jak.babcie.kocham
30.01.05, 12:22
W TVP3 W-wa właśnie wyemitowała wywiad Teresy Torańskiej z Andrzejem Friszke,
który potwierdził wszystko to, co na temat lustracji mówił w swoich ostatnich
wywiadach Władysław Frasyniuk. Wszystkiego oczywiście nie przytoczę, ale padły
tam m.in. takie słowa, że teczki wszystkich 50 najważniejszych opozycjonistów
założone w latach 80-tych nie istnieją, bo zostały zniszczone. Dlatego nie ma
teczki Frasyniuka, nie ma teczki Bujaka. Teczka Kuronia (konkretnie ok. 80
tomów akt różnej grubości) istnieje, ale tylko dlatego, że założona została
dużo wcześniej (pewnie jeszcze w latach 50-tych). Materiały dot. Kuronia
sporządzone w latach 80-tych ograniczają się właściwie tylko do przedruków
wywiadów, jakich Kuroń udzielał prasie zagranicznej, nie ma natomiast żadnej
analizy jego działalności, czyli materiałów dla SB absolutnie podstawowych.
Nie dziwcie się więc, że Frasyniuk dostał tylko "okładki".
Myślę, że mam teraz prawo uprzejmie poprosić wszystkie osoby, które na tym
forum zarzucały Frasyniukowi kłamstwa, żeby odwołały swoje bluzgi. Jeżeli
oczywiście mają jakieś elementarne poczucie przyzwoitości.