Dodaj do ulubionych

Red. Pacewicz przeszedł chyba samego siebie

02.03.05, 16:52
Pan redatkor Piotr Pacewicz popełnił ostatnio komentarz dotyczący nowej partii
centrowej. Nie zapomniał oczywiście w swoim komentarzu spojrzeć bystrym okiem
na to, jak przy okazji wygląda prawica:
"Jak uprawiać politykę w Europie, pokazali nasi politycy - nie z prawicy
jednak - w brawurowej akcji pod hasłem demokracja na Ukrainie"


Kolejnego dnia, po przemyśleniu sprawy, pan redaktor Pacewicz pisze:
"We wczorajszym komentarzu(o partii demokratycznej) napisałem: Jak uprawiać
politykę w Europie...itd. Oczywiście miałem na myśli wyłącznie LPR. Polityka
PO i PiS w sprawie Ukrainy byłą odważna i rozważna, godna najwyższego
szacunku. Przepraszam"

Czy Pacewicz już naprawdę nie potrafi choć udawać, że stara się myśleć przy
pisaniu swoich ocen? Przecież nie mówimy o pomyłce dotyczącej jakiejś mało
istotnej kwestii, tylko o sprawie, która była na polskich czołówkach przez
wiele tygodni, łącznie ze stanowiskami polskich polityków. Przecież tu trudno
o gafę nawet w spontanicznej wypowiedzi na żywo, a co dopiero w komentarzu
gazetowym. I to pisze zastępca redaktora naczelnego.

Obserwuj wątek
    • kataryna.kataryna Re: Red. Pacewicz przeszedł chyba samego siebie 02.03.05, 17:02
      goniacy.pielegniarz napisał:

      > Czy Pacewicz już naprawdę nie potrafi choć udawać, że stara się myśleć przy
      > pisaniu swoich ocen? Przecież nie mówimy o pomyłce dotyczącej jakiejś mało
      > istotnej kwestii, tylko o sprawie, która była na polskich czołówkach przez
      > wiele tygodni, łącznie ze stanowiskami polskich polityków. Przecież tu trudno
      > o gafę nawet w spontanicznej wypowiedzi na żywo, a co dopiero w komentarzu
      > gazetowym. I to pisze zastępca redaktora naczelnego.



      Oczywiście, że to nie jest gafa. Tak jak gafą nie jest nazywanie "językiem
      rynsztoka" niewinnego zdania Rokity "im więcej ministrów przejdzie do UW, tym
      bardziej ponury kryzys tej partii" i interpretowanie sondaży tak jak to zrobiła
      ostatnio Agnieszka Kublik. Gazeta idzie na całość i jednego tylko nie rozumiem -
      dlaczego właściwie Pacewicz przeprasza.
      • fryderyk.moreau Re: Red. Pacewicz przeszedł chyba samego siebie 02.03.05, 17:09
        > Oczywiście, że to nie jest gafa. Tak jak gafą nie jest nazywanie "językiem
        > rynsztoka" niewinnego zdania Rokity "im więcej ministrów przejdzie do UW, tym
        > bardziej ponury kryzys tej partii" i interpretowanie sondaży tak jak to
        > zrobiła ostatnio Agnieszka Kublik.

        A mogę prosić o link do artykułu, w którym tak się wyrażono o Rokicie igdzie
        Kublik interpretowała sondaże? Albo chociaż o jakieś naprowadzenie?
        Z góry dziękuję.
        • goniacy.pielegniarz Re: Red. Pacewicz przeszedł chyba samego siebie 02.03.05, 18:50
          serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1715307,49623.html?skan=2576156
      • goniacy.pielegniarz Re: Red. Pacewicz przeszedł chyba samego siebie 02.03.05, 18:56
        kataryna.kataryna napisała:


        > Oczywiście, że to nie jest gafa. Tak jak gafą nie jest nazywanie "językiem
        > rynsztoka" niewinnego zdania Rokity "im więcej ministrów przejdzie do UW, tym
        > bardziej ponury kryzys tej partii" i interpretowanie sondaży tak jak to zrobiła
        > ostatnio Agnieszka Kublik. Gazeta idzie na całość i jednego tylko nie rozumiem
        > dlaczego właściwie Pacewicz przeprasza.


        A mnie się wydaje, że to nie była świadoma manipulacja, bo to byłoby zbyt
        grubymi nićmi szyte. To zwykła niechęć do prawicy decyduje o tym, że najpierw
        pisze, a potem myśli(swoją drogą to ciekawe, czy sam się zorientował, co
        napisał, czy mu ktoś powiedział:)) On chyba po prostu już nie myśli nad tym, co
        pisze, gdy musi coś sklecić o polskiej scenie politycznej i o prawicy.
        Szczególnie teraz, gdy powstała nowa partia.
        • homosovieticus Re: Red. Pacewicz przeszedł chyba samego siebie 02.03.05, 19:20
          goniacy.pielegniarz napisał:

          On chyba po prostu już nie myśli nad tym, co
          > pisze, gdy musi coś sklecić o polskiej scenie politycznej i o prawicy.
          > Szczególnie teraz, gdy powstała nowa partia.
          Redaktor Piotr Pacewicz, z-ca redaktora naczelnego GW, mysli.Co do tego nie ma
          najmniejszych watpliwosci.Wątpliwości może budzić to czy rozum ma w głowie ,czy
          też tam, gdzie miał go sierżant Warden.
        • doradca1 Towarzysz Pacewicz przeszedł i nie wróci 02.03.05, 19:31
          Po porstu działa socjotechnicznie. Wyrzuca z siebie niedorzeczność. Jeżeli
          toprzechodzi bez echa to sprawa ulega zapomnieniu. Jesli ktoś zwraca uwagę to
          wtedy potrafi się zdobyć na słowo przepraszam.
          Przypomina mi to prostą taktykę tej gazety. Publikowany jest artykuł w wyniku ,
          którego szwanku doznają czyjeś dobra osobiste. Kiedy okazuje się, że konieczne
          jest sprostowanie to wtedy takie sprostowanie pojawia się kilka stron dalej w
          dolnym rogu w mało widocznym miejscu.
          I na koniec jeszcze jedna dygresja. Mam nadzieje, że towarzysz Pacewicz nie
          będzie się tłumaczył, że jego teksty adjustuje znany koleżka o nazwisku
          Maleszka i dlatego pojawiają się takie nieścisłości.
          Pozdrawiam
          • hauron Forum Poszkodowanych przez Gazete Wyborczą!! 02.03.05, 21:33
            Startuje nowe Forum :)

            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26372
        • kataryna.kataryna Re: Red. Pacewicz przeszedł chyba samego siebie 02.03.05, 21:42
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          >
          > > Oczywiście, że to nie jest gafa. Tak jak gafą nie jest nazywanie "językie
          > m
          > > rynsztoka" niewinnego zdania Rokity "im więcej ministrów przejdzie do UW,
          > tym
          > > bardziej ponury kryzys tej partii" i interpretowanie sondaży tak jak to z
          > robiła
          > > ostatnio Agnieszka Kublik. Gazeta idzie na całość i jednego tylko nie roz
          > umiem
          > > dlaczego właściwie Pacewicz przeprasza.
          >
          >
          > A mnie się wydaje, że to nie była świadoma manipulacja, bo to byłoby zbyt
          > grubymi nićmi szyte. To zwykła niechęć do prawicy decyduje o tym, że najpierw
          > pisze, a potem myśli(swoją drogą to ciekawe, czy sam się zorientował, co
          > napisał, czy mu ktoś powiedział:)) On chyba po prostu już nie myśli nad tym,
          co
          > pisze, gdy musi coś sklecić o polskiej scenie politycznej i o prawicy.
          > Szczególnie teraz, gdy powstała nowa partia.



          To mniej więcej miałam na myśli - że nie gafa z jakimś niezręcznie skleconym
          zdaniem, tylko pomyłka feudowska jak z tego kawału "kochanie podaj mi sól".
          Myśli "prawica" i dalej się już samo pisze. Też jestem ciekawa czy sam się
          zreflektował, jeśli sam z siebie wystosował takie przeprosiny to zasłużył na
          punkt za przyzwoitość - w końcu mógł do tego nie wracać.

          Ale wpadkę niewątpliwie zaliczył. Zastanawiam się czy zawsze było w Gazecie
          tylko wpadek tylko ich nie zauważałam bo miałam pełne zaufanie, czy teraz jest
          jakiś wysyp.
      • doradca1 Towarzysz Pacewicz już tak ma 02.03.05, 19:35
        ,że lubi popsuć atmosfere i potem musi przepraszać.
        Pozdrawiam
        ps. Babcia poszła z wnuczkiem do miasta na zakupy. Idąc ulicą natnęli się na
        kataryniarza, który stał pod sklepem ciągle kręcąc korbą. Wnuczek wdząc
        pierwszy raz taką skrzynkę z muzyką pyta babci...Co to jest ? To jest
        katarynka !..a pan musi ciągle ją nakręcać żeby grała ! To ty babciu też jesteś
        katarynka !...bo dziadek zawsze powtarza,... że ty ciągle gadasz jakbyś była
        nakręcona !
    • homosovieticus Kto wie gdzie "miał" rozum sierzant Milton Warden? 02.03.05, 19:47
      ze słynnej powieści Jonesa Jamesa "From Here to Eternity".W filmie pod tym
      samym tytułem,zresztą znakomitym, rolę Wardena grał Burt Lancaster.
      • homosovieticus Kto wie gdzie "miał" rozum sierzant Milton Warden? 02.03.05, 21:31
        ??
        • homosovieticus Bratek, Ty też nabrałeś wody w usta? nie do wiary 02.03.05, 21:49
          taki znawca literatury!?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka