Dodaj do ulubionych

Sąd nad olsztyńskimi sędziami

29.04.05, 04:47
beda na pewno po wyroku he he he
mam na mysli opinie
Obserwuj wątek
    • sam_sob Re: Sąd nad olsztyńskimi sędziami 29.04.05, 07:26
      Wyroku trudno spodziewać się od rzecznika dyscyplinarnego. Będzie dobrze, gdy
      starczy mu odwagi na to, by zawnioskował o uchylenie podejrzanym imunitetu, co
      dopiero otworzy drogę do wszczęcia śledztwa i skierowania sprawy do sądu.
      pzdr
    • piotrbaum A Sąd Rejonowy w Będzinie 29.04.05, 08:13
      Nie wierzę aby sędziowie lub adwokaci ponieśli odpowiedzialność. Środowisko to
      nie ma woli oczyszczania z ludzi skorumpowanych a króluje tam korporacyjne
      kolesiostwo. Podobna sprawa wydarzyła się w Sądzie Rejonowym w Będzinie. Pan
      sędzia prowadzący sprawę spotykał się prywatnie z pełnomocnikiem strony w
      sprawie. pełnomocnik to długoletnia znajoma sędziego z lat szkolnych. Nikt nie
      jest zainteresowany tą sprawą a mnie jako osobę , która chce to wyjaśnić tak
      Pan Prezes Sądu rejonowego jak i Prezes Sądu Okręgowego w katowicach zbywa i
      oskarża o insynuacje. Podobna jest postawa Okręgowej rady Adwokackiej w
      Katowicach.Dowody są bezsporne bo sędzia przyznał się do spotkania i do
      przyjaźni z Panią Adwokat.W prowadzonej sprawie sędzia faworyzuje stronę
      reprezentowaną przez znajomą

    • wanda43 Re: Sąd nad olsztyńskimi sędziami 29.04.05, 08:24
      Gdans,Olsztyn,Czestochowa,teraz widze Bedzin,w Warszawie to samo.
      • ekstyrpator Bezsporne dowody-Piotrze Baum? 30.04.05, 21:51
        Fakt,że sędzia przyznał się do spotykania się z "wieloletnią przyjaciółką" nie
        może być traktowany jako dowód na prawdziwość wysuwanych przwez Ciebie
        zarzutów.Oczywistym jest, że każdy ma "wieloletnich przyjaciół" i prawo spotykać
        się z nimi ( nawet z pełnomocnikiem strony przeciwnej)Musiałbhyś wykazać,że
        spotkania te miały na celu uzyskanie przez tego pełnomocnika orzeczenia
        korzystnego dla strony,którą reprezentował i przede wszystkim,że mu się to
        udało. Unikasz podawania szczegółów (świadomie?) co zdaje się sugerować,że
        jesteś osobiście zainteresowany w wyniku sprawy i nie przebierasz w środkach.To
        się w sądach dość często zdarza.
        Jeżeli tak jest i w tej sprawie, pamiętaj,że może to skończyć się procesem
        karnym przeciwko Tobie.
        Tak naprawdę, aby ocenić zasadność Twoich zarzutów, musiałbym znać akta sprawy,
        obserwować Twoje zachowanie się na rozprawach oraz poznać dowody,którymi
        dysponujesz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka