areklaczak
18.12.04, 20:18
1. Utrzymanie Parlamentu (Sejmu, Senatu) kosztuje każdego Polaka około 10 zł
rocznie, to jest koszt tworzenia prawa, które Nam służy, w PRL Sejm zwiększył
się o 16 posłów co jest postępem, gdyż większa reprezentatywność to atut -
mamy większy wybór, jakość jest większa bo liczba parlamentarzystów jest
większa i proces legislacyjny jest rozbudowany. W Polsce reprezentatywność
wynosi teoretycznie: 38 m. / (460+100) 560 = 68 tys. i to jest również
składnik naszej niepodległości, gdyż Niemcy mają mniejszą reprezentatywność:
83 m. / (669 + 69) 738 = 112 tys., Rosja również 145 m. /(450 + 178) 628 =
231 tys., Francja 59 m. /(577 + 331) 809 = 73 tys. i Holandia 16 m. (150 +
75) 225 = 71 tys., lepszą reprezentatywność mają: Litwa 3,7 mln / 141 = 26
tys., Czechy 10,5 m. (200 + 81) 281 = 37 tys., W.B. 59 m. /(659 + 710) 1369 =
43 tys., Włochy 57 m. /(630 + 326) 956 = 60 tys., Hiszpania 40 m. /(350 +
256) 606 = 66 tys., Belgia 10 m. (150 + 72) 222 = 45 tys., Grecja 10,5 m. /
300 = 35 tys., Austria 8 m. / (183 + 64) 247 = 32 tys., Szwajcaria 7 m. (154
+ 46) 200 = 35 tys., Irlandia 4 m. / (166 + 60) 226 = 17 tys., Szwecji 9 m. /
349 = 26 tys., Portugalia 10,5 m. / 230 = 46 tys., Dania 5,5 m. / 179 = 31
tys., Finlandia 5 m / 200 = 25 tys., Lux. 430 t. / 60 = 7 tys.
Parlamentarzyści powinni jednak zajmować się legislacją, dbaniem o wizerunek
izb, reprezentowaniem wyborców, a nie osobistymi nie mającymi związku z
prawodawstwem uwagami i wypowiedziami; co by by pomyśleli deputowani
Bundestagu, gdyby ktoś wypowiadał takie rzeczy jak niektórzy
parlamentarzyści?
2. Jeśli chodzi o immunitet - sprawdziłaby się odpowiedzialność przed
wyborcami w obliczu wielu afer i postępowań sądowych.
3. Okręgi jednomandatowe istnieją w systemach wyborczych Francji, W.B.,
Kanady, Stanów Zj., zwycięzców II W.Ś. i członków G7 podczas gdy Niemcy,
Japonia i Włochy mają mieszany system większościowo-partyjny.