haen2010
09.03.22, 09:48
Wojna Putina szybko się nie skończy. Potrwa długie tygodnie i miesiące. Jedni i drudzy nie mają potencjału by pokonać w walce przeciwnika.
Moim zdaniem zakończy się rozejmem kiedy Rosjanie wycofają się na wschód Ukrainy, Zadnieprze, na umownej linii Charków - Krym. Zostawią rolniczej Ukrainie Odessę żeby mogli eksportować pszenicę i olej słonecznikowy.
Zachód zmusi Ukrainę do uznania tej aneksji za cenę pokoju z psycholem, który dysponuje guzikiem atomowym.
Tak sądzę, ale może też się wydarzyć, że sami Rosjanie zrobią porządek z Putinem i jego szaleńczym planom. No i ma już lata kwalifikujące go na tamten świat. Przypomnę, że dopiero po śmierci Stalina nastąpił koniec jego terroru od Wysp Kurylskich aż do Łaby.