnie umiknales odpowiedzi na pytanie,jak to jest z tym "terminem
                      sadu bozego"-czy trzymac sie wersji podanej w pismie i wyklepywanej w
                      paciorkach,ze "stamtad przyjdzie sadzic zywych i umarlych",czy jednak wersji
                      koscielnej,ze "kare",wzglednie"nagrode" otzymamy tuz po smierci???Bo
                      doswiadczalnie prawdzic tego sie nie da!!!"

                      Jak już pisałem te opowieści nie mają potwierdzenia w Biblii i tylko na to
                      chciałem wskazać. Nie wszystko co jest w niej napisane jest dla mnie jasne i
                      zrozumiałe. Żydzi pisząc Talmud studiowali Torę słowo po słowie i dosłownie
                      litera po literze przez kilkaset lat i jest ona wciąż dla nich ksiegą otwartą i
                      nie do końca objaśnioną. Często były to nawet sprzeczne opinie lecz zawsze
                      podstawą do dyskusji była Biblia. I tak powinno być rownież w kwestii sądu
                      ostatecznego. Ten sąd się dopiero odbędzie bo najpierw zostaną wzbudzeni z
                      martwych ci co umarli. Zwroć jednak uwagę, że czas przyszły "zostaną wzbudzeni"
                      ma znaczenie tylko dla żyjących. Dla tych co umarli czas przestaje bowiem
                      płynąć i "praktycznie" z chwilą ich śmierci znaleźli się ma sądzie ostatecznym.
                      W tym samym sensie zostali rownież już osądzeni.

        • Gość: pol DO Mayi IP: 12.31.53.* 27.04.02, 01:02
          Gość portalu: Maya napisał(a):

          > Li tylko jedynym przeznaczeniem DUSZY jest,
          > ROZWOJ, DAZENIE DO DOSKONALOSCI, JEST WIELE ETAPOW
          > W ROZWOJU DUCHOWYM.
          > Bladzenie jest rzecza ludzka.
          > Najwazniejsze jest..SERCE.
          >
          > PIEKLO...(po smierci)...TO NIEMOZNOSC OGLADANIA OBLICZA BOGA,
          > NIEMOZLIWOSC ROZTOPIENIA SIE DUSZY W ETERNITY...
          > poniewaz...dusza nie posiada..wlasciwego klucza..tym kluczem jest
          > ROZWOJ DUCHA, KTORY POZWALA NA "ROZTOPIENIU SIE" W WIECZNYM ABSOLUCIE
          > W BOGU, KTORY JEST NIEPOJETYM BLOGIM SZCZESCIEM, ZIEMSKIE SLOWA
          > NIE SA W STANIE ODDAC TEGO..INNEGO WYMIARU...OD ZIEMSKIEGO CHAOSU.
          > Nie musisz starac sie rozwijac ducha, wystarczy miec dobre serce,
          > byc dobrym czlowiekiem...mozna byc bardzo dobrym czlowiekiem,
          > a nawet wspanialym!
          >
          >
          > Bylam tam, mialam smierc kliniczna.
          >
          > Pozdrawiam(:
          > m.
          >
          > pol

          Czytalem kiedys ksiazke pt"Zycie po zyciu" bodajze Moor'a.Sa tam wypowiedzi
          ludzi, ktorzy przezyli smierc kliniczna, ale wszyscy oni mowili tylko o jakims
          tunelu w ktorym sie poruszali z wielka szybkoscia.Na jego koncu zas bylo
          przejmujace swiatlo.Potem opowiadali cos o tym , ze widzieli swoje martwe cialo,
          inni, ze widzieli sie ze swoimi znajomymi itd.Nikt z nich nie mowil nic o tym, ze
          widzial sie z Bogiem lub szatanem.W srod tej grupy ludzi byli katolicy, ateisci,
          a takze innych wyznan.Ty zas mowisz, ze wiesz jak jest w piekle, poniewaz tam
          bylas.To napisz mi prosze na milosc boska JAK TAM JEST?!!!Bede wielce zobowiazany.

          pozdr
          >
          >

          • Gość: Maya Re: DO Pola IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.04.02, 03:33
            Na Milosc Boska...zle odczytales moj list.
            Nie bylam w piekle, ale moja "wiedza duchowa"...pozwala mi rozumiec,
            czym jest pieklo.
            Staralam sie odpowiedziec na glowne pytanie.
            Jedynym przeznaczeniem kazdej duszy, jest roztopic sie
            w Boskim Swietle..w Wiecznosci (Eternity).
            Czyli w tzw: Niebie.
            Jesli dusza nie jest dopuszczona do Boga( nie jest to kara,
            tylko niemozliwosc "ogladania jego oblicza"), musi sie oczyscic,
            w swietym plomieniu, ktory oczyszcza dusze z grzechow, musi nadrobic po
            smierci to, co dusza zaniedbala za zycia w ciele...byc moze,
            PRZEWINIENIA niektorych Dusz sa tak ciezkie, ze oczyszczanie ich
            trwa wieki. Z wielu zrodel wiadomo, ze oczyszczanie duszy przez swiete
            plomienie...jest ogromnym cierpieniem.
            Ale mowa tu raczej o Czysccu.

            Ja jednak dopuszczam mozliwosc Reinkarnacji, byc moze nie w kazdym przypadku.
            Ale jestem pewna, ze mozna reinkarnowac nawet po to, aby odnalezc
            swa ukochana dusze, swego partnera(partnerke)...zwlaszcza wowczas, gdy ich
            milosc nie zdazyla sie spelnic do konca...i rozlaczone dusze po smierci,
            wciaz za soba tesknia.
            Powracaja, aby znow sie odnalezc.

            Osobiscie odradzalabym ci Pol"podniecanie"sie tematyka piekielna, to nie jest
            zadna atrakcja, to pulapka!
            Raczej kieruj sie w strone dobra.
            To co masz w SERCU, jest najwazniejsze.
            Kierujac sie w strone zla, najwieksza krzywde robisz samemu sobie.
            Powiedzialam to przykladowo, nie kieruje tych slow personalnie do ciebie.

            Bogu zalezy na zbawieniu kazdej duszy ludzkiej,
            zapewne niektore z nich, musza przejsc dluga droge cierpienia,
            aby dostapic obcowania w nim.

            Powodzenia w zdobywaniu wlasciwej wiedzy.

            • Gość: pol ReDo Mayi IP: 12.31.53.* 27.04.02, 04:27
              Gość portalu: Maya napisał(a):

              > Na Milosc Boska...zle odczytales moj list.
              > Nie bylam w piekle, ale moja "wiedza duchowa"...pozwala mi rozumiec,
              > czym jest pieklo.
              pol
              Chce cie Mayu zapewnic, ze zrozumialem to co napisalas,ale musisz przyznac, ze
              ostatnie zdanie nie moglo mnie niezainteresowac.Stad moje do ciebie pytanie.

              > Staralam sie odpowiedziec na glowne pytanie.
              > Jedynym przeznaczeniem kazdej duszy, jest roztopic sie
              > w Boskim Swietle..w Wiecznosci (Eternity).
              > Czyli w tzw: Niebie.
              > Jesli dusza nie jest dopuszczona do Boga( nie jest to kara,
              > tylko niemozliwosc "ogladania jego oblicza"), musi sie oczyscic,
              > w swietym plomieniu, ktory oczyszcza dusze z grzechow, musi nadrobic po
              > smierci to, co dusza zaniedbala za zycia w ciele...byc moze,
              > PRZEWINIENIA niektorych Dusz sa tak ciezkie, ze oczyszczanie ich
              > trwa wieki. Z wielu zrodel wiadomo, ze oczyszczanie duszy przez swiete
              > plomienie...jest ogromnym cierpieniem.
              > Ale mowa tu raczej o Czysccu.
              > pol
              1.Nie rozumie dlaczego ogien oczyszcza ,a nie woda.
              2.Nigdzie w Biblii nie znalazlem wzmianki o czyscu.Czyzbym to przeoczyl?
              A moze jest to kolejny wymysl KK ,aby zedrzec troche mamony ze swoich owieczek(np
              msze za dusze w czyscu cierpiace)

              > Ja jednak dopuszczam mozliwosc Reinkarnacji, byc moze nie w kazdym przypadku.
              > Ale jestem pewna, ze mozna reinkarnowac nawet po to, aby odnalezc
              > swa ukochana dusze, swego partnera(partnerke)...zwlaszcza wowczas, gdy ich
              > milosc nie zdazyla sie spelnic do konca...i rozlaczone dusze po smierci,
              > wciaz za soba tesknia.
              > Powracaja, aby znow sie odnalezc.
              > pol
              Reinkarnacja? Musze sie tym bardziej zainteresowac
              Osobiscie odradzalabym ci Pol"podniecanie"sie tematyka piekielna, to nie jest
              > zadna atrakcja, to pulapka!
              pol
              Przeciez pieklo, to najwiekszy straszak KK na jego owieczki.Dlatego wlasnie chce
              wiedziec jak to jest z tym pieklem.

              > Raczej kieruj sie w strone dobra.
              > To co masz w SERCU, jest najwazniejsze.
              > Kierujac sie w strone zla, najwieksza krzywde robisz samemu sobie.
              > Powiedzialam to przykladowo, nie kieruje tych slow personalnie do ciebie.
              pol
              Zlo na tym najlepszym ze swiatow jest powszechniejsze niz dobro i chocby z tego
              wzgledu zaslugujace na dociekaniu przyczyn jego powstawania.
              >
              > Bogu zalezy na zbawieniu kazdej duszy ludzkiej,
              > zapewne niektore z nich, musza przejsc dluga droge cierpienia,
              > aby dostapic obcowania w nim.
              > pol
              Jezeli mamy cierpiec jeszcze po smierci, to poco cierpial i umarl Chrystus?Czyzby
              umarl nie dla naszego zbawienia?

              > Powodzenia w zdobywaniu wlasciwej wiedzy.
              >
              pol
              Co to znaczy wlasciwej?


              ps

              W kazdym razie dziekuje bardzo za odpowiedz na moj poprzedni list

              pozdr
              • Gość: Maya Re: ReDo Pola IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.04.02, 10:08
                Napisalam.."bylam tam, mialam smierc kliniczna", bylam tam,
                co nazywamy Niebem, a moze byl to przedsionek Nieba.
                Najpierw...zobaczylam cale swoje zycie, nawet obrazy ktorych nie pamietalam,
                po chwili czulam oderwanie mojej duszy w inny wymiar.
                Poczulam totalne uwolnienie od ciala.
                Mialam nadswiadomosc tego co sie dzialo, nie doznalam zadnego tunelu,
                ale moja bezcielesna dusza, zanurzyla sie w niewypowiedzianie
                cudownym, blogim szczesciu, w Absolucie ktore bylo Wiecznym Swiatlem,
                I to byl wlasnie Bog...to nie jest wszystko,
                na tym moze moje opisy zakoncze, to przezycie jest zbyt osobiste.

                Pomimo wszystko...jakims wewnetrznym glosem blagalam o powrot,
                chodzilo o osoby ktore kocham...o to, ze mialam jeszcze cos
                do zalatwienia tu na tym padole.
                Powrot byl niezwykly, poczulam w jakim ziemskim, bolesnym chaosie
                zyjemy...wiem, co jest w zyciu istotne.

                Na razie tyle..

                Pozdrawiam.
                m.
                • Gość: Kraken Re: Do Maya i wiktor 2 IP: *.ipt.aol.com 27.04.02, 19:24
                  Panie Kraken...a skadze ja mam wiedziec, co ten "typek" porabial w Raju.
                  Niech go pan sam zapyta.
                  Zadaje mi pan pytania, jakbym byla Bogiem, tak kategoryczne.
                  Dla mnie, to bardziej przypowiesc symboliczna.
                  W kazdym razie..podczas wprowadzania w nasze geny Nadzwyczajnych Udoskonalen
                  zapewne Stworcy zadrzala reka, a moze material podkladowy byl nie dosyc
                  doskonaly...cos zaszwankowalo.
                  A skutki tego mamy do dzis.
                  Ale najlepiej niech pan zapyta samego szatana, jesli odpowie panu prawde(?)
                  Ja z nim nie mam kontaktow.
                  Moge co nieco opowiedziec panu o Aniolach, ale to juz nie dzisiaj.
                  Dobranoc.
                  m.

                  -Kr.Czyli w tym miejscu negujesz swietosc" pisma swietego"-jesli jest to bowiem
                  slowo boze-nalezy wszystko traktowac jako "prawde objawiona" i nie ma tu
                  miejsca na zadna symbolike(te bowiem kazdy moze dowolnie interpretowac w
                  zaleznosci od postawionego zalozenia)


                  Raj byl jedynie doskonalym miejscem do zamieszkania, w którym czlowiek nie
                  musial sie trudzic i mógl przebywac w obecnosci Boga. Dla niektórych jest wiec
                  do dzisiaj symbolem przyszlego raju. Dobro jest jednak wartoscia ujawniajaca
                  sie w dzialaniu. Sam raj nie mógl wiec w zaden sposób personifikowac dobra tak
                  jak waz rzeczywiscie personifikuje zlo. Waz byl w raju gdyz zostal stworzony
                  przez Boga tak jak inne zwierzeta. On pierwszy jednak zbuntowal sie przeciwko
                  Bogu i zwiódl ludzi i wraz z nimi zostal ukarany.



                  -Kr. Jest wiec tak,jak myslalem-NIKT nie potrafi odpowiedziec rzeczowo na
                  zasadnicze pytanie-JAK TO JEST Z TA WSZECHMOCA I WSZECHMILOSIERDZIEM BOSKIM-z
                  tym,ze wiktor myli sie-nie waz zbuntowal sie przeciw bogu,lecz aniolowie(czyli
                  istoty z zalozenia CZYSTE(nie mam na mysli czystosci stricte fizycznej,w
                  postaci brudnej twarzy)-a najglowniejszy z nich-niejaki LUCYFER(co
                  oznacza "niosacy swiatlo", a nie jak "naucza" kosciol "niosacy pochodnie")
                  zostal z nakazu boskiego "wladca piekiel"-tak jakos "powiada pismo" i wedle
                  tego,co klechy pchaly do glow na lekcjach religii,Lucyfer wcale nie zostal
                  ukarany za skuszenie czlowieka,lecz za bunt przeciw bogu(a kiedy to bylo,tego
                  pismo rowniez dokladnie nie okresla-jak to zwykle w legendach-musisz przyjac na
                  wiare,ze tak bylo i juz!!)
                  W tym miejscu pojawiaja sie pierwsze watpliwosci co do "natury panaboskiej"-
                  kaze sie naiwniakom wierzyc,ze bog jest nieskonczenie dobry-jak wiec mogl
                  stworzyc cos ,co z gruntu okazalo sie "zle"-wszak KAZDA rzecz stworzona przez
                  niego z samego zalozenia MUSI byc dobra-"cyt.-i oddzieli bog swiatlo od
                  ciemnosci ,i "zobaczyl" ze to bylo DOBRE(tak jakby wczesniej o tym nie wiedzial)
                  Druga sprawa dotyczy WSZECHWIEDZY-wynika bowiem z zalozenia owej
                  wszechwiedzy,ze bog wydajac czlowiekowi zakaz spozywania z drzewa poznania-albo
                  wiedzial,ze czlowiek zlamie ten zakaz i zostanie za to ukarany,a mimo tego
                  wydal go-gdzie jest wiec to rzekome boskie milosierdzie-to wyglada raczej na
                  dzialanie sadysty;
                  -albo NIE WIEDZIAL,ze czlowiek zlamie ten zakaz,podobnie jak NIE WIEDZIAL,ze
                  czesci aniolow nie spodoba sie sposob sprawowania przez niego wladzy-GDZIE
                  WOBEC TEGO PODZIALA SIE SLYNNA BOSKA WSZECHWIEDZA???
                  Maya twierdzi,ze nie wie jak SZATAN mogl wejsc do raju-DZIWNA RZECZ,ALE TEGO
                  NIKT NIE UMIE PRZEKONYWUJACO WYJASNIC!!I tutaj pojawia sie nastepna koncepcja-
                  bog NIE STWORZYL SZATANA(gdyz jak juz powiedziano,zadna boska akcja juz z
                  samego zalozenia nie moze byc ZLA-jesli mowimy o jego "dobroci")-tak wiec
                  wynikaliby,ze SZATAN nie jest dzielem "stworcy"-on podobnie jak bog -"JEST
                  TYM,KTORY JEST"-czyli istnieje od zawsze!!!A moc jego jest co najmniej rowna
                  boskiej(o czym moze swiadczyc fakt przebywania w RAJU,lub jest nawet WIEKSZA od
                  boskiej-o czym moze swiadczyc fakt skutecznego skuszenia czlowieka,ktory wybral
                  argumentacje Lucyfera przedkladajac ja nad "boskie" zakazy),
                  Mozna w tym miejscu snuc dalsze rozwazania,ze ZAROWNO DOBRO,MILOSIERDZIE,JAK I
                  NIEBYWALE ZLO-SA ISTOTA BOGA I SA W JEGO OSOBOWOWSCI ROWNE SOBIE I TOZSAME-ergo-
                  bog NICZYM nie rozni sie od przecietnego czlowieka-tak jak i on toczy
                  wewnetrzna walke pomiedzy ciemna a jasna strona swego jestestwa,podobnie jak
                  czlowiek popelnia bledy,do ktorych nie chce sie przyznac-podobnie jak czlowieka
                  STAC GO NA KAZDE SKURWYSYNSTWO!!!-A WIEC NIE JEST BOGIEM,I NIE W JEGO MOCY
                  SKAZYWAC KOGOKOLWIEK NA POTEPIENIE,LUB OKAZYWANIE "MILOSIERDZIA"-nie ma do tego
                  zadnego prawa,jako,ze sam jest mocno niedoskonaly!!!


                  Ale w ferworze dyskusji umknal wlasciwy watek tematu-JAK TO JEST NAPRAWDE Z
                  TYM PIEKLEM(pomijajac juz fakt,ze pieklo mamy caly czas juz na ziemi)-
                  bowiem "pismo powiada",ze sad ostateczny,a wiec taki od ktorego nie ma juz
                  apelacji odbedzie sie jak sama nazwa wskazuje "kiedy wypelnia sie czasy" i
                  nastapi Apokalipsa-co sie do tego czasu dzieje z "dusza" wlasciwie nie wiadomo-
                  istnieje w jakims niebycie,czy tak jakos.
                  Natomiast kosciol katolicki straszy pieklem zaraz po smierci(ale dokladnego
                  terminu tez nie podaje-czy w momencie smierci,czy w ciagu trzech dni,czy moze w
                  terminach w jakich dzialaja polskie sady,a wiec "na swiety nigdy") i tu wlasnie
                  jest duzy problem kosciola,ktory w tym miejscu tak jaby zaprzeczal bibli,a
                  przynajmniej mial inne zdanie,co nie przystoi "glosicielom slowa bozego".Druga
                  wazka sprawa to rzekome odpuszczenie grzechow przez klecha-czyli mozna byc cale
                  zycie plugawym lajdakiem,sukinsynem,zabojca,zajadlym ateista,byle tylko na lozu
                  smierci 'walnac sie w piersi w zalu za swe grzechy"-i co??Cale skurwysynstwo
                  zostanie natychmiast wybaczone i nagrodzone "rajem"??-to ja chromole
                  taka "boska sprawiedliwosc"-wole jednak polegac na tym "NIOSACYM SWIATLO
                  • Gość: Maya Re: Do Maya i wiktor 2 IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.04.02, 08:18
                    ...Bog ..ten prawdziwy, czeka na TYCH ktorzy PUKAJA,
                    "A BEDZIE IM OTWORZONE".

                    Panie Kraken, ja sie tym "balaganem" W K.K. nie zajmuje.
                    Zawsze polecalam sie tylko Bogu, nie Ksiezom.
                    Zawsze probowalam (przynajmniej), polecac sie glownie MADROSCI.
                    Sama znalam i cenilam kilku ksiezy,
                    jako prawdziwych kaplanow.

                    Na razie, nie mam czasu wiecej pisac.

                    Pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka