jureek
20.01.21, 16:19
Parę dni temu w TVN powiedział tak:
"Recepta na zwycięstwo z obozem populistów jest prosta. Wspólna lista, wspólny start. W wyborach do Senatu zapewniło to opozycji milion głosów więcej"
A jakie są fakty?
W wyborach do Senatu opozycja miała 500 tys. głosów MNIEJ w porównaniu ze startem osobno w wyborach sejmowych.
Zgadzam się, że w wyborach do Senatu wspólna lista miała sens (ze względu na większościową ordynację), ale po co to ściemnianie o milionie głosów więcej?
Wiem, że dłuższe teksty na tym forum nie mają racji bytu, ale gdyby ktoś chciał mimo to zapoznać się z analizą za i przeciw wspólnej liście, to polecam ten artykuł:
oko.press/budka-zeby-wygrac-opozycja-musi-wystartowac-razem/