Dodaj do ulubionych

80ciolecie Młodzieży Wszechpolskiej

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 14:58
W sobotę (29 czerwca) o godzinie 11.00 w Sali Kolumnowej Sejmu RP rozpoczęły
się obchody 80 lecia MW. Na obchodach stawiło się bardzo liczne grono członków
oraz sympatyków MW (ponad 400 osób). Przybyło również bardzo dużo gości z kraju
jak i zza granicy, w tym członkowie MW sprzed II wojny światowej.
Obserwuj wątek
    • Gość: Hania Re: 80ciolecie Młodzieży Wszechpolskiej IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 03.07.02, 15:51
      Gość portalu: Oszołom napisał(a):

      > W sobotę (29 czerwca) o godzinie 11.00 w Sali Kolumnowej Sejmu RP rozpoczęły
      > się obchody 80 lecia MW. Na obchodach stawiło się bardzo liczne grono członków
      > oraz sympatyków MW (ponad 400 osób). Przybyło również bardzo dużo gości z kraju
      >
      > jak i zza granicy, w tym członkowie MW sprzed II wojny światowej.

      Bardzo liczne grono - 400 osob po 80 latach!
      Buhahahahhahaha!!
      • Gość: M Re: 80ciolecie Młodzieży Wszechpolskiej IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 16:10
        Gość portalu: Hania napisał(a):
        >
        > Bardzo liczne grono - 400 osob po 80 latach!
        >
        Haniu - to i tak dużo przecież to aż 5 osób na rok .....
        • Gość: Hania Re: 80ciolecie Młodzieży Wszechpolskiej IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 03.07.02, 16:26
          Gość portalu: M napisał(a):

          > Gość portalu: Hania napisał(a):
          > >
          > > Bardzo liczne grono - 400 osob po 80 latach!
          > >
          > Haniu - to i tak dużo przecież to aż 5 osób na rok .....

          Hmmm.... Faktycznie!
          Ale: od 400 osob odejmij np. kelnerow, ochroniarzy, szatniarza, babcie klozetowa -
          od razu statystyka pieknieje ;)
          • Gość: Oszołom Re: 80ciolecie Młodzieży Wszechpolskiej IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 20:55
            To byli tylko delegaci...a poza tym liczba wszystkich członków MW ocenia się na
            kilka tysięcy...a wasza UW liczy coś ze 12 tys osób razem z
            młodzieżówką..liczebnosć członków LPR to na razie 15 tys
            • Gość: Hania Re: 80ciolecie Młodzieży Wszechpolskiej IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 04.07.02, 09:55
              Gość portalu: Oszołom napisał(a):

              > To byli tylko delegaci...a poza tym liczba wszystkich członków MW ocenia się na
              >
              > kilka tysięcy...a wasza UW liczy coś ze 12 tys osób razem z
              > młodzieżówką..liczebnosć członków LPR to na razie 15 tys

              A dlaczego piszesz "wasza UW"?
              • Gość: Oszołom Re: 80ciolecie Młodzieży Wszechpolskiej IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 15:56
                Gość portalu: Hania napisał(a):

                > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
                >
                > > To byli tylko delegaci...a poza tym liczba wszystkich członków MW ocenia s
                > ię na
                > >
                > > kilka tysięcy...a wasza UW liczy coś ze 12 tys osób razem z
                > > młodzieżówką..liczebnosć członków LPR to na razie 15 tys
                >
                > A dlaczego piszesz "wasza UW"?

                _ bo masz poglądy zbieżne z linią ideową UW
                • Gość: Hania Re: 80ciolecie Młodzieży Wszechpolskiej IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 04.07.02, 16:15
                  Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                  > Gość portalu: Hania napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
                  > >
                  > > > To byli tylko delegaci...a poza tym liczba wszystkich członków MW oce
                  > nia s
                  > > ię na
                  > > >
                  > > > kilka tysięcy...a wasza UW liczy coś ze 12 tys osób razem z
                  > > > młodzieżówką..liczebnosć członków LPR to na razie 15 tys
                  > >
                  > > A dlaczego piszesz "wasza UW"?
                  >
                  > _ bo masz poglądy zbieżne z linią ideową UW

                  Taaaaak? A moglbys przeprowadzic analize?
    • dyszel2 JAKUB MAZUR OSKARŻA BALCEROWICZA (,,Głos") 03.07.02, 16:18
      Od kilku lat obecny wiceprezes NBP Andrzej Bratkowski nawołuje do
      zlikwidowania polskiej złotówki i zastąpienia jej przez euro – domaga się więc
      likwidacji ważnego segmentu suwerenności kraju – możliwości prowadzenie
      własnej polityki monetarnej

      Poglądy Bratkowskiego popiera Balcerowicz. Kilka miesięcy temu usunął on z
      funkcji wiceprezesa NBP R. Kokoszczyńskiego świetnego znawcę finansowych
      modeli prognostycznych zastępując go swoim kolegą Bratkowskim – którego
      jedynym celem jest zlikwidować złotówkę

      Przedwczoraj we wczesnych godzinach popołudniowych Jan Krzysztof Bielecki
      (wiceprezes EBOiR) opowiedział się za jednostronnym przyjęciem przez Polskę
      euro. Jest to więc kolejny wróg suwerenności kraju !!!!!!!!!!!!!!!!!
      -------------------------------------------------

      Na łamach katolicko – narodowego tygodnika ,,Głos” redaktorem naczelnym
      którego jest Pan Poseł Antoni Macierewicz opublikowany został w numerze z 29
      czerwca 2002 roku artykuł ogromnej wagi państwowej napisany przez
      profesora JAKUBA MAZURA

      Specjalizujący się w problematyce międzynarodowych stosunków pieniężnych i
      kapitałowych ekspert finansowy poważanego pisma (Tygodnik Głos) oskarża
      prezesa NBP Leszka Balcerowicza o zdradę POLSKI za zgodę na likwidacje złotego
      i polskiego banku centralnego

      Artykuł profesora Mazura składa się z dwóch części. Część druga artykułu
      ukazała się w numerze z początku lipca 2002 roku)

      Tygodnik Głos jest do nabycia w kioskach w całym kraju. Pamiętajcie: JAKUB
      MAZUR nadzieją na przeciwstawienie się inwazji zdrajców kosmopolitów: Belki,
      Bratkowskiego, Balcerowicza i Beleckiego (tzw. Grupa B-4)

      Czy czytaliście już najnowszy Tygodnik Głos ????
      • Gość: Marabut Re: JAKUB MAZUR OSKARŻA BALCEROWICZA (,,Głos IP: *.proxy.aol.com 03.07.02, 17:57
        Dyszel, dyszel, wybitny absolwent WUMLowskiej szkoly propagandy !! Poczytaj
        troche madrych ksiazek, moze dotrze do twojej rycerskiej glowy, ze utworzenie
        wspolnego pieniadza w UE wynikalo z racjonalnych przeslanek ekonomicznych. Nie
        mam ani czasu ani zamiaru robic ci wykladow z ekonomii. Zapisz sie na jakis
        kurs, albo poczytaj jakies informacje dla ignorantow w Internecie. Zrozumienie
        miedzynarodowego obrotu kapitalowego wymaga duzej wiedzy, a ty jestes ZERO,
        kompletne ZERO w tej dziedzinie, podszyte tanim, bezrozumnym patriotyzmem.
        • dyszel2 Marabut to idiota i wróg Polski 03.07.02, 21:18
          Marabut ty kompletny idioto !
          czy ty nie widzisz tego, że dzięki artykułowi Jakuba Mazura Balcerowicz i jego
          klika boi się !!!!!

          mówiąc że Unia Walutowa powstała z racjonalnych przesłanek ekonomicznych
          dajesz dowod głupoty księżycowej. To że chodziło o przesłanki polityczne
          rozumie nawet Jan Maria Rokita (patrz - czat z nim na www.newsweek.com.pl)

          na ciebie to trzeba pasa ty kompletny kosmobawole
      • Gość: Prezes Re: JAKUB MAZUR OSKARŻA BALCEROWICZA (,,Głos IP: *.ces.clemson.edu 03.07.02, 18:04
        dyszel2 napisał(a):

        >
        >
        > Czy czytaliście już najnowszy Tygodnik Głos ????


        Nie czytalismy i nie zamierzamy czytac.
      • armator Re: JAKUB MAZUR OSKARŻA BALCEROWICZA (,,Głos 04.07.02, 15:48
        Coś ci się palancie pomyliło. Wątek dotyczy MW a nie problemu wprowadzenia
        euro. Mam nadzieje, ze euro zostanie jak najszybciej wprowadzone a MW
        (Wszechpolska - co to jest)zajmie sie tym do czego jest najbardziej
        predysponowana usypywaniem babek z piasku.
      • Gość: Tomek_10 Re: JAKUB MAZUR OSKARŻA BALCEROWICZA (,,Głos IP: *.ras10.ilchi.tii-dial.net 05.07.02, 03:37
        dyszel2 napisał(a):

        > Od kilku lat obecny wiceprezes NBP Andrzej Bratkowski
        nawołuje do
        > zlikwidowania polskiej złotówki i zastąpienia jej przez
        euro ? domaga się
        > więc
        > likwidacji ważnego segmentu suwerenności kraju ?
        możliwości prowadzenie
        > własnej polityki monetarnej
        >
        > Poglądy Bratkowskiego popiera Balcerowicz. Kilka
        miesięcy temu usunął on z
        > funkcji wiceprezesa NBP R. Kokoszczyńskiego świetnego
        znawcę finansowych
        > modeli prognostycznych zastępując go swoim kolegą
        Bratkowskim ? którego
        > jedynym celem jest zlikwidować złotówkę
        >
        > Przedwczoraj we wczesnych godzinach popołudniowych Jan
        Krzysztof Bielecki
        > (wiceprezes EBOiR) opowiedział się za jednostronnym
        przyjęciem przez Polskę
        > euro. Jest to więc kolejny wróg suwerenności kraju
        !!!!!!!!!!!!!!!!!
        > -------------------------------------------------
        >
        > Na łamach katolicko ? narodowego tygodnika ,,Głos?
        redaktorem nacze
        > lnym
        > którego jest Pan Poseł Antoni Macierewicz opublikowany
        został w numerze z 29
        > czerwca 2002 roku artykuł ogromnej wagi państwowej
        napisany przez
        > profesora JAKUBA MAZURA
        >
        > Specjalizujący się w problematyce międzynarodowych
        stosunków pieniężnych i
        > kapitałowych ekspert finansowy poważanego pisma
        (Tygodnik Głos) oskarża
        > prezesa NBP Leszka Balcerowicza o zdradę POLSKI za
        zgodę na likwidacje złotego
        > i polskiego banku centralnego
        >
        > Artykuł profesora Mazura składa się z dwóch części.
        Część druga artykułu
        > ukazała się w numerze z początku lipca 2002 roku)
        >
        > Tygodnik Głos jest do nabycia w kioskach w całym kraju.
        Pamiętajcie: JAKUB
        > MAZUR nadzieją na przeciwstawienie się inwazji zdrajców
        kosmopolitów: Belki,
        > Bratkowskiego, Balcerowicza i Beleckiego (tzw. Grupa B-4)
        >
        > Czy czytaliście już najnowszy Tygodnik Głos ????

        Ludzie przy zdrowych zmyslach nie czytaja Glosu.

    • Gość: Papierz Re: 80ciolecie Młodzieży Wszechpolskiej IP: *.dialup.optusnet.com.au 05.07.02, 08:13
      Na poczatek cofnijmy sie o ponad 80 lat, do pamietnego roku 1920, kiedy to
      najpierw wojska polskie najechaly mloda Republike Rad, po czym zostaly
      odrzucone az pod Warszawe, gdzie niemalze cudem zostaly zatrzymane dzieki
      niespotykanej ani przed tem, ani potem pomocy tzw. zachodu. Otoz w tymze
      pamietnym roku 1920 zanotowano w tzw. Liber Natorum (vol. IV z r. 1920 str. 549
      nr. 671), ze dnia 18 maja tegoz roku Karol Wojtyla i jego zona Emilia z
      Kaczorowskich "powili" dziecie plci... No wlasnie, jakiej plci bylo niemowle
      ochrzczone nieco pozniej jako "Karol Jozef Wojtyla"? Jego rodzice chrzestni:
      Jozef Kusnierczyk (oficjalnie kupiec, a tak naprawde to paser) i Maria
      Wiadrowska (bez zawodu), przysiegli by sie na wszystkie swietosci, ze owe
      niemowle bylo plci meskiej. Ale tak naprawde, to zostalo owe dziecie wpisane do
      ksiag parafialnych jako chlopiec, za porada madrego Cadyka z Gory Kalwarii,
      gdzie przechta Karol Wojtyla (naprawde Chaim Zylbersztajn) udal sie cichcem po
      porade. Albowiem potomek Wojtyly seniora byl tak zwanym dwuplciowcem, to znaczy
      ze mial zarowno meskie jak i zenskie organa seksualne. Mial wiec on czlonka,
      ale bez jader, oraz szczatkowa vagine. Madry Cadyk doradzil wiec staremu
      Wojtyle, aby nikomu nie pokazywac dokladnie dzieciaka, i aby zarejestrowac go
      jako chlopca, jako ze ma on przeczucie, iz mlodego Wojtyle czeka kariera
      duchowna. I tak sie stalo...
      Zostal on wciagniety przez lokalnego ksiedza Figlewicza do tzw. kola
      ministrantow, gdzie obaj uprawiali (w miare bezpiecznie, jak na owe przed-
      AIDSowskie czasy) seks. Jako dawca swych wdziekow ksiedzu proboszczowi, mlody
      Wojtyla szybko zostal tzw. prezesem mninistrantow. Dzieki protekcji kleru, dla
      ktorego taki obojniak to bylo owo przyslowiowe ziarno, ktore sie przytrafilo
      slepej kurze, Karol zostal (niemalze od pierwszego dnia nauki w gimnazjum)
      prezesem Solidacji Marianskiej. Tam tez poznal znanego homoseksualiste,
      Mieczyslawa Kotlarczyka, ktory tez pochodzil z Wadowic, ale dla lepszego
      kamuflazu uczyl w znacznie wiekszym Sosnowcu. Obaj zboczency sie szybko
      zaprzyjaznili, i od kolejnego swego protektora Wojtyla zaczal dostawac glowne
      role, a nawet "posade" rezysera w teatrzyku amatorskim Kotlarczyka. Po
      ukonczeniu gimnazjum Wojtyla dostal sie dzieki protekcji lokalnego kleru i
      miejscowych pedalow na polonistyke do UJ w Krakowie. W Krakowie Wojtyla poznal
      kolejnych wplywowych ksiezy-homoseksualistow z otoczenia kardynala Sapiehy.
      Mieszkanie obu Wojtylow (seniora i juniora) na ul. Tynieckiej stalo sie szybko
      de facto domem publicznym dla miejscowych pedalow, a jego glowna atrakcja byl
      mlody Wojtyla, ktory, jak sie okazalo, mogl "dawac" i "brac"... Ksiadz
      Figlewicz dzieki swym rozleglym znajomosciom zalatwil sobie intratna posadke
      Wikariusza Generalnego Katedry Wawelskiej, aby byc blizej swego kochanka i
      kochanki w jednej osobie. Wybuch wojny przerwal Karolowi studia, zostawiajac
      wiecej czasu na aktywnosc seksualna, ktora byla przez okupanta niemieckiego nie
      tylko tolerowana, ale wrecz zachecana, jako rodzaj "opium dla ludu polskiego".
      Oczywiscie, oficjalnie zachecano jedynie do tzw. seksu zdrowego (np. w
      pisemku "Fala"), ale Gestapo patrzalo przez palce na aktywnosc seksualna
      mlodego Wojtyly, jako iz doprowadzal on ich do prawie wszystkich co
      wazniejszych lokalnych homoseksualistow. Jako konfidentowi Gestapo mlodemu
      Wojtyle wlos nie mogl spasc z glowy... Na wszelki wypadek Karol Wojtyla
      otrzymal fikcyjna prace w fabryce Solvay, a w Kenkarcie mial
      wpisane "robotnik", aby nie budzic najmniejszych podejrzen. Administracja
      niemiecka pozwolila nawet Wojtyle sprowadzic do swego mieszkania przy
      ul.Tynieckiej Kotlarczyka, jako iz byl on zbyt znany w Zaglebiu jako agent
      Gestapo. W roku 1941 Wojtyla zostal, z innymi homoseksualistami, czlonkiem
      tzw. "Zywego Rozanca Mlodziezy Meskiej" (naprawde klub pedalow). Wojtyla pelnil
      tam funcje tzw. zelatora, czyli przywodcy 15 mlodych zboczencow seksualnych.
      Jako iz cala ta organizacja byla pod dyskretna opieka Gestapo, Wojtyla mogl
      kontynuowac swa zabawe w teatr, i co wiecej, nawet wystawiac (oczywiscie dla
      malej ilosci widzow) sztuki klasykow polskiego teatru. W roku 1942, z protekcji
      Figlewicza, Wojtyla zostaje przyjety do ekskluzywnego, poltajnego seminarium
      duchownego prowadzonego przez arcybiskupa Sapiehe. W seminarium wbito do dosc
      opornego umyslu Wojtyly podstawy scholastyki. Nie kazdemu w Krakowie podobala
      sie ta dzialalnosc Wojtyly, wiec grupa nieznanych Patriotow Plskich dokonala na
      niego zamachu (proba przejechania samochodem - niestety, nieudana). Aby
      uchronic swego konfidenta, Gestapo zezwolilo Sapiesze na ulokowanie Wojtyly w
      palacu arcybiskupim. Wojtyla zamieszkal, z innymi konfidentami i agentami
      Gestapo, na pierwszym pietrze palacu, w pokojach Arcybiskupa. Tam, odzielony od
      codziennych kloppotow i trosk prawdziwych Polakow, mlody kolaborant spokojnie
      dozywa wyzwolenia Krakowa przez Armie Radziecka. W miedzyczasie Wojtyla zyskuje
      nowych protektorow i kochankow, takich jak pozniejszy rektor semuinarium, ks.
      dr. karol Kozlowski i ksiadz Stanislaw Smolenski. Najwazniejszy protektor
      Wojtyly, sam Sapieha, zalatwia Karolowi swiecenia kaplanskie w trybie
      przyspieszonym, aby wyslac go do Rzymu, bo coraz glosniej sie zaczyna mowic o
      niechlubnej dzialanosci owego kleryka w czasie okupacji. I tak 1 listopada 1946
      syn przechty, homoseksualista i kolaborant zostaje ksiedzem katolickim, po czym
      szybko wyjezdza do Rzymu, albowiem, jak na przyslowiowym zlodzieju goreje na
      nim czapka...
      W Rzymie poznaje on wplywowych lokalnych pedalow, ktorzy zalatwiaja mu miejsce
      na tzw. Angelicum na Uniwersytecie Dominikanskim im. Sw. Tomasza. Temat swej
      pracy doktorskiej ma trywialny (Pojecie wiary u Sw. Jana od krzyza), wiec ma
      mnostwo czasu na dzialanosc seksualna wsrod licznego pedalstwa rzynmskiego. Za
      pieniadze otrzymane od swych kochankow i kochanek Karol zwiedza cala Europe
      Zachodnia. W czasie, gdy prawdziwi Polscy Patrioci odbudowywali w pocie czola
      ojczyzne, ow zboczeniec seksualny uprawia sex z podobnymi sobie w Paryzu,
      Brukseli i Amsterdamie...
      Tymczasem w Polsce dochodza do wladzy komunisci, wsrod nich tez kochankowie i
      kochanki Karola. Moze on wiec wrocic spokojnie do Polski: AK zostalo
      rozgromnione, a ci, co znali prawde o nim, albo zostali wymordowani, albo sa
      tak zastraszeni, ze nic nie powiedza. Tak wiec w roku 1948 Wojtyla wraca do
      Polski, i zostaje na poczatek, aby zbyt nie draznic ludzi swym wygladem,
      wikarym w Niegowici. Ale juz rok pozniej zostaje wikarym w kosciele Sw.
      Floriana w Krakowie,, bo dla jego partnerow seksualnych Niegowic jest zbyt
      daleko. W Krakowie organizuje sobie Wojtyla krag modych homoseksualistow, z
      ktorymi uprawia sex najczesciej na lonie natury pod pretekstem tzw. wycieczek.
      W tym kregu jest on znany jako tzw. "wujek"... W tym czasie pisze on tez
      wiersze jako Andrzej Jawien.
      Tak wiec mamy Zylbersztajn-Wojtyla-Jawien... Poniewaz te "wycieczki" staly sie
      zbyt glosne, wiec kardynal Sapiecha w trybie natychmiastowym usuwa Wojtyle z
      parafii Sw. Floriana, i kieruje go na boczny tor tzw. pracy naukowej, po czym
      szybko umiera dnia 23 lipca roku 1951 (nie wytrzymal, biedaczek, Swieta 22
      Lipca)...
      Nowy arcybiskup Baziak kategorycznie zakazuje Wojtyle jakichkolwiek kontaktow z
      mlodzieza, po otrzymaniu ostrzezenia z KW MO, ze jak sie te niemalze publiczne
      praktyki homosexualne nie skoncza, to Wojtyla zostanie aresztowany i oskarzony
      o sex z nieletnimi. Chcac nie chcac, Karol odsuwa sie od kontaktow z mlodzieza,
      i zaczyna pisac tzw. habilitacje z zakresu "filozofii wartosci Maksa Schelera".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka