Dodaj do ulubionych

Trochę prawdy o LW

16.02.05, 15:22
List otwarty do Lecha Wałęsy



W związku z Pańskimi ostatnimi wypowiedziami w Gazecie Wyborczej na temat
Ojca Tadeusza Rydzyka i Radia Maryja, jako Poseł do Parlamentu Europejskiego
wybrany z listy Ligi Polskich Rodzin nie mogę pozostawić Pańskich słów bez
zdecydowanego komentarza.

Pragnę wyrazić moje oburzenie nie tylko z powodu obrzydliwej treści Pańskiej
wypowiedzi, ale także z powodu prostackiego jej tonu, niegodnego byłego
Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Nie pierwszy to już raz dał Pan dowód
mizernego poziomu swego intelektu, kompletnego braku dobrego smaku i wyczucia
politycznego.

Biorąc pod uwagę Pańską marginalną pozycję na aktualnej scenie politycznej
Polski i coraz bardziej wątpliwe zasługi Pańskich działań jako Prezydenta III
RP uważam, iż nie jest Pan osobą, która ma moralne prawo oceniać Wspólnotę
Radia Maryja.

Przypomnę, iż w oczach milionów Polaków jest Pan postacią, która wielokrotnie
sprzeniewierzyła się ideałom wypisanym na sztandarach Solidarności,
zmarnowała wielki potencjał - polityczny i ludzki - jaki Solidarność ze sobą
niosła w latach osiemdziesiątych, a ostatecznie pogrzebała jej etos,
doprowadzając do powtórnego przejęcia władzy przez
byłych aparatczyków PZPR.

Jako Głowa Państwa Polskiego nie zrobił Pan nic dla przeprowadzenia w Polsce
procesów rzetelnej lustracji i dekomunizacji, mimo że miał Pan do tego wiele
instrumentów prawnych i politycznych. To wielkie historyczne zaniechanie -
dokonane według mnie świadomie i z rozmysłem lub, co równie prawdopodobne z
braku możliwości percepcji na elementarnym poziomie - jest jedną z
podstawowych przyczyn wszechobecnych dziś afer politycznych i gospodarczych
oraz poważnego zagrożenia suwerenności Polski.

W odróżnieniu od lansowanych przez Pana zakłamanych moralnie i historycznie
koncepcji "Okrągłego Stołu", "grubej kreski" i "wspierania lewej nogi", Radio
Maryja od samego początku swego istnienia starało się głosić Prawdę o Polsce -
o jej kondycji moralnej, najnowszej historii, elitach, które nią kierują. Ta
wielka misja odkłamania życia publicznego
w naszej Ojczyźnie jest koniecznym warunkiem istnienia w niej demokracji i
wolności słowa.

Wielka wartość i siła Radia Maryja polega także - a może przede wszystkim -
na tym, iż jest ono obecnie jedynym naprawdę Polskim Ośrodkiem Medialnym,
którego głos dociera do Polaków na całym świecie bez pośrednictwa i pomocy
zagranicznych ośrodków i uzależnienia od obcego kapitału. Jest miejscem,
gdzie można mówić Prawdę, bez obaw o reakcję jakiś bliżej nieokreślonych
kręgów, które od lat okłamują i ogłupiają Polaków. To jest zasługa Ojca T.
Rydzyka, którą należy wspierać i wykorzystywać dla dobra polskiej demokracji.

Z przykrością muszę stwierdzić, iż po raz kolejny zabrał Pan głos w debacie
publicznej w sposób, który podważa Pańską niezależność i patriotyzm. Znów nie
są jasne Pańskie intencje i motywacje. Znów zamiast łączyć - dzieli Pan
Polaków i rozbija to, co z wielkim trudem starają
się samodzielnie budować. Co gorsza, tym razem robi to Pan na łamach Gazety
Wyborczej - ośrodka, który od lat zaciekle zwalcza wszelkie inicjatywy
odkłamania III RP - gazety, której Pan sam odebrał znaczek "Solidarności"...

Na pytanie, kto spośród polityków Trzeciej Rzeczypospolitej mógł najwięcej i
najwięcej zepsuł odpowiedź jest oczywista - to właśnie Pan. Nikt nie miał
wcześniej i długo nie będzie mieć tak bezprzykładnego poparcia i zaufania
społecznego. Nikt też w tak prostacki sposób
zaufania nie roztrwonił. Już raz Polacy wystawili Panu rachunek - 1 %
poparcia w wyborach prezydenckich 2000r. W oczach wielu jawi się pan dziś
jako polityczny troglodyta.

Jeżeli chce Pan zachować w pamięci potomnych choćby cząstkę mitu "Wielkiego
Wałęsy" proszę zająć się... łowieniem ryb - tak będzie najlepiej dla
wszystkich.


Z wyrazami współczucia,

Bogdan Pęk
Poseł do Parlamentu Europejskiego

Obserwuj wątek
    • andrzej105 kto to jest Bogdan Pęk ? To ten od Kółek Rolniczyc 16.02.05, 15:33
      • venus99 Re: kto to jest Bogdan Pęk ? To ten od Kółek Roln 16.02.05, 15:35
        kawał palanta.człwoiek szczególnej troski.psychiatrycznej.były poseł
        PSL.najpierw zwalczał unie a potem poleciał na forsę.
        • b.autor zamach 16.02.05, 15:49
          Jechał sobie, powiem szczerze
          Europoseł w landorverze
          Staną siknąć pod oborą
          Bo miał jeszcze czasu sporo.

          Za oborą stali
          Śruby mu zabrali
          Chłopy już się cieszą
          Poseł idzie pieszo.

          Globalizacja, teraz nam nastała taka
          Śruby z rovera przypasują do gumiaka.
        • qwardian Re: kto to jest Bogdan Pęk ? To ten od Kółek Roln 20.02.05, 11:02
          My Polacy nie określamy w taki sposób polskich eurodeputowanych. Rabin powinien
          wam zwrócić uwagę, że kultura to podstawowa sprawa.
      • tom202 Re: kto to jest Bogdan Pęk ? To ten od Kółek Roln 16.02.05, 15:54
        Wyzywanie od "psycholi", kwalifikuje się do Sądu. W ramach odszkodowań
        zabrakłoby Mu majątku.
      • platformiak Re: kto to jest Bogdan Pęk ? To ten od Kółek Roln 16.02.05, 16:00
        to chyba ten od słowa pEkaty i pęknięcie:)
    • homosovieticus Poseł Pęk pisze do Prezydenta Wałęsy. 16.02.05, 15:35
      Warto przeczytać i ..zastanowić się dlaczego Wałesa zdecydował się na taki
      WIELOZNACZNY POLITYCZNIE krok, wiedząć ,że pochwalą Go tylko dawni przeciwnicy
      polityczni.
    • gosc.z.korony SKORO P. WAŁĘSA JEST TAKI MARGINALNY, TO 16.02.05, 15:47
      po co ten cały wrzask?!
      Skoro tak wszystko fuszerował i zaniedbał, to po co te nerwy Pana Pęka i innych
      mu podobnych ,,obrońców polskości''.
      Najbardziej wredna sprawa to to zawłaszczanie POLSKOŚCI przez rozmaitej
      maści ,,rydzykowców'' i ,,wszechpolaków''. Jakim prawem kreują się na sędziów
      tego co polskie i tego co niepolskie, podczas gdy ewidentnie z treści
      rozpowszechnianych przez nich wynika, że nie mają zielonego pojęcia o
      charakterze i minionych wielkich chwilach Naszego Narodu.
      Dość już tej uzurpacji!
    • platformiak Re: Trochę prawdy o LW 16.02.05, 16:00
      9111951u napisała:

      > List otwarty do Lecha Wałęsy
      >
      >
      >
      > W związku z Pańskimi ostatnimi wypowiedziami w Gazecie Wyborczej na temat
      > Ojca Tadeusza Rydzyka i Radia Maryja, jako Poseł do Parlamentu Europejskiego
      > wybrany z listy Ligi Polskich Rodzin nie mogę pozostawić Pańskich słów bez
      > zdecydowanego komentarza.
      >
      > Pragnę wyrazić moje oburzenie nie tylko z powodu obrzydliwej treści Pańskiej
      > wypowiedzi, ale także z powodu prostackiego jej tonu, niegodnego byłego
      > Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Nie pierwszy to już raz dał Pan dowód
      > mizernego poziomu swego intelektu, kompletnego braku dobrego smaku i wyczucia
      > politycznego.
      >
      > Biorąc pod uwagę Pańską marginalną pozycję na aktualnej scenie politycznej
      > Polski i coraz bardziej wątpliwe zasługi Pańskich działań jako Prezydenta III
      > RP uważam, iż nie jest Pan osobą, która ma moralne prawo oceniać Wspólnotę
      > Radia Maryja.
      >
      > Przypomnę, iż w oczach milionów Polaków jest Pan postacią, która wielokrotnie
      > sprzeniewierzyła się ideałom wypisanym na sztandarach Solidarności,
      > zmarnowała wielki potencjał - polityczny i ludzki - jaki Solidarność ze sobą
      > niosła w latach osiemdziesiątych, a ostatecznie pogrzebała jej etos,
      > doprowadzając do powtórnego przejęcia władzy przez
      > byłych aparatczyków PZPR.
      >
      > Jako Głowa Państwa Polskiego nie zrobił Pan nic dla przeprowadzenia w Polsce
      > procesów rzetelnej lustracji i dekomunizacji, mimo że miał Pan do tego wiele
      > instrumentów prawnych i politycznych. To wielkie historyczne zaniechanie -
      > dokonane według mnie świadomie i z rozmysłem lub, co równie prawdopodobne z
      > braku możliwości percepcji na elementarnym poziomie - jest jedną z
      > podstawowych przyczyn wszechobecnych dziś afer politycznych i gospodarczych
      > oraz poważnego zagrożenia suwerenności Polski.
      >
      > W odróżnieniu od lansowanych przez Pana zakłamanych moralnie i historycznie
      > koncepcji "Okrągłego Stołu", "grubej kreski" i "wspierania lewej nogi", Radio
      > Maryja od samego początku swego istnienia starało się głosić Prawdę o Polsce -
      > o jej kondycji moralnej, najnowszej historii, elitach, które nią kierują. Ta
      > wielka misja odkłamania życia publicznego
      > w naszej Ojczyźnie jest koniecznym warunkiem istnienia w niej demokracji i
      > wolności słowa.
      >
      > Wielka wartość i siła Radia Maryja polega także - a może przede wszystkim -
      > na tym, iż jest ono obecnie jedynym naprawdę Polskim Ośrodkiem Medialnym,
      > którego głos dociera do Polaków na całym świecie bez pośrednictwa i pomocy
      > zagranicznych ośrodków i uzależnienia od obcego kapitału. Jest miejscem,
      > gdzie można mówić Prawdę, bez obaw o reakcję jakiś bliżej nieokreślonych
      > kręgów, które od lat okłamują i ogłupiają Polaków. To jest zasługa Ojca T.
      > Rydzyka, którą należy wspierać i wykorzystywać dla dobra polskiej demokracji.
      >
      > Z przykrością muszę stwierdzić, iż po raz kolejny zabrał Pan głos w debacie
      > publicznej w sposób, który podważa Pańską niezależność i patriotyzm. Znów nie
      > są jasne Pańskie intencje i motywacje. Znów zamiast łączyć - dzieli Pan
      > Polaków i rozbija to, co z wielkim trudem starają
      > się samodzielnie budować. Co gorsza, tym razem robi to Pan na łamach Gazety
      > Wyborczej - ośrodka, który od lat zaciekle zwalcza wszelkie inicjatywy
      > odkłamania III RP - gazety, której Pan sam odebrał znaczek "Solidarności"...
      >
      > Na pytanie, kto spośród polityków Trzeciej Rzeczypospolitej mógł najwięcej i
      > najwięcej zepsuł odpowiedź jest oczywista - to właśnie Pan. Nikt nie miał
      > wcześniej i długo nie będzie mieć tak bezprzykładnego poparcia i zaufania
      > społecznego. Nikt też w tak prostacki sposób
      > zaufania nie roztrwonił. Już raz Polacy wystawili Panu rachunek - 1 %
      > poparcia w wyborach prezydenckich 2000r. W oczach wielu jawi się pan dziś
      > jako polityczny troglodyta.
      >
      > Jeżeli chce Pan zachować w pamięci potomnych choćby cząstkę mitu "Wielkiego
      > Wałęsy" proszę zająć się... łowieniem ryb - tak będzie najlepiej dla
      > wszystkich.
      >
      >
      > Z wyrazami współczucia,
      >
      > Bogdan Pęk
      > Poseł do Parlamentu Europejskiego
      >


      Pęk to nic w porownaniu z Wałęsą!!!!!!11
    • 9111951u Re: Trochę prawdy o LW i ciąg dalszy 16.02.05, 16:06
      Ja osobiście mam zdanie, ze LW miał i ma zasługi bez względu nawet na to czy
      był agentem i wyrządził ludziom krzywdę. Niewątpliwie grał i wygrywał i to jest
      jego zasługą niepodważalną. Jego błędem było nie zauważenie, ze przeciwnik już
      przegrał!!!!. Przeciwnik przegrał, gdy to właśni ludzie zdradzili
      Jaruzelskiego i zabrakło mu ich głosów na prezydenta Wówczas Lech dodał mu
      niezbędnych głosów posłów Solidarności aby Jaruzelski mógł zostać
      prezydentem .Nie dostrzegł , ze przeciwnik sam przegrał ( zdrada ludzi z PZPR,
      gdyż to oni w większości gwarantowali mu wybór na prezydenta) i zaprosił
      przeciwnika do dalszej gry oferując mu głosy ludzi z Solidarności. Po tym jak
      prezydentem został Jaruzelski , Lech grał nadal z byłymi władcami PRLu, którzy
      w tej grze późniejszej bezlitośnie ograli LW . Czy to mu oddbiera zasługi otóz
      nie, ale brak umiejętności spojrzenia na siebie krytycznie powoduje, że LW
      uważa, że inaczej nie było mozna, bo to czy tamto. Nie zdaje sobie sprawy , ze
      zadanie nie kończyło się na zmianie ustroju, ale stworzeniu państwa prawa, a
      nie państwa bezprawia i gry !!! I w tej dziedzinie przegrał z kretesem na całej
      lini. Właśnie brak umiejętności przyznania się do błędów, bo któż u licha ich
      nie popełnia , powoduje, że część ludzi uważa, że jego celem nie było storzenie
      demokratycznego sprawiedliwego państwa prawa ale gra, a skoro jego naczelnym
      zadaniem była gra, to znaczy ,że on gra, ale nie o Polskę, ale albo w jakieś
      drużynie, albo na swoje konto !
      cdn...
    • qwardian Re: Trochę prawdy o LW 16.02.05, 16:26
      Bogdan Pęk eurodeputowany przedstawił to dokładnie tak jak odczuwa to każdy z
      nas. Wydaje mi się, że dobrze się stało, że nastąpił wyraźny podział. Ludzi bez
      honoru i charakteru po jednej stronie i resztą z nas która chce poznać prawdę
      jakakolwiek by ona była. Hej niejeden z nas podziwiał kiedyś LW. To dotyka nas
      tak samo. Ale prawda musi być.
      • abba14 Qwardian czy chodzi Ci o prawde gloszona w RM???? 17.02.05, 02:41
        qwardian napisał:

        > Bogdan Pęk eurodeputowany przedstawił to dokładnie tak jak odczuwa to każdy z
        > nas. Wydaje mi się, że dobrze się stało, że nastąpił wyraźny podział. Ludzi bez
        >
        > honoru i charakteru po jednej stronie i resztą z nas która chce poznać prawdę
        > jakakolwiek by ona była. Hej niejeden z nas podziwiał kiedyś LW. To dotyka nas
        > tak samo. Ale prawda musi być.
        Bo jezeli tak, to znaczy ze jestes gluchy jak pien!!!!!!!!!
    • gosia_chello Re: Trochę prawdy o LW 16.02.05, 16:38
      Abstrahujac od samego Pęka i Radia Maryja, to warto perzeczytac te gorzkie
      slowa prawdy o Lechu Walesie. Doceniam to co zrobil, kiedys glosowalam na
      niego. Ale mam mu takze sporo do zarzucenia. Przede wszystkim popieranie "lewej
      nogi", Wachowskiego, sprzeciw wobec lustracji.
      W pewnym momencie zaprzepascil wielka szanse...
      • abba14 Gosiu, a moze te pretesje to "dulary" tanie????? 17.02.05, 02:45
        gosia_chello napisała:

        > Abstrahujac od samego Pęka i Radia Maryja, to warto perzeczytac te gorzkie
        > slowa prawdy o Lechu Walesie. Doceniam to co zrobil, kiedys glosowalam na
        > niego. Ale mam mu takze sporo do zarzucenia. Przede wszystkim popieranie "lewej
        >
        > nogi", Wachowskiego, sprzeciw wobec lustracji.
        > W pewnym momencie zaprzepascil wielka szanse...
        I chyba mam tu troche racji, gospodarka rynkowa zrobila z wielu polonijnycxh
        milionerow , biedakami. Czy nie tak?
    • basia.basia Re: Trochę prawdy o LW 16.02.05, 17:42
      Wiele prawdy zawiera ten list, choć jest niepotrzebnie okrutny
      i trochę niesprawiedliwy. Nie można mieć pretensji do Wałęsy,
      że ma różne braki, w tym pewną manię wielkości. Kiedyś miał wokół
      potakiwaczy i adoratorów, z których wielu go potem zdradziło.
      Obarczanie jego jednego wszystkimi nieszczęściami jakie się
      nam przytrafiły nie wydaje mi się słuszne. On się sprawdził
      w walce o "S" ale potem został wykorzystany w innej walce - o władzę,
      i sam został do niej wciągnięty czy może raczej nie chciał się
      dać zepchnąć na margines tym, którzy chcieli jego dzieło obrócić
      na własną korzyść a jego i "S" wysłać na emeryturę. Popełnił
      wiele błędów ale trzeba zadać sobie pytanie co by było, gdyby
      wtedy (po wyborze Mazowieckiego) Wałęsa wycofał się z polityki
      na zawsze. Gdzie byśmy byli?

      Może ktoś kiedyś napisze uczciwą biografię Lecha Wałęsy.
      • nurni Re: Trochę prawdy o LW 16.02.05, 19:21
        basia.basia napisała:

        > Wiele prawdy zawiera ten list, choć jest niepotrzebnie okrutny
        > i trochę niesprawiedliwy.

        Nie zauwazylem by ktos prezydenta wyzywal od psycholi.
        Walesa odbiera jedynie to co sam ostatnio zasial.

        > Nie można mieć pretensji do Wałęsy,
        > że ma różne braki, w tym pewną manię wielkości.

        Krytycy Walesy z prawej strony nie ida na latwizne. Argumenty sa bardzo
        merytoryczne.

        > Kiedyś miał wokół
        > potakiwaczy i adoratorów, z których wielu go potem zdradziło.

        Mysle ze przede wszystkim wielu poczulo sie zdradzonymi. Przez Walese.
        I wcale nie chodzi tu jakies 100 milionow czy lingistyczne wpadki.


        > Obarczanie jego jednego wszystkimi nieszczęściami jakie się
        > nam przytrafiły nie wydaje mi się słuszne.

        Tej odpowiedzialnosci nikt z Walesy nie zdejmie.
        Bezradnosc ktora epatuje Walesa (nic nie moglem zrobic) nie jest nawet smieszna.
        RZad Olszewskiego obalil w tempie expressowym.

        > On się sprawdził
        > w walce o "S" ale potem został wykorzystany w innej walce - o władzę,

        To prawda.

        > Może ktoś kiedyś napisze uczciwą biografię Lecha Wałęsy.

        Wolna bez emocji i histerii.
        Moze by tak, niesmialo zaproponuje, na podstawie dowodow a nie poreczen ?
        • w.wtorek Trochę prawdy o Pęku 16.02.05, 19:41

          15.06.2004 Kraków (PAP)

          "Bogdan Pęk mandat eurodeputowanego zdobył startując w okręgu małopolsko-
          świętokrzyskim z listy LPR. Uzyskał największą liczbę głosów w okręgu - 105
          tysięcy 417.

          Bogdan Pęk ma 51 lat. Urodził się w Krakowie. Ukończył Wydział Zootechniki
          Akademii Rolniczej w Krakowie. Był posłem II, III i IV kadencji Sejmu. Słynie
          ze swych antyunijnych wypowiedzi.

          Był konsultantem ds. rolnych Wojewódzkiej Dyrekcji Rozbudowy Miast i Osiedli
          Miejskich w Krośnie. Pracował w Przedsiębiorstwie Przemysłu Mięsnego w
          Krakowie, później był prezesem Spółdzielni Kółek Rolniczych w Zielonkach, a
          latach 80. radnym gminnym.

          Od 1984 r. należał do Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego. Był założycielem
          Ogólnopolskiego Komitetu Odrodzenia Ruchu Ludowego; od 1980 r. działacz
          NSZZ "Solidarność".

          Od 1990 r. Bogdan Pęk pełnił funkcję sekretarza Zarządu Wojewódzkiego PSL w
          Krakowie, a od 1992 był prezesem PSL w Krakowie. Był członkiem Rady Naczelnej
          PSL, a od grudnia 1996 do października 1997 wiceprezesem PSL.

          W październiku 2002 r. wystąpił z partii i klubu parlamentarnego PSL. W grudniu
          tego samego roku wstąpił do klubu LPR. Jak przyznał, jednym z najważniejszych
          powodów decyzji o wstąpieniu do klubu LPR było stanowisko tej partii wobec
          integracji Polski z UE. "Tylko Liga zostaje na placu boju jako liczący się
          podmiot racjonalnych przeciwników wejścia Polski do UE" - mówił wtedy Pęk.

          Po negocjacjach akcesyjnych twierdził, że wynegocjowane warunki są "haniebne i
          drugorzędne". Przekonywał, że również polscy rolnicy stracą po wejściu Polski
          do UE, ponieważ - mimo wynegocjowanych dopłat bezpośrednich - nie będą mogli
          sprzedawać swojego zboża po wyższych niż określone cenach.

          Zapytany w trakcie kampanii o motywy kandydowania do PE odrzekł: "Odpowiedź
          jest prosta: bo jeżeli nie my, to reprezentacja polska w Parlamencie
          Europejskim będzie się składała z tych, którzy uprzednio Ojczyznę w czasie
          negocjacji sprzedali".

          Jego hobby to: myślistwo, wędkarstwo, gra w brydża i w szachy."


          I taka świnia, która w 1984 rozku wstąpiła do ZSL-u i była reżimowym radny do
          rady Narodowej ma czelność wyżywać się na Wałęsie. Czym ten Pęk pochwalić się
          może oprócz zapluwania mównicy sejmowej? Co on zrobił dla Polski? Biografia
          większości zwolenników Rydzyka wygląda podobnie - za komuny oportunizm lub
          nawet cicha wspólpraca, dziś frazesy narodowo-katolickie na gębie.

          A Wałęsa zamiast pisać listy otwarte i nieudolne posty na forum powinien podać
          radyjo do sądu. Został zlustrowany, ma "świadectwo moralności" - w każdym
          sądzie wygra sparwę z tym, kto go oskarża o agenturalność.
          Niech pan się nie kopie z osłami, panie Prezydencie!
        • basia.basia Re: Trochę prawdy o LW 16.02.05, 20:36
          nurni napisał:

          > basia.basia napisała:
          >
          > > Wiele prawdy zawiera ten list, choć jest niepotrzebnie okrutny
          > > i trochę niesprawiedliwy.
          >
          > Nie zauwazylem by ktos prezydenta wyzywal od psycholi.
          > Walesa odbiera jedynie to co sam ostatnio zasial.

          Faktem jest, że ten jego "występ" przeciwko RM jest okropny,
          powodowany negatywnymi emocjami i w ogóle bez sensu.
          Jednak nie zgadzam się z tymi słowami:

          "W odróżnieniu od lansowanych przez Pana zakłamanych moralnie i historycznie
          koncepcji "Okrągłego Stołu", "grubej kreski" i "wspierania lewej nogi",

          Nie mogę się z tym zgodzić. Czytałam zapis rozmów z Magdalenki i wiem
          kto i o co tam walczył. W tamtym czasie było to posunięcie słuszne a problemy
          zaczęły się po wygranych wyborach. "Grubą kreskę" nie Wałęsa wymyślił!
          Znany jest zapis rozmowy Czyrka z sekretarzem SED Hermanem Axenowem, któremu
          Czyrek tłumaczył się ze zgody na wybór Mazowieckiego na premiera w ten sposób,
          że Jaruzelski wyraził zgodę na MAzowieckiego pod pewnymi warunkami a te warunki to:
          1. Zachowanie socjalistycznego porządku w Polsce;
          2. Utrzymanie przyjaźni i sojuszu z ZSRR oraz człokostwa w UW;
          3. Proporcjonalny udział w rządzie wszystkich sił reprezentowanych
          w ówczesnym Sejmie (PZPR miała 38% mandatów).
          Ponadto określił zgodę na premiera solidarnościowego jako "mniejsze zło".
          Jak sobie przypomnimy bieg wypadków to widać, że Mazowiecki trzymał się
          ściśle tej umowy.

          Z tą "lewą nogą" to jest sprawa dyskusyjna. Wiadomo, że dążył do tego,
          byśmy mieli układ wielopartyjny jak w zachodnich demokracjach a w kraju
          mieliśmy tendencje do stworzenia nowej monopartii w oparciu o rzeszę ludzi
          z Komitetu Obywatelskiego. Normalna partia lewicowa też powinna istnieć
          i dzisiaj też są ludzie, którzy takiej partii wyglądają. Wszystko można
          zohydzić, każdą ideę ośmieszyć a w jego przypadku wiele trudu zadali
          sobie różni ludzie, by go ośmieszyć, zrobić z niego oszołoma i idiotę.

          > Radio
          Maryja od samego początku swego istnienia starało się głosić Prawdę o Polsce -
          o jej kondycji moralnej, najnowszej historii, elitach, które nią kierują. Ta
          wielka misja odkłamania życia publicznego
          w naszej Ojczyźnie jest koniecznym warunkiem istnienia w niej demokracji i
          wolności słowa.

          Osobiście wolałabym, żeby to nie RM z o.Rydzykiem zajmowało się odkłamywaniem
          itd., bo mi się nie podobają niektóre metody a zwłaszcza sianie nienawiści
          do inaczej myślących (słyszałam raz o.Rydzyka w akcji - wygadywał jakieś brednie
          o szatanie, który się wciela w wiadomo kogo, tzn. wie o.Rydzyk i jego słuchacze,
          bo ja się niebardzo orientuję w metaforach tego księdza).

          >
          > Krytycy Walesy z prawej strony nie ida na latwizne. Argumenty sa bardzo
          > merytoryczne.

          Nie całkiem, co starałam się wyżej wykazać:)

          >
          > Mysle ze przede wszystkim wielu poczulo sie zdradzonymi. Przez Walese.
          > I wcale nie chodzi tu jakies 100 milionow czy lingistyczne wpadki.

          Jeśli piszesz o rządzie Olszewskiego to była to okropna historia tylko,
          że pamięta się o teczkach Macierewicza a nie o tym, że wniosek o wotum
          nieufności dla rządu Olszewskiego zgłosił Rokita jeszcze przed przekazaniem
          list Macierewicza do Sejmu.

          >
          > > Obarczanie jego jednego wszystkimi nieszczęściami jakie się
          > > nam przytrafiły nie wydaje mi się słuszne.
          >
          > Tej odpowiedzialnosci nikt z Walesy nie zdejmie.
          > Bezradnosc ktora epatuje Walesa (nic nie moglem zrobic) nie jest nawet smieszna
          > .
          > RZad Olszewskiego obalil w tempie expressowym.

          To prawda, że sprawa została gwałtownie przyśpieszona po tym
          jak znalazł swoje nazwisko na liście ale wiadomo, że początkowo
          zamierzał się wytłumaczyć jednak Geremek z Kuroniem wzięli go
          w obroty i sprawa została utrupiona a Olszewski padł. Tak naprawdę
          to do dzisiaj nie wiemy dlaczego tak się stało - jaka była argumentacja.
          Teraz wiemy więcej i możemy sobie pogdybać a mnie się wydaje,
          że to nie Wałęsa się przestraszył ale został wzięty w obroty
          i przekonany przez tych, którzy się bali lustracji.
          Prawdą jest, że uległ i będzie pewnie do końca życia utrzymywał,
          że słusznie a był to wielki błąd.

          >
          > > On się sprawdził
          > > w walce o "S" ale potem został wykorzystany w innej walce - o władzę,
          >
          > To prawda.
          >
          > > Może ktoś kiedyś napisze uczciwą biografię Lecha Wałęsy.
          >
          > Wolna bez emocji i histerii.
          > Moze by tak, niesmialo zaproponuje, na podstawie dowodow a nie poreczen ?

          Oczywiście, że tak:) Chodzi mi tylko o zachowanie jakichś proporcji.
          To, że się zachował jak ostatni idiota i porozsyłał do kogo się tylko
          da napisany pod wpływem wzburzenia i złości list (nie wiem czy gazeta
          miała prawo wydrukować ten list), nie powinno być okazją do wylewania
          na niego pomyj i negowania wszystkiego co kiedykolwiek zrobił.

          Pzdr
          B.
          • nurni Re: Trochę prawdy o LW 16.02.05, 22:46
            basia.basia napisała:

            > Jednak nie zgadzam się z tymi słowami:
            >
            > "W odróżnieniu od lansowanych przez Pana zakłamanych moralnie i historycznie
            > koncepcji "Okrągłego Stołu", "grubej kreski" i "wspierania lewej nogi",
            >
            > Nie mogę się z tym zgodzić. Czytałam zapis rozmów z Magdalenki i wiem
            > kto i o co tam walczył./.../

            Sprobujmy odroznic slowa od czynow. Przyjrzyjmy sie temu co bylo dalej..

            > Czyrek tłumaczył się ze zgody na wybór Mazowieckiego na premiera w ten sposób,
            > że Jaruzelski wyraził zgodę na MAzowieckiego pod pewnymi warunkami a te
            warunki
            > to:
            > 1. Zachowanie socjalistycznego porządku w Polsce;

            Ten akapit pada natychmiast bo nie wytrzymuje tego co znamy z historii.
            Socjalistyczny porzadek zaczal demontowac juz Rakowski....

            > 2. Utrzymanie przyjaźni i sojuszu z ZSRR oraz człokostwa w UW;

            kto tym koncepcja pozostal wierny...?
            Koncepcje (obledne....) Nato-bis i EWG-bis to autorskie wymysly Walesy. I to w
            czasie gdy opcje pronatowska jawnie i glosno wyrazaly oszolomy pokroju
            Olszewskiego czy Macierewicza.

            > Ponadto określił zgodę na premiera solidarnościowego jako "mniejsze zło".
            > Jak sobie przypomnimy bieg wypadków to widać, że Mazowiecki trzymał się
            > ściśle tej umowy.

            Trzymal sie caly czas pilnujac by nie urazic Kiszczaka.
            Ale tym razem nie o Mazowieckim.

            To Walesa forsowal ze wszystkich sil pomysl by bazy radzieckie przeksztalcic w
            miejsca dla spolek rosyjskich. Idealne miejsca dla sowieckiej agentury. Slynny
            szyfrogram Olszewskiego zniszczyl ten idiotyczny pomysl. Autorzy "lewego
            czerwcowego" sugerowali ze to wlasnie przypieczetowalo koniec rzadu
            Olszewskiego. Teczki Macierewicza byly juz tylko zapalnikiem.

            > Z tą "lewą nogą" to jest sprawa dyskusyjna.

            Dyskusyjna jest teza ze uklad komunistyczny, dzierzacy w swoich rekach
            faktyczna wladze (od bankow do...teczek) wymagal jakiegos wsparcia.
            Pomijam tu zupelnie powody dla ktorych antykomunistyczny prezydent dbalby o
            kondyncje zbrodniczej formacji. To dla mnie rejestry juz nie do ogarniecia...

            >Wszystko można
            > zohydzić, każdą ideę ośmieszyć a w jego przypadku wiele trudu zadali
            > sobie różni ludzie, by go ośmieszyć, zrobić z niego oszołoma i idiotę.

            Masz racje. Wszelkie osobowosci wystawione sa na szwank przeroznych ocen.
            O czym jeszcze nizej.

            > Osobiście wolałabym, żeby to nie RM z o.Rydzykiem zajmowało się odkłamywaniem
            > itd., bo mi się nie podobają niektóre metody a zwłaszcza sianie nienawiści
            > do inaczej myślących (słyszałam raz o.Rydzyka w akcji - wygadywał jakieś
            bredni
            > e
            > o szatanie, który się wciela w wiadomo kogo, tzn. wie o.Rydzyk i jego
            słuchacze
            > ,
            > bo ja się niebardzo orientuję w metaforach tego księdza).

            Oczywiscie ze to lepiej gdyby odklamywaniem zajeli sie historycy,
            praworzadnoscia sedziowie i prokuratorzy, a sluzby specjalne swoimi zadaniami
            zamiast zbieraniem materialow w tzw szafie Lesiaka.
            Co jednak zrobic gdy mamy do czynienia z fasada demokracji ktora juz pokazala
            afera Rywina? Co mamy zrobic w sytuacji gdy pytania Wyszkowskiego (odnosze sie
            tu do Twojego innego watku) znajduje swoje miejsce na poboczach debaty...

            > > Krytycy Walesy z prawej strony nie ida na latwizne. Argumenty sa bardzo
            > > merytoryczne.
            >
            > Nie całkiem, co starałam się wyżej wykazać:)

            Od psycholi prezydentowi sie nie dostalo....Nikt mu tez nie pisal by
            konsultowal swe wystepy...z mezem.
            Omowmy sie. Albo wystawiamy prezydentowi zielone papiery i wtedy niech wskazuje
            na kolejnych psycholi, albo traktujemy go powaznie i nad bardzo delikatnymi
            uszczypliwosci ze strony Peka, przechodzimy bez komentarza.

            > > Mysle ze przede wszystkim wielu poczulo sie zdradzonymi. Przez Walese.
            > > I wcale nie chodzi tu jakies 100 milionow czy lingistyczne wpadki.
            >
            > Jeśli piszesz o rządzie Olszewskiego to była to okropna historia tylko,
            > że pamięta się o teczkach Macierewicza a nie o tym, że wniosek o wotum
            > nieufności dla rządu Olszewskiego zgłosił Rokita jeszcze przed przekazaniem
            > list Macierewicza do Sejmu.

            Ogrom klamstw wyprodukowanych przy tej okazji czeka wciaz na opis.
            Kto forsowal KLAMSTWA o zamachu stanu, o postawieniu w stan gotowosci NJW ?

            Olszewski pytal w swoim ostatnim przemowiieniu: "czyja jest Polska".
            Po 13 latach wiemy ze jest to Polska grupy trzymajacej wladze, powiazanej nicia
            sluzb specjalnych.

            > > RZad Olszewskiego obalil w tempie expressowym.
            >
            > To prawda, że sprawa została gwałtownie przyśpieszona po tym
            > jak znalazł swoje nazwisko na liście ale wiadomo, że początkowo
            > zamierzał się wytłumaczyć

            To prawda.
            Jego oswiadczenia wycofano jednak po godzinie z serwisow Pap-owskich

            > jednak Geremek z Kuroniem wzięli go
            > w obroty i sprawa została utrupiona a Olszewski padł. Tak naprawdę
            > to do dzisiaj nie wiemy dlaczego tak się stało - jaka była argumentacja.
            > Teraz wiemy więcej i możemy sobie pogdybać a mnie się wydaje,
            > że to nie Wałęsa się przestraszył ale został wzięty w obroty
            > i przekonany przez tych, którzy się bali lustracji.

            Fakt pospiesznego wycofania depeszy o ktorej pisalem wyzej, zdaje sie mowic ze
            jestes blisko prawdy.

            > Oczywiście, że tak:) Chodzi mi tylko o zachowanie jakichś proporcji.
            > To, że się zachował jak ostatni idiota i porozsyłał do kogo się tylko
            > da napisany pod wpływem wzburzenia i złości list (nie wiem czy gazeta
            > miała prawo wydrukować ten list), nie powinno być okazją do wylewania
            > na niego pomyj i negowania wszystkiego co kiedykolwiek zrobił.

            Walesa udzielil rowniez wywiadu dla Baranskiego. Zomowiec Baranski to obecnie
            ulubiony przyczolek naszych autorytetow od walki z komuznizmem.
            CZego trzeba wiecje by wreszcie zobaczyc kto i z jakich pozycji dzis pisze...?

            Wzajemnie :)
            • jack20 Re: Trochę prawdy o LW 16.02.05, 23:38
              Podoba mi sie Pana analiza.
              Uwazam, ze Mazowiecki wtedy i dzis broniac swojej "kreski" zachowal sie jak
              dyletant lub czowiek "ukladu".
              Havel wyrazil sie, ze polityk to dla niego czlowiek robiacy z niemozliwych
              rzeczy mozliwe.
              Mazowiecki ani nie musial wywazac w 89r. zamknietych drzwi, bo te drzwi staly
              otworem tylko postepowac tak, jak postepowaly wtedy panstwa z b. rosyjskich
              strefy wplywow.
              Dlaczego trzymal sie bzdurnych ukladow rzekomo przez S wywalczonych czy do
              ktorych jak twierdzi S byla zmuszona miast je wypowiedziec w pierwszych
              miesiacach 90r.??
              Wydaje sie, ze premier Olszewski doskonale poznal "bluesa" i znal uklady wtedy
              panujace. Wyrazil sie mianowicie:
              "Znaczna część społeczeństwa przestała być narodem. Pełna świadomość narodowa
              jest dzisiaj udziałem może jednej trzeciej Polaków" (Wprost)
              "Wcześniej w PRL rządzili nami kłamcy, szulerzy i drobni złodzieje. Teraz
              rządzić będą drobni oszuści i wielcy złodzieje. (sejm pamietnej nocy)
            • basia.basia Re: Trochę prawdy o LW 17.02.05, 00:15
              nurni napisał:

              (...)

              Ja się w zasadzie zgadzam z Tobą a chodzi mi głównie o to,
              że do czasu przejęcia steru przez Mazowieckiego i popierającego
              go środowiska i trochę potem mamy Wałęsę, który zrobił wiele
              wspaniałych rzeczy. Potem było już z górki:( A dzisiaj mamy
              faceta odstawionego na bocznicę historii, który od czasu do
              czasu z czymś wyskoczy i słuchać hadko:(

              Wstawiłam komunikat PAP, Wałęsa się opamiętał (pewnie pod
              wpływem mądrzejszych od siebie:))
              • 9111951u Re: Trochę prawdy o LW 20.02.05, 16:19
                LW się opamiętał zwłaszcza jak w nocy zdejmował I niepodległościowy rząd w
                IIIRP
      • abba14 Tak Basiu... Byl by Tyminsi prezydentem! 17.02.05, 02:48
        basia.basia napisała:

        > Wiele prawdy zawiera ten list, choć jest niepotrzebnie okrutny
        > i trochę niesprawiedliwy. Nie można mieć pretensji do Wałęsy,
        > że ma różne braki, w tym pewną manię wielkości. Kiedyś miał wokół
        > potakiwaczy i adoratorów, z których wielu go potem zdradziło.
        > Obarczanie jego jednego wszystkimi nieszczęściami jakie się
        > nam przytrafiły nie wydaje mi się słuszne. On się sprawdził
        > w walce o "S" ale potem został wykorzystany w innej walce - o władzę,
        > i sam został do niej wciągnięty czy może raczej nie chciał się
        > dać zepchnąć na margines tym, którzy chcieli jego dzieło obrócić
        > na własną korzyść a jego i "S" wysłać na emeryturę. Popełnił
        > wiele błędów ale trzeba zadać sobie pytanie co by było, gdyby
        > wtedy (po wyborze Mazowieckiego) Wałęsa wycofał się z polityki
        > na zawsze. Gdzie byśmy byli?
        >
        > Może ktoś kiedyś napisze uczciwą biografię Lecha Wałęsy.
        >
        Lecz Pek dalej siedzialby w Kolkach rolniczych!
    • edico Re: Trochę prawdy o LW - hehehe 16.02.05, 18:47
      Jak widać panie Pęk, Wałęsa nie wszędzie ma takie marginalne znaczenia, jak Pan
      sugeruje, skoro do tego stopnia wyprowadził Pana z równowagi.

      Cechą dobrego polityka jest mówienie tego, co chce się powiedzieć a nie to,co
      się ma na myśli ;o))
      • zagraniczniak posel PE powinien mowic jak posel,nie kuchta 16.02.05, 20:01
    • henryk.log Re: Trochę prawdy o LW 16.02.05, 19:06
      W związku z ..........
      Z wyrazami współczucia,

      Bogdan Pęk
      "Osioł" w Parlamencie Europejskim
      • tojajurek Re: Trochę prawdy o LW 16.02.05, 19:46
        Bogdan Pęk ma pełne wykształcenie średnie zootechniczne, więc jest europejskim
        politykiem pełną gębą (wielką) i zna się na wszystkim, więc może
        też "przywalić" Wałęsie jak równy równemu.
        Jakim politykiem był Wałęsa - każdy wie aż do bólu.
        Ciekawszym natomiast zjawiskiem - w kontekście nowej partii powoływanej przez
        Radio Maryja - jest wyścig (także niektórych forumowiczów) kto wejdzie głębiej
        w d..ę Rydzykowi. Jak narazie poseł Pęk prowadzi.
    • qwardian Re: Trochę prawdy o LW 16.02.05, 19:58
      Do tego konfliktu musiało w końcu dojść. W zasadzie doszło o kilkanaście lat za
      późno. Kiedyś myśleliśmy, że chodziło stabilną Polskę, ale to był dużo
      poważniejszy problem. Nie wiedzieliśmy co naprawdę pod powierzchnią drąży ten
      naród. Przynajmniej dzisiaj znaleźliśmy na to odpowiedź. Wałęsa to nie jest
      ostatnia armata przeciw lustracji. Czekają nas inne niespodzianki, chociaż może
      nie tego kalibru. Wybory tuż tuż.
    • michal00 Chamstwo i malostkowosc Peka zasluguja jedynie 16.02.05, 22:00
      na pogarde. Niedlugo dojdzie do tego, ze Urban, Kiszczak i Jaruzel beda przez
      Rydzyka powolywani na ekspertow od idealow "S".
    • duza_klucha Pek poczul sie upowazniony do pouczania Walesy !!! 16.02.05, 23:08
      ... megaloman ...
    • basia.basia Wałęsa wycofuje się rakiem:) 17.02.05, 00:08
      za onetem:

      Kraj
      PAP, mat /2005-02-16 22:47:00

      Wałęsa: List do słuchaczy Radia Maryja

      Lech Wałęsa w liście otwartym do słuchaczy Radia Maryja wyjaśnił, że jego
      wcześniejszy list do tej rozgłośni był "protestem przeciwko szatańskiemu w swej
      formie sączeniu nienawiści pod drogimi dla nas wszystkich sztandarami Maryi".

      W liście przekazanym w środę PAP Wałęsa podkreślił, że walczy z fałszem, "a nie
      z Wami, którzy audycji słuchacie"

      Były prezydent przyznał, że po swoim wystąpieniu otrzymuje wiele listów i
      telefonów. "Większość od ludzi zatroskanych o Kościół i wszystkich ludzi dobrej
      woli, którzy chcąc się modlić, trafiają w rozgłośniach o. Rydzyka na
      politycznych »oszołomów« i fałszowanie historii" - napisał w liście.

      Prezydent podkreślił, że wiara i Kościół, zawsze były dla niego bardzo ważne.
      "Sami chyba pamiętacie, jak mi się dostawało od różnych »kolegów« za kapelana,
      za kaplice, za msze na rozpoczęcie każdego dnia prezydentury. Dzięki temu
      szacunkowi wobec osób duchownych wiem, jak fałszywe słowo księdza może wpływać
      na ludzi Kościoła. Ja walczę z tym fałszem, a nie z Wami, którzy audycji
      słuchacie!" - napisał Wałęsa.

      Wałęsa wyjaśnił, że pisząc "psychole od Rydzyka" miał na myśli ludzi, którzy
      "zatruwają umysły, przerywając modlitwę i katechezę szalonymi politycznymi
      zagrywkami"; są to ci, którzy wygłaszają teorie o "rozkradaniu Polski, spiskach,
      agentach".

      "To ci ustawieni, ciągle ci sami »słuchacze«, którzy swe pytania fałszywe z
      troską zadają. To ci, których nazwałem niesklasyfikowaną przez SB grupą agentów
      - zakompleksieni mąciciele i ludzie tchórzliwi. To wreszcie ci, którzy pod
      sztandarem Wiary uprawiają politykę i interesy, które Wierze i Kościołowi nie
      służą" - wyjaśnił Lech Wałęsa.

      Były prezydent podkreślił, że adresatami jego krytyki byli twórcy linii
      politycznej toruńskiej rozgłośni. "Jeśli ludzie pobożni poczuli się urażeni, to
      przepraszam, ale nie do Was krytykę kieruję" - napisał prezydent.

      PAP nie udało się uzyskać komentarza Radio Maryja.
      • michal00 Re: Wałęsa nie wycofuje się 17.02.05, 01:03
        Jezeli zadasz sobie trud przeczytania jego listu to zauwazysz ze przedmiotem
        jego krytyki jest redakcja RM a nie sluchacze radia.
        • 9111951u Re: Wałęsa nie wycofuje się 21.02.05, 18:07
          A to redakcja dzwoni do redakcji ?
      • wlkwschodedenu Re: Wałęsa wycofuje się rakiem:) 17.02.05, 01:04
        basia.basia napisała:

        > za onetem:
        >
        > Kraj
        > PAP, mat /2005-02-16 22:47:00
        >
        > Wałęsa: List do słuchaczy Radia Maryja
        >
        > Lech Wałęsa w liście otwartym do słuchaczy Radia Maryja wyjaśnił, że jego
        > wcześniejszy list do tej rozgłośni był "protestem przeciwko szatańskiemu w
        swej
        > formie sączeniu nienawiści pod drogimi dla nas wszystkich sztandarami Maryi".
        >
        > W liście przekazanym w środę PAP Wałęsa podkreślił, że walczy z fałszem, "a
        nie
        > z Wami, którzy audycji słuchacie"
        >
        > Były prezydent przyznał, że po swoim wystąpieniu otrzymuje wiele listów i
        > telefonów. "Większość od ludzi zatroskanych o Kościół i wszystkich ludzi
        dobrej
        > woli, którzy chcąc się modlić, trafiają w rozgłośniach o. Rydzyka na
        > politycznych »oszołomów« i fałszowanie historii" - napisał w liście.
        >
        > Prezydent podkreślił, że wiara i Kościół, zawsze były dla niego bardzo ważne.
        > "Sami chyba pamiętacie, jak mi się dostawało od różnych »kolegów« za
        > kapelana,
        > za kaplice, za msze na rozpoczęcie każdego dnia prezydentury. Dzięki temu
        > szacunkowi wobec osób duchownych wiem, jak fałszywe słowo księdza może wpływać
        > na ludzi Kościoła. Ja walczę z tym fałszem, a nie z Wami, którzy audycji
        > słuchacie!" - napisał Wałęsa.
        >
        > Wałęsa wyjaśnił, że pisząc "psychole od Rydzyka" miał na myśli ludzi, którzy
        > "zatruwają umysły, przerywając modlitwę i katechezę szalonymi politycznymi
        > zagrywkami"; są to ci, którzy wygłaszają teorie o "rozkradaniu Polski,
        spiskach
        > ,
        > agentach".
        >
        > "To ci ustawieni, ciągle ci sami »słuchacze«, którzy swe pytania fałs
        > zywe z
        > troską zadają. To ci, których nazwałem niesklasyfikowaną przez SB grupą
        agentów
        > - zakompleksieni mąciciele i ludzie tchórzliwi. To wreszcie ci, którzy pod
        > sztandarem Wiary uprawiają politykę i interesy, które Wierze i Kościołowi nie
        > służą" - wyjaśnił Lech Wałęsa.
        >
        > Były prezydent podkreślił, że adresatami jego krytyki byli twórcy linii
        > politycznej toruńskiej rozgłośni. "Jeśli ludzie pobożni poczuli się urażeni,
        to
        > przepraszam, ale nie do Was krytykę kieruję" - napisał prezydent.
        >
        > PAP nie udało się uzyskać komentarza Radio Maryja.

        Intencje L.Wałęsy sa oczywiste.
        Uderzając w duszpasterzy RM liczy na i Ich wyeliminowanie z wpływu na
        rozgłosnię.
        Stara metoda,nie nazwę jej.
        • 9111951u Re: Wałęsa wycofuje się rakiem:) 21.02.05, 18:21
          stosowali te metody funkcjonariusze aparatu bezpieczeństwa państwoego nie pomne
          już ich nazwy !!!! ale coś mi się zdaje , ze LW to ich wychowanek !
    • abba14 MA PAN CHOLERNY TUPET DEKOWNIKU pek!!! 17.02.05, 02:34
      Tryskaja nienawiscia twoje wypociny. Pomysl tylko dzieki komu , szczelnie
      zadekowany w stnie wojennym, wyszedles na salony europejskie. Powiesz dzieki
      Rydzykowi, to prawda bo i Rydzyk jest DEKOWNIKIEM - Bolek , nie pozdrawiam!
      A tak na marginesie,to od ludzi wyksztalconych reprezentujacych Polske w w
      Prlamencie Europejskim oczekuje sie rozwaznych slow.....jestes pistoletem pek.
      • 9111951u Re: MA PAN CHOLERNY TUPET DEKOWNIKU pek!!! 21.02.05, 18:29
        no , no już spokojnie , jesteś już w dziekance, a tam zadabają o twoje zdrówko !
    • kropekuk Kto znajdzie Pekowi dobrego psychiatre? Szkoda 17.02.05, 02:47
      czlowieka, by u czubkow skonczyl.
    • 9111951u Re: Trochę prawdy o LW 18.02.05, 15:02
      Jakoś tak dziwnie się składa, ze jak chodzi o rozliczenie aparatu
      ubeckoesbeckiego to LW, zaraz powiada, nie ma odpowiedzialnosci zbiorowej,
      dziwne bo jak podobno skrzywdził go Wyszkowski to LW odpowiedzialnością
      obarczył Radio Maryja !
      Tak przez głupotę, moze się LW przyczynić do tego, że Polacy zechcą podobnie
      jak LW zbiorową odpowiedzialnością obciązyć nawet sprzątaczkę w esbecji !
    • klip-klap Re: Trochę prawdy o LW 20.02.05, 11:16
      "Uważam, że ten, kto słucha prezydenta, to sam sobie szkodzi"

      S. Michalkiewicz

    • andrze_n LW napewno przez dlugi czas byl STEROWANY p.SB 20.02.05, 12:26
      napisal o tym 15 lat temu Gierek w swym wywiadzie - rzece :

      ...jest rzecza historycznie absolutnie sprawdzalna, ze we wszyskich krajach
      totalitarnych, ruchy kontestatorskie oplecione sa istna siatka policyjna. Tak
      oczywiscie bylo i u nas. Oto mechanizm na przykladzie TV, tam kapitan Baranski,
      jako szef zw zawodowego, byl GLOWNYM organizatorem nagonki na Szczepanskiego
      (dyr. TV), on byl tym, ktory kierowal gniewem ludzi i wskazywal winnych....

      Do pewnego tez czasu sluzby Kani uwazaly, ze panuja nad sytuacja na Wybrzezu,
      lecz w ktoryms momencie mleko sie rozlalo. Na posiedzeniach Biura politycznego,
      na przyklad Kowalczyk, owczesny minister MSW, przechwalal sie, ze Walesa jest
      jego czlowiekiem. Doslownie nie zartuje. Dzis (1990) wiadomo ze to absurd...

      Powrocmy do sugerowanego przez Pana braku wyobrazni Panskich przeciwnikow.

      -Wykorzystali oni niezadowolenie i rozkrecili fale strajkowa w sposob
      bezprecedensowy w naszej historii. Na jakiej podstawie twierdze, ze ludzie z
      bezpieczenstwa byli wsrod inspiratorow zrywu robotniczego na Wybrzezu? Ano
      dlatego, ze kilkunastu aktywistow, a tylu w swej mikroorganizacji mial Walesa,
      nigdy nie byloby w stanie zatrzymac pracy w kilkuset zakladach. Struktura SB w
      Polsce byla taka, ze we wszystkich fabrykach a zwlaszcza waznych, sluzby mialy
      swe komorki, w ktorych oprocz oficerow SB, byli agenci i konfidenci oplacani
      przez resort. Do szczegolnie kontrolowanych zakladow nalezy zaliczyc stocznie i
      porty. Do obowiazkow agentow SB nalezalo informowanie o nastrojach spolecznych
      i politycznych, a takze o jradziezach, naduzyciach. Polowa przestempstw byla
      wykrywana dzieki nim wlasnie. Pajecza siec ... w Gdanskiem rozbudowana byla
      horrendalnie. Na temat rozbudowy tyc sluzb prowadzilem rozmowy tak z Kania ,
      jak i z Kpowalczykiem. Wielokrotnie zwracali uwage, na szczegolna potrzebe
      kontrolowania wielkoprzemyslowej klasy robotniczej, Szczerze mowiac, z
      meldunkow mi przekazywanych jeszcze na poczatku 1980 SB powinna wiedziec nie
      tylko o najdrobniejszych przygotowaniach do strajkow, lecz nawet o kazdym ruchu
      szczura portowego. W tym co mowie nie ma nic szczegolnego, tak postepuja
      wszystkie policje swiata....

      Hucpa tych sluzb u nas, jak sie okazalo po niewczasie, byla tak wielka, ze jak
      stwierdzila Solidarnosc, na szele Komitetu Strajkowego w Jastrzebiu (kopalnia),
      stal niejaki Sienkiewicz - czlowiek, w ktorego biurku pozniej znaleziono
      instrukcje nadeslana z SB. Sadze wiec, ze nieprzypadkowo zostal on przed koncem
      1980 wyrzucony z Solidarnosci. Z czasem Solidarnosc na takie przypadki
      zapuscila zaslone milczenia, psuly one bowiem "etos" organizacji....
      • gosc.z.korony No cóż Gierek... wyborny autorytet! 20.02.05, 16:54
        Nic tylko na jego zdaniu opierać swe sądy...
        Jest parę innych podobnych mu i - to żyjących ,,autorytetów'' - np. Jerzy
        Urban. Dlaczego by nie zawierzyć właśnie jemu?
        a tak między nami... współczuję...
        • andrze_n nie kojarzysz ze chodzi o date tego tekstu: 1990 ? 21.02.05, 09:28
          - a nie tak bardzo o to, ze chodzi o Gierka ?
    • pan.nikt kto kastrował ten wątek?? 21.02.05, 10:13
      Przecież on miał więcej wpisów!!!!
      • 9111951u Re: kto kastrował ten wątek?? 21.02.05, 17:42
        Potrzeba DENAZYFIKACJI IIIRP jaką zapoczątkowała p.Anna Walentynowicz!!
    • zawacki.and.zawacki Re: Trochę prawdy o LW 23.02.05, 21:33
      9111951u napisała:

      > List otwarty do Lecha Wałęsy
      >
      >
      >
      > W związku z Pańskimi ostatnimi wypowiedziami w Gazecie Wyborczej na temat
      > Ojca Tadeusza Rydzyka i Radia Maryja, jako Poseł do Parlamentu Europejskiego
      > wybrany z listy Ligi Polskich Rodzin nie mogę pozostawić Pańskich słów bez
      > zdecydowanego komentarza.
      >
      > Pragnę wyrazić moje oburzenie nie tylko z powodu obrzydliwej treści Pańskiej
      > wypowiedzi, ale także z powodu prostackiego jej tonu, niegodnego byłego
      > Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Nie pierwszy to już raz dał Pan dowód
      > mizernego poziomu swego intelektu, kompletnego braku dobrego smaku i wyczucia
      > politycznego.
      >
      > Biorąc pod uwagę Pańską marginalną pozycję na aktualnej scenie politycznej
      > Polski i coraz bardziej wątpliwe zasługi Pańskich działań jako Prezydenta III
      > RP uważam, iż nie jest Pan osobą, która ma moralne prawo oceniać Wspólnotę
      > Radia Maryja.
      >
      > Przypomnę, iż w oczach milionów Polaków jest Pan postacią, która wielokrotnie
      > sprzeniewierzyła się ideałom wypisanym na sztandarach Solidarności,
      > zmarnowała wielki potencjał - polityczny i ludzki - jaki Solidarność ze sobą
      > niosła w latach osiemdziesiątych, a ostatecznie pogrzebała jej etos,
      > doprowadzając do powtórnego przejęcia władzy przez
      > byłych aparatczyków PZPR.
      >
      > Jako Głowa Państwa Polskiego nie zrobił Pan nic dla przeprowadzenia w Polsce
      > procesów rzetelnej lustracji i dekomunizacji, mimo że miał Pan do tego wiele
      > instrumentów prawnych i politycznych. To wielkie historyczne zaniechanie -
      > dokonane według mnie świadomie i z rozmysłem lub, co równie prawdopodobne z
      > braku możliwości percepcji na elementarnym poziomie - jest jedną z
      > podstawowych przyczyn wszechobecnych dziś afer politycznych i gospodarczych
      > oraz poważnego zagrożenia suwerenności Polski.
      >
      > W odróżnieniu od lansowanych przez Pana zakłamanych moralnie i historycznie
      > koncepcji "Okrągłego Stołu", "grubej kreski" i "wspierania lewej nogi", Radio
      > Maryja od samego początku swego istnienia starało się głosić Prawdę o Polsce -
      > o jej kondycji moralnej, najnowszej historii, elitach, które nią kierują. Ta
      > wielka misja odkłamania życia publicznego
      > w naszej Ojczyźnie jest koniecznym warunkiem istnienia w niej demokracji i
      > wolności słowa.
      >
      > Wielka wartość i siła Radia Maryja polega także - a może przede wszystkim -
      > na tym, iż jest ono obecnie jedynym naprawdę Polskim Ośrodkiem Medialnym,
      > którego głos dociera do Polaków na całym świecie bez pośrednictwa i pomocy
      > zagranicznych ośrodków i uzależnienia od obcego kapitału. Jest miejscem,
      > gdzie można mówić Prawdę, bez obaw o reakcję jakiś bliżej nieokreślonych
      > kręgów, które od lat okłamują i ogłupiają Polaków. To jest zasługa Ojca T.
      > Rydzyka, którą należy wspierać i wykorzystywać dla dobra polskiej demokracji.
      >
      > Z przykrością muszę stwierdzić, iż po raz kolejny zabrał Pan głos w debacie
      > publicznej w sposób, który podważa Pańską niezależność i patriotyzm. Znów nie
      > są jasne Pańskie intencje i motywacje. Znów zamiast łączyć - dzieli Pan
      > Polaków i rozbija to, co z wielkim trudem starają
      > się samodzielnie budować. Co gorsza, tym razem robi to Pan na łamach Gazety
      > Wyborczej - ośrodka, który od lat zaciekle zwalcza wszelkie inicjatywy
      > odkłamania III RP - gazety, której Pan sam odebrał znaczek "Solidarności"...
      >
      > Na pytanie, kto spośród polityków Trzeciej Rzeczypospolitej mógł najwięcej i
      > najwięcej zepsuł odpowiedź jest oczywista - to właśnie Pan. Nikt nie miał
      > wcześniej i długo nie będzie mieć tak bezprzykładnego poparcia i zaufania
      > społecznego. Nikt też w tak prostacki sposób
      > zaufania nie roztrwonił. Już raz Polacy wystawili Panu rachunek - 1 %
      > poparcia w wyborach prezydenckich 2000r. W oczach wielu jawi się pan dziś
      > jako polityczny troglodyta.
      >
      > Jeżeli chce Pan zachować w pamięci potomnych choćby cząstkę mitu "Wielkiego
      > Wałęsy" proszę zająć się... łowieniem ryb - tak będzie najlepiej dla
      > wszystkich.
      >
      >
      > Z wyrazami współczucia,
      >
      > Bogdan Pęk
      > Poseł do Parlamentu Europejskiego


      >

      Prawo Panie Pośle.
    • emir.edygei Re:Brawa dla posła Pęka 23.02.05, 21:47
      9111951u napisała:

      > List otwarty do Lecha Wałęsy
      >
      >
      >
      > W związku z Pańskimi ostatnimi wypowiedziami w Gazecie Wyborczej na temat
      > Ojca Tadeusza Rydzyka i Radia Maryja, jako Poseł do Parlamentu Europejskiego
      > wybrany z listy Ligi Polskich Rodzin nie mogę pozostawić Pańskich słów bez
      > zdecydowanego komentarza.
      >
      > Pragnę wyrazić moje oburzenie nie tylko z powodu obrzydliwej treści Pańskiej
      > wypowiedzi, ale także z powodu prostackiego jej tonu, niegodnego byłego
      > Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Nie pierwszy to już raz dał Pan dowód
      > mizernego poziomu swego intelektu, kompletnego braku dobrego smaku i wyczucia
      > politycznego.
      >
      > Biorąc pod uwagę Pańską marginalną pozycję na aktualnej scenie politycznej
      > Polski i coraz bardziej wątpliwe zasługi Pańskich działań jako Prezydenta III
      > RP uważam, iż nie jest Pan osobą, która ma moralne prawo oceniać Wspólnotę
      > Radia Maryja.
      >
      > Przypomnę, iż w oczach milionów Polaków jest Pan postacią, która wielokrotnie
      > sprzeniewierzyła się ideałom wypisanym na sztandarach Solidarności,
      > zmarnowała wielki potencjał - polityczny i ludzki - jaki Solidarność ze sobą
      > niosła w latach osiemdziesiątych, a ostatecznie pogrzebała jej etos,
      > doprowadzając do powtórnego przejęcia władzy przez
      > byłych aparatczyków PZPR.
      >
      > Jako Głowa Państwa Polskiego nie zrobił Pan nic dla przeprowadzenia w Polsce
      > procesów rzetelnej lustracji i dekomunizacji, mimo że miał Pan do tego wiele
      > instrumentów prawnych i politycznych. To wielkie historyczne zaniechanie -
      > dokonane według mnie świadomie i z rozmysłem lub, co równie prawdopodobne z
      > braku możliwości percepcji na elementarnym poziomie - jest jedną z
      > podstawowych przyczyn wszechobecnych dziś afer politycznych i gospodarczych
      > oraz poważnego zagrożenia suwerenności Polski.
      >
      > W odróżnieniu od lansowanych przez Pana zakłamanych moralnie i historycznie
      > koncepcji "Okrągłego Stołu", "grubej kreski" i "wspierania lewej nogi", Radio
      > Maryja od samego początku swego istnienia starało się głosić Prawdę o Polsce -
      > o jej kondycji moralnej, najnowszej historii, elitach, które nią kierują. Ta
      > wielka misja odkłamania życia publicznego
      > w naszej Ojczyźnie jest koniecznym warunkiem istnienia w niej demokracji i
      > wolności słowa.
      >
      > Wielka wartość i siła Radia Maryja polega także - a może przede wszystkim -
      > na tym, iż jest ono obecnie jedynym naprawdę Polskim Ośrodkiem Medialnym,
      > którego głos dociera do Polaków na całym świecie bez pośrednictwa i pomocy
      > zagranicznych ośrodków i uzależnienia od obcego kapitału. Jest miejscem,
      > gdzie można mówić Prawdę, bez obaw o reakcję jakiś bliżej nieokreślonych
      > kręgów, które od lat okłamują i ogłupiają Polaków. To jest zasługa Ojca T.
      > Rydzyka, którą należy wspierać i wykorzystywać dla dobra polskiej demokracji.
      >
      > Z przykrością muszę stwierdzić, iż po raz kolejny zabrał Pan głos w debacie
      > publicznej w sposób, który podważa Pańską niezależność i patriotyzm. Znów nie
      > są jasne Pańskie intencje i motywacje. Znów zamiast łączyć - dzieli Pan
      > Polaków i rozbija to, co z wielkim trudem starają
      > się samodzielnie budować. Co gorsza, tym razem robi to Pan na łamach Gazety
      > Wyborczej - ośrodka, który od lat zaciekle zwalcza wszelkie inicjatywy
      > odkłamania III RP - gazety, której Pan sam odebrał znaczek "Solidarności"...
      >
      > Na pytanie, kto spośród polityków Trzeciej Rzeczypospolitej mógł najwięcej i
      > najwięcej zepsuł odpowiedź jest oczywista - to właśnie Pan. Nikt nie miał
      > wcześniej i długo nie będzie mieć tak bezprzykładnego poparcia i zaufania
      > społecznego. Nikt też w tak prostacki sposób
      > zaufania nie roztrwonił. Już raz Polacy wystawili Panu rachunek - 1 %
      > poparcia w wyborach prezydenckich 2000r. W oczach wielu jawi się pan dziś
      > jako polityczny troglodyta.
      >
      > Jeżeli chce Pan zachować w pamięci potomnych choćby cząstkę mitu "Wielkiego
      > Wałęsy" proszę zająć się... łowieniem ryb - tak będzie najlepiej dla
      > wszystkich.
      >
      >
      > Z wyrazami współczucia,
      >
      > Bogdan Pęk
      > Poseł do Parlamentu Europejskiego
      >
      Obronimy RM przed Łobuzem,który chce je zniszczyć.
      • 9111951u Re:Brawa dla posła Pęka 26.02.05, 19:36
        Ono samo się obroni
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka