stefan4
18.06.26, 18:26
Nie chodzi mi teraz o to, ile zapłacimy za utrzymanie każdego żołnierza z USA. Raczej myślę o koszcie, jaki poniosły Kuwejt, ZRA, Katar i in. w trakcie ostatniej wojny. Otóż za namową Izraela USA napadły na niepodobający się Izraelowi Iran. To spowodowało irańskie bombardowania usawskich baz w Kuwejcie, ZRA, Katarze i in. w obronie własnej Iranu. Te kraje przyjęły usawskie bazy, żeby zwiększyć swoje bezpieczeństwo, i właśnie te bazy stały się źródłem zagrożenia.
No to teraz wyobraźmy sobie, że za namową Rosji USA napadnie na jakiś niepodobający się Rosji kraj (jak widać, ma już wprawę w takich napaściach), choćby i na Kazachstan, ale podstawcie sobie pod niego, co tam chcecie. W odwecie Kazachstan (czy coś tam innego) w obronie własnej zbombarduje usawskie bazy w Polsce. USA jest daleko, te bombardowania humoru im zbytnio nie popsują, ale nam będzie nie do śmiechu.
Uważam, że jak się daje dom obcym wojskom, to przedtem trzeba bardzo starannie i ostrożnie ustalić warunki używania tego domu przez te wojska. Bo inaczej można się obudzić z ręką w tym samym nocniku, w którym tkwią już ręce Kuwejtu, ZRA, Kataru i in.
- Stefan