Dodaj do ulubionych

Sekty - co myslicie ???

29.12.04, 22:35
no wlasnie ??

Kumpela przedstawila na ich temat b. ciekawy poglad. Przedstawie go w sposob
bardzo skrotowy i uproszczeny. "Jesli jakas osoba jest samotna - to czesto
lepiej dla niej wstapic do sekty niz skazac sie na samotnosc. "
Nie rozwijam tego watku - powstrzymam sie tez od jakichkolwiek komentarzy -
nie wytkne rowniez ewidentnych luk w tak skrajnym mysleniu.

Powiedzcie co myslicie - lepsza samotnosc - czy moze zluda zycia wsrod ludzi?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: czyzunia Re: Sekty - co myslicie ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 22:41
      tak dokladnie to nikt nie wie co to jest SEKTA.
      największa to kościół katolickie w którym są jeszcze liczne subsekty,podsekty,
      supersekty i cholera wie ci jesscze.
      są bardzo sympatyczni sataniści-też w wielu odmianach. chyba nawet milsi od
      KArTOfLI.
    • Gość: Palnick Re: Sekty - co myslicie ??? IP: *.stenaline.com 29.12.04, 22:59
      Osobom samotnym zaleciłbym wyjscie do ludzi normalnych a nie pakowanie sie w
      związek paranoików jakim jest każda sekta (kosciół katolicki również spełnia
      kryteria sekty).

      Wszedłem na dominikańską stronę www.sekty.net i oto jaka definicję
      znalazłem:

      Sekta często budzi wiele kontrowersji, a nawet poczucia zagrożenia i nie zawsze
      wynika to z braku tolerancji w społeczeństwie, ale często spowodowane jest
      kontestacją wartości leżących u podstaw ładu zbiorowego przez sektę.

      Uzależnienie

      Jedną z cech odróżniających sektę od innych negatywnie postrzeganych
      zbiorowości jest uzależnienie jednostki od reszty grupy. Osoby zaangażowane
      gotowe są zrobić wszystko, co nakazuje im grupa, z którą się identyfikują, lub
      jej przywódca, nie zważając na irracjonalność i szkodliwość takich czynów. W
      obrębie sekty każde stanowisko odmienne od tego, które prezentuje grupa lub
      lider, jest odrzucane nie dlatego, że jest ono racjonalnie uzasadnione, ale
      tylko dlatego, że jest inne.

      W przeciwieństwie do narkotyków, papierosów czy alkoholu czynnik uzależniający
      w sekcie nie jest materialny, konkretny, łatwy do zidentyfikowania i
      zlikwidowania.
      Wyznawcy, zniewoleni wzajemnymi relacjami, ugruntowanymi w ideowym przesłaniu
      grupy, nie zdają sobie sprawy ze swego uzależnienia i jego szkodliwości.
      Stopień tego uzależnienia może być różny i dochodzi do niego czasem w wyniku
      bardzo subtelnych zabiegów psychomanipulacyjnych. Chcąc pojąć, dlaczego
      ludzie tak dają się uzależniać, trzeba zrozumieć, na czym polega religijny
      charakter sekty.
      ===========================
      A teraz w miejscach, gdzie użyto wyrazu "sekta" wpisz słowo kosciół katolicki a
      zrozumiesz, że ucieczka z samotności w system religijny jest kontrowersyjnym
      wyborem i lekiem zabijającym skuteczniej niż choroba ;))))))
      • arilo pytanie do Wszystkich 30.12.04, 08:15
        a jak myslicie mozna oprzec sie indoktrynacji - bedac juz w sekcie ? byc np.
        jej obserwatorem, kims na ksztalt np. niezaleznego dziennikarza - badacza,
        calkiem bezstronnego - czywiscie bedac w sekcie i udajac jej czlonka???
        Zawsze mnie to intrygowalo - czy mozna nie ulec - wiele sie slyszy na temat
        bardzo skutecznych sposobow wmanipulowywania calkiem normalnych ludzi?
        Czy jest jakas granica odpornosci na taka manipulacje?
        Moze cos slyszeliscie na temat tego typu badan?

        Pozdrawiam
        • Gość: Kaszanka Re: pytanie do Wszystkich IP: *.sympatico.ca 30.12.04, 08:26
          Ciekawe co by na to powiedziala sekretarka Rydzyka?
    • Gość: stary byk Re: Sekty - co myslicie ??? IP: *.imgw.pl 30.12.04, 08:56
      Nie wiem, co myśleć o samotności, ale mam pogląd na sekty.
      Jeśli nie łamią prawa, nalezy zostawić je w spokoju, w przeciwnym razie stosować
      procedury sądowe.
      Przecież Jezus i apostołowie to była maleńka sekta, i była zwalczana jako sekta.
      Podobnie było z Mahometem, nawet został wygnany z Mekki.
      Jeśli "sekta" trafi swoimi hasłami i działaniami w nastroje i oczekiwania
      społeczne, stanie się wielkim kościołem, jeśli nie, umrze śmiercią naturalną,
      zwykle po śmierci swego założyciela.
      Nie pamiętam dokładnie, ale jest gdzieś w Dziejach Apostolskich taka sytuacja
      podczas prześladowania pierwszych chrześcijan, jeden z kapłanów żydowskich (a
      może inny urzędnik) mówi: pozostawcie ich w spokoju, jeśli ta sprawa od Boga
      pochodzi, prześladowania nic nie poskutkują, jeśli od ludzi - sama zginie.
      • Gość: Kaszanka Re: Sekty - co myslicie ??? IP: *.sympatico.ca 30.12.04, 09:07
        Do dzis Zydzi lepiej przewiduja (wloncznie z pogodom) ... moze czas traktowac pisanie na forum
        w czasie pracy jako grzech przeciwko pracodawcy?

        Ehh, nie! To nie po katolicku, hehe!
      • Gość: czyzunia Re: Sekty - co myslicie ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 09:08
        moja cora trafiła kiedyś do sekty o nazwie "OAZA" czy jakoś tak. działalo to
        przy kościółku na skaryszewskiej.miała wetdy 13-14 lat.faktycznie została
        ogłupiona.
        teraz ,już dorosłą, ,zmądrzała. nie chce się przyznać że było błędem to jej
        oazowanie.ale z krótkich wzmianek widzę że było to p[ranie mózgu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka