9111951u
16.02.05, 15:22
List otwarty do Lecha Wałęsy
W związku z Pańskimi ostatnimi wypowiedziami w Gazecie Wyborczej na temat
Ojca Tadeusza Rydzyka i Radia Maryja, jako Poseł do Parlamentu Europejskiego
wybrany z listy Ligi Polskich Rodzin nie mogę pozostawić Pańskich słów bez
zdecydowanego komentarza.
Pragnę wyrazić moje oburzenie nie tylko z powodu obrzydliwej treści Pańskiej
wypowiedzi, ale także z powodu prostackiego jej tonu, niegodnego byłego
Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Nie pierwszy to już raz dał Pan dowód
mizernego poziomu swego intelektu, kompletnego braku dobrego smaku i wyczucia
politycznego.
Biorąc pod uwagę Pańską marginalną pozycję na aktualnej scenie politycznej
Polski i coraz bardziej wątpliwe zasługi Pańskich działań jako Prezydenta III
RP uważam, iż nie jest Pan osobą, która ma moralne prawo oceniać Wspólnotę
Radia Maryja.
Przypomnę, iż w oczach milionów Polaków jest Pan postacią, która wielokrotnie
sprzeniewierzyła się ideałom wypisanym na sztandarach Solidarności,
zmarnowała wielki potencjał - polityczny i ludzki - jaki Solidarność ze sobą
niosła w latach osiemdziesiątych, a ostatecznie pogrzebała jej etos,
doprowadzając do powtórnego przejęcia władzy przez
byłych aparatczyków PZPR.
Jako Głowa Państwa Polskiego nie zrobił Pan nic dla przeprowadzenia w Polsce
procesów rzetelnej lustracji i dekomunizacji, mimo że miał Pan do tego wiele
instrumentów prawnych i politycznych. To wielkie historyczne zaniechanie -
dokonane według mnie świadomie i z rozmysłem lub, co równie prawdopodobne z
braku możliwości percepcji na elementarnym poziomie - jest jedną z
podstawowych przyczyn wszechobecnych dziś afer politycznych i gospodarczych
oraz poważnego zagrożenia suwerenności Polski.
W odróżnieniu od lansowanych przez Pana zakłamanych moralnie i historycznie
koncepcji "Okrągłego Stołu", "grubej kreski" i "wspierania lewej nogi", Radio
Maryja od samego początku swego istnienia starało się głosić Prawdę o Polsce -
o jej kondycji moralnej, najnowszej historii, elitach, które nią kierują. Ta
wielka misja odkłamania życia publicznego
w naszej Ojczyźnie jest koniecznym warunkiem istnienia w niej demokracji i
wolności słowa.
Wielka wartość i siła Radia Maryja polega także - a może przede wszystkim -
na tym, iż jest ono obecnie jedynym naprawdę Polskim Ośrodkiem Medialnym,
którego głos dociera do Polaków na całym świecie bez pośrednictwa i pomocy
zagranicznych ośrodków i uzależnienia od obcego kapitału. Jest miejscem,
gdzie można mówić Prawdę, bez obaw o reakcję jakiś bliżej nieokreślonych
kręgów, które od lat okłamują i ogłupiają Polaków. To jest zasługa Ojca T.
Rydzyka, którą należy wspierać i wykorzystywać dla dobra polskiej demokracji.
Z przykrością muszę stwierdzić, iż po raz kolejny zabrał Pan głos w debacie
publicznej w sposób, który podważa Pańską niezależność i patriotyzm. Znów nie
są jasne Pańskie intencje i motywacje. Znów zamiast łączyć - dzieli Pan
Polaków i rozbija to, co z wielkim trudem starają
się samodzielnie budować. Co gorsza, tym razem robi to Pan na łamach Gazety
Wyborczej - ośrodka, który od lat zaciekle zwalcza wszelkie inicjatywy
odkłamania III RP - gazety, której Pan sam odebrał znaczek "Solidarności"...
Na pytanie, kto spośród polityków Trzeciej Rzeczypospolitej mógł najwięcej i
najwięcej zepsuł odpowiedź jest oczywista - to właśnie Pan. Nikt nie miał
wcześniej i długo nie będzie mieć tak bezprzykładnego poparcia i zaufania
społecznego. Nikt też w tak prostacki sposób
zaufania nie roztrwonił. Już raz Polacy wystawili Panu rachunek - 1 %
poparcia w wyborach prezydenckich 2000r. W oczach wielu jawi się pan dziś
jako polityczny troglodyta.
Jeżeli chce Pan zachować w pamięci potomnych choćby cząstkę mitu "Wielkiego
Wałęsy" proszę zająć się... łowieniem ryb - tak będzie najlepiej dla
wszystkich.
Z wyrazami współczucia,
Bogdan Pęk
Poseł do Parlamentu Europejskiego