strajker
24.11.04, 14:33
Zdaje się że będzie jutro gadał z Giertychem;
no i zobaczymy- jak!- będzie z nim rozmawiał.
Czy tak jak z panem prezydentem, który jednym
sformułowaniem: 'zostawmy to na boku'- zbywał
każde, delikatnie tylko niewygodne dla niego
pytanie (bo uważam, że pytania dużo bardziej
niewygodne można było panu prezydentowi
postawić)? Czy też będzie się Lis Tomasz
oburzał na Giertycha z taką zaciekłością
jak na 50 procentową stawkę podatkową
(z powodu której pewnie zostanie mu miesięcznie
nie 120 tylko 100 tysięcy; a wielkiego oburzenia
na podwyżkę zusu od Lisa nie słyszałem!)?
Pytanie- 'po której stanie stronie' dlatego,
że już po sposobie zadawania pytań będzie
widać co jest Lisowi bliższe- czy wola
zmian, skończenia z kłamstwem, bezkarnością,
czy jest za komisjami mimo ich wszystkich błędów
(za dupkiem Giertychem nawet), za Rokitą,
Kaczorem i Kluską...
czy może jednak niech zostanie jak jest, niech zostanie
pan Kwaśniewski, pan Gudzowaty, pan
Kulczyk i cała reszta, a... 'ja będę grał
rolę najlepszego dziennikarza'.
PS- niepokoi mnie to zapraszanie Gudzowatego
jako przedstawiciela polskiego biznesu,
to oburzenie na podatek i jednoczesny brak oburzenia
na zus, tylko się zaraz na mnie nie rzućcie...
... Kinga Rusin na taśmach Dochnala (oczywiście,
że na tych taśmach mógł się pojawić i papież,
wszystko zależy od kontekstu, ale) itd itp
Chodzi o to, że moim zdaniem jest teraz w Polsce
moment... kluczowy :-) a w sporze są dwie strony.
Jedna to pan Kulczyk, Kwaśniewski, Miller, Gudzowaty,
Frasyniuk, Michnik , Barański, Durczok, Belka,
Rywin, Czarzasty itd itp... i żeby zostało jak jest!
a druga to Rokita, Kaczyński, Kluska, Wołek,
Wildstein, i niestety Giertych itd itp ... i żeby się zmieniło!