Dodaj do ulubionych

czernik raz jeszcze

10.06.06, 20:05
Moja mama dwa lata temu miała usuniętego czerniaka.o ile się nie mylę
3stopnia skali clarka.profilaktycznie usunięto jej dwa węzły
wartownicze.okazały się czyste,przeżutów też nie wykryto.badania kontrolne co
trzy msc.Teraz właśnie jest w ich trakcie a ja jak zwykle przeżywam to
niesamowicie dlatego proszę o jakieś wsparcie psychiczne bo czytam czasami
wasze wypowiedzi i wiem ,że mój problem nie jest odosobniony a każda porada
być może pozwoli mi przetrwać trudne dni.Mam nadzieję,że wszystko i tym razem
będzie ok.Mama była już u swojego lekarza,który obejrzał bliznę
pooperacyjną,zbadał węzły i powiedział że w porządku.no ale ponieważ ostatnie
prześwietlenia były pół roku temu trzeba powtórzyć.Obecnie czekamy na
prześwietlenie płuc.i usg.jamy brzusznej.Pozdrawiam was serdecznie i czekam
na wasze opinie.
Obserwuj wątek
    • shadowland1 Re: czernik raz jeszcze 10.06.06, 20:52
      Kasia, naprawde nie ma powodu do takiego stresu! wiem, latwo sie mowi:) ale w
      tym przypadku, kiedy wszystko na czas bylo wyciete, wezly wartownicze- czyste,
      Twoja mama jest ZDROWA i nie ma powodu do niepokoju; jesli blizna i wezly sa w
      porzadku- rtg to czysta formalnosc, trzymaj sie:)
    • gontcha Re: czernik raz jeszcze 10.06.06, 21:00
      Hej :)
      Nie masz powodów do nerwów Kasiu.
      Badania kontrolne u Twojej Mamy to normalana i standartowa procedura. U mnie
      mineło juz 5,5 roku po czerniaku (III Clark/czyste węzły chłonne) i dalej co
      pół roku robię komplet badań (USG jamy brzusznej, RTG płuc, badania krwi) - nie
      obawiam się o ich wyniki wcale, ale wiem że dla własnego bezpieczeństwa nie
      mogę tego zaniedbać absolutnie.
      Twoja Mama jest zdrowa i traktujcie badania kontrolne jako obowiązkową
      profilaktykę.
      Głowa do góry bo jest i będzie oki :)))
      Pozdrawiam,
      Anka
      • kasia7001 Re: czernik raz jeszcze 11.06.06, 10:21
        Bardzo dziękuje wszystkim za ciepłe słowa nawet nie macie pojęcia jak podniosły
        mnie na duchu.Całe dwa lata z zaciśniętymi zębami drżałam o mamę przy każdej
        wizycie kontrolnej.jej nie chciałam pokazywać swoich nerwów,żeby dodatkowo jej
        nie stresować.Dzięki wam czuję jednak że ze swoimi zmartwieniami nie musimy być
        same.Życzę wszystkim dużo zdrówka i będę się jeszcze odzywać.
        • gontcha Re: czernik raz jeszcze 12.06.06, 13:35
          Nie ma za co Kasiu :)

          Rozumiem doskonale Twoje 'straszki' o Mamę - każdy z nas to przeżywa.
          Trzymaj się dzielnie, bo wszystko będzie oki. A jak tylko będziesz miała jakieś
          pytania, czy potrzebę pogadania to pisz :)
          Pozdrawiam,
          Anka
    • margola22 Re: czerniak raz jeszcze 10.06.06, 22:15
      spokojnie Kasiu! Zgadzam się z moimi przedmówczyniami. Jestem 7 m-cy po
      czerniaku (III stopień wg skali Clarka). Obecnie co 2 m-ce robię badania. Póki
      co jest wszystko dobrze. Więc bądźcie z mamą dobrej myśli. Pozdrawiam :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka