witek.bis
26.11.20, 05:50
I co my teraz zrobimy z tym biseksualnym(?) Chopinem?
Uznamy, że jego polski komponent był hetero, a tylko ten francuski zdegenerował się pod wpływem brukselsko-paryskich elit?
A może rozstrzygnąć ten problem po męsku i raz na zawsze wyrzec się tego podejrzanego neomarksisty od "etiudy rewolucyjnej"??
Mamy tylu wybitnych muzyków-heteryków - w majteczkach w kropeczki i bez - że bez tego homo-lewackiego Chopina doskonale sobie poradzimy.