Dodaj do ulubionych

Czy członkowie UW są bezmózgą masą?

26.03.05, 11:13
Frasyniuk zmienia im nazwę, wprowadza w sojusz z SLD, a oni nic.
Obserwuj wątek
    • holota_gardlujaca_w_internecie Nie tak do konca... 26.03.05, 11:29
      Juz sporo socjologow wypowiadalo sie w tej kwestii. To juz nie bedzie ten sam
      elektorat. To bedzie glownie elektorat wywodzacy sie z aktywu sld oraz ci
      ktorzy wierza i pewnie slusznie, ze nie odpowiedza za swoje winy z czasow PRLu
      i ostatniego 15 lecia.
      • mmikki Re: Nie tak do konca... 26.03.05, 11:32
        jeśli nie masz własnej partii, o którą możesz się martwić, to klikniej sobie w
        ten link
        • holota_gardlujaca_w_internecie Partia jest jak matka! 26.03.05, 11:35
          KPP-PPR-PZPR-SDRP-SLD-PD
          • mmikki Re: Partia jest jak matka! 26.03.05, 11:39
            pierwsze pięc członów "nazwiska" to Twoja matka?
            nie zazdroszczę
            • holota_gardlujaca_w_internecie Re: Partia jest jak matka! 26.03.05, 11:45
              Odpowiadasz na :
              mmikki napisała:

              > pierwsze pięc członów "nazwiska" to Twoja matka?
              > nie zazdroszczę


              Nie zazdroscisz Geremkowi, Hausnerowi, Belce i bardzo wielu innym?
              • mmikki na pewno wiem 26.03.05, 11:53
                że życiorys polityczny Geremka jest inny
                co do dwu pozostałych panów - mam wrażenie, że i tu nie jesteś ścisły
                • holota_gardlujaca_w_internecie Wszyscy oni nalezeli do PZPR! 26.03.05, 12:05
                  A Hausner pewnie bedzie weryfikowal nowych czlonkow bo juz ma baaaardzo duza
                  wprawe, o czym wiedza srodowiska naukowe Krakowa. Gratulacje!
            • emerytka.z.rzeszowa Wkradło się nieporozumienie ideologiczne! 27.03.05, 00:49
              mmikki napisała:

              > pierwsze pięc członów "nazwiska" to Twoja matka?
              > nie zazdroszczę
              Jeśli dobrze zrozumiałam, uważa Pani członkostwo w ww. formacjach za naganne?
              Byłabym więc bardzo rada, gdyby odpowiedziała Pani: a dlaczegóż to? Na czym
              zasadza się takie, a nie inne Pani przekonanie? Co PZPR zrobiła strasznego, że
              dziś każdy nią sobie wyciera - za przeproszeniem - gębę (tej gęby nie odnoszę
              oczywiście do Pani, bo Pani wywodzi się jednak z elit, sądząc po poparciu dla
              demokratów). Tylko proszę nie pisać o zbrodniach UB w latach 1944-56,
              antysemickiej kampanii'68 czy stanie wojennym. To wszystko znamy - powiedzieć
              jednak, że wypaczenia te stanowią o tożsamości Partii i określają "mentalite"
              jej członków to oblać egzamin z historii PRL (albo puścić bąka w salonie - jak
              mawia mój kontrowersyjny w swych sądach wnusio). Czekam więc na zalew
              osobistych przemyśleń w temacie Ja-Partia, być może doprowadzą one do
              wyklarowania się linii sporu. Na razie jesteśmy bowiem na etapie kłócenia się o
              podstawowe pojęcia, co nie nastraja mnie optymistycznie co do przyszłości debat
              publicznych w III RP.

              Na marginesie pragnę zapytać: dlaczego uważa się (w wielu gremiach powszechnie,
              choć trochę inaczej widzi to młodzież), że prawo do Frasyniuka i Mazowieckiego
              mogą mieć tylko styropianowcy z 1980-81 roku? Czy osoba 50 lat
              przeczłonkowująca (uczciwie) w PZPR nie może już się zapisać do PD? Co z ludźmi
              z ZSL i SD?

              Ja osobiście cenię przewodniczącego Władysława za radykalne (acz dla wielu
              pewnie bolesne) zerwanie z bigoterią w UW (opuszczenie klerykalnej
              międzynarodówki, uderzenie się w pierś za koalicję z AWS, werbalne poparcie dla
              związków jednopłciowych, szpileczki wbijane w bigoteryjny kościół), za styl
              osobisty (miał odwagę przeciwstawić się groźnej tuszy dogmatyka Stryjewskiego
              podczas audycji w Radiu Wrocław, tradycyjnie już zmywa głowę oszołomowi Rokicie
              i Kaczyńskiemu w programach publicystycznych i walkę tę... wygrywa) oraz za
              pewność siebie i zdecydowanie w wygłaszaniu rzeczy mądrych prostym, zrozumiałym
              dla ucha największego lumpa politycznego językiem (podobała mi się jego odważna
              obrona Leszka Millera przed hordą barbarzyńców z AWS w 2001 roku oraz
              przeciwstawienie się bezpardonowemu atakowi politycznych dewotek i paskudników
              na panią Nieznalską - kto wie, jakim wyrokiem skończyłby się ta szopka, gdyby
              nie interwencja gdańskich autorytetów w pracę sądu). Ceniłam też stanowisko
              pana Frasyniuka w sprawie konkordatu. Ja co prawda je trochę zmieniłam (nie
              jestem już za zerwaniem, a jedynie renegocjacją dokumentu), ale nigdy nie
              zapomnę jemu, że był jedynym (może obok Kuronia) głosem rozsądku po prawej
              stronie sceny politycznej właśnie w sprawie tego konkordatu (na który nawet ja
              stara ateuszka płacę 4500 zł rocznie ze swych podatków).

              Za to cenię Frasyniuka i nikt mi tej miłości do Niego nie odbierze - nawet
              prawicowo nastrojeni miłośnicy (czy aby na pewno?) UW. Frasyniuk, Hausner:
              budujcie tę partię i nie zważajcie na głosy politycznych krzykaczy. Ich zawsze
              było pełno do gadania - do roboty nigdy. Nawet w 1945 roku odgryzowywać stolicę
              musiała włąsnoręcznie Partia, bo bikiniarze pouciekali słuchać zachodniej
              muzyki i uprawiać seks w rytmie bełkoczącego głosu pana z RWE.
              • mmikki Re: Wkradło się nieporozumienie ideologiczne! 27.03.05, 16:01
                Szanowna emerytko,
                jeszcze raz powtarzam - każdy ma prawo wybrać sobie organizację polityczną i
                przyłączyć się do niej.
                W PD sprawa każdego kandydata będzie traktowana indywidualnie - fakt
                wczesniejszej przynależności do jakiejs organizacji nie jest dyskredytujący sam
                z siebie, jeśli nie była to organizacja o charatkerze przestępczym.

                Na pewno jednak znajdą sie osoby z PZPRowska przyszłością, które miałyby
                ochotę "zaczepić się" w kolejnej partii, dającej nadzieje na stanowiska i
                miejsce w strukturach partii. Gdyby na pzrykład Leszek Miller przejrzał w
                Stanach na stypenduim naukowym na oczy i zachwycił sie liberalizmem, nie
                znajdzie w PD miejsca (podobnie zresztą jak lokalni działacze PO ze
                świetokrzyskiego, którym nadzieja na kariery w ramach PO właśnie prysła jak
                mydlana bańka).
                Piszesz w innym watku, że namawiają Cie do poparcia PD lokalne struktury UW, i
                prawdopodobnie osoby te wiedzą, co robią. To zdaje sie świadczyć, że jesteś -
                krótko mówiąc - porządnym człowiekiem. Przecież oni tam znają Cie lepiej, a ja
                tylko z Twych sążnistych postów.
                • holota_gardlujaca_w_internecie Re: Wkradło się nieporozumienie ideologiczne! 27.03.05, 17:44
                  Piszesz w innym watku, że namawiają Cie do poparcia PD lokalne struktury UW, i
                  prawdopodobnie osoby te wiedzą, co robią. To zdaje sie świadczyć, że jesteś -
                  krótko mówiąc - porządnym człowiekiem. Przecież oni tam znają Cie lepiej, a ja
                  tylko z Twych sążnistych postów.
                • emerytka.z.rzeszowa Re: Wkradło się nieporozumienie ideologiczne! 27.03.05, 17:45
                  mmikki napisała:
                  > W PD sprawa każdego kandydata będzie traktowana indywidualnie - fakt
                  > wczesniejszej przynależności do jakiejs organizacji nie jest dyskredytujący
                  sam
                  >
                  > z siebie, jeśli nie była to organizacja o charatkerze przestępczym.

                  Właśnie tego dotyczy spór. Pan Niesiołowski i inni uważają nas (członków PZPR)
                  en bloc za przestępców. Nie wiem jakie jest zdanie UW , bo unia zawsze w tej
                  sprawie kluczyła: niby była przeciwko dekomunizacji (za wyjątkiem Onyszkiewicza
                  i Schetyny, zapisałam sobie ich nazwiska czerwonym ołówkiem w zeszycie), a
                  jednak popierała jakieś idiotyczne rezolucje AWS w zeszłej kadencji (chodziło o
                  rocznicę 4 czerwca, którą Solidarność wykorzystała, by dołożyć ludziom z PZPR i
                  ZSL) oraz puszyła się na widok (nawet uczciwego) pezetpeerowca (w tej
                  konkurencji brylował zawsze pan Lityński). Proszę przynajmniej napisać, jak
                  pani rozumie to określenie "organizacja przestępcza", bo domyślam się, że w PD
                  nie funkcjonują na ten temat jeszcze żadne dogmaty ani dyrektywy.

                  Gdyby na pzrykład Leszek Miller przejrzał w
                  > Stanach na stypenduim naukowym na oczy i zachwycił sie liberalizmem, nie
                  > znajdzie w PD miejsca

                  Ale przecież wprowadził podatek liniowy dla przedsiębiorców - to się powinno
                  unitom (liberałom) podobać? Co jeszcze musiałby zrobić, by uzyskać Wasze
                  względy? Z tego co wiem, nawet niektórzy działacze UW (np. pani Góralska) byli
                  przeciwko taksacji liniowej, więc taki ruch rządu Millera to krok naprawdę
                  odważny. Miller wprowadził Polskę do Unii Europejskiej (odwieczny postulat UW),
                  wysłał polskie wosjka do Iraku (to się bardzo podobało prof. Geremkowi). Jakie
                  są inne kryteria liberalizmu?

                  > Piszesz w innym watku, że namawiają Cie do poparcia PD lokalne struktury UW, i
                  >
                  > prawdopodobnie osoby te wiedzą, co robią. To zdaje sie świadczyć, że jesteś -
                  > krótko mówiąc - porządnym człowiekiem. Przecież oni tam znają Cie lepiej, a
                  ja
                  > tylko z Twych sążnistych postów.

                  Tak, znają mnie lepiej, ale UW na Podkarpaciu jest bardziej postępowa i
                  przyjazna ludziom niż w innych regionach. Np. unici krakowscy są generalnie (z
                  tego co wiem) przeciwni aborcji.
    • yossarian18 Dobrz komentarz w Niedzielii 26.03.05, 12:26
      www.niedziela.pl/xml.php?wyd=nd&doc=ed200512.xml&nr=149
      • mmikki Re: Dobrz komentarz w Niedzielii 26.03.05, 13:39
        jeśli Niedziela nie ma własnej partii, która otoczyłaby opieka i o
        ktorą ,ogłaby sie martwić, niech gremialnie wstąpi do PD
        • holota_gardlujaca_w_internecie Otaczanie opieka... 26.03.05, 16:11
          Niedziela gremialnie wstepuje do PD i otacza ja opieka:)
          Poziom intelektualny zaplecza UW/PD jest coraz wyzszy.
          Az strach pomyslec co bedzie za pare miesiecy:)
      • dr.krisk Znakomity!!! Zwlaszcza te liczne cudzyslowy... 27.03.05, 19:31
        Uwielbiam "komentarze" skladajace sie z "licznych" "cudzyslowow"....
        Widac ze ich autor nic nie mial na mysli, ino cytowal.
        Cos pieknego...
    • 9111951u Re: Czy członkowie UW są bezmózgą masą? 26.03.05, 13:40
      To kochający inaczej .
      • mmikki zapewne 26.03.05, 13:41
        inaczej niz Ty
        • holota_gardlujaca_w_internecie I inaczej niz 97% spoleczenstwa (n/t) 26.03.05, 20:21
          • maaac Re: I inaczej niz 97% spoleczenstwa (n/t) 27.03.05, 19:00
            To 97% społeczeństwa ..... a ja myślałem że propaganda pedalska, że aż co 3-4
            człowiek, jest mocno przesadzona. Cholewa - strach będzie teraz wyjść na
            ulicę.... ;)
    • nonno1 Re: Co Ci zależy? 26.03.05, 14:31
      Przecież ich nie cierpisz!
      To chyba dla Ciebie lepiej, żeby byli bezmózgową masą.
    • yossarian18 Re: Czy członkowie UW są bezmózgą masą? 26.03.05, 16:29
      "Nienawiść pokazuje dziś swą wściekłą twarz. I nikt na jej działania nie
      reaguje, nikt nie potępia". (Barbara Skarga "Gazeta Wyborcza", 18 marca)


      "Wykonany ze słomy radioodbiornik z napisem "Radio Maryja" i doprawionymi
      papierowymi rogami spalili i wrzucili dzisiaj do jednego z łódzkich stawów
      działacze Młodego Centrum, młodzieżówki Unii Wolności". (interia.pl, 20 marca)
      BLOG POLITYCZNY polit.blog.pl
      • volksdojcz.z.radyja.maryja Re: Czy członkowie UW są bezmózgą masą? 27.03.05, 00:57
        to dopiero ostrzezenie symboliczne.
        • maaac Re: Czy członkowie UW są bezmózgą masą? 27.03.05, 19:05
          Czyżby słomiany odbiornik RM był obiektem kultu dla kogoś? A może czyjąś
          podobizną?
          Czy nie wpada tu ktoś w pogaństwo?

          Yossarian - podziwiam twoją walkę z najbardziej prawicowym z ostatnich polskich
          ministrów/premierów. Po Balcerowiczu nawet ministrowie Buzka nie mieli tyle
          odwagi w obcinaniu socjalizmu. Jak nasza "prawica" kocha tak real socjalizm w
          gospodarce - to trudno ich problem.
          • yossarian18 Re: Czy członkowie UW są bezmózgą masą? 29.03.05, 19:51
            Zgodnie z Twoją logiką powinnienem chwalić rząd Rakowskiego, w końcu był to
            najbardziej liberalny pod względem gospodarczym rząd w Polsce w ostatnich paru
            dekadach.
            Owszem, u pp. Hausnera i Balcerowicza dostrzegam pewne plusy, plan Hausnera był
            słuszny, ale w końcu zostało z niego tyle co powiedzmy ze strategi lizbońskiej,
            ale nigdy ich nie polubię, choćby nie wiem co. Po prostu nie.
            • maaac Re: Czy członkowie UW są bezmózgą masą? 29.03.05, 20:04
              Czy zauważyłeś dzięki komu plan Hausnera padł w gruzy?
              Czy pragmatyzm jednak nie wymagał by poparcia tego co mamy czyli Hausnera
              jeżeli nie możemy osiągnąć tego czego nie mamy?
              Wyglada na to że ci którzy mają na ustach pełno haseł na temat wolności rynku,
              dbania o gospodarkę gdy do chodzi do konkretów pod hasłem "wszystko albo nic"
              zajmują się utrwalaniem socializmu na codzień. Przynajmniej ja tak widzę
              działalność naszej "prawicy".
              Co do rządu Rakowskiego - a dlaczego by nie? Uważam również że ma rację Korwin
              Mikke w sposób obrazoburczy przypominający, że za Hitlera były niższe podatki.
              Najwyraźniej twoje osobiste uczucia przeszkadzają ci w zobaczeniu niektórych
              faktów. W sumie szkoda...
    • borbali Re: Czy członkowie UW są bezmózgą masą? 27.03.05, 19:29
      Nigdy nie piszę długich postów.Nigdy nie cytuję postów adwersarza nawet jeżeli
      z nim polemizuję.Zwłaszcza cytowanie z rozbiciem na części przypomina mi komodę
      z szufladkami każda z inną zawartością.Unikam również czytania długich
      postów.Kto dużo mówi[pisze] ten mało myśli.Tak jest z Emerytką z bliskiego mi
      Rzeszowa,która bierze w obronę długoletnich, ale UCZCIWYCH członków PZPR.Jeżeli
      było tylu uczciwych członów PZPR to czym kierowali się oni podpisując
      deklarację członkowską?.Ideą komunistyczą czy socjalistyczną?.Przecież w tym
      czasie żaden I Sekretarz KC w nią nie wierzył.
      • desspo73 Re: ta emerytka to sciema :-P jakis mlody cwiczy 29.03.05, 13:34
        wstepniaki :-P
    • karol113 Re: Czy członkowie UW są bezmózgą masą? 29.03.05, 10:03
      Widzę, że wzorują się na nieodżałowanej PZPR. Towarzysze Frasyniuk, Mazowiecki,
      hausner i Belka sami wybrali delegatów na zjazd w kwietniu. Chyba, że ja coś
      przeoczyłem i były jakieś wybory delegatów.
      • emerytka.z.rzeszowa Odnośnie PZPR 29.03.05, 22:35
        karol113 napisał:

        > Widzę, że wzorują się na nieodżałowanej PZPR. Towarzysze Frasyniuk,
        Mazowiecki,
        > hausner i Belka sami wybrali delegatów na zjazd w kwietniu. Chyba, że ja coś
        > przeoczyłem i były jakieś wybory delegatów.

        Mazowiecki i Frasyniuk, jakkolwiek są uczciwymi ludźmi, nigdy nie członkowali w
        PZPR (mimo to ich bardzo cenię, tzn. Frasyniuka lubię i cenię, a byłego
        premiera tylko szanuję - jest przecież katolikiem). Wkradła się pomyłka - a
        może ktoś Panu każe ośmieszać Partię Demokratyczną? Może to Pan do spółki z
        paroma osobami założył tę podróbkę, która wprawiła w furię hrabiego Potockiego?
        Nigdy nie wiadomo - SD też podkładano nogę, gdy zakładano uch na kongresie w
        1939 roku i robili to (z grubsza) ci sami ludzie. A później wybuchła wojna...
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Czy członkowie UW są bezmózgą masą? 29.03.05, 20:13
      tak!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka