EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW

15.06.05, 01:40
Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Olsztynie ustalił, że
Józef H. w okresie od dnia 15 czerwca 1960 r. do dnia 30 czerwca 1991 r. jako
ksiądz katolicki uczył religii w pełnym wymiarze czasu pracy w punktach
katechetycznych przy parafiach Archidiecezji W. Posiłkując się przepisem art.
21 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o stosunku Państwa do Kościoła
Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. 1989 r. Nr 29 poz. 154 ze
zm.) oraz poglądem wyrażonym w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 lipca 1997 r.
II UKN 201/97 (OSNAPiUS 1998/11 poz. 347), Sąd Okręgowy zastosował przepis
art. 88 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela (Dz. U.
1982 r. Nr 3 poz. 19 ze zm.) i wyrokiem z dnia 18 lutego 1999 r. zmienił
decyzję Oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w O. i przyznał
ubezpieczonemu prawo do emerytury z tytułu długoletniego wykonywania pracy
nauczycielskiej.

Ponoć prawo nie działa wstecz a 3RP prawem stoi :))
    • kropekuk A ja mu nie zaluje: "Bodajbys cuddze dzieci uczyl" 15.06.05, 02:00
      Bo to chyba nie byl ksiadz-pedofil, nieprawdaz?
      • edico Re: A ja mu nie zaluje, ale niech se zapracuje!!! 15.06.05, 02:11
        kropekuk napisał:

        > Bo to chyba nie byl ksiadz-pedofil, nieprawdaz?

        Tego nie wiem. Nie wiem również, jak można zapracować na emeryturę w kościelnych
        punktach katechetycznych, skoro nie było wymaganej przepisami stosownej umowy o
        pracę i nie były odprowadzane do ZUS składki emerytalne.

        "Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Olsztynie ustalił, że Józef H. w okresie
        od dnia 15 czerwca 1960 r. do dnia 30 czerwca 1991 r. jako ksiądz katolicki
        uczył religii w pełnym wymiarze czasu pracy w punktach katechetycznych przy
        parafiach Archidiecezji W."
    • edico Re: EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW ??? 15.06.05, 11:11
      Emerytura jest pochodną wynagrodzenia a nie modłów i uzależniona jest od
      wysokości wpłacanych składek emerytalnych. Idąc za wymogami tej tezy należy
      postawić nastepujące pytania:

      Po pierwsze - jakie składki emerytalne zapłacił, gdzie, komu i przez jaki okres,
      skoro:
      "Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Olsztynie ustalił, że Józef H. w okresie
      od dnia 15 czerwca 1960 r. do dnia 30 czerwca 1991 r. jako ksiądz katolicki
      uczył religii w pełnym wymiarze czasu pracy w punktach katechetycznych przy
      parafiach Archidiecezji W."

      Po drugie - czy parafie Archidiecezjalne spełniały warunki przewidziane przez
      prawo pracy i przepisy ZUS?

      Po trzecie - jakie prawo do emerytury przysługuje katechecie, który w w czasie
      swojej pracy nuie widział nawet szkoły?

      Po czwarte - w jaki sposób uzbierały się mu tzw. lata składkowe ZUS, skoro z
      tytułu składek emerytalnych zarówno ks. Katecheta jak i Kościół w okresie
      zatrudnienia najprawdopodobniej nie zapłacił ani złotówki?

      Dla mnie taka sytuacja jest formalną obrazą prawa przez instytucje winne stania
      na straży jego ochrony i przestrzegania.

      Rozbieżności między tym, co Kościół głosi a co robi są na tyle moralnie istotne,
      że wymaga to zastosowania wręcz takiego samego postępowania w stosunku do tej
      instytucji i jej urzędników.

      Dla mnie nie jest to niczym innym, jak właśnie kradzieżą dóbr stworzonych przez
      innych.

      "Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i
      nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę."
      [Rzym. 1:18]
      • karbat Re: EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW ??? 28.07.05, 10:04
        edico czemu nie ???

        kto by sie takimi drobnostkami przejmowal umowy o prace,pedagogiczne
        kwalifikacje ,skladki ,elementarna uczciwosc itd.

        emerytury,...gornik dojdzie swego a ksiundz nie hahahahahaha
        najwazniejsze jest ,ze sa tacy ,ktorzy za to zaplaca ,reszta
        to detale.
    • edico Mniej dla emerytki bo trzeba dla księdza 20.06.05, 01:52
      Olsztyński ZUS zaniżył kobiecie lata, które przepracowała, a później wysokość
      jej renty. Przez dziesięć lat niczego nieświadoma kobieta otrzymywała mniej
      pieniędzy niż powinna, choć podatek płaciła od wyższej kwoty! Po naszej
      interwencji sprawę wyjaśnia centrala ubezpieczalni
      miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,2776048.html
    • edico CZY ZUS POWINIEN OSKARŻYĆ KURIĘ BISKUPIĄ??? 28.07.05, 09:35
      • pies_na_czarnych Re: CZY ZUS POWINIEN OSKARŻYĆ KURIĘ BISKUPIĄ??? 28.07.05, 09:39
        Czarni to jak gornicy. Nawet wspolny kolor maja:))
    • venus99 Re: EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW 28.07.05, 09:41
      Polska krajem kościelnym.
      • karbat Re: EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW 28.07.05, 10:06
        ksiadz nigdy nie mowi ,ze kasa smierdzi
        Czy sie nalezy czy nie ,to sprawa wtorna
        najwazniejsze ,ze sa tacy ,ktorzy za te
        emerytury zaplaca.
    • asienka32 Re: EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW 28.07.05, 10:04
      Skladki na ZUS potracane z pensji sa dopiero od 1 stycznia 1999 roku. Przedtem
      wynagrodzenie bylo wylacznie opodatkowane.
      Do tego zgodnie z Kodeksem Pracy kazde wykonywane zajecie, za ktore otrzymuje
      sie wynagrodzenie jest umowa o prace, jesli spelnia okreslone w kodeksie
      warunki. Nie ma obowiazku sporzadzania pisemnej umowy o prace a nawet jesli
      sporzadzi sie umowe zwana "umowa o dzielo" to jesli spelnia warunki umowy o
      prace, de facto jest umowa o prace ze wszystkimi prawnymi konsekwencjami.
      Nie znam opisanego przypadku, ale zasadnosc wyroku w swietle prawa jest bardzo
      prawdopodobna a komentarze to raczej uprawianie demagogii w celu przykopania
      ksiezom.
      Prawo jest prawem i nalezy go przestrzegac, czy sie komus podoba czy nie.
      Przypominam ze opisywana sytuacja dotyczy dzialalnosci ksiedza w okresie
      glebokiej komuny.
Pełna wersja