Dodaj do ulubionych

Większość Polaków chce referendum

05.06.05, 12:46
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2748773.html
"Mimo że Traktat odrzuciły już Francja i Holandia, 59 procent pytanych przez
PENTOR uważa, że referendum w Polsce powinno zostać zorganizowane. Przeciw
jest 26 procent pytanych, a 15 procent nie ma zdania. Takimi wynikami nie jest
zaskoczony socjolog, profesor Andrzej Rychard. To świadczy o tym, że Polacy
wolą sami podejmować decyzje."

Czy Donald Tusk będzie zatem dalej apelował o bojkot referendum?
Obserwuj wątek
    • t-800 Re: Większość Polaków chce referendum 05.06.05, 12:55
      Po co referendum? Przecież do odrzucenia traktatu wystarczy jeden negatywny
      wynik w którymkolwiek z krajów członkowskich.
      • jak.babcie.kocham Re: Większość Polaków chce referendum 05.06.05, 13:02
        t-800 napisał:

        > Po co referendum? Przecież do odrzucenia traktatu wystarczy jeden negatywny
        > wynik w którymkolwiek z krajów członkowskich.

        No właśnie, że nie.
        • kataryna.kataryna Re: Większość Polaków chce referendum 05.06.05, 13:06
          jak.babcie.kocham napisała:

          > t-800 napisał:
          >
          > > Po co referendum? Przecież do odrzucenia traktatu wystarczy jeden negatyw
          > ny
          > > wynik w którymkolwiek z krajów członkowskich.
          >
          > No właśnie, że nie.



          Uważasz, że traktat odrzucony przez jakieś państwo jest dla niego wiążący???
          • jak.babcie.kocham Re: Większość Polaków chce referendum 05.06.05, 13:16
            Na pewno nie, ale podobno jak odrzuci go mniej niż 6 państw, to wtedy przywódcy
            państw UE się zbiorą i zastanowią się co dalej. Jest więc szansa, że Traktat
            wejdzie w życie, przynajmniej w okrojonej wersji.
            • kataryna.kataryna Re: Większość Polaków chce referendum 05.06.05, 13:24
              jak.babcie.kocham napisała:

              > Na pewno nie, ale podobno jak odrzuci go mniej niż 6 państw, to wtedy
              przywódcy
              > państw UE się zbiorą i zastanowią się co dalej. Jest więc szansa, że Traktat
              > wejdzie w życie, przynajmniej w okrojonej wersji.


              I tak ten nowy, czy też okrojony stary, będzie musiał być od nowa ratyfikowany
              przez wszystkie kraje. Bo nie można "przenieść" ratyfikacji starego traktatu na
              traktat nowy, zmieniony. Ludzie głosowali za innym i nie można domyślnie uznać,
              że tym samym ratyfikowali in blanco każdą jego kolejną modyfikację. Protokół 30
              zostawia furtkę, że traktat przyjmie 4/5 państw to można się zastanawiać co
              dalej. Ale zastanawiać się można i bez tego. Zamiast tracić czas na ratyfikację
              trupa i zwodzić ludzi, że o czymś decydują, trzeba szybko szykować plan
              awaryjny. A najlepiej wziąć sobie do serca głos ludu i nie forsowac czegoś
              wbrew niemu, ciesząc się, że w innych krajach ratyfikuje parlament i
              społeczeństwo nie będzie miało okazji odrzucić traktatu. Ja jestem
              przeciwnikiem sztucznego zacieśniania integracji wbrew społeczeństwom bo to się
              prędzej czy później obróci przeciwko nam. Nie można zmusić do kochania.
              • jak.babcie.kocham Re: Większość Polaków chce referendum 05.06.05, 13:39
                Zamiast tracić czas na ratyfikację
                >
                > trupa i zwodzić ludzi, że o czymś decydują, trzeba szybko szykować plan
                > awaryjny.

                >A najlepiej wziąć sobie do serca głos ludu

                Ludu francuskiego, który boi się wolnego rynku i ludu holenderskiego, który boi
                się Turków? To jest dla ciebie cała Europa???

                Ja jestem
                > przeciwnikiem sztucznego zacieśniania integracji wbrew społeczeństwom bo to
                się prędzej czy później obróci przeciwko nam

                Przeciwko nam na pewno obróci się odebranie Ukraińcom perspektyw członkowstwa. A
                to jest niemożliwe bez gruntownej reformy UE. Nie macie się więc z czego cieszyć.




                Jaki??? Dobrze wiesz, że nie ma żadnego planu awaryjnego. Kilka dni temu swój
                pomysł przedstawił Aleksander Smolar, ale prawica, która zaraz przejmie u nas
                władzę wogóle nie chciała podjąc tematu.
                • kataryna.kataryna Re: Większość Polaków chce referendum 05.06.05, 14:38
                  jak.babcie.kocham napisała:

                  > Zamiast tracić czas na ratyfikację
                  > >
                  > > trupa i zwodzić ludzi, że o czymś decydują, trzeba szybko szykować plan
                  > > awaryjny.
                  >
                  > >A najlepiej wziąć sobie do serca głos ludu
                  >
                  > Ludu francuskiego, który boi się wolnego rynku i ludu holenderskiego, który
                  boi
                  > się Turków? To jest dla ciebie cała Europa???



                  Tak napisałam? Bo wydaje mi się, że w kolejnym zdaniu odniosłam się do
                  wszystkich państw. Może jak piszę niejasno to dopytaj zamiast dyskutować z
                  czymś co jest wyłącznie Twoją interpretacją moich słów i nie ma nic wspólnego z
                  tym co chciałam powiedzieć. Chodziło mi o lud, czyli społeczeństwa, w
                  przeciwieństwie do elit, które są od nich najwyraźniej mocno oderwane skoro do
                  tego stopnia nie czują oczekiwań i obaw. UE to nie jakiś abstrakcyjny byt tylko
                  miejsce gdzie żyje ileś tam milionów ludzi i to z myślą o nich, a nie o
                  euroelitach i ich utopijnych mrzonkach ma być budowana Europa. Jeśli na dole
                  nie będzie zgodny na pogłębioną integrację to się odgórnie nie uda jej
                  narzucić. A zgody jak widać nie ma - z różnych powodów zresztą. I tym się
                  trzeba zająć. Lęki Francuzów i Holendrów mogą być głupie, irracjonalne i
                  niepostępowe ale są ważniejsze niż rojenia europolityków.


                  > Ja jestem
                  > > przeciwnikiem sztucznego zacieśniania integracji wbrew społeczeństwom bo
                  > to
                  > się prędzej czy później obróci przeciwko nam
                  >
                  > Przeciwko nam na pewno obróci się odebranie Ukraińcom perspektyw
                  członkowstwa.


                  Co masz na myśli?



                  > A
                  > to jest niemożliwe bez gruntownej reformy UE.



                  Widać traktat nie dawał nadziei na gruntowną reformę UE w zgodzie z wolą jej
                  społeczeństw.



                  > Nie macie się więc z czego cieszy
                  > ć.



                  Jak mi jeszcze wytłumaczysz dlaczego mam się martwić, to może zacznę. Bo nadal
                  nie rozumiem dlaczego mam rozpaczać. Uważam, że odrzucenie złej konstytucji
                  jest mniej groźne niż przyjęcie jej.



                  > Jaki??? Dobrze wiesz, że nie ma żadnego planu awaryjnego.



                  To kolejny dowód jak bardzo euroelity są oderwane od rzeczywistości. Jak można
                  było tego nie przewidzieć i nie uwzględnić w planowaniu? Czy można im ufać w
                  innych sprawach? Kto wie czego jeszcze nie przewidzieli w tym gniocie?


                  Kilka dni temu swój
                  > pomysł przedstawił Aleksander Smolar, ale prawica, która zaraz przejmie u nas
                  > władzę wogóle nie chciała podjąc tematu.


                  Oj, kłamczuszka. Za Gazetą:

                  "To sensowna propozycja" (Kazimierz M. Ujazdowski - PiS). (...) Dobrze ocenił
                  propozycje Smolara również Marek Kotlinowski (LPR). Przypominał, że jego
                  ugrupowanie chciało uproszczenia traktatu. Bronisław Komorowski (PO) dostrzega,
                  że propozycja Smolara zakłada utrzymanie systemu podwójnej większości, która
                  miała zastąpić system nicejski. - My właśnie takiemu rozwiązaniu się
                  sprzeciwiamy. PO proponuje zamiast tego wariant "Nicea plus", czyli utrzymać
                  zasady traktatu nicejskiego (korzystniejsze zdaniem PO dla Polski) i wprowadzić
                  rozwiązania instytucjonalne z traktatu konstytucyjnego: wzmocnienie Parlamentu,
                  wspólną politykę zagraniczną i bezpieczeństwa. Przewodniczący Partii
                  Demokratycznej Władysław Frasyniuk jest sceptyczny, by w tej sprawie "lewicy i
                  prawicy udało się teraz cokolwiek zrobić razem". Także wśród polityków SLD
                  propozycja Smolara nie wywołuje entuzjazmu. Zdecydowanie są za tym, by
                  referendum w sprawie eurokonstytucji odbyło się razem z wyborami prezydenckimi.
                  - Nie jest wykluczone, że tak jak przewiduje Smolar, wszystko może się skończyć
                  przyjęciem przez UE tylko części konstytucji - mówi Tadeusz Iwiński (SLD).
                  Jednak jego zdaniem mówienie o takim wariancie dziś oznaczałoby przedwczesną
                  kapitulację. - Procedura powinna być doprowadzona do końca - podkreśla Iwiński."


                  Jak widać PiS i LPR było za, PO wypowiedziało się i przedstawiło swoją
                  propozycję, pomysł zaś nie spodobał się PeDe i SLD. Ale wiadomo, wszystko i tak
                  przez prawicę.
        • klarek_i A właśnie, że tak. Protokół 30 mówi, że jeśli 4/5 05.06.05, 13:19
          państw ratyfikuje "i gdy jedno lub więcej Państw Członkowskich napotka
          trudności w postępowaniu ratyfikacyjnym, sprawa zostanie rozpatrzona przez Radę
          Europejską." NAPOTKA TRUDNOŚCI !!! a nie odrzuci w referendum czy parlamencie.
          Niestety eurooszołomy pewne swego wczesniej teraz próbują za wszelką cenę
          nagiąc przepisy traktatu na swoje. W artykule Artykuł IV-447 "Ratyfikacja i
          wejście w życie 1. Niniejszy Traktat podlega ratyfikacji przez Wysokie
          Umawiające się Strony, zgodnie z ich odpowiednimi wymogami konstytucyjnymi."
          Czyli musi być ratyfikowany we wszystkich krajach, chyba że napotkają
          trudności. Ale nie odrzucenie.
      • jak.babcie.kocham Nie ma się co cieszyć z "Non" 05.06.05, 13:09
        "Michael Emerson, a senior analyst at the Center for European Studies in
        Brussels, says countries such as Ukraine and Georgia will have to abandon their
        membership hopes for the foreseeable future: "This means that the leaders of Jak
        Jeśli się dobrze życzy Ukrainie:

        "Ukraine and Georgia are making great speeches about their ambitions to join the
        European Union, they are going to find the setting rather an uncomfortable one
        to carry on making those speeches. That leads absolutely to the question of
        whether the motivating influence of Europeanization of these states is going to
        be damaged."

        Worryingly for membership hopefuls, enthusiasm for further enlargement is fast
        losing ground in the one EU institution that has traditionally led the drive --
        the European Parliament."
        www.eubusiness.com/topics/Constitution/vote.2005-05-28
        www.theepc.net/en/default.asp?TYP=TEWN&LV=488&PG=TEWN/EN/detail&AI=488
      • bladatwarz Mamy glosowac w referendum i mamy powiedziec TAK 05.06.05, 14:42

        Minister spraw zagranicznych Adam Rotfeld jest za tym, by Polska wypowiedziała
        się w sprawie traktatu konstytucyjnego, niezależnie od tego, że Francuzi i
        Holendrzy dokument już odrzucili. Szef dyplomacji podkreślił, że w interesie
        Polski i Europy jest to, aby jednoznacznie wyrazić popracie dla traktatu w
        referendum.
        wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=7331020&rfbawp=1117974891.967&redId=5413097542a2f16bef144&redTs=111
        7974891


        Kiedy Ci czerwoni wreszcie przestana okreslac interes Polakow.
        Sa pierwsze sygnaly, ze w Polsce moze jednak odstapi sie od referendum, ale
        nasze komuszki boja sie o wyniki wyborow i nie wiedza czy zaufac politykom czy
        spoleczenstwu.
    • kataryna.kataryna Re: Większość Polaków chce referendum 05.06.05, 13:04
      jak.babcie.kocham napisała:

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2748773.html
      > "Mimo że Traktat odrzuciły już Francja i Holandia, 59 procent pytanych przez
      > PENTOR uważa, że referendum w Polsce powinno zostać zorganizowane. Przeciw
      > jest 26 procent pytanych, a 15 procent nie ma zdania. Takimi wynikami nie jest
      > zaskoczony socjolog, profesor Andrzej Rychard. To świadczy o tym, że Polacy
      > wolą sami podejmować decyzje."
      >
      > Czy Donald Tusk będzie zatem dalej apelował o bojkot referendum?


      A dlaczego miałby przestać apelować?
    • goniacy.pielegniarz Czy pan prof. Rychard mógłby wyjaśnić przy okazji 05.06.05, 13:05
      jak.babcie.kocham napisała:


      > Takimi wynikami nie jest
      > zaskoczony socjolog, profesor Andrzej Rychard. To świadczy o tym, że Polacy
      > wolą sami podejmować decyzje."

      Czy pan prof. Rychard mógłby wyjaśnić przy okazji, jaką "decyzję"
      podejmowalibyby Polacy w tym referendum?

      > Czy Donald Tusk będzie zatem dalej apelował o bojkot referendum?

      Nie, oczywiście racjonalnym posunięciem Tuska byłby apel o bojkto referendum,
      którego nie ma.
      • kataryna.kataryna Re: Czy pan prof. Rychard mógłby wyjaśnić przy ok 05.06.05, 13:11
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > jak.babcie.kocham napisała:
        >
        >
        > > Takimi wynikami nie jest
        > > zaskoczony socjolog, profesor Andrzej Rychard. To świadczy o tym, że Pola
        > cy
        > > wolą sami podejmować decyzje."
        >
        > Czy pan prof. Rychard mógłby wyjaśnić przy okazji, jaką "decyzję"
        > podejmowalibyby Polacy w tym referendum?


        Swoją :)

        Profesor Rychard objawił ambicje polityczne mówiąc, że wycofanie się z
        referendum byłoby politycznym błędem. Szkoda, że nie wyjaśnił dlaczego. A
        biedny Blair nie ma takiego Rycharda i zamierza wstrzymać ratyfikację u siebie.



        > > Czy Donald Tusk będzie zatem dalej apelował o bojkot referendum?
        >
        > Nie, oczywiście racjonalnym posunięciem Tuska byłby apel o bojkto referendum,
        > którego nie ma.


        Albo którego nikt nie chce. A ponieważ chcą, Tusk powinien zmienić zdanie i być
        za, tak jak inni.
        • jak.babcie.kocham Re: Czy pan prof. Rychard mógłby wyjaśnić przy ok 05.06.05, 13:33
          > Profesor Rychard objawił ambicje polityczne mówiąc, że wycofanie się z
          > referendum byłoby politycznym błędem. Szkoda, że nie wyjaśnił dlaczego. A
          > biedny Blair nie ma takiego Rycharda i zamierza wstrzymać ratyfikację u siebie.

          Jakie ambicje polityczne? To nie można już wypowiedzieć własnego zdania, żeby
          nie być posądzonym o polityczne ambicje? O ambicjach politycznych można mówić
          dopiero jak dana osoba zamierza ubiegać się o jakieś polityczne stanowisko.
          Jakoś nie słychać, żeby Rychard gdziekolwiek kiedykolwiek kandydował. Co innego
          Śpiewak - ten "niezależny komentator" regularnie pojawia się na spędach PO.

          > Albo którego nikt nie chce.

          Wiem, że wy starannie odrobiliście lekcje profesora Chiraca i zgadzacie się, że
          "Polacy nie powinni marnować okazji żeby siedzieć cicho". Otóż badania pokazują,
          że większość Polaków wcale nie chce być chicho.

          A ponieważ chcą, Tusk powinien zmienić zdanie i być
          >
          > za, tak jak inni.

          Co do "bycia za" to mam nadzieję, że Tusk zdobędzie się wreszcie na odwagę i
          wyjawi Polakom, jakie jest jego zdanie na temat Eurokonstytucji i przyszłości
          UE. Uważam to za żenujące, że lider największej partii opozycyjnej i kandydat na
          prezydenta RP boi się, lub wstydzi przyznać do własnych poglądów. Wyborcy PO
          chcieliby pewnie wiedzieć na kogo głosują. Nie można debaty o przyszłości Europy
          sprowadzać do przeliczania kosztów przeprowadzenia referendum.
          • ksenos Re: Czy pan prof. Rychard mógłby wyjaśnić przy ok 05.06.05, 13:43
            ktochce tego referendum niech za nie zapłaci,ja nie mam ochoty.toż to góra
            pieniędzy wydatkowane w gwizdek-po co???ale niech zrobią-znowu okaze sie ze
            społeczeństwo mamy przypadkowe i głosuje nie tak jak GW i pseudo elity sobie
            wymyśliły
            • jak.babcie.kocham Re: Czy pan prof. Rychard mógłby wyjaśnić przy ok 05.06.05, 13:56
              ksenos napisał:

              > ktochce tego referendum niech za nie zapłaci,ja nie mam ochoty.toż to góra
              > pieniędzy wydatkowane w gwizdek-po co???ale niech zrobią-znowu okaze sie ze
              > społeczeństwo mamy przypadkowe i głosuje nie tak jak GW i pseudo elity sobie
              > wymyśliły

              Jaaasne, najlepiej każdą dyskusję o sprawach kluczowych dla naszego kraju - jak
              wolność, dobrobyt i bezpieczeństwo, sprowadźmy do spraw pieniędzy. Populistyczny
              argument w stylu Jana Marii(...) Rokity, którego receptą na naprawę finansów są
              cięcia w administracji - odbierzmy posłom trzynastki, rządowi samochody,
              zlikwidujmy Senat, itd.
              • goniacy.pielegniarz Re: Czy pan prof. Rychard mógłby wyjaśnić przy ok 05.06.05, 14:01
                jak.babcie.kocham napisała:


                > Jaaasne, najlepiej każdą dyskusję o sprawach kluczowych dla naszego kraju -

                Ja na przykład za publiczną dyskusją jestem jak najbardziej, ale Ty chyba nie
                wiesz, że mówimy o referendum nad trupem.
                Tylko dlaczego w Polsce polityczne trupy chcą ujeżdżać zdechłego konia(jak
                okreslił konstytucję TGA)? To chyba oczywiste.
          • kataryna.kataryna Re: Czy pan prof. Rychard mógłby wyjaśnić przy ok 05.06.05, 13:59
            jak.babcie.kocham napisała:

            > > Profesor Rychard objawił ambicje polityczne mówiąc, że wycofanie się z
            > > referendum byłoby politycznym błędem. Szkoda, że nie wyjaśnił dlaczego. A
            > > biedny Blair nie ma takiego Rycharda i zamierza wstrzymać ratyfikację u s
            > iebie.
            >
            > Jakie ambicje polityczne? To nie można już wypowiedzieć własnego zdania, żeby
            > nie być posądzonym o polityczne ambicje? O ambicjach politycznych można mówić
            > dopiero jak dana osoba zamierza ubiegać się o jakieś polityczne stanowisko.
            > Jakoś nie słychać, żeby Rychard gdziekolwiek kiedykolwiek kandydował. Co
            innego
            > Śpiewak - ten "niezależny komentator" regularnie pojawia się na spędach PO.


            Źle zrozumiałaś użyty przeze mnie zwrot "ambicje polityczne", nie miałam na
            myśli tego, że chce gdzieś kandydować czy coś w tym rodzaju.


            > > Albo którego nikt nie chce.
            >
            > Wiem, że wy starannie odrobiliście lekcje profesora Chiraca i zgadzacie się,
            ż
            > e
            > "Polacy nie powinni marnować okazji żeby siedzieć cicho".


            Dość głupawa uwaga, no chyba, że potrafisz znaleźć cytat gdzie zgadzam się z
            Chirakiem (ja i kto tam jeszcze jest w tym worku, który ometkowałaś "wy").



            Otóż badania pokazują
            > ,
            > że większość Polaków wcale nie chce być chicho.


            Niech nie siedzą jeśli uważają, że ten traktat co to go będą niby ratyfikować
            jeszcze żyje.


            > A ponieważ chcą, Tusk powinien zmienić zdanie i być
            > >
            > > za, tak jak inni.
            >
            > Co do "bycia za" to mam nadzieję, że Tusk zdobędzie się wreszcie na odwagę i
            > wyjawi Polakom, jakie jest jego zdanie na temat Eurokonstytucji i przyszłości
            > UE. Uważam to za żenujące, że lider największej partii opozycyjnej i kandydat
            n
            > a
            > prezydenta RP boi się, lub wstydzi przyznać do własnych poglądów. Wyborcy PO
            > chcieliby pewnie wiedzieć na kogo głosują.


            To już problem wyborców PO. Widać wolą kogoś kto ma wątpliwości gdy trudno ich
            nie mieć, niż tych co zawsze za, bez względu na wszystko.
            • ksenos Re: Czy pan prof. Rychard mógłby wyjaśnić przy ok 05.06.05, 14:08
              a ile mozna wciąz o tym samym??wiem długo-tylko efektu nie ma i nie bedzie.
              na forum pewnie wszyscy mają juz swoje ugruntowane zdanie-TAK-NIE.
              kwestia to czy teraz ma być to referendum,czy tez je zawiesić.jestem za
              przełozeniem go w przyszłośc,inaczej bedzie tak jak w holandii.plebiscyt nad
              rządem,prezydentem ,a nie kampania merytoryczna-i tyle.nie spieszmy sie,mamy
              czas ,patrzmy na to bez zbytnich emocji
            • jak.babcie.kocham Re: Czy pan prof. Rychard mógłby wyjaśnić przy ok 05.06.05, 14:09
              kataryna.kataryna napisała:

              > jak.babcie.kocham napisała:
              >
              > > > Profesor Rychard objawił ambicje polityczne mówiąc, że wycofanie si
              > ę z
              > > > referendum byłoby politycznym błędem. Szkoda, że nie wyjaśnił dlacz
              > ego. A
              > > > biedny Blair nie ma takiego Rycharda i zamierza wstrzymać ratyfikac
              > ję u s
              > > iebie.
              > >
              > > Jakie ambicje polityczne? To nie można już wypowiedzieć własnego zdania,
              > żeby
              > > nie być posądzonym o polityczne ambicje? O ambicjach politycznych można m
              > ówić
              > > dopiero jak dana osoba zamierza ubiegać się o jakieś polityczne stanowisk
              > o.
              > > Jakoś nie słychać, żeby Rychard gdziekolwiek kiedykolwiek kandydował. Co
              > innego
              > > Śpiewak - ten "niezależny komentator" regularnie pojawia się na spędach P
              > O.
              >
              >
              > Źle zrozumiałaś użyty przeze mnie zwrot "ambicje polityczne", nie miałam na
              > myśli tego, że chce gdzieś kandydować czy coś w tym rodzaju.

              Zrozumiałam ten zwrot tak, jak go rozumieć należy. A może to ty nie rozumiesz
              terminów, którymi się posługujesz?

              >
              >
              > > > Albo którego nikt nie chce.
              > >
              > > Wiem, że wy starannie odrobiliście lekcje profesora Chiraca i zgadzacie
              > się,
              > ż
              > > e
              > > "Polacy nie powinni marnować okazji żeby siedzieć cicho".
              >
              >
              > Dość głupawa uwaga, no chyba, że potrafisz znaleźć cytat gdzie zgadzam się z
              > Chirakiem (ja i kto tam jeszcze jest w tym worku, który ometkowałaś "wy").

              To kąśliwa uwaga i mój komentarz do wyrażanego przez ciebie i GP przekonania, że
              na Francji Europa się kończy.


              >
              >
              >
              > Otóż badania pokazują
              > > ,
              > > że większość Polaków wcale nie chce być chicho.
              >
              >
              > Niech nie siedzą jeśli uważają, że ten traktat co to go będą niby ratyfikować
              > jeszcze żyje.
              >
              >
              > > A ponieważ chcą, Tusk powinien zmienić zdanie i być
              > > >
              > > > za, tak jak inni.
              > >
              > > Co do "bycia za" to mam nadzieję, że Tusk zdobędzie się wreszcie na odwag
              > ę i
              > > wyjawi Polakom, jakie jest jego zdanie na temat Eurokonstytucji i przyszł
              > ości
              > > UE. Uważam to za żenujące, że lider największej partii opozycyjnej i kand
              > ydat
              > n
              > > a
              > > prezydenta RP boi się, lub wstydzi przyznać do własnych poglądów. Wyborcy
              > PO
              > > chcieliby pewnie wiedzieć na kogo głosują.
              >
              >
              > To już problem wyborców PO. Widać wolą kogoś kto ma wątpliwości gdy trudno ich
              > nie mieć, niż tych co zawsze za, bez względu na wszystko.
              >

              Pół biedy gdyby Tusk miał wątpliwości, ale on nawet do tego nie potrafi się
              przyznać. Wyłazi z niego tchórz polityczny.
              • goniacy.pielegniarz Re: Czy pan prof. Rychard mógłby wyjaśnić przy ok 05.06.05, 14:14
                jak.babcie.kocham napisała:


                > To kąśliwa uwaga i mój komentarz do wyrażanego przez ciebie i GP przekonania, że
                > na Francji Europa się kończy.

                Jak się okazuje, moje przekonania coraz bardziej mnie zaskakują.
              • kataryna.kataryna Re: Czy pan prof. Rychard mógłby wyjaśnić przy ok 05.06.05, 14:48
                jak.babcie.kocham napisała:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > jak.babcie.kocham napisała:
                > >
                > > > > Profesor Rychard objawił ambicje polityczne mówiąc, że wycofa
                > nie si
                > > ę z
                > > > > referendum byłoby politycznym błędem. Szkoda, że nie wyjaśnił
                > dlacz
                > > ego. A
                > > > > biedny Blair nie ma takiego Rycharda i zamierza wstrzymać rat
                > yfikac
                > > ję u s
                > > > iebie.
                > > >
                > > > Jakie ambicje polityczne? To nie można już wypowiedzieć własnego zd
                > ania,
                > > żeby
                > > > nie być posądzonym o polityczne ambicje? O ambicjach politycznych m
                > ożna m
                > > ówić
                > > > dopiero jak dana osoba zamierza ubiegać się o jakieś polityczne sta
                > nowisk
                > > o.
                > > > Jakoś nie słychać, żeby Rychard gdziekolwiek kiedykolwiek kandydowa
                > ł. Co
                > > innego
                > > > Śpiewak - ten "niezależny komentator" regularnie pojawia się na spę
                > dach P
                > > O.
                > >
                > >
                > > Źle zrozumiałaś użyty przeze mnie zwrot "ambicje polityczne", nie miałam
                > na
                > > myśli tego, że chce gdzieś kandydować czy coś w tym rodzaju.
                >
                > Zrozumiałam ten zwrot tak, jak go rozumieć należy. A może to ty nie rozumiesz
                > terminów, którymi się posługujesz?



                Jasne, na pewno wiesz lepiej co miałam na myśli :) W końcu wiadomo co jak
                rozumieć należy :))) Szkoda, że się bardziej nie przykładasz do rozumienia tego
                co inni naprawdę piszą, nie pisałabyś wtedy bezpodstawnie, że ktoś uważa, że
                Europa kończy się na Francji.



                > > > > Albo którego nikt nie chce.
                > > >
                > > > Wiem, że wy starannie odrobiliście lekcje profesora Chiraca i zgad
                > zacie
                > > się,
                > > ż
                > > > e
                > > > "Polacy nie powinni marnować okazji żeby siedzieć cicho".
                > >
                > >
                > > Dość głupawa uwaga, no chyba, że potrafisz znaleźć cytat gdzie zgadzam si
                > ę z
                > > Chirakiem (ja i kto tam jeszcze jest w tym worku, który ometkowałaś "wy")
                > .
                >
                > To kąśliwa uwaga i mój komentarz do wyrażanego przez ciebie i GP przekonania,
                ż
                > e
                > na Francji Europa się kończy.


                Widzę, że nie znalazłaś mojej wypowiedzi gdzie zgadzam się z Chirakiem. No to
                może znajdziesz taką, która uzasania ten fragment: "wyrażane przez ciebie i GP
                przekonanie, że na Francji Europa się kończy".

                Gdzie wyrażam przekonanie, że na Francji Europa się kończy? Jeśli chcesz
                uchodzić za osobę poważną to nie przyszywaj ludzim poglądów, których nie
                wyrazili albo przyszywaj subtelniej.
    • michal00 Re: Większość Polaków chce referendum 05.06.05, 14:48
      Ciekawe ilu z tych ankietowanych mialo swiadomosc, ze wobec sprzeciwu Francji i
      Holandii konstytucja nie moze wejsc w zycie.

      Nawiasem mowiac, nie zostala jeszcze podjeta decyzja w jakim trybie ma zostac
      przyjeta konstytucja. Najpierw musi zostac podjeta w tej sprawie uchwala w
      sejmie bezwzgledna wiekszoscia glosow w obecnosci co najmniej polowy poslow, a
      jest dosc watpliwe, czy lewicy uda sie zabrac taka wiekszosc.
      • maksimum CZY MOZNA ZMUSIC DO KOCHANIA ?? 05.06.05, 14:57
        kataryna.kataryna napisała:

        > awaryjny. A najlepiej wziąć sobie do serca głos ludu i nie forsowac czegoś
        > wbrew niemu, ciesząc się, że w innych krajach ratyfikuje parlament i
        > społeczeństwo nie będzie miało okazji odrzucić traktatu. Ja jestem
        > przeciwnikiem sztucznego zacieśniania integracji wbrew społeczeństwom bo to
        >się prędzej czy później obróci przeciwko nam. Nie można zmusić do kochania.

        A malzenstwa z rozsadku,ktore na dodatek maja kochajace ich dzieci?
        Zwiazek powinien byc korzystny dla stron wiazacych sie a niestety tego nie ma w
        EU i nie ma najmniejszego sensu mylenie EU z kochaniem!
        • maksimum Re: CZY MOZNA ZMUSIC DO KOCHANIA ?? 05.06.05, 16:09
          maksimum napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > awaryjny. A najlepiej wziąć sobie do serca głos ludu i nie forsowac czegoś
          > > wbrew niemu, ciesząc się, że w innych krajach ratyfikuje parlament i
          > > społeczeństwo nie będzie miało okazji odrzucić traktatu. Ja jestem
          > > przeciwnikiem sztucznego zacieśniania integracji wbrew społeczeństwom bo
          > > to się prędzej czy później obróci przeciwko nam.

          Nie ma to jak wywazony glos rozsadnego ekonomisty.

          > > Nie można zmusić do kochania.

          Z tym to juz sie pogubilem,ale dobrze ze Szyszkowska startuje,to bedzie okazja
          to wyjasnienia kilku spraw.

          > A malzenstwa z rozsadku,ktore na dodatek maja kochajace ich dzieci?
          > Zwiazek powinien byc korzystny dla stron wiazacych sie a niestety tego nie ma
          >w EU i nie ma najmniejszego sensu mylenie EU z kochaniem!
    • edico Ja też chę referendum 05.06.05, 14:58
      Aloe w sprawie końkordatu. Bez niego, każde inne problemy nie wychodzą poza
      taplanie się w blocie. Nie mam zamiaru brać udzialu w tej prymitywnej zabawie.
      Nadchodzące wybory będą drugimi, które po prostu oleję
      Przestaje mnie interesować ta idiotyczna gra na uczuciach bez żadnych konsekwencji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka