Dodaj do ulubionych

Zybertowicz na sprzedaż :)

27.01.22, 23:50
Na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy trafił nietypowy list. Jego nadawcą jest prof. Andrzej Zybertowicz, obecny doradca prezydenta Andrzeja Dudy. W 2004 roku poskarżył się w nim swojej sąsiadce na... imprezę, którą ta zorganizowała dzień wcześniej. Okazało się, że to jego studentka, która teraz list ze skargą wystawiła na aukcję.

"Szanowna Sąsiadko z 10-go piętra! Nie wiem, czy wcześniej mieszkała Pani w bloku, gdzie blisko obok - za ścianami, z boku i z dołu - żyją inni ludzie, na wszelki wypadek jednak pozwolę sobie poinformować Panią o kilku rzeczach" – rozpoczął swój list Zybertowicz.
Poinformował sąsiadkę między innymi, że głośna muzyka, skakanie grupy osób "nie są dla sąsiadów neutralne".


"Jasne jest też, że odgłosy takiej aktywności są o wiele bardziej słyszalne i dokuczliwe w porze nocnej. Poza tym nie jest miłe, gdy rano zastaje się - a tak zdarzyło się dzisiaj po wczorajszej imprezie u Pani - swój balkon (a szczególnie parapet) zamieniony w wielką popielniczkę"

Ten facet iets żenujący aż do bólu i do dzisiaj nie zmienił się ani o jotę.
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Zybertowicz na sprzedaż :) 27.01.22, 23:59
      Między nami mówiąc, jakby mnie ktoś rzucał pety na balkon, też bym się wk. Gdzie balkon ma parapet,
      • yoma Re: Zybertowicz na sprzedaż :) 28.01.22, 00:00
        miało być

        Gdzie balkon ma parapet?

        :)
        • pies.na.czarnych Re: Zybertowicz na sprzedaż :) 28.01.22, 00:06
          Gdyby to było codziennie to tez bym się wkukiził, ale na pewno nie pisałbym listów i to w takim tonie. Jednorazowe zdarzenie potraktowałbym milczeniem i sam pozbierałbym kipy.
          BTW
          Musiał być silny wiatr z nieprzyjaznego kierunku skoro kipy lądowały na balkonie. Normalnie prawa fizyki na coś takiego nie pozwalają.
          • yoma Re: Zybertowicz na sprzedaż :) 28.01.22, 00:20
            Mógł być, załóżmy, że nie kwestionujemy zakiepowania balkonu. Co do reszty zgoda. Sąsiadce kupić kiczowatą popielniczkę :D
          • yoma Re: Zybertowicz na sprzedaż :) 28.01.22, 01:22
            Więc byłam właśnie na balkonie i przeprowadziłam testy organoleptyczne. Przy silnym ZACHODNIM wietrze żar z fajka poleciał na ZACHÓD i do góry, więc tego.

            Petami nie rzucałam. Mam popielniczkę. Chociaż sąsiad niżej ma swoją, wypełnioną, przypiętą do balustrady i to czasem tak korci... 😄
    • buldog2 Re: Zybertowicz na sprzedaż :) 28.01.22, 00:43
      Nie jestem wielbicielem Z. Ale w takiej sytuacji była uprawniona każda reakcja nie wykraczająca poza słowa.
      Mógł też przynieść pety, wrzucić jej do mieszkania, torebki itd.
      W podsumowaniu można powiedzieć trafił swój na swego.
      • pies.na.czarnych Re: Zybertowicz na sprzedaż :) 28.01.22, 02:56
        Mieszkasz w bloku to musisz przymknąć oko na pewne ewenementy. Czyjeś urodziny itp. Świat w bloku nie kręci się wokół jednej osoby, która nie może spać z powodu wyrzutów sumienia.
    • snajper55 Re: Zybertowicz na sprzedaż :) 28.01.22, 02:53
      A już myślałem, że sobie kupię ze dwa kilo Zybertowicza...

      S.
      • aniechto.only Re: Zybertowicz na sprzedaż :) 28.01.22, 06:14
        Zybertowicz salceson ozorkowy, z bliską datą przydatności do spożycia, przeceniony o 90%

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka