czan-dra
16.06.24, 11:33
Pisi marszałek z Małopolski ma pier.olca, i to dość sporego, Były marszałek miał obsesję na punkcie tego, że ktoś może go podsłuchiwać. To właśnie dlatego zdecydował, że z pieniędzy urzędu wynajęta zostanie firma, która będzie odpowiadać, za sprawdzanie jego gabinetu pod kątem ewentualnych podsłuchów, ale to nie wszystko, Przeszukiwany miał być nie tylko gabinet marszałka województwa małopolskiego, ale również służbowe mieszkanie w Krakowie i prywatny dom pod Nowym Sączem. I co oni mogli podsłuchać, jak stęka w kiblu, znaczy, na dworze w sławojce? Już przedtem wsławił się pakamerą u siebie w "gabinecie", gdzie miast ściany było lustro weneckie za którym siedział cieć, i obserwował klientów, owego psychopaty.
Ale to Tuszcza banda żarła ośmiorniczki, za swoje zresztą. A tu 220 tysięcy poooszło w pisdu.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31063438,ponad-200-tys-zl-na-szukanie-podsluchow-w-malopolskim-urzedzie.html