sceptyk9 02.03.05, 07:47 No tak mamu powtórkę z rozrywki, UW+SLD=PD może lepiej byłoby PZPR? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ubu66 Arogancki Belka zabezpiecza interesy kolesi. 03.03.05, 21:12 To jest jego zadanie, nic innego. Niech spieprza ..... Sejm jest d.d ? Moze tak, ale trzeba rzozpieprzyc cały ten cyrk i....utworzyc nowy. Jednak nigdy nie przypuszczałem ze Mazowiecki bedzie w jednej partii z komuchami jak Haussner. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Komentarz Piotra Stasińskiego 03.03.05, 21:23 "Jego deklaracja jest cenna." Niemalże tak cenna jak niedawne zgodne deklaracje premiera Millera i prezydenta Kwasniewskiego, że wybory będą w 2004. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Komentarz Piotra Stasińskiego 04.03.05, 00:00 „To dobrze, że Marek Belka trzyma się tego, co od dawna zapowiadał - że jego misja skończy się do maja.” No i mamy kłopot panie Stasiński, bo Marek Belka niczego takiego nie powiedział. Powyższe zdanie jest jedynie owocem pańskiego interpretatorskiego mozołu. Marek Belka powiedział dzisiaj, że 5 maja, niezależnie od decyzji sejmu w sprawie samorozwiązania, on uzna, że misja jego rządu zostanie wypełniona. A to wcale nie musi być równoznaczne z jej zakończeniem. To nie musi być nawet równoznaczne z podaniem rządu do dymisji, jak twierdzą niektórzy egzegeci belkowych objawień. Dymisja rządu niemal w przeddzień warszawskiego szczytowania Rady Europy? Niewyróbka! Trzeba to będzie odłożyć na później. A później będą te wszystkie sejmowe i prezydenckie kroki i lipcowy albo nawet sierpniowy termin wyborów, który jako wyjątkowo nieszczęśliwy zostanie przesunięty na wrzesień. Moim zdaniem sukcesem w takiej sytuacji będzie, jeśli 1 października premier polskiego rządu nie będzie się nazywał Marek Belka. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: Komentarz Piotra Stasińskiego 04.03.05, 00:11 "Te ustawy upadły. Na obecny Sejm nie ma co liczyć. Nic ważnego już nie uchwali, jest tylko zdolny rujnować przyszły budżet państwa - mówi Belka. Ma rację. Ten Sejm powinien się rozwiązać 5 maja. A Belka, jak rozumiem, zamierza się do tego przyczynić." No to jak tak to po co czekać 2 miesiące i dawać mu czas na to runowanie? Gdzie tu sens a gdzie logika , panie szanowny? A to wszystko nieprawda! UW musi najpierw zwołać swój kongres, żeby móc wynieść sztandar. Potem musi być znowuż kongres założycielski "nowej" partii UW-bis, rejestracja w sądzie i dopiero wtedy w "salonie" postanowi się ile czasu nowa partia potrzebuje na kampanię wyborczą! A wybory będą we wrześniu albo październiku, chyba że ... Belka jeszcze parę razy nawrzeszczy na posłów, w teczce coś się znajdzie (nie tylko u Belki) i nastąpi wotum nieufności. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Komentarz Piotra Stasińskiego 04.03.05, 10:03 basia.basia napisała: > "Te ustawy upadły. Na obecny Sejm nie ma co liczyć. Nic ważnego już nie uchwali > , > jest tylko zdolny rujnować przyszły budżet państwa - mówi Belka. Ma rację. Ten > Sejm powinien się rozwiązać 5 maja. A Belka, jak rozumiem, zamierza się do tego > przyczynić." > > No to jak tak to po co czekać 2 miesiące i dawać mu czas na to runowanie? > Gdzie tu sens a gdzie logika , panie szanowny? Też się zastanawiam po co te korowody, skoro proste i niezawodne rozwiązanie jest w zasięgu ręki – natychmiastowa dymisja, przejście tej konstytucyjnej drogi krzyżowej (akurat na czasie!) i przeprowadzenie wiosennych wyborów. Ale nic z tego – Belka „zachęca” posłów do rozwiązania sejmu i „zrobi wszystko” by sejm rozwiązał się 5 maja. Swoją drogą ciekawe co takiego zamierza zrobić. Rozgoni tę hołotę? Wczoraj pozował trochę na Piłsudskiego, ale bez przesady – od jednej belki do buławy marszałkowskiej droga daleka. Nie ma cudów - w dwa miesiące jej nie przejdzie. > > A to wszystko nieprawda! UW musi najpierw zwołać swój kongres, > żeby móc wynieść sztandar. Potem musi być znowuż kongres założycielski > "nowej" partii UW-bis, rejestracja w sądzie i dopiero wtedy w "salonie" > postanowi się ile czasu nowa partia potrzebuje na kampanię wyborczą! > Akurat tę sprawę widzę trochę inaczej. Moim zdaniem Demokratom powinno zależeć na wiosennych wyborach. Na polskim rynku politycznym najlepiej sprzedają się „nowalijki”. Gazeta zrobiła im przecież parotygodniową kampanię, telewizje powariowały i pozaparlamentarnej partii, która postanowiła zmienić nazwę, poświęcają całe programy publicystyczne (po obejrzeniu wczorajszych programów Lisa i Gawryluk jestem już pewien, że żyjemy w Matrixie). Tak ostrej jazdy nie da się ciągnąć aż do jesieni. Poza tym wiosną mogliby sobie jeszcze przypisywać zasługę skrócenia kadencji tego sejmu, przyjęcia w swoje szeregi premiera, który pokrzykuje na hołotę sejmową itp. itd. Jesienią wszystkie te efekty dawno już diabli wezmą. Wydaje mi się, że to co się działo wczoraj udowodniło, że partnerzy tego historycznego porozumienia mają inne cele na widoku. Zaręczyny się odbyły, ale istnieje różnica zdań co do terminu ślubu. Wyposzczeni Demokraci marzą o jak najszybszym skonsumowaniu małżeństwa, a Belka się droczy i upiera przy długim narzeczeństwie. I wcale się nie dziwię, bo przecież jego patronowi o wiele bardziej odpowiadałby termin jesienny. > A wybory będą we wrześniu albo październiku, chyba że ... Belka jeszcze > parę razy nawrzeszczy na posłów, w teczce coś się znajdzie (nie tylko > u Belki) i nastąpi wotum nieufności. Wotum nieufności musi być konstruktywne, a więc Belka może spać spokojnie. Może też ubliżać posłom od najgorszych i włos mu z głowy nie spadnie. A jego teczkę prześwietlało już tylu, że chyba nie ma w niej nic takiego, co mogłoby zmusić go do wcześniejszej dymisji. Odpowiedz Link Zgłoś