lech2000
25.02.05, 16:50
Pomimo dwoch tysięcy lat "zbawiania" dzisiejszy świat nie jest
bezpieczniejszy,zdrowszy ,czy bardziej ludzki,niż był w epoce Jezusa,a
dzisiejszy człowiek nie jest bardziej odpowiedzialny czy dojrzały,niż był
wtedy.Takie stwierdzenie nie służy wcale oczernianiu chrześcijaństwa lub jego
wartości w wymiarze indywidualnej wiary.W wymiarze jednak historycznym nie da
się zaprzeczyć,że Jezus jako zbawca poniósł wyraźną porażkę.
/Testament Mesjasza/
Jest to fragment książki do której często wracam.