Dodaj do ulubionych

Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców?

30.04.26, 11:41
W mowie i piśmie daje, moim zdaniem, do zrozumienia, że oczekiwania zdecydowanej większości wyborców wydają się być dla Niego niezrozumiałymi.
Oczekiwania te są znane wszystkim Polakom, którzy przeżyli w Kraju transformację ustrojową i jakoś bez "zawłaszczania majątku narodowego" utworzyli rodziny i pragną tworzenia przez państwo warunków do ich dalszego trwania.
Zastanawiałem się co może być przyczyną takiego stanu rzeczy i ... nie znalazłem racjonalnej odpowiedzi.
Dlatego. drodzy forumowicze, proszę o pomoc w znalezieniu jakiejś nie banalnej odpowiedzi, usprawiedliwiającej trwanie Pana Tuska na stanowisku Premiera polskiego rządu.
Obserwuj wątek
    • opa34 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 30.04.26, 11:59
      PiS do "koryta"nigdy sie nie dorwie ponownie
      • mazala2 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 30.04.26, 12:19
        opa34 napisał(a):

        > PiS do "koryta"nigdy sie nie dorwie ponownie

        SKĄD TO WIESZ CO ZDARZY SIĘ W PRZYSZŁOŚCI ?
        • opa34 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 30.04.26, 12:34
          Bo Polacy dwa razy na ten sam zlodziejski,klamliwy,chamski numer nie daja sie nabrac
          • mazala2 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 30.04.26, 12:43
            opa34 napisał(a):

            > Bo Polacy dwa razy na ten sam zlodziejski,klamliwy,chamski numer nie daja sie n
            > ab

            A jednak wybrali Tuska.
            ---------------
            Pamiętaj o skutkach zniesławień lub pomówień zob. Art. 212 KK.
            • opa34 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 30.04.26, 13:26
              Cholera znowu zapomnialem:
              "Do konia nie podchodź z tyłu ,do byka z przodu a do idioty nie podchodź wcale"
              • mazala2 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 30.04.26, 14:03
                opa34 napisał(a):

                > Cholera znowu zapomnialem:
                > "Do konia nie podchodź z tyłu ,do byka z przodu a do idioty nie podchodź wcale"


                To mity rozpowszechniane przez niechlujnie wykształconych ludzi. Zycie rozumne potwierdza to.
          • rysiek15 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 30.04.26, 13:25
            Bo Polacy dwa razy na ten sam zlodziejski,klamliwy,chamski numer nie daja sie nabrac

            Polak przed szkodą i po szkodzie głupi - jak można być tak głupim i dać się nabrać na obiecanki faceta, który porzucił swoją pracę na stanowisku premiera (ucieczka do Brukseli pod spódnicę Ursuli) przed zakończeniem kadencji.
            Ile obietnic wyborczych w poprzednich kadencjach spełnił ten "obiecankiewicz" mistrz bajeru?

            Problem polega na tym, że w ciągu 6 lat sprawowania władzy premier złożył wiele obietnic, których nigdy nie zrealizował. Przypominamy te najważniejsze.

            1. Obniżka podatków

            - Naczelną polityką mojego rządu będzie stopniowe obniżanie podatków i innych danin publicznych. Dotyczy to wszystkich - tych mniej zamożnych i tych bogatszych - mówił premier w swoim pierwszym expose wygłoszonym w 2007 roku. Od tej zapowiedzi minęło już 6 lat, w czasie których m.in. podwyższono składkę rentową i podatek VA

            Reszta, 9 niespełnionych obietnic tutaj:
            www.bankier.pl/wiadomosc/10-nie-spelnionych-obietnic-premiera-Tuska-3035169.html

            Gdyby głupota mogła fruwać, to wyborcy Tuska byliby asami lotnictwa.


            • opa34 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 30.04.26, 13:28
              Przypomnij obietnice PiS
              • rysiek15 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 30.04.26, 13:37
                Opa, wygooglaj sobie sam,
                PiS nie jest również mojej bajki, ale liczba ich niespełnionych obietnic jest dużo mniejsza,
                • opa34 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 30.04.26, 13:39
                  Klamiesz albo pamiec cie zawodzi
                  • rysiek15 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 30.04.26, 14:05
                    Pamięć mnie nie zawodzi - nie głosowałem Na Tuska, PSL, ani na tzw. Lewicę.
                    W ogóle nie chodzę na wybory od 25 lat.
                    • opa34 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 30.04.26, 14:27
                      Hmmm to glosowales na PiS...ciekawe tak wiele piszesz o polityce(glownie negatywnie o Tusku) a kiedy sa wybory nie glosujesz?
                      • rysiek15 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 30.04.26, 14:35
                        ciekawe tak wiele piszesz o polityce(glownie negatywnie o Tusku) a kiedy sa wybory nie glosujesz?

                        Tuska nie znoszę za jego kłamstwa i styl rządzenia, to kłamca i pajac w jednej osobie.
                        Znam jeszcze kilku czołowych pajacy w obecnej koalicji - to Kosiniak-Kamysz, towarzysz Skrzaczasty i Hołownia.
                        Jest też paru pajacy z PiS, Błaszczak, Sasin,Suski, Jaki.
                • x2468 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 30.04.26, 16:18
                  Miało być miliony elektryków niema nic, miało być 100 obwodnic, zrealizowali dwie. Resztę masz tutaj:
                  demagog.org.pl/analizy_i_raporty/czy-pis-realizuje-swoje-obietnice-sprawdzilismy-50-z-nich/
            • stefan4 mały naprawiacz, wielki niszczyciel -- kto lepszy? 30.04.26, 16:15
              rysiek15:
              > Problem polega na tym, że w ciągu 6 lat sprawowania władzy premier złożył wiele
              > obietnic, których nigdy nie zrealizował.

              Zauważ, że krytyka PiSu dotyczy na ogół wyrządzonych szkód, a krytyka KO dotyczy na ogół niezrealizowanych obietnic, czyli niedostarczonych korzyści. Czyli społeczeństwo uważa korzyści z rządów PiSu za bardzo ujemne, a korzyści z rządów KO za niewystarczająco dodatnie.

              W polityce wybór jest zawsze negatywny: między większym złem a mniejszym złem. Namawiam do wybierania tego mniejszego.

              - Stefan
              • rysiek15 Re: mały naprawiacz, wielki niszczyciel -- kto le 30.04.26, 17:30
                W polityce wybór jest zawsze negatywny: między większym złem a mniejszym złem. Namawiam do wybierania tego mniejszego.

                Nie ma zła mniejszego i zła większego - z prostego powodu - zło jest z zawsze złem, wynika to z definicji.



                Zauważ, że krytyka PiSu dotyczy na ogół wyrządzonych szkód, a krytyka KO dotyczy na ogół niezrealizowanych obietnic, czyli niedostarczonych korzyści
                .

                No to, możemy polecieć z tymi szkodami wyrządzonymi przez rząd Tuska - ograniczę się tylko do jednej, bo nie chce mi się przypominać, o szkodach wyrządzonych społeczeństwu z podniesieniem wieku emerytalnego czy ciągłego podnoszenia podatków głównie Vat.

                Za rządów Tuska w 2012 musiałem pochować moją matkę, była wdową.
                Przedtem rząd peowsko-peeselowski obniżył drastycznie zasiłek pogrzebowy co odczułem na własnym portfelu

                .Rząd Donalda Tuska obniżył zasiłek pogrzebowy w 2011 roku z ponad 6,4 tys. zł do 4 tys. zł. Oznaczało to redukcję świadczenia o ponad 2 tys. zł (ok. 40 proc.). Kwota ta pozostała na tym samym poziomie przez kilkanaście lat, aż do decyzji o podniesieniu go do 7 tys. zł od 1 stycznia 2026

                Rząd PiS nie podniósł tego zasiłku również, podczas swoich 2 krotnych rządów,

                Dlatego reaguję alergicznie na tak zwane pojęcie mniejszego zła, bo gdybym nawet miał przyjąć to nietrafne określenie, to wydaje mi się, że więcej zła wyrządziły rządy PO-PSL

                • stefan4 Re: mały naprawiacz, wielki niszczyciel -- kto le 30.04.26, 18:14
                  rysiek15:
                  > Nie ma zła mniejszego i zła większego - z prostego powodu - zło jest z zawsze złem, wynika to z definicji.

                  To, że ,,zło jest złem'' wynika ze znaczenia czasownika ,,być''. Podobnie jak
                      ,,Polska jest Polską'',
                      ,,Polak jest Polakiem'',
                      ,,robaczek świętojański jest robaczkiem świętojańskim''.
                      ,,ból głowy jest bólem głowy''.

                  A definicję czego masz na myśli? Definicję zła? W takim razie podaj tą definicję — zobaczymy, czy istotnie z niej wynika, że ,,nie ma zła mniejszego i zła większego''.

                  - Stefan
                  • rysiek15 Re: mały naprawiacz, wielki niszczyciel -- kto le 30.04.26, 18:38
                    A definicję czego masz na myśli? Definicję zła? W takim razie podaj tą definicję — zobaczymy, czy istotnie z niej wynika, że ,,nie ma zła mniejszego i zła większego''.

                    Egzaminy zdawałem już dawno temu.
                    Wpisz sobie w w adres wyszukiwarki "czym jest zło" lub definicja zła oraz znaczenie słowa definicja.
                    Dasz radę........
                    • stefan4 Re: mały naprawiacz, wielki niszczyciel -- kto le 30.04.26, 19:01
                      stefan4:
                      > A definicję czego masz na myśli? Definicję zła? W takim razie podaj tą definicję —
                      > zobaczymy, czy istotnie z niej wynika, że ,,nie ma zła mniejszego i zła większego''.

                      rysiek15 :
                      > Egzaminy zdawałem już dawno temu.

                      Aha, i już nie pamiętasz, co to jest ,,definicja''... W takim razie nie używaj tego trudnego terminu.

                      rysiek15 :
                      > Wpisz sobie w w adres wyszukiwarki "czym jest zło"

                      Gdybyś sam przeprowadził to ambitne ćwiczenie, to wiedziałbyś, że definicji zła jest dużo różnych, niewiele mniej niż szkół filozoficznych w historii ludzkości, bo każda z nich miała własną definicję, a do zgody nigdy nie doszly. Właśnie dlatego prosiłem Cię o podanie Twojej definicji — bo to, czy zło jest jednobitowe (jak twierdzisz) czy stopniowalne (jak twierdzą m.in. wszystkie kodeksy karne na świecie), z jakiejś definicji może wynikać, a z jakiejś nie wynikać.

                      Ale rozumiem, że tego jeszcze nie przerabialiście i powinniśmy zacząć od czegoś prostszego: czy rozumiesz znaczenie czasownika ,,wynika''?

                      - Stefan
                      • rysiek15 Re: mały naprawiacz, wielki niszczyciel -- kto le 30.04.26, 19:19
                        Aha, i już nie pamiętasz, co to jest ,,definicja''... W takim razie nie używaj tego trudnego terminu.


                        Twoje słowa, panie profesorze są dla mnie zawsze drogowskazem !
                • sverir Re: mały naprawiacz, wielki niszczyciel -- kto le 30.04.26, 23:35
                  ".Rząd Donalda Tuska obniżył zasiłek pogrzebowy w 2011 roku z ponad 6,4 tys. zł do 4 tys. zł. Oznaczało to redukcję świadczenia o ponad 2 tys. zł (ok. 40 proc.). Kwota ta pozostała na tym samym poziomie przez kilkanaście lat, aż do decyzji o podniesieniu go do 7 tys. zł od 1 stycznia 2026"

                  Bezpośrednim skutkiem podwyższania zasiłków pogrzebowych są rosnące koszta pogrzebu. Ja proponuję pójść dalej - zasiłek ślubny, bo przecież ślub kosztuje. I zasiłek komunijny - bo komunia też kosztuje. Dlaczego tylko pogrzebowy się liczy?
                  • rysiek15 Re: mały naprawiacz, wielki niszczyciel -- kto le 01.05.26, 08:50

                    Bezpośrednim skutkiem podwyższania zasiłków pogrzebowych są rosnące koszta pogrzebu

                    Ty naprawdę nie rozumiesz co ja napisałem?
                    Poczytaj sobie jeszcze raz - ja pisałem że rząd PO-PSL obniżył zasiłek pogrzebowy o 40%
                  • negativum Re: mały naprawiacz, wielki niszczyciel -- kto le 01.05.26, 09:05
                    sverir napisał:


                    > Bezpośrednim skutkiem podwyższania zasiłków pogrzebowych są rosnące koszta pogr
                    > zebu. Ja proponuję pójść dalej - zasiłek ślubny, bo przecież ślub kosztuje. I z
                    > asiłek komunijny - bo komunia też kosztuje. Dlaczego tylko pogrzebowy się liczy
                    > ?

                    Można zostawiać trupy w kostnicy i po problemie…
                    • sverir Re: mały naprawiacz, wielki niszczyciel -- kto le 04.05.26, 17:50
                      " Można zostawiać trupy w kostnicy i po problemie…"

                      Ślubu też brać nie trzeba.
              • sverir Re: mały naprawiacz, wielki niszczyciel -- kto le 30.04.26, 23:34
                "Zauważ, że krytyka PiSu dotyczy na ogół wyrządzonych szkód, a krytyka KO dotyczy na ogół niezrealizowanych obietnic, czyli niedostarczonych korzyści. Czyli społeczeństwo uważa korzyści z rządów PiSu za bardzo ujemne, a korzyści z rządów KO za niewystarczająco dodatnie."

                W finansach publicznych jest coś takiego jak gospodarność, w uproszczeniu - stosunek kosztów do jakości. Społeczeństwo lubi mówić o taniości/oszczędności, ale finanse publiczne opierają się na gospodarności.

                Może tak sprawdzić czy zrealizowane obietnice PiS + koszty poboczne dają więcej czy mniej niż niezrealizowane przez KO obietnice. Bo może być, że lud nakarmiony 800+ (celowo upraszczam) gotów jest przymykać oczy na afery i aferki? Wszak głos "kradną, ale się dzielą" nie był żartem.
          • stasi1 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 30.04.26, 14:02
            Przecież nominalnie to Kaczyński już trzy razy rządził! Jeszcze pół roku temu twierdził że ci prokuratorzy i sędziowie którzy ciągają po sądach przestępców z PiSu nie mają co szukać w kraju jak w przyszłym roku dojdzie ponownie do władzy. Więc z tymi Polakami to ja bym uważał czy nie dadzą mu władzy po raz czwarty
            • mazala2 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 30.04.26, 14:06
              stasi1 napisał:

              > Przecież nominalnie to Kaczyński już trzy razy rządził! Jeszcze pół roku temu
              > twierdził że ci prokuratorzy i sędziowie którzy ciągają po sądach przestępców z
              > PiSu nie mają co szukać w kraju jak w przyszłym roku dojdzie ponownie do władz
              > y. Więc z tymi Polakami to ja bym uważał czy nie dadzą mu władzy po raz czwarty

              Czy jak Miler mówił o człowieku , który znaczy mniej niż zero nie myślał o tobie i o twoich opiniach.?
          • sverir Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 30.04.26, 23:31
            " Bo Polacy dwa razy na ten sam zlodziejski,klamliwy,chamski numer nie daja sie nabrac "

            Tak, to było mówione już w 2007, a mimo to poparli i w 2015, i 2019, a nawet w 2023 PiS zdobył najwięcej głosów spośród wszystkich partii.
            • opa34 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 01.05.26, 08:39
              Czyli niekumaci jakos albo masochisci,lubia jak ich robia w bambuko?
              • sverir Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 04.05.26, 17:51
                " Czyli niekumaci jakos albo masochisci,lubia jak ich robia w bambuko? "

                Kiedyś bym się z Tobą zgodził, ale obecnie niewiele lepsze zdanie (o ile w ogóle lepsze) mam o wyborcach największej partii z koalicji rządzącej, więc zakładam, że to raczej jakaś norma społeczna.
    • m.c.hrabia Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 30.04.26, 14:32
      Nic a nic, ot buja w stratosferze
    • boggi_dan Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 30.04.26, 15:55
      Głównym kłopotem jest to że oni nie chcą rządzić. Oni chcą naprawiać błędy PiS, ścigać pisowców, gnębić opozycję, blokować wolność słowa. Głoszą to otwarcie i na sprawne rządzenie nie mają czasu. No czasem jak coś przyśle Unia to rozdzielają też według wskazań magicznej różdżki na znajomych królika.
      • opa34 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 30.04.26, 17:12
        Jak ktos ukradl to w panstwie prawa powino byc ukarane,zaprzeczysz?
        • obrotowy Nie zaprzecze. 30.04.26, 17:51
          opa34 napisał(a):
          > Jak ktos ukradl to w panstwie prawa powino byc ukarane,zaprzeczysz?


          nie zaprzecze.

          Ale Rzad jest od rzadzenia - a nie od rozliczen z poprzednim Rzadem.

          rozliczenia - na zapleczu i bez szumu medialnego powinny robic Sądy


          • opa34 Re: Nie zaprzecze. 30.04.26, 18:18
            Na zapleczu sklepu to sie sprzedawalo w PRL
    • j-k odowiedz jest dosc prosta. 30.04.26, 16:01
      > Dlatego. drodzy forumowicze, proszę o pomoc w znalezieniu jakiejś niebanalnej
      > odpowiedzi, usprawiedliwiającej trwanie Pana Tuska na stanowisku Premiera polskiego rządu.
      >


      obecna Koalicja nie zamierza sie poddac i ma konstytucyjne prawo do sprawowania Wladzy do jesieni przyszlego roku

      a w ramach tej Koalicji nie ma nikogo lepszego na Urzad Premiera - niz Tusk.

      Mimo , ze jestem zwolennikiem Lewicy za xuja nie widzialbym na tym stanowisku szefa Lewicy - Krzaczastego :)


      PS. podsuwaj raczej Opozycji - ktorej jestes zwolennikiem pomysly - co ma zrobic, by wygrala najblizsze wybory

      • boggi_dan Re: odowiedz jest dosc prosta. 30.04.26, 16:25
        j-k napisał:

        > > Dlatego. drodzy forumowicze, proszę o pomoc w znalezieniu jakiejś nieban
        > alnej
        > > odpowiedzi, usprawiedliwiającej trwanie Pana Tuska na stanowisku Premier
        > a polskiego rządu.
        > >
        >
        >
        >
        > PS. podsuwaj raczej Opozycji - ktorej jestes zwolennikiem pomysly - co ma zrobi
        > c, by wygrala najblizsze wybory
        >
        Spokojnie. Jeszcze ci się naleje to tyłka woda. Elektorat uśmiechniętych może sobie dorobić po pracy w korpo zbieraniem butelek i zasileniem butelkomatu rzutem z dwutaktu.
        Dzięki temu łączy aktywność sportową z ratowaniem płonącej planety.
        Pisali o tym w Gazecie.
        To kolejny sukces Donalda Franciszka. Nie ma na razie siły by ich oderwać od koryta.
        • x2468 Re: odowiedz jest dosc prosta. 30.04.26, 17:57
          Musisz udać się na emigracje (Kreml czeka) lub się powiesić skoro ci jest tak źle.
          • asia-loi Re: odowiedz jest dosc prosta. 30.04.26, 19:44
            x2468 napisał:

            > Musisz udać się na emigracje (Kreml czeka) lub się powiesić skoro ci jest tak źle.
            >
            Taniarada już był na emigracji za pisowskich rządów. Tak mu było dobrze pod pisowskimi rządami, że musiał pracować u tych "wstrętnych" Niemców, bo wspaniały PiS , nie dał mu w Polsce tyle zarobić co Niemcy.
    • eriko Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 01.05.26, 01:20
      Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców?

      Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców, lecz ograniczona zasobność kraju, konieczność wielomiliardowych wydatków na armię z wiadomego powodu nie pozwala rządowi na kontynuowanie polityki rozdawnictwa.

      Jednak pomimo straszenia wyborców przez PiS, że Tusk gdy dojdzie do władzy, to odbierze przyznane obywatelom benefity - są one w dalszym ciągu realizowane. A dodatkowo rząd Tuska wprowadził program aktywny rodzic, rentę wdowią, podniósł zasiłek pogrzebowy oraz w związku z wojną w strefie wydobywania ropy na Bliskim Wschodzie zostały obniżone ceny paliw. Ponadto na rok 2026 przeznaczono 8,7 mld zł. na wsparcie społecznego budownictwa mieszkaniowego.

      Zapewne to nie zaspokoi chciejstwa wielu współobywateli, ale - jak to mówią - z pustego i Salomon nie naleje.
      A tak patrząc retrospektywnie to moja i miliony polskich rodzin dawaliśmy sobie radę bez pomocy państwa, które po transformacji ustrojowej nie pomagało, bo nie miało z czego. Kolejnemu pokoleniu jest łatwiej żyć, ale jakoś nie każdy potrafi to docenić.
      • mazala2 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 01.05.26, 09:41
        eriko napisała:


        > Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców, lecz ograniczona zasobność kraju, ko
        > nieczność wielomiliardowych wydatków na armię z wiadomego powodu nie pozwala rz
        > ądowi na kontynuowanie polityki rozdawnictwa.

        Czy możesz wyjaśnić na czym konkretnie polega ten "wiadomy powód" wydatkowania miliardów na zbrojenia?



        ---------------
        Pamiętaj o skutkach zniesławień lub pomówień zob. Art. 212 KK.
        • eriko Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 03.05.26, 16:12
          mazala2 napisał:
          > Czy możesz wyjaśnić na czym konkretnie polega ten "wiadomy powód" wydatkowania
          > miliardów na zbrojenia?

          Pisząc o "wiadomym powodzie" byłam przekonana, że ten powód jest powszechnie znany. Skoro jednak zwracasz się o wyjaśnienie na czym konkretnie, według mnie, polega ten wiadomy powód, to oczywiście ujawnię ci co miałam na myśli.

          Niewątpliwie jest ci wiadome, że od ponad czterech lat trwa wojna w Ukrainie. Agresor był przekonany, że w ciągu 3 dni zajmą Kijów, gdzie zainstaluje władzę lojalną wobec Moskwy. Putin rozpad ZSRR nazwał największą katastrofą geopolityczną XX wieku i nie ukrywa, że jego ambicją jest odbudować Rosję w granicach ZSRR oraz reaktywować strefy polityczno- gospodarczych wpływów w środkowej i południowej Europie. Dlatego jest uzasadnione poczucie zagrożenia w byłych radzieckich republikach jak Litwa, Łotwa, Estonia, czy w Polsce zależnej wcześniej od wielkiego radzieckiego brata.

          Co prawda Polska i kraje nadbałtyckie są członkami NATO, ale nic z góry nie jest dane na zawsze i na wszelki wypadek lepiej na sojuszu nie polegać w stu procentach. Na przykład Amerykanie już nas zawiadomili, że ze względu na wojnę w Iraku nie otrzymamy w terminie zamówionego sprzętu wojskowego, będzie duże opóźnienie. Przede wszystkim należy liczyć na siebie. Jest bardzo rozsądne ze strony rządzących przystąpienie, w ramach unijnego SAFE, do finansowego wsparcia polskiej zbrojeniówki oraz do organizowania polskiej armii tak, by była największą. w Europie. Od czasów starożytnych jest znana maksyma - chcesz pokoju, szykuj się do wojny.

          • mazala2 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 03.05.26, 16:31
            eriko napisała:

            > mazala2 napisał:
            > > Czy możesz wyjaśnić na czym konkretnie polega ten "wiadomy powód" wydatko
            > wania
            > > miliardów na zbrojenia?
            >
            > Pisząc o "wiadomym powodzie" byłam przekonana, że ten powód jest powszechnie zn
            > any. Skoro jednak zwracasz się o wyjaśnienie na czym konkretnie, według mnie, p
            > olega ten wiadomy powód, to oczywiście ujawnię ci co miałam na myśli.
            >
            > Niewątpliwie jest ci wiadome, że od ponad czterech lat trwa wojna w Ukrainie.
            > Agresor był przekonany, że w ciągu 3 dni zajmą Kijów, gdzie zainstaluje władzę
            > lojalną wobec Moskwy. Putin rozpad ZSRR nazwał największą katastrofą geopolityc
            > zną XX wieku i nie ukrywa, że jego ambicją jest odbudować Rosję w granicach ZSR
            > R oraz reaktywować strefy polityczno- gospodarczych wpływów w środkowej i połu
            > dniowej Europie. Dlatego jest uzasadnione poczucie zagrożenia w byłych radzieck
            > ich republikach jak Litwa, Łotwa, Estonia, czy w Polsce zależnej wcześniej od w
            > ielkiego radzieckiego brata.”….

            Zrozumiałem, że mamy wydawać miliardy na zbrojenia ponieważ w głowach ludzi zrodziło się poczucie zagrożenia pod wpływem narracji polityków w świecie, w którym polityka stała się biznesem ?
            • eriko Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 03.05.26, 17:17
              mazala2 napisał:
              > Zrozumiałem, że mamy wydawać miliardy na zbrojenia ponieważ w głowach ludzi zro
              > dziło się poczucie zagrożenia pod wpływem narracji polityków w świecie, w który
              > m polityka stała się biznesem ?

              Ja nie jestem odpowiedzialna za twój tok rozumowania. Źle zrozumiałeś.
              Zagrożenie nie urodziło się w głowach polityków, nie jest iluzoryczne. Ono jest realne.
              Putin od paru lat ruinuje Ukrainę i wielokrotnie groził krajom europejskim agresją. Sprawiasz wrażenie jakby twoja świadomość tego była czyściutka jak pupcia niemowlaka, więc zwróć się do swojego AI, aby ci wygenerowało kompendium informacji na ten temat.

              A my powinniśmy być wdzięczni tym politykom, którzy nie lekceważą tych gróźb i podjęli działania na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa.

              Może jednak należysz do tych, którzy armię rosyjską na terenie Polski witaliby kwiatami? Jeżeli tak, to starania polityków o bezpieczeństwo kraju mogą wydawać ci się zbyteczne.

              • mazala2 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 03.05.26, 17:27
                eriko napisała:

                > mazala2 napisał:
                > > Zrozumiałem, że mamy wydawać miliardy na zbrojenia ponieważ w głowach lud
                > zi zro
                > > dziło się poczucie zagrożenia pod wpływem narracji polityków w świecie, w
                > który
                > > m polityka stała się biznesem ?
                >
                > Ja nie jestem odpowiedzialna za twój tok rozumowania. Źle zrozumiałeś.
                > Zagrożenie nie urodziło się w głowach polityków, nie jest iluzoryczne. Ono jest
                > realne.
                > Putin od paru lat ruinuje Ukrainę i wielokrotnie groził krajom europejskim agre
                > sją. Sprawiasz wrażenie jakby twoja świadomość tego była czyściutka jak pupcia
                > niemowlaka, więc zwróć się do swojego AI, aby ci wygenerowało kompendium inform
                > acji na ten temat.
                >
                > A my powinniśmy być wdzięczni tym politykom, którzy nie lekceważą tych gróźb i
                > podjęli działania na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa.
                >
                > Może jednak należysz do tych, którzy armię rosyjską na terenie Polski witaliby
                > kwiatami? Jeżeli tak, to starania polityków o bezpieczeństwo kraju mogą wydawać
                > ci się zbyteczne.
                >

                Zapytam jeszcze, czy wiesz na czym polega siła militarna Putina i czy działania polityków, którym ufasz są wstanie tej sile przeciwstawić się realnie?
                Przypominał o tym Prezydent Trump jako znawca przedmiotu.
                • eriko Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 03.05.26, 18:06
                  mazala2 napisał:
                  > Zapytam jeszcze, czy wiesz na czym polega siła militarna Putina i czy działania
                  > polityków, którym ufasz są wstanie tej sile przeciwstawić się realnie?
                  > Przypominał o tym Prezydent Trump jako znawca przedmiotu.
                  >

                  Pytasz jeszcze raz... a kiedy wcześniej mnie o to pytałeś?
                  Rosja dysponuje bronią jądrową, ale po blamażu na froncie ukraińskim ewentualne twierdzenia o jej mocarstwowości byłyby na wyrost. Ma duże straty wojenne, ale spec służby różnych krajów donoszą, że Rosja swój potencjał militarny równolegle ze stratami odbudowuje i ze względu na zaangażowanie USA na Bliskim Wschodzie, Putin w ciągu kilku miesięcy może zaatakować jeden z krajów natowskich.

                  ...czy działania polityków, którym ufasz są wstanie tej sile przeciwstawić się realnie?
                  Skoro w ten sposób formułujesz pytanie to znaczy, że uważasz, iż ze względu na przeważającą siłę militarną Putina nie powinniśmy się zbroić a powinniśmy przyjąć co los przyniesie. :)

                  Ja uważam, że Polska tak jak Ukraina jest w stanie realnie przeciwstawić się sile Putina.
                  Poza tym, czy ty nie znasz historii Polski? Taka np .II wojna światowa - miażdżąca siła Hitlera, której naród polski nie poddał się. Przez 5 lat walczyliśmy w kraju i na prawie wszystkich frontach tej wojny. Dla potencjalnych agresorów mamy coś paskudnego w genach - nie idziemy pokornie do niewoli. Jak zauważył premier Tusk: dla nas Polaków wolność jest najważniejsza.
                  • mazala2 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 03.05.26, 18:51
                    Dzięki, że szczerze podzieliłeś się swoją wiedzą na ten ważny problem bezpieczeństwa.
                  • stasi1 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 04.05.26, 09:14
                    Daje 10 tyś złotych na to że w tym roku żaden z krajów NATO nie zostanie zaatakowany przez Rosję
                • stefan4 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 03.05.26, 18:58
                  mazala2:
                  > Przypominał o tym Prezydent Trump jako znawca przedmiotu.

                  Prezydent Trump jako znawca przedmiotu?!! Jakiego przedmiotu jest on ,,znawcą''?

                  - Stefan
                  • opa34 Re: Czy Premier Tusk rozumie oczekiwania wyborców 03.05.26, 19:06
                    Tak na szybko:znawca kobiet latwych
          • stefan4 nulla pax ex bello concepitur 03.05.26, 19:18
            eriko:
            > Od czasów starożytnych jest znana maksyma - chcesz pokoju, szykuj się do wojny.

            Masz na myśli ,,Si vis pacem, para bellum '' niejakiego Publiusza Flawiusza Vegetiusza Renatusa? Ono jest tłumaczone na polski zawsze z tym samym błędem: otóż
                to nie jest ,,para te ad bellum '' = ,,przygotowuj się do wojny''
            tylko
                to jest ,,para bellum '' = ,,przygotowuj wojnę''

            To jest mokry sen rzymskiego przegrywa z V w.n.e, kiedy Rzym żadnej wojny już nie mógł przygotowywać, o dawno minionych czasach, kiedy świat drżał na wieść, że rzymski wódz tupnął. 16 wieków, które minęły od powstania tego wersu wykazały jasno, że z przygotowywania wojen rodzą się wojny, a nie pokoje...

            - Stefan
            • eriko Re: nulla pax ex bello concepitur 03.05.26, 20:40
              stefan4 napisał:
              > Masz na myśli ,,Si vis pacem, para bellum '' niejakiego Publiusza
              > Flawiusza Vegetiusza Renatusa? Ono jest tłumaczone na polski zawsze z tym sam
              > ym błędem: otóż
              >     to nie jest ,,para te ad bellum '' = ,,przy
              > gotowuj się do wojny''
              > tylko
              >     to jest ,,para bellum '' = ,,przygotowuj wojnę''
              >
              Zapewne masz rację.
              Osobie nie znającej łaciny nie jest łatwo ustalić prawidłowe tłumaczenie.
              Przed chwilą z ciekawości na tłumacza google wpisałam: "para bellum" i otrzymałam tłumaczenie: "przygotowanie do wojny". Moim zdaniem w kontekście pierwszej części zdania: chcesz pokoju, druga część zdania: "przygotowuj wojnę" ma taki sam sens jak "przygotowuj się do wojny".

              Dzięki, dobrze jest znać prawidłowe tłumaczenie.
              Jednak u nas przyjęło się sformułowanie: "przygotuj się do wojny" i tego będę używać.
              • stefan4 Re: nulla pax ex bello concepitur 03.05.26, 23:14
                eriko:
                > Przed chwilą z ciekawości na tłumacza google wpisałam: "para bellum" i otrzymałam
                > tłumaczenie: "przygotowanie do wojny".

                To skłania do ostrożności w posługiwaniu się maszynowymi tłumaczeniami. ,,Para '' to nie jest ,,przygotowanie'', to w ogóle nie jest rzeczownik tylko czasownik w trybie rozkazującym: ,,przygotowuj'' albo ,,sprawiaj'', ,,sporządzaj''. ,,Przygotowanie'' to byłoby ,,praeparatio ''.

                eriko:
                > Moim zdaniem w kontekście pierwszej części zdania: chcesz pokoju, druga część zdania:
                > "przygotowuj wojnę" ma taki sam sens jak "przygotowuj się do wojny".

                Hmmm... Dla mnie ,,przygotuj wojnę'' (para bellum ) nie oznacza tego samego, co ,,przygotuj się, że może zdarzyć się wojna'' (para te ad bellum ).

                - Stefan
            • eriko Re: nulla pax ex bello concepitur 03.05.26, 20:56
              stefan4 napisał:
              nulla pax ex bello concepitur

              Zastosowałam tłumacza i wiem, że napisałeś: z wojny nie rodzi się pokój.
              Takie twierdzenie jest dyskusyjne, chyba że googlowy tłumacz nie zna dobrze łaciny. :)
              • stefan4 Re: nulla pax ex bello concepitur 03.05.26, 23:21
                eriko:
                > Zastosowałam tłumacza i wiem, że napisałeś: z wojny nie rodzi się pokój.

                :)
                Znowu ten tłumacz: prawie dobrze, ale niedokładnie. Raczej: ,,żaden pokój nie poczyna się z wojny''. Czyli etap wcześniej niż rodzenie...

                Ale to akurat nie jest żadne znane łacińskie porzekadło, ja to sam przed chwilą wymyśliłem, żeby nie być gorszym od Publiusza Flawiusza Vegetiusza Renatusa.

                - Stefan
                • eriko Re: nulla pax ex bello concepitur 04.05.26, 01:13
                  stefan4 napisał:
                  > Dla mnie ,,przygotuj wojnę'' (para bellum ) nie oznacza tego samego, co ,,przygotuj się, że > może zdarzyć się wojna'' (para te ad bellum ).

                  Jeżeli przyjąć, iż nie istnieje pierwsza część zdania (chcesz pokoju), to niewątpliwie masz rację. Przygotowywanie wojny jest czym innym niż przygotowywanie do mogącej się zdarzyć wojny.
                  Nie wiem co Publiusz Flawiusz Vegetiusz Renatus mógł mieć na myśli przekazując swą radę. Ale jeżeli przyjąć, iż istnieje pierwsza część zdania, to sens pełnej treści: chcesz pokoju, przygotuj wojnę - może radzić: zaatakuj wroga pierwszy a zapewnisz sobie pokój. Ale też może radzić posiadanie wyśmienitej armii dla odstraszania potencjalnych agresorów. Chiński strateg Sun Wu (V-IV w. p.n.e.) nauczał jak wygrać bez walki.

                  stefan4 napisał:
                  > Raczej: ,,żaden pokój nie poczyna się z wojny''. Czyli etap wcześniej niż rodzenie...

                  Taż po każdej wojnie jest czas pokoju, więc jak ten pokój nie poczyna się z wojny?
                  • mazala2 Re: nulla pax ex bello concepitur 04.05.26, 06:48
                    Bełkoczącego duety popisy wzbudzajà zachwyt i troskę o zdrowie.
                    • eriko Re: nulla pax ex bello concepitur 04.05.26, 09:03
                      mazala2 napisał:
                      > Bełkoczącego duety popisy wzbudzajà zachwyt i troskę o zdrowie.
                      >

                      Oj mazala2... :)
                      Ja nieczęsto bywam na forum, to też dobrze nie znam tutejszych użytkowników. Myślałam, że ciebie można traktować poważnie a tu niespodzianka - szanownego pana o poranku trzeźwią inwektywy niczym kawa.

                      • stefan4 Re: nulla pax ex bello concepitur 04.05.26, 10:32
                        eriko:
                        > Nie wiem co Publiusz Flawiusz Vegetiusz Renatus mógł mieć na myśli przekazując swą radę.

                        Należałoby przeczytać jego Epitoma rei militaris , ale mnie res militares  tak nudzą, że to dzieło mogłoby mnie zaziewać na śmierć. Jednak przypuszczam, że to był facio, któremu ciągle marzyły się czasy, kiedy zbrojni Rzymianie szwendali się bezkarnie po Europie, rabowali, palili i krzyżowali, kogo chcieli i (najważniejsze dla szweja) nie musieli z nikim niczego negocjować. Jego patron, Teodozjusz I, mógł swobodnie rabować, palić i krzyżować już tylko w ścisłym Rzymie; a poza nim musiał błagać Gotów o zawieszenie broni i negocjować warunki ich panowania na terytoriach teoretycznie rzymskich. I w końcu utracił Bizancjum. Vegetiusz marzył o przygotowywaniu wojen podobnie, jak niektórzy nasi marzą o zwalczaniu Turków pod Wiedniem — wiadomo, że to nie wróci, ale jak to byłoby pięknie, gdyby.

                        eriko:
                        > Chiński strateg Sun Wu (V-IV w. p.n.e.) nauczał jak wygrać bez walki.

                        Tak, ale to było daleko. Wygrywanie bez walki nie należało do tradycji rzymskich.

                        stefan4:
                        > Raczej: ,,żaden pokój nie poczyna się z wojny''. Czyli etap wcześniej niż rodzenie...
                        eriko:
                        > Taż po każdej wojnie jest czas pokoju, więc jak ten pokój nie poczyna się z wojny?

                        No to jakby to sformułować kompromisowo, żeby już nie zawierało sprzeczności, a brzmiało równie dostojnie?


                        eriko:
                        > Oj mazala2... :)
                        [...]
                        > Myślałam, że ciebie można traktować poważnie

                        Bądź dla niego litościwa i wyrozumiała, bo on się stara. Oto nadzwyczajną siłą woli powstrzymał się od kolejnego oplucia Tuska i w ten sposób Tusk został przez niego opluty o jeden raz mniej, niż mogłoby to się zdarzyć. Naplucie na kogoś innego to niewygórowana cena za tak bohaterski akt panowania nad sobą.


                        - Stefan
                        • mazala2 Asinus asinum fricat 04.05.26, 11:35
                          stefan4 napisał:


                          > stefan4:
                          > > Raczej: ,,żaden pokój nie poczyna się z wojny''. Czyli etap wcześniej niż
                          > rodzenie...
                          > eriko:
                          > > Taż po każdej wojnie jest czas pokoju, więc jak ten pokój nie poczyna się
                          > z wojny?
                          >
                          > No to jakby to sformułować kompromisowo, żeby już nie zawierało sprzeczności, a
                          > brzmiało równie dostojnie?
                          >
                          >
                          > eriko:
                          > > Oj mazala2... :)
                          > [...]
                          > > Myślałam, że ciebie można traktować poważnie
                          >
                          > Bądź dla niego litościwa i wyrozumiała, bo on się stara. Oto nadzwyczajną siłą
                          > woli powstrzymał się od kolejnego oplucia Tuska i w ten sposób Tusk został prz
                          > ez niego opluty o jeden raz mniej, niż mogłoby to się zdarzyć. Naplucie na kog
                          > oś innego to niewygórowana cena za tak bohaterski akt panowania nad sobą.
                          >
                          >
                          > - Stefan
                          >
                      • opa34 Re: nulla pax ex bello concepitur 04.05.26, 11:06
                        "Myślałam, że ciebie można traktować poważnie"

                        Kompromitujesz sie okropnie
                      • mazala2 Mistrzyni banału zaskoczyła czyn nie ? 04.05.26, 11:31
                        eriko napisała:

                        > mazala2 napisał:
                        > > Bełkoczącego duety popisy wzbudzajà zachwyt i troskę o zdrowie.
                        > >
                        >
                        > Oj mazala2... :)
                        > Ja nieczęsto bywam na forum, to też dobrze nie znam tutejszych użytkowników. My
                        > ślałam, że ciebie można traktować poważnie a tu niespodzianka - szanownego pana
                        > o poranku trzeźwią inwektywy niczym kawa.
                        >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka