26.09.03, 13:33
żeby nie zrobiło nam się zanadto przykro od tego depresyjnego wątku.....
coś niebanalnie optymistycznego proszę......
Obserwuj wątek
    • frunze Re: khe, khe 26.09.03, 13:37
      Aha, właśnie, bo tam się nie dopisałam, ja bardzo sobie nie zyczę, żeby Cię
      nie było na forum, to znaczy życzę sobie żebyś był. Jeśli nie w na salonach
      wirtualnych, to będziesz się ze mną męczył na realnych. Tą groźbą kończąc,
      pozostaję w szacunku F. wink)))
      • kreskator Re: khe, khe 26.09.03, 13:42
        żebyś widziała dżokera na mej fizissmile))
        dziex( i innym za słowa ciepłe też dzięx wielkismile )
        to na prawdę miłe i nie pozostaje mi nic innego jak usłuchac groxby i pokornie
        nie podnosić głowy...wink
        ale na salonach będę bywał rzeczywiście rzadziej...juz widziałem jeden plan
        zajęc ...czekam na drugi...i zgrzytam zębami......
        ale żeby zrobiło się optymistycznie polecam spojrzeć za okno
        słonko świeci dziś
        a ze będzie świecic jeszcze tylko kilka milionów lat to nie pozostaje nic
        innego jak cieszyć sie smile))))( to niebanalne- a moż ejednak???
    • altu Re: khe, khe 26.09.03, 13:49
      ciekawe...
      u mnie khe khe pojawia sie co jakies 5 minut
      grypa mnie dopadla i sobie kaszle, prycham i zdycham
      a pracka leci dalej
      nawet mi sie nic nie chce robic... po prostu mam lenia gorączkowego...
      do domu tez mi sie nie chce isc, bo tutaj w Salonie cos sie dzieje...
      • altu Re: khe, khe 26.09.03, 13:58
        i nie wiem,jak to sie dzieje, ale im bardziej jestem chora, tym lepszy humorek
        sie mnie trzyma...
        • kreskator Re: khe, khe 26.09.03, 13:59
          gorączka już powyżej 40 stopni??????zaraz odlecisz nam tu w siną dalwink
          • altu Re: khe, khe 26.09.03, 14:01
            cos kolo tego...
            nie wiem, bo nie mierze...
            a z gorączką mozna prowadzić samochód?
            • kreskator Re: khe, khe 26.09.03, 14:02
              można , nawet zgodnie z prawem
              samochód można nawet prowdzić baraszkując ...... i nikt nie może się przyczepić
              chyba ze latarniasmile
              • altu Re: khe, khe 26.09.03, 14:05
                no tutaj to bym polemizowala...
                baraszkując... ma sie wazniejsze rzeczy do robienia, niz trzymanie kierownicy
                i zmiana biegow, w lusterka sie nie patrzy
                no i w ogole
                co ci bede mowila, jak sam wiesz...
                • kreskator Re: khe, khe 26.09.03, 14:07
                  ostatnio w Niemczech pwena para rozpędzonym wozem wjechała na latarnię
                  baraszkowali.........
                  a sąd nic im nie mógł zrobić---wszystko zgodnie zprawem---no może nie z
                  rozsądkiemwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka