witek.bis
19.07.20, 09:08
Dziewica z drugiej ręki i prawiczek z odzysku postanowili złożyć swoją czystość u stóp ołtarza, czemu mogły się przypatrywać ich szczęśliwe dzieciaczki, poczęte przed laty z innymi prawiczkami i dziewicami.
Biorąc pod uwagę to, że młodzi bezpośrednio po ceremonii udali się do krypty wawelskiej, by złożyć kwiaty na grobie Lecha Kaczyńskiego, nie można wykluczyć, że świadkiem na ich ślubie była Marta Kaczyńska.
A Lech Kaczyński na pewno jest szczęśliwy, bo wprawdzie uważał pana młodego za s...syna, ale wolał go mieć po swojej stronie.
To ostatnie może brzmieć dzisiaj trochę dwuznacznie, ale nie zawracajmy sobie głowy dwuznacznościami, gdy sytuacja jest tak jednoznacznie piękna i wzruszająca.