klakierr
21.03.05, 17:06
W swej antylustracyjnej krucjacie gazeta jest żałosna ,by nie powiedzieć
idiotyczna.Radość w redakcji musi być ogromna z każdego potknięcia IPN-
u.Smieszne jest pisanie o tych co to nie wiedzą czy nazwisko na liście to
jego nazwisko.Moje nazwisko występuje cztery razy i nic mnie to nie
obchodzi,ja znam swoją przeszlość.Przedstawiany jako autorytet w sprawie
lustracji p.Kozłowski ośmieszył się kolejny raz występując w telewizji,gdzie
mówił że niektórzy chcą sprawdzić czy są agentami czy nie.Odpowiedział mu
prof. Paczkowski że jezeli ktoś był agentem to doskonale o tym wie.Jak widać
śmieszność i głupota antylustratorów nie zna granic.