Dodaj do ulubionych

wyznanie obłudnika

30.10.20, 09:51
Prof.Zoll,którego bardzo szanuję jako prawnika,kolejne ogniwo w znanej i wielce zasłuzonej dla polskiej nauki prawniczej rodzinie pisze:
Stało się to, co zapowiadano. Protesty weszły w mury świątyń, przerywano
msze święte. Dla mnie jako człowieka wierzącego dokonała się w ten sposób
profanacja. Przerwano ofiarę, co dla katolika jest uderzeniem w istotę
jego wiary.Nie wydarzyło się to bez przyczyny. W Kościele polskim profanacja trwa już
od dawna i niestety jest przez hierarchię akceptowana lub przyjmowana
milcząco. Profanacją było każde wykorzystanie Kościoła do walki
politycznej. Było nią zbieranie podpisów pod barbarzyńskim i
niekonstytucyjnym projektem p. Godek organizowane na gruntach kościelnych.
Profanacja miała miejsce, gdy w czasie mszy świętej wygłaszano frazy o
tęczowej zarazie i pleciono bzdury o singlach. Miała miejsce, gdy z ambon
padały słowa wspierające polityków, kiboli i nacjonalistów.
Ostatnio zaś miała miejsce, gdy arcybiskupi chwalili pseudoorzeczenie
pseudotrybunału i gdy tłum zgromadzony w kościele nagradzał te pochwały
brawami. Ks. Rajewski na portalu DEON wykazuje istotną zależność: tematy
ojczyźniane, patriotyczne i polityczne pojawiały się w Kościele wtedy, gdy
księża pod wpływem myśli oświeceniowej tracili wiarę.
Polityka zastępowała Boga. Biskupi i księża, którzy używali kościołów do
walki politycznej, dokonywali ich bluźnierczej desakralizacji. Musieli się
liczyć z tym, że skoro czynią kościół areną politycznej debaty, wiernych
zastąpią uczestnicy życia politycznego, i to nie tylko ci pokornie
słuchający tyrady duchownych, ale też ci sprzeciwiający się takiemu czy
innemu stanowisku politycznemu.
Kościół może się powoływać na prawną ochronę praktyk religijnych tak
długo, jak długo sam chroni swoją sakralność. To, co się teraz stało, jest
wynikiem włączenia się Kościoła w walkę polityczną. I nie jest prawdą, że
Kościół korzysta z przysługującej każdemu wolności głoszenia poglądów
politycznych. Jako instytucja religijna ma wiele przywilejów, np.
zwolnienie z podatków i ceł czy bezpośrednie lub pośrednie zasilanie go z
budżetu państwa. Jeśli chce uczestniczyć w życiu politycznym, powinien się
poddać takim samym regułom jak inni uczestnicy tego życia.
To, co dzieje się obecnie, musi człowiekowi wierzącemu rozrywać serce.
Słyszy się głosy, że katolicy świadomi praw i obowiązków obywatelskich
powinni przestać chodzić do kościoła i przestać wspierać Kościół. Taki
postulat może głosić jedynie osoba, która nie rozumie, czym dla człowieka
wierzącego jest wiara. Religie podlegają ochronie, bo dla wierzących
stanowią bardzo istotny element ludzkiego bytowania na ziemi. Profanacja
godzi w najgłębsze uczucia człowieka.
Mamy jednak w Polsce problem nieustającej profanacji: z każdą wypowiedzią
o LGBT, prawie karnym i innych zagadnieniach państwa i prawa ulatuje z
Kościoła Bóg. Wchodząc do kościołów w tę niedzielę, protestujący
bezwzględnie wykorzystali tę wszechobecną pustkę.
- - - - - - -
komentarz do tych słów:
niestety prof.Zoll zapomniał,że sam niestety przyłożył do tego swoją rękę definiując w swoim czasie pojęcie człowieka.
A poza tym te katolickie cierpienia podszyte niekiedy ukrytą hipokryzją po prostu mnie nie biorą. Niechże przestaną publicznie, jedynie biernie, wyrażać religijne cierpienia, niekiedy przetworzone nazbyt intelektualną, bezradną refleksją, a zaczną konkretnie działać w ramach swojego kościoła, aby działaniem przynajmniej próbować na ten kościół wpływać. Istnieje przecież w katolickich strukturach kościelnych pojęcie laikatu, więc wystarczy się w tym przynajmniej próbować odnaleźć.Ale przecież to jest zwykle zbyt trudne dla polskiego katolika...
Obserwuj wątek
    • no-popis Re: wyznanie obłudnika 30.10.20, 11:44
      99venus napisał:
      > komentarz do tych słów:
      > niestety prof.Zoll zapomniał,że sam niestety przyłożył do tego swoją rękę defin
      > iując w swoim czasie pojęcie człowieka.
      A kiedy to profesor Zoll definiował pojęcie człowieka ?
      Śmiało, pomyśl i wytrzymaj tu ból i ... napisz. Oczywiście jak Cee mocno zaboli myślenie to możesz użyć hejtu bo to Ciebie akurat nie boli i jest realne do wykonania.
      • 99venus Re: wyznanie obłudnika 30.10.20, 14:48
        Czyniąc wyjatek od zasady,że z debilami nie utrzymuję żadnych kontaktów przesyłam do przeczytania i być może zrozumienia(w co watpię):
        sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/k-26-96-orzeczenie-trybunalu-konstytucyjnego-520122839
      • j-k no tak to jest... 30.10.20, 15:09
        kylax4 napisał:

        > Reasumując, KK wszedł z buciorami w życie Polek i Polaków. Nastąpiła reakcja i
        > wściekli obywatele weszli do kościołów. Zdrowa i normalna reakcja.


        No tak to jest - gdy zamiast apelowac do ludzkich sumien - bo taka jest jego rola

        Kosciol sam bierze sie za robienie polityki...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka