Dodaj do ulubionych

Kaczyński: Dam szansę młodemu pokoleniu

25.06.05, 16:03
ojejku
Obserwuj wątek
    • bprzybysz Huehuehue 25.06.05, 16:04
      He he he! Dobre. "Prawo" i "Sprawiedliwosc" nie uznaje wyrokow sadu. Trzeba
      bylo trzybac dziub na klodke, a nie kwa kwa kwa. Mlodzi sobie poradza i bez
      laski PiS. Tak ze PiS OFF!
      • elfhelm Kaczor - mi daj święty spokój 25.06.05, 16:20
        ja twoich pomysłów się obawiam
        • monostatos Re: Kaczor - mi daj święty spokój 25.06.05, 16:36
          elfhelm napisał:

          > ja twoich pomysłów się obawiam

          Łabędzi śpiew UW
          • listek86 Re: Kaczor - mi daj święty spokój 25.06.05, 17:55
            Bez łaski.
      • wilczysko1 Tworząc Ronda Dudajewa i Aleje Pedofila z Tylawy 25.06.05, 21:18
        oraz dając młodym zamiast pracy powszechny wgląd do teczek. Moze tak rozliczyć
        Aferę Telegrafu i uszanować wczorajszy werdykt Sądu. Kryminalisty na Urząd
        Prezydenta Najjaśniejszej to ja nie chcę.Są jeszcze uczciwi i prawdomówni
        ludzie w Naszym Kraju a nie jakieś barachło.
    • mbishop Generalnie będzie raj 25.06.05, 16:08
      Normalnie nie mogę się doczekać... Najpierw zlikwidują RPP, zaraz potem
      upaństwowią banki... będzie pięknie!
    • wolek1 PRECZ Z KACZYZMEM!!! 25.06.05, 16:15
      PRECZ PRECZ PRECZ
    • chilonek Re: Kaczyński: Dam szansę młodemu pokoleniu 25.06.05, 16:18
      Śmieszne rzeczy opowiada.
    • normalny.normalny Warszawa to przykład twojej nieudolności kurduplu 25.06.05, 16:18
      Zatrzymanie wszelkich inwestycji, nieudolność we wszelkich działaniach, jedyne
      co umie Kaczyński to otwieranie kolejnego muzeum i łamanie konstytucji.
    • zbigniewski Ciekawe, kto zapłaci... 25.06.05, 16:19
      ...za obłudne obietnice tej Kaczuchy ? Rozumiem, że PiSuarowcy przyjrzeli się
      swojemu elektoratowi i postanowili uwieść pewną liczbę młodych naiwnych,
      którzy wbrew zdrowemu rozsądkowi uwierzą, że w autorytarnym, socjalistycznym
      dziwolągu, jaki szykują nam Kaczyńscy, będzie miejsce na jakąkolwiek
      inicjatywę i dynamikę. Bzdura !
    • kropekuk Toz juz LPR dla mlodych atrakcyjniejszy... 25.06.05, 16:19
      A liderzy? Giertych chociaz wzrost ma sluszny i sylwetke w porzadku. A Kwaczor?
      Buhahahahahaha...
    • kontaktowiec Ale komuchow strach oblecial 25.06.05, 16:21
      Dobrze poczytac te plucie lewactwa na 3 miesiace przed powstaniem IV RP. Bidule
      beda uciekac na Kube albo do Polnocnej Korei.
      • lej_czerwonego Re: Ale komuchow strach oblecial 25.06.05, 16:51
        Z kazdym dniem bedziemy obserwowac coraz wieksza panike w ich szeregach.
        Obstawiam, ze do parlamentu nie dostanie sie zadna czerwona formacja a do
        drugiej tury zaden Cimoszko albo Borowski :)))

        To bedzie szokujaca dla komuchow jesien.
        • dr.krisk Niespecjalnie... 25.06.05, 16:59
          Chyba nie masz racji. Kaczynski jest bardzo nieskutecznym politykiem. Nawet jak
          wygra wybory, a PiS dojdzie do wladzy, to pewien jestem ze nikomu z baronow SLD
          kuku nie zrobia. Dlatego tak Kaczynskiego nie lubie: bo okropna pie.. jest,
          i cala energie zuzywa na robienie groznych min. Jak juz te miny zrobi, to tak
          sie meczy, ze musi isc spac.
          Taki kanapowy buldog z niego.
          • camille_pissarro Nie jesteś widzę w temacie 25.06.05, 20:01
            Baronowie powoli traca wpływy i o to nie musi starać sie Kaczyński, czystki
            wśród swoich robi Olejniczak.
          • adalbertus1823 Re: Niespecjalnie... 26.06.05, 00:14
            Taki polski El Duce
        • jajko69 Re: Ale komuchow strach oblecial 25.06.05, 17:01
          a nie wiem, czy wiesz, ze w sondazach przoduje teraz Religa.
          • lej_czerwonego Re: Ale komuchow strach oblecial 25.06.05, 17:03
            I myslisz, ze wygra :)))))))))))))

            Dostanie 10 % w pierwszej turze, albo 3,7% jak kiedys murowany faworyt
            Gronkiewicz-Waltz. Nie przetrzyma kampanii wyborczej.

            Rozsmieszylem mnie :)
            • jajko69 Re: Ale komuchow strach oblecial 25.06.05, 17:12
              jasnowidz! jestes moze tez cudotworca? popros, zeby cie beatyfikowali. to nadal
              modne, jak w sredniowieczu.
              • lej_czerwonego Re: Ale komuchow strach oblecial 25.06.05, 17:15
                Jaki jasnowidz? Przesledz sobie historie wyborow w Polsce.

                Mnie wystarczy, ze chcial sie zwiazac z PSLem, jedna z najbardziej
                zlodziejskich formacji w historii III RP.
                • jajko69 Re: Ale komuchow strach oblecial 25.06.05, 17:17
                  mnie sie zlodziejskie formacje lewicowe nie podobaja tak samo, jak dyktatorska
                  katoprawica.
      • jajko69 Re: Ale komuchow strach oblecial 25.06.05, 16:57
        jakiej IV RP? PiS to chyba sam rzadzic nie bedzie, tylko w koalicji z PO, a oni
        (mimo debilizmu Rokity) zadnej IV rp budowac nie chca.

        poza tym, to pis ze swoim socjalistycznym program sam zbliza sie do Pn. Korei.

        a przeciwni Kaczynskiemu sa nie tylko socjalisci. ja jestem liberalem. w
        przyszlosci bede mieszkac w Holandii, moze wlk. Brytanii, a wy tu sobie
        urzadzajcie pielgrzymki koscielne, chodzcie do publicznych osrodkow sluzby
        zdrowia, placcie na zasilki dla nierobow, znacjonalizujcie przedsiebiorstwa,
        wprowadzcie swieta inkwizycje, lekcewazcie prawo, co jakis czas zaszczujcie
        jakas grupe spoleczna. powodzenia!
      • jajko69 Re: Ale komuchow strach oblecial 25.06.05, 17:00
        poza tym - mowi sie raczej TO plucie.
      • wiewiorzasta Re: Ale komuchow strach oblecial 25.06.05, 18:50
        buchachacha!!!

        czego sie bac? tego niedojdy?

        to pisssowcy sie powinni bac, bo jak sie mlodziez po roku ich rzadow wkurzy za
        brak dzialan, to dopiero im dadza popalic :DDD
        • ciekawymbardzo Re: Ale komuchow strach oblecial 25.06.05, 18:53
          wiewiorzasta napisała:

          > buchachacha!!!
          >
          > czego sie bac? tego niedojdy?
          >
          > to pisssowcy sie powinni bac, bo jak sie mlodziez po roku ich rzadow wkurzy za
          > brak dzialan, to dopiero im dadza popalic :DDD

          Tylko głupi śmiech na tym małym forum wam pozostał.
          Po jesieni będziecie beczeć jak stado baranów.
          • wiewiorzasta Re: Ale komuchow strach oblecial 26.06.05, 10:14
            ciekawymbardzo napisał:

            > Tylko głupi śmiech na tym małym forum wam pozostał.
            > Po jesieni będziecie beczeć jak stado baranów.

            "wam" to znaczy komu?
        • przemek1975 Re: Ale komuchow strach oblecial 25.06.05, 19:06
          Patrzac na Oleksego, Kwacha, Janika czy Belke nie zaryzykowalbym twierdzenia,
          ze na ich twarzach maluje sie spokoj.
    • mlg Re: Kaczyński: Dam szansę młodemu pokoleniu 25.06.05, 16:33
      Oczywiscie ten obrzydliwie obludny kaczor zapomnial dodac, ze wsrod tych
      mlodych, ktorym chce pomagac, nie moze byc zadnej z mniejszosci ktorych nie
      toleruje.
    • kamilius10 Re: Kaczyński: Dam szansę młodemu pokoleniu 25.06.05, 16:34
      Tego już za wiele. Warszawa dowodem na te, że Państwo oże być uczciwe ?
      To jest dowód na to, że facet nie ma pojęcia o zarządzaniu stolicą.
      Nigdy wskaxnii inwestycji na mieszkańca nie były tak niskie w Wwie.
      Inne duże miasta wyprzedziły stolicę.
      Kaczyński to nieudacznik w dodatku nie szanuje prawa i sąd musi przywracac w
      nim poszanowanie prawa.
      I on śmie mówić o uczciwości i prawie ?>!!!!!!!!
      • ciekawymbardzo Re: Kaczyński: Dam szansę młodemu pokoleniu 25.06.05, 19:11
        kamilius10 napisał:

        > Nigdy wskaxnii inwestycji na mieszkańca nie były tak niskie w Wwie.

        Ciekawe jaką to futrorę robi teraz pojęcie - wskażnik inwestycji.
        Jak nie ma się czego przyczepić to można przynajmniej wskażnikiem dopie...ć,
        lub wzrostem. Kaczorowi, bo mały (co na to Miller, Belka, Iwiński, Wiatr,
        Pęczak i wielu wielu innych), Giertychowi, że duży.

        Doskonałe inwestycje układu mostowego w Warszawie (SLD-PO), na które poszło
        tyle pieniędzy, że miasto długi latami będzie spłacać, to:
        - most świętokrzyski prowadzący do nikąd
        - tunel za kilkaset milionów, oddawany prze chyba rok, który zamknął ruch dla
        ciężarówek Wisłostradą
        - most siekierkowski - do nikąd, po stronie praskiej.

        Jak to życie stało się proste w Warszawie po 10 latach układu mostowego.
        Ile kieszeni na lewych przetargach się zapełniło. Dotyczy to byłych urzędników
        miejskich i tzw. inwestorów, to jest tych, którzy na Kaczyńskiego kubły pomyj
        teraz wylewają.
        • pe1 Re: Kaczyński: Dam szansę młodemu pokoleniu 26.06.05, 00:51
          Lech Kaczyński zobowiązał się do „Bezwzględnej, nieustępliwej walki z
          przestępczością...”.
          * Tymczasem Warszawa wciąż jest miastem o największym zagrożeniu przestępczością
          w Polsce (ponad 128 tys. przestępstw w 2003 r., o 3 tys. więcej niż rok
          wcześniej). Nastąpił także wzrost przestępstw skierowanych przeciwko mieniu,
          wzrosła liczba bójek, zabójstw, gwałtów.
          * Równocześnie Kaczyński wydał 80 mln zł na utrzymanie Straży Miejskiej, choć
          nie przyczyniło się to do poprawy porządku i bezpieczeństwa w mieście.
          * Obiecana rozbudowa systemu monitoringu – przy planie w 2003 r. 15 mln zł –
          osiągnęła wykonanie 0 proc.!
          * Do czerwca br. każdy autobus i tramwaj miał zostać wyposażony w kilkanaście
          urządzeń rejestrujących to, co się w wozie dzieje. I co? Nic!
          * W zamian za zlikwidowanie w szkołach firm ochroniarskich, do każdej placówki
          miały być wysłane patrole straży miejskiej. W efekcie szkoły zostały bez
          ochrony, bo strażnicy, w niewystarczającej zresztą liczbie, rozpoczęli pracę z
          dużym opóźnieniem.
          „Bezwzględnie walczyć będziemy ze zjawiskami korupcyjnymi..., szeroka informacja
          o zamówieniach, nawet gdy nie przewiduje jej ustawa...”.
          * I już na wstępie, poprzez koalicję z Platformą Obywatelską, Kaczyński stał się
          częścią układu, który chciał rozbijać... Kadencję rozpoczął od współpracy z
          ludźmi, których oskarżał publicznie o korupcję, niegospodarność i przekręty.
          * Nowy „skromny” gabinet Kaczyńskiego przy ul. Miodowej kosztował ok. 140 tys.
          zł i okazał się być samowolą budowlaną.
          * Bez przetargu chciał wybudować skrzyżowanie obok Galerii Mokotów za 21 mln zł.
          W uzasadnieniu wniosku o zgodę na tryb bezprzetargowy podano, że władze miasta
          nie radzą sobie z przeprowadzeniem przetargu. Wykonawca remontu al. Krakowskiej
          także został wybrany bez przetargu. Bez przetargu chciał także wybrać wykonawcę
          prac rozbiórkowych budynku Spójni, na co nie zgodził się Urząd Zamówień Publicznych.
          * W ramach urealniania stawek czynszu za lokale użytkowe Kaczyński proponuje
          indywidualne negocjacje, w cztery oczy, urzędnika z najemcą, co – jak widać
          gołym okiem – sprzyja korupcji.
          * Jednym z przykładów tej bezwzględnej walki ze zjawiskami korupcyjnymi jest
          powołanie Michała Borowskiego na funkcję naczelnego architekta, który jako
          właściciel kamienicy Foksal 15, legalnie, ale pokrętnie, z ewidentna stratą dla
          Warszawy, korzysta „z pomocy” miasta przy wykwaterowywaniu zbędnych lokatorów.
          * Przetarg na utrzymanie zieleni wokół PKiN w ub. roku wygrało Miejskie
          Przedsiębiorstwo Robót Ogrodniczych, którego prezesem tuż przed rozstrzygnięciem
          przetargu został dyrektor techniczny PKiN, ustalający warunki tego przetargu.
          „Usprawnić funkcjonowanie urzędów... Wysokie kompetencje i kultura osobista
          urzędników będą stanowiły nową wizytówkę miasta...”.
          * W wyniku czystek kadrowych Kaczyński zatrudnił ok. 700 osób, z których znaczna
          część – co znamy z Kubusia Puchatka – to krewni i znajomi królika. W znacznej
          części związanych z PiS i spoza Warszawy.
          * Burmistrzem Żoliborza, z polecenia Kaczyńskiego, został dyrektor ZOZ, dr Marek
          Rzewuski. Zwolnione przez niego miejsce objęła jego konkubina, która wraz z ze
          swoją matką zarabiała dodatkowo na zleceniach dyrektora ZOZ.
          * Szumnie zapowiadana poprawa funkcjonowania urzędów zaskutkowała głównie
          wstrzymaniem dochodów w budżecie miasta, a kolejki po najprostsze dokumenty, jak
          prawo jazdy, zwiększyły się wielokrotnie.
          * Kolejne próby ogłoszenia przetargu na planowany rok wcześniej remont al. Jana
          Pawła II kończyły się niczym, około pół roku zajęło przeprowadzenie przetargu na
          zakup materiałów biurowych. W tym czasie papier kupowano w sklepie, a urzędnicy
          sami kleili koperty z makulatury.
          * Urzędnicy nie poradzili sobie z wykupem gruntów pod budowę mostu Północnego i
          ul. Górczewskiej, z modernizacją Al. Jerozolimskich za Dworcem Zachodnim. W tym
          roku można już zapomnieć o poszerzeniu o dwa pasy ul. Wołoskiej (na odcinku od
          szpitala MSWiA do Woronicza). Podobny los spotkał też Płowiecką. Przez kolejne
          miesiące kierowcy będą więc stać w korkach. Nici z remontu wiaduktów przy Trasie
          Toruńskiej.
          * Kwitnie za to rozdawanie samorządowych pieniędzy swoim, np. kilkutysięczne
          nagrody trzydziestu dyrektorom biur Kaczyński uzasadnił: Dawałem i będę dawał. I
          wcale nie za to, że ktoś jest dobry, ale dlatego, że mu się to zwyczajnie należy.
          * Zmniejszyły się drastycznie dochody miasta z majątku, o ok. 150 mln zł rocznie.
          „Dążyć do poprawy sytuacji transportu miejskiego. Zintegrowanie systemu
          komunikacji, inwestycje w infrastrukturę, w tym budowa obwodnicy, w sposób
          widoczny zmieni jakość transportu miejskiego...”.
          * Kaczyński chwalił się wykonanymi inwestycjami, które były zaplanowane i de
          facto zrealizowane w poprzedniej kadencji. Są to m. in. tunel Wisłostrady i
          rondo Zesłańców Syberyjskich.
          * Wielokrotnie obiecywał oddanie stacji metra na pl.Wilsona w grudniu br. Już
          nie jest tajemnicą, że warszawiacy na Żoliborz pojadą dopiero wiosną!
          * Miała być dokończona Trasa Siekierkowska... ale nie jest.
          * Po tragicznym wypadku, Kaczyński obiecał, że zostaną poprawione wadliwe znaki
          wzdłuż Trasy Siekierkowskiej. Padały jednak kolejne terminy (marzec, maj,
          lipiec), a nic się nie zmieniło. Kolejnym obiecanym terminem jest połowa listopada.
          * W roku 2003 nie rozpoczęto realizacji żadnej nowej, ważnej dla Warszawy
          inwestycji, a kontynuacja inwestycji rozpoczętych w poprzedniej kadencji
          przebiegała niemrawo i z mizernymi efektami, np. węzeł Wołoska/Marynarska. Część
          z nich została faktycznie zaniechana np. Trasa Siekierkowska, druga nitka ul.
          Wołoskiej i Górczewskiej, rozbudowa systemu monitoringu. Nie zakupiono ani
          jednego autobusu i tramwaju.
          * Nie rozpoczęto modernizacji ulic Witosa/Sikorskiego/Rzymowskiego
          * Węzeł komunikacyjny Wołoska/Marynarska – ważny fragment tzw. obwodnicy
          etapowej – miał być ukończony w tym roku. Wiadomo już jednak, że nawet kolejny
          termin, wyznaczony na sierpień przyszłego roku, nie zostanie dotrzymany.
          * Nie rozpoczął się także remont ul. Marszałkowskiej pomiędzy pl. Unii
          Lubelskiej a pl. Konstytucji oraz Krakowskiego Przedmieścia – pomimo obietnic.
          * Terminów zakończenia remontu wiaduktów w al. Krakowskiej było osiem czy dziewięć.
          * Wyznaczano również kilka terminów rozpoczęcia przebudowy następnego odcinka
          Górczewskiej.
          * Wyremontowany odcinek ul. Wołoskiej został uznany za bubel roku.
          * W 2003 r. zrealizowano 70 proc. planu inwestycyjnego, mimo że był on w trakcie
          roku kilkakrotnie korygowany poprzez wykreślenie lub zmniejszenie zakresu
          kolejnych inwestycji.
          * Kompromitująco wygląda realizacja inwestycji w I półroczu 2004 r. Z planu 1
          mld 396 mln zł wykonano 165 mln zł. tj. 11 proc., do listopada 2004 r. wydano
          tylko ok. 35 proc. środków na realizację inwestycji.
          * Kaczyński zlikwidował wspólny bilet na przejazd komunikację miejską i koleją.
          * System zarządzania ruchem ulicznym został w sferze obiecanek.
          „Edukacja i wychowanie muszą stanowić główny priorytet miasta. Zwiększenie
          dostępności do infrastruktury sportowej i dostępność do obiektów kultury muszą
          stać się normalnością... We współpracy z policją i strażą stworzymy miejsca
          bezpiecznego pobytu młodzieży w czasie wolnym od zajęć...”.
          * Wychowanie Kaczyński rozpoczął od głośnego „Spieprzaj, dziadu”. Edukacja i
          kultura zmieściła się tu w jednym zdaniu. Jak powiedział, tak i robi.
          • pe1 c.d. 26.06.05, 00:52
            * Dwa lata czekaliśmy na uchwalenie podstawowego dokumentu dla oświaty, jakim są
            Kierunki Polityki Oświatowej m.st. Warszawy. Przedstawiony przez prezydenta
            projekt był nie do zaakceptowania przez wszystkich radnych komisji edukacji.
            * Obrońcą stołecznych szkół i przedszkoli stał się mazowiecki kurator oświaty,
            sprzeciwiający się wielu ich likwidacjom, oraz Rada Warszawy.
            * W połowie listopada br. zabrakło ok. 25 mln zł na pensje dla nauczcieli.
            Wstrzymano wszystkie zakupy dla szkół, nawet kredy.
            * W tym roku na Agrykoli miały powstać dwa boiska. Zamiast zwiększenia dostępu
            młodzieży do obiektów sportowych, nie zrobiono nawet jednego wykopu, mimo że w
            budżecie miasta zaplanowano na inwestycję 2 mln zł.
            * W ramach „rozwijania” oświaty, po scentralizowaniu zarządzania przedszkolami
            na poziom miasta, dla co najmniej 1000 dzieci zabrakło miejsc w pobliżu miejsca
            zamieszkania, np. w Wilanowie i Białołęce.
            * Fatalna organizacja remontów szkół spowodowała, że niektóre ciągnęły się do
            października lub dłużej.
            * A po niespełna roku Kaczyński powiedział: będziemy ciąć inwestycje naszym
            zdaniem zbędne, jak np. kilka basenów.
            „Przywrócę właściwą rolę kulturze... Będzie wzrost wydatków na kulturę w
            mieście...”.
            * Kaczyński powiedział: przejdę do historii jako budowniczy muzeów – cynizm tej
            wypowiedzi w całej rozciągłości ujawnił się przy Muzeum Powstania Warszawskiego,
            które otwierano trzy razy! A do dziś oddano tylko jego fragment, a budowa trwa
            nadal.
            * Wspomaganie kultury to strona internetowa miasta, stylizowana na witrynę PiS,
            która jest przede wszystkim tubą polityczną Kaczyńskiego, prezentując jedynie
            stronnicze, wybrane informacje.
            * Zlikwidowano bezpłatne zajęcia w Środowiskowej Świetlicy Terapeutycznej dla
            dzieci i młodzieży w Wilanowie. Budynek o pow. ok. 900 mkw. (wraz z pieniędzmi
            na remont) oraz działkę o pow. kilka tysięcy mkw Kaczyński postanowił
            przeznaczyć na prywatną szkołę filmową.
            * Zrezygnowano z planów budowy domu kultury na Żoliborzu, jednocześnie za milion
            zł kupując Forty na Cytadeli i ich nie modernizując.
            „Będziemy budować domy komunalne dla osób gorzej sytuowanych i znajdujących się
            w ciężkiej sytuacji życiowej. Stworzymy otwarty system przydziału mieszkań:
            nietypowe przypadki będą rozstrzygane uchwałą rady dzielnicy...”.
            * Obiecana budowa domu komunalnego na Targówku przy ul. Oszmiańskiej opóźni się
            co najmniej o 8 – 12 miesięcy, gdzie na mieszkanie komunalne czeka prawie 1000
            rodzin.
            * Nie rozpoczęła się żadna budowa domu komunalnego...
            „Opieka społeczna i zdrowie. Będziemy dążyli do umożliwienia samodzielnego
            funkcjonowania osób starszych w miejscu zamieszkania. Przewidujemy tworzenie
            sieci środowiskowych placówek dziennego pobytu. Łatwiejszy dostęp do lekarza i
            lepszą jakość opieki zdrowotnej... by każdy potrzebujący porady lekarza
            rodzinnego mógł być przyjęty w dniu zgłoszenia...”.
            * Na wizytę u lekarza rodzinnego czeka się 2 – 3 dni, u specjalisty – nawet 3 –
            4 miesiące.
            * Zagrożony jest byt Dziennego Domu Pomocy Społecznej na Ursynowie, opiekującego
            się prawie stu podopiecznymi.
            * Środki przeznaczone na warszawskie hospicja zostały zmniejszone do 580 tys.
            zł. Części z nich grozi likwidacja, brakuje pieniędzy na wyżywienie umierających.
            * „Miasto nie może wziąć na siebie finansowania służby zdrowia” – oświadczył
            Kaczyński w listopadzie 2003 r.
            * W rewanżu zorganizował w październiku br. akcję pod hasłem „Szczepionki
            przeciw grypie”, która okazała się niewypałem.
            * Organizacje zajmujące się bezdomnymi zwierzętami w ub. roku pieniądze dostały
            dopiero w listopadzie. Od stycznia do sierpnia urzędnikom Kaczyńskiego zajęło
            przygotowanie wzoru wniosków o dotacje. Termin ich składania upłynął 30 czerwca.
            „Ekologia. Zajmiemy się uporządkowaniem otoczenia budynków poprzez budowę
            nowoczesnych placów zabaw, parków oraz terenów rekreacyjno-sportowych.
            Przyspieszymy budowę oczyszczalni ścieków Południe oraz wyznaczenie strefy
            ochronnej dla wód Zalewu Zegrzyńskiego. Wprowadzimy jednolity dla całego miasta
            system selektywnej zbiórki odpadów z gospodarstw domowych, uruchomimy nowe
            wysypisko i spalarnię...”.
            * Już rok temu obiecywano dokończenie budowy oczyszczalni Południe w ciągu 2
            lat, a do 2010 r. rozbudowę i modernizację Oczyszczalni „Czajka”. Nic z tych
            obietnic nie jest realizowane.
            „Przygotujemy projekty pod fundusze unijne. Inwestycje komunalne, które mogą być
            wsparte środkami unijnymi, np. renowacja zabytków, dziedzictwo archeologiczne,
            krajobrazy kulturowe, a także rewitalizacja zdegradowanych „blokowisk” z
            wielkiej płyty...”.
            * Urzędnicy Kaczyńskiego wykazali się rażącą nieudolnością w przygotowaniu
            wniosków o unijne dotacje. W pierwszym etapie urząd stolicy przygotował tylko
            jeden wniosek na kwotę zaledwie 4 mln euro. A można było zdobyć ok. 100 mln
            euro, czyli 25 razy tyle.
            * Właśnie zamurowano zabytkowy tunel forteczny, z 1867 roku, łączący Cytadelę z
            pl. Inwalidów, wpisany do rejestru zabytków – podobno z braku pieniędzy na
            restaurację. Specjaliści twierdzą, że koszt zasypania tunelu będzie niewiele
            niższy niż jego odnowienie. A jego uruchomienie przyniosłoby wymierne korzyści
            materialne, oraz historyczne.
            * Brak jest jakichkolwiek działań w związku z katastrofalnym stanem i
            postępującą degradacją kamienic na Starym Mieście.
            „(...) potrzebna jest pewna autonomia dzielnic”, nie tylko Śródmieście jest
            ważne, potrzebna jest dbałość o bardziej odległe dzielnice Warszawy i taka
            dbałość będzie...”.
            * Władza w stolicy została scentralizowana. Wszystkie decyzje podejmowane są
            jednosobowo przez Kaczyńskiego lub z jego upoważnienia. Burmistrzowie dzielnic
            zostali ubezwłasnowolnieni i pozbawieni prawa podejmowania jakichkolwiek decyzji
            bez zgody Kaczyńskiego.
            * Dzielnice dziś nie funkcjonują, bo tak naprawdę nie mają nic do roboty. W
            Wawrze i Wilanowie doszło do złamania prawa i paranoicznej sytuacji dwuwładzy
            poprzez mianowanie przez Kaczyńskiego pełnomocników rządzących za plecami
            legalnie wybranych burmistrzów dzielnic.
            Prawnik, który prawo ma za nic: „Ja reprezentuję prawo i sprawiedliwość” –
            powiedział Lech Kaczyński w wywiadzie dla „Sygnałów dnia” (PR 1, 26 kwietnia
            2004 r.). Że nie mówił tego żartem, świadczy:
            * Niezdolny z powodu choroby do uczestnictwa w procesie sądowym grożącym mu, w
            razie przegranej, utratą stanowiska prezydent Kaczyński nagle ozdrowiał i w
            dzień po odwołaniu procesu z powodu jego ciężkiej choroby uczestniczył w
            uroczystym pochówku prochów Ryszarda Kuklińskiego,
            * Lech Kaczyński, dr hab. prawa pracy, 23 stycznia 2004 r. wywalił z roboty
            dyrektorkę Domu Kultury „Wilanów”. Dokument, mocą którego to uczynił, zawiera
            karygodne byki prawne. Czytamy: W związku z likwidacją Wilanowskiego Klubu
            Młodzieżowego oraz Zarządzeniem Nr 1421/2004 z dnia 6 lutego 2004 Prezydenta
            Miasta Stołecznego Warszawy odwołuję Panią z dniem 31 grudnia 2003 r. ze
            stanowiska Dyrektora Wilanowskiego Klubu Młodzieżowego. Z kwitu tego wynika, że
            Lech Kaczyński to prorok. Już 23 stycznia (data na piśmie) wiedział, że 6
            lutego, czyli dwa tygodnie później, wyda zarządzenie, które będzie działało z
            mocą wsteczną od grudnia zeszłego roku. Jak na prawnika, specjalistę od prawa
            pracy, to osobliwa konstrukcja.
            * Kolejnymi, zwolnionymi z naruszeniem prawa jest trzech dyrektorów warszawskich
            ZOZ... oraz pielęgniarka, której dodatkowo grożono, gdyż nie chciała
            przyspieszyć przyjęcia na zabieg znajomej Kaczyńskiego.
            * Stadion Narodowy – W wypowiedziach Kaczyński obiecuje zakończenie jego budowy
            w 2006 roku.
            * Most Północny, będzie wybudowany w 2008 r. – zapowiedział Kaczyński.
            * Stacja metra Marymont ma być oddana do 2005 r.,
            * Prace na pl. Defilad rozpoczną się w 2005 r.
            * Zakończenie remontu Zamku Królewskiego
    • zuzannaniedziela W warszawskim magistracie to juz widac. 25.06.05, 16:35
      Pracujá gównairze, nic nie mozna zalatwic.
    • che.yebaka Kaczor - populista w kazda du.. wejdzie 25.06.05, 16:37
      Byleby tylko wreszcie dorwac sie do wladzy i urzedow.
      Obiecuje byle co i byle komu, bo cel nadrzedny uswieca dla niego wszelkie
      srodki.
      A jak juz dochrapie sie stanowisk, to wszystkich kopnie w podogonie.
    • mch1983 Już w Warszawie pokazał jak rządzi 25.06.05, 16:38
      Już w Warszawie pokazał jak rządzi.
      Da szansę młodemu pokoleniu (z młodzieżówki PiS).
      Reszta niech idzie się wietrzyć.
      Nie, nie i jeszcze raz nie dla kaczorowatego prezydenta RP
    • dr.krisk Tatus wszystkich Polakow. 25.06.05, 16:40
      Jak ja to lubie:
      Da szanse mlodym...
      Obejmie opieka starych i chorych...
      Spusci lanie niegrzecznym...
      Tatus Wszystkich Polakow.

      Nie lubie.
    • aditer Re: Kaczyński: Dam szansę młodemu pokoleniu 25.06.05, 16:43
      Kaczyński: Dam szansę młodemu pokoleniu...

      A co, nie będziesz kandydował?!
    • jajko69 Kaczynski na poziomie Leppera. 25.06.05, 16:44
      co? Warszawa jest dowodem na to , że "władza może być uczciwa" i że "można
      zmieniać Polskę"? wydaje mi sie, czy kaczynski ma juz wyrok za znieslawienie,
      zlamal prawo dyskryminujac mniejszosci seksualne (pewnie bedzie wyrok kolejny),
      a w dodatku absolutorium dostal cudem? gdzie ta uczciwosc?

      nawiasem mowiac - ja neleze do ludzi, dla ktorych wzorem nie jest ani
      kaczynski, ani wachowski - ja po prostu przymuje do wiadomosci wyrok sadu w
      prostej sprawie. ciekawe, ze kaczynski tego nie przyjmuje, a ponoc jest
      prawnikiem, chyba wie, ze nowych dowodow to raczej nie przedstawi.

      za to bardzo mi sie podoba pomysl z mieszkaniami. lepper kiedys mial pomysl,
      by "wyjac" pieniadze z bankow i dac ludziom. widze, ze kaczynski jest na tym
      samym poziomie.
      I obaj maja wyroki, Lepper troche wiecej, ale Kaczka nadal dziala.
      • ciekawymbardzo Re: Kaczynski na poziomie Leppera. 25.06.05, 18:50
        jajko69 napisała:

        > co? Warszawa jest dowodem na to , że "władza może być uczciwa" i że "można
        > zmieniać Polskę"? wydaje mi sie, czy kaczynski ma juz wyrok za znieslawienie,
        > zlamal prawo dyskryminujac mniejszosci seksualne (pewnie bedzie wyrok
        kolejny),
        >
        > a w dodatku absolutorium dostal cudem? gdzie ta uczciwosc?
        >
        > nawiasem mowiac - ja neleze do ludzi, dla ktorych wzorem nie jest ani
        > kaczynski, ani wachowski - ja po prostu przymuje do wiadomosci wyrok sadu w
        > prostej sprawie. ciekawe, ze kaczynski tego nie przyjmuje, a ponoc jest
        > prawnikiem, chyba wie, ze nowych dowodow to raczej nie przedstawi.
        >
        > za to bardzo mi sie podoba pomysl z mieszkaniami. lepper kiedys mial pomysl,
        > by "wyjac" pieniadze z bankow i dac ludziom. widze, ze kaczynski jest na tym
        > samym poziomie.
        > I obaj maja wyroki, Lepper troche wiecej, ale Kaczka nadal dziala.

        Im bliżej jesieni, tym bardziej kible od czerwonych zapchane.
        Sraczki dostaliście i ten stan zmieni się dopiero po wyborach - przejdzie w
        zaparcie (się win i czynów).
        • wiewiorzasta Re: Kaczynski na poziomie Leppera. 26.06.05, 10:24
          ciekawymbardzo napisał:

          > Im bliżej jesieni, tym bardziej kible od czerwonych zapchane.
          > Sraczki dostaliście i ten stan zmieni się dopiero po wyborach - przejdzie w
          > zaparcie (się win i czynów).

          a moze jakies konkrety? jakies odparcie zarzutow wobec kaczynskiego za zle
          rzadzenie warszawa?
          nie, bo widze, zes ty z pissu, wiec tylko bredzic potrafisz.

          zero konkretow, tylko bluzgi, calkiem jak szefuncio.
    • adam.2x Kaczyński, daj sobie spokoj 25.06.05, 16:47
      Po wczorajszych nieopanowanych wypowiedziach i demonstracji braku szacunku dla
      prawa przez Pana Profesora Prawa Kaczynskiego nie wybrazam sobie kogos takiego
      na stanowisku Prezydenta. Czy Narod maze spasc tak nisko? Dowiemy sie na
      jesieni.
    • brillo Re: Kaczyński: Dam szansę młodemu pokoleniu 25.06.05, 16:52
      Niech się wycofa z polityki.Jest skończony.Rodzinę i znajomych niech Pan nie
      wystawia na śmieszność.Prcent w wyborach prezdenckich będzie miał w granicach
      błędu statystycznego.
      • lej_czerwonego Re: Kaczyński: Dam szansę młodemu pokoleniu 25.06.05, 16:55
        Jak umiejetnie rozegra sprawe z Wachowskim to mu jeszcze poparcie wzrosnie.
        Myslisz, ze ktos rozsadny w Polsce ma o Wachowskim dobre zdanie? :))))))))
        • yeellow Re: Kaczyński: Dam szansę młodemu pokoleniu 25.06.05, 17:17
          a o skazancach nieprawomocnych krytykujacych wyroki sadu?

          --
          homo-niewiadomo.blogspot.com/
      • ciekawymbardzo Re: Kaczyński: Dam szansę młodemu pokoleniu 25.06.05, 18:46
        brillo napisał:

        > Niech się wycofa z polityki.Jest skończony.Rodzinę i znajomych niech Pan nie
        > wystawia na śmieszność.Prcent w wyborach prezdenckich będzie miał w granicach
        > błędu statystycznego.

        Idealnie pasuje do Borowskiego lub Bochniarzowej.
    • smokwawelskijr Re: Kaczyński: Dam szansę młodemu pokoleniu 25.06.05, 17:04
      Z pewnoscia...A teraz niech sobie kaczynski przypomni jak przejmowal nzs.Zajeli
      sie tym wlasnie mlodzi "uczciwi" dzialacze pisu.Kilka walnych za zamknietymi
      drzwiami, farsa na wyborach na uczelniach i wyborach do zarzadu
      glownego.pisuary przejely nzs bo mlodziezowka ledwo dyszy wiec potrzebna im
      jest swieza krew, biura i mozliwosci ktore daja uczelnie.
      juz widze te uczciwosc
    • me-e JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 17:05
      ...fakty.interia.pl/news?inf=639087


      ...TYLKO KACZYNSKI...oni bolszewicy i agenci go tepia ...bo sie go boja...boja
      sie o swe uklady kolesi i kompromisy z niekorzyascia dla polski lecz z
      korzysciami dla nich...czas te uklady rozwalic...rowne prawa dla wszystkich
      obywateli
      • yeellow Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 17:17
        myslisz, ze on nie byl agentem? ;-)
        • me-e Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 17:27
          ...wiem ,ze on jedyny jest ciagle taki sam...i gdy agenci obalali rzad
          olszewskiego i gdy opuszczal walese i wachowskiego w ich gornym
          szczytowaniu...i gdy bezpodtawnie publicznie go oskarzano...i gdy powiedzial
          prawde o wachowskim...i gdy nazywano go oszolomem kiedy chcial przed laty
          lustracji...jak na razie to kaczynski ma racje
          • yeellow Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 17:28
            myla Ci sie epoki. A ze taki sam, to fakt. Klotliwy nieudacznik.

            --
            homo-niewiadomo.blogspot.com/
            • me-e Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 17:37
              yeellow napisał:

              > myla Ci sie epoki. A ze taki sam, to fakt. Klotliwy nieudacznik.
              >
              > -


              ...lepiej byc goracym...niz zlodziejskim bolszewickim miedzianym czolkiem...lub
              ich agentem...a ty na kogo bedziesz glosowal...bo to ,ze glosowales na
              kwasniewskiego ...bo tyle ci naobiecywal a nic z obietnic niedotrzymal to
              raczej pewne...gdybys tyle wiedzial co wie kaczynski...to jestem pewien ,ze
              karzdego uczciwego czlowieka...szlak by trafi na miejscu
              • jajko69 Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 17:44
                me-e napisał:

                ...a ty na kogo bedziesz glosowal...bo to ,ze glosowales na
                > kwasniewskiego ...bo tyle ci naobiecywal a nic z obietnic niedotrzymal to
                > raczej pewne...gdybys tyle wiedzial co wie kaczynski...to jestem pewien ,ze
                > karzdego uczciwego czlowieka...szlak by trafi na miejscu

                wybacz, ale pisze sie kaŻdego i szlaG. a co do obietnic - czy kaczynski nie
                mowi teraz o mieszkaniach?...
                • me-e Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 17:48
                  jajko69 napisała:

                  > me-e napisał:
                  >
                  > ...a ty na kogo bedziesz glosowal...bo to ,ze glosowales na
                  > > kwasniewskiego ...bo tyle ci naobiecywal a nic z obietnic niedotrzymal to
                  >
                  > > raczej pewne...gdybys tyle wiedzial co wie kaczynski...to jestem pewien ,
                  > ze
                  > > karzdego uczciwego czlowieka...szlak by trafi na miejscu
                  >
                  > wybacz, ale pisze sie kaŻdego i szlaG. a co do obietnic - czy kaczynski nie
                  > mowi teraz o mieszkaniach?...


                  ...mowi o mieszkanich...i co klamie...skad takie brzydkie skojazenia
                  • wiewiorzasta Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 26.06.05, 10:38
                    me-e napisał:

                    > ...mowi o mieszkanich...i co klamie...skad takie brzydkie skojazenia

                    chyba klamie, bo w warszawie jakos brak mieszkan, zwlaszcza tych obiecanych
                    przez niego - komunalnych.
                    a przez jego dzialalnosc brakuje w ogole mieszkan, nawet dla bogatszych.
              • battosai Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 19:06
                A co niby wie kaczor? Bo jeśli chodzi o jego wiedzę prawniczą, to jest ona
                zerowa.

                KACZOR, ODDAJ TYTUŁ PROFESORA! W końcu nadano ci go w tym przebrzydłym PRLu.
          • battosai Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 19:05
            > prawde o wachowskim...i

            Jaką prawdę? Bo mnie coś się o uszy obiło, że kaczkę wczoraj skazano właśnie za
            te wypowiedzi.
            • t324911 Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 19:07
              Ciekawe czy sad przeprosi Kaczynskiego kiedy okaze sie ze Wachowski mial
              powiazania ze swiatem przestepczym ??.
          • wiewiorzasta Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 26.06.05, 10:37
            me-e napisał:

            > i gdy nazywano go oszolomem kiedy chcial przed laty
            > lustracji...jak na razie to kaczynski ma racje

            a co sie zmienilo, ze nagle przestal byc az takim zwolennikiem lustracji?
            zajrzal do teczki brata?
      • jajko69 Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 17:46
        me-e napisał:

        > ...TYLKO KACZYNSKI...oni bolszewicy i agenci go tepia ...bo sie go
        boja...boja
        > sie o swe uklady kolesi i kompromisy z niekorzyascia dla polski lecz z
        > korzysciami dla nich...czas te uklady rozwalic...rowne prawa dla wszystkich
        > obywateli

        czy piszac ostatni zdanie wymazales ze swej pamieci fakt, iz Kaczynski
        zabarania manifestowac niektorym obywatelom?
        • me-e Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 17:51
          jajko69 napisała:

          > me-e napisał:
          >
          > > ...TYLKO KACZYNSKI...oni bolszewicy i agenci go tepia ...bo sie go
          > boja...boja
          > > sie o swe uklady kolesi i kompromisy z niekorzyascia dla polski lecz z
          > > korzysciami dla nich...czas te uklady rozwalic...rowne prawa dla wszystki
          > ch
          > > obywateli
          >
          > czy piszac ostatni zdanie wymazales ze swej pamieci fakt, iz Kaczynski
          > zabarania manifestowac niektorym obywatelom?

          ...liczy sie z moralnoscia i wiekszasciowa opinia...nie wiem czy gejowka
          miedzynarodowa na pochodzie to obywatele polscy
          • jajko69 Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 17:54
            me-e napisał:

            > jajko69 napisała:
            >
            > > me-e napisał:
            > >
            > > > ...TYLKO KACZYNSKI...oni bolszewicy i agenci go tepia ...bo sie go
            > > boja...boja
            > > > sie o swe uklady kolesi i kompromisy z niekorzyascia dla polski lec
            > z z
            > > > korzysciami dla nich...czas te uklady rozwalic...rowne prawa dla ws
            > zystki
            > > ch
            > > > obywateli
            > >
            > > czy piszac ostatni zdanie wymazales ze swej pamieci fakt, iz Kaczynski
            > > zabarania manifestowac niektorym obywatelom?
            >
            > ...liczy sie z moralnoscia i wiekszasciowa opinia...nie wiem czy gejowka
            > miedzynarodowa na pochodzie to obywatele polscy


            ale domokracja to nie jest dyktatura wiekszosci. w zyciu prywatnym mozesz
            kierowac sie moralnoscia, w sferze publicznej sa prawa, ktorych sie
            przestrzega. kaczynski tego nie robi.
            • me-e Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 17:57
              jajko69 napisała:

              > me-e napisał:
              >
              > > jajko69 napisała:
              > >
              > > > me-e napisał:
              > > >
              > > > > ...TYLKO KACZYNSKI...oni bolszewicy i agenci go tepia ...bo s
              > ie go
              > > > boja...boja
              > > > > sie o swe uklady kolesi i kompromisy z niekorzyascia dla pols
              > ki lec
              > > z z
              > > > > korzysciami dla nich...czas te uklady rozwalic...rowne prawa
              > dla ws
              > > zystki
              > > > ch
              > > > > obywateli
              > > >
              > > > czy piszac ostatni zdanie wymazales ze swej pamieci fakt, iz Kaczyn
              > ski
              > > > zabarania manifestowac niektorym obywatelom?
              > >
              > > ...liczy sie z moralnoscia i wiekszasciowa opinia...nie wiem czy gejowka
              > > miedzynarodowa na pochodzie to obywatele polscy
              >
              >
              > ale domokracja to nie jest dyktatura wiekszosci. w zyciu prywatnym mozesz
              > kierowac sie moralnoscia, w sferze publicznej sa prawa, ktorych sie
              > przestrzega. kaczynski tego nie robi.

              ...dokladnie ,tym bardziej dyktatura mniejszosci przeraza czytaj;pochod wbrew i
              ze zlamaniem prawa prezydenta w-wy...
              • yeellow Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 18:17
                nieudolny Kaczynski chcial zakazac parady, ale mu nie wyszlo. A potem wojewoda
                zakaz uchylil. I sady beda sie wypowiadac. Pewnie tez okaza sie "za mlode"... :)

                Nic temu Kaczynskiemu sie nie udaje. Ale co Ty w USA mozesz o tym wiedziec?

                --
                homo-niewiadomo.blogspot.com/
                • me-e Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 18:30
                  yeellow napisał:

                  > nieudolny Kaczynski chcial zakazac parady, ale mu nie wyszlo. A potem
                  wojewoda
                  > zakaz uchylil. I sady beda sie wypowiadac. Pewnie tez okaza sie "za
                  mlode"... :
                  > )
                  >
                  > Nic temu Kaczynskiemu sie nie udaje. Ale co Ty w USA mozesz o tym wiedziec?
                  >

                  ...a co ty mozesz wiedziec...czy uzywasz innych mediow...a moze chodzi o to
                  zeby spacerowac po zasranych psim gownem trawnikach...to daje dopiero wyszosc
                  poznania...
                  • yeellow Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 18:36
                    chodniki i trawniki sa pelne psich odchodow. W miescie Kaczynskiego. Nawet z
                    tym sobie nie poradzil...
                    • me-e Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 18:41
                      yeellow napisał:

                      > chodniki i trawniki sa pelne psich odchodow. W miescie Kaczynskiego. Nawet z
                      > tym sobie nie poradzil...

                      ...A jak sobie moze poradzic jak tam tyle yellow obywateli...gdzie piesek
                      wazniejszy od przepisu...a i po piesku sporzatac sie nie chce...szoruje sie za
                      to za granica...nie tylko w-wa ale cala polska w psim gownie...
                      • yeellow Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 18:45
                        jak sobie z tym nie moze poradzic, to jak sobie z czymkolwiek poradzi? Cieszy
                        mnie, ze sam nie masz zludzen :-)

                        --
                        homo-niewiadomo.blogspot.com/
                        • me-e Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 18:58
                          yeellow napisał:

                          > jak sobie z tym nie moze poradzic, to jak sobie z czymkolwiek poradzi? Cieszy
                          > mnie, ze sam nie masz zludzen :-)
                          >
                          ...juz ci tlumacze...napierw obywatel musi poczuc ,ze jest gospodarzem u siebie
                          w kraju...a z tym sie wiaze zamoznosc, niskie bezropocie, poszanowanie
                          tradycji, prawdziwe autorytety, czystosc w zyciu politycznym...jednym slowem
                          brak kolesi...wowczas obywatel nie bedzie robil na zlosc przepisom...bo karzdy
                          musi sie jakos wyzyc...jedni sie wieszaja...drudzy wyjezdzaja...a trezeci po
                          psach nie sprzotaja...
                          • yeellow Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 19:00
                            i myslisz, ze Kaczynski spowoduje takie zmiany... Jakos w Warszawie mu nie
                            wyszlo, to i w calej Polsce tym bardziej nie wyjdzie... Na jakiej podstawie
                            twierdzisz, ze bedzie inaczej? Przeciez on wlasnym przykladem pokazuje, ze
                            prawo mozna olewac, wyroki sadow podwazac, konstytucje lamac, itp.
                            • me-e Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 19:10
                              yeellow napisał:

                              > i myslisz, ze Kaczynski spowoduje takie zmiany... Jakos w Warszawie mu nie
                              > wyszlo, to i w calej Polsce tym bardziej nie wyjdzie... Na jakiej podstawie
                              > twierdzisz, ze bedzie inaczej? Przeciez on wlasnym przykladem pokazuje, ze
                              > prawo mozna olewac, wyroki sadow podwazac, konstytucje lamac, itp.


                              ...mam rodzinne w w-wie...glowna ksiegowa i firma przewozowa...oni i wielu
                              warszawiakow chwala kaczynskiego...takze kaczynski sobie radzi...rozumie ,ze
                              mozna kogos nie lubic ...ale patrzec nalezy obiektywnie...bo nieobiektywnosc
                              moze doprowadzic do nienawisci...wyroki sadow podwazac, konstytucje
                              lamac...wolnosc slowa...twoj idol oleksy nie takie numery wali...z decyzjami
                              prezydenta mozna sie nie zgadzac...ale lamac ich nie wolno ...lamac prawo ,zeby
                              sie pokazac jak sie kocha inaczej...kogo to interesuje...to sa intymne
                              sprawy...a jak sie orietuje konstytucja polska nikogo nie przesladuje...wiec
                              jak parady lub zloty pederasto ...to we wlasnym srodowiku i we wlasnych
                              klubach...czy tak ciezko to zrozumiec...
                              • yeellow Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 19:20
                                A wielu innych klnie na niego szpetnie :-). Ja tez mieszkam w Warszawie.
                                Oleksy nie jest moim idolem.
                                A konstytucja zapewnia rownosc i wolnosc zgromadzen, ale juz mi sie nie chce
                                tego tlumaczyc.
                                Poza tym post Twoj zawiera jeszcze inne klamstewka, wynikajace z grzechu
                                lenistwa, ale nie chce mi sie ich prostowac.

                                --
                                homo-niewiadomo.blogspot.com/
                                • me-e Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 19:29
                                  yeellow napisał:

                                  > A wielu innych klnie na niego szpetnie :-). Ja tez mieszkam w Warszawie.
                                  > Oleksy nie jest moim idolem.
                                  > A konstytucja zapewnia rownosc i wolnosc zgromadzen, ale juz mi sie nie chce
                                  > tego tlumaczyc.
                                  > Poza tym post Twoj zawiera jeszcze inne klamstewka, wynikajace z grzechu
                                  > lenistwa, ale nie chce mi sie ich prostowac.
                                  >
                                  > --
                                  ...powstaje tu wiec pytanie...dlaczego klniesz szpetnie z wlasnego
                                  doswiadczenia czy razczej prasowki uszatka co dwa duze uszka ma...i kto jest
                                  twoim idolem
                                  • yeellow Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 19:34
                                    Czyzby klopoty z czytaniem? Nie napisalem, ze ja klne szpetnie. Ja sie z
                                    Kaczynskiego smieje. I nie mam zludzen co do politykow, idoli szukam sobie
                                    wsrod innych profesji. Twoja paranoja tez mnie smieszy.
                                    • me-e Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 19:54
                                      yeellow napisał:

                                      > Czyzby klopoty z czytaniem? Nie napisalem, ze ja klne szpetnie. Ja sie z
                                      > Kaczynskiego smieje. I nie mam zludzen co do politykow, idoli szukam sobie
                                      > wsrod innych profesji. Twoja paranoja tez mnie smieszy.


                                      ...zludzen oczywiscie do politykow to i ja nie mam...jednak jest wielu
                                      wybitnych politykow takze i w polsce...nigdy nie bedzie tak ,ze nie bedzie
                                      polityki...chodzi tylko o to ,zeby nie marnowac swych glosow podczas
                                      wyborow...od tego sie nie ucieknie...porownaj olszewskiego z millerem czy
                                      oleksym...porownaj kaczynskiego z kwasniewskim czy walesa...)))...pozatym
                                      tematem jest polityka...wiec trzymajmy sie tematu...no, chyba ze wymienisz mee
                                      swego idola z innej dziedziny a noz mamy wspolnych idoli ...))))
                                      • yeellow Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 20:16
                                        mam nadzieje, ze nie mamy ze soba nic wspolnego :-). Kto to jest Olszewski juz
                                        nie pamietam, a od Kaczynskiego nawet Walesa jest lepszy. Przynajmniej ma
                                        Nobla :-).
                                        • me-e Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 20:23
                                          yeellow napisał:

                                          > mam nadzieje, ze nie mamy ze soba nic wspolnego :-). Kto to jest Olszewski
                                          juz
                                          > nie pamietam, a od Kaczynskiego nawet Walesa jest lepszy. Przynajmniej ma
                                          > Nobla :-)///...ma nobla za sprawa polskich stoczniowcow ,ktorzy go
                                          wyniesli...a pozniej zostali przez walese zdradzenii...


                                          ...napewno nie mamy...twa wypowiedz dobitnie o tobie swiadzczy...)))
                                          • yeellow Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 21:16
                                            nie tylko ta jedna, liczy sie tez caloksztalt :-)

                                            --
                                            homo-niewiadomo.blogspot.com/
                                            • me-e Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 23:26
                                              yeellow napisał:

                                              > nie tylko ta jedna, liczy sie tez caloksztalt :-)
                                              >
                                              > --

                                              ...tak caloksztal...a co z patrzeniem w przyszlosc...i pamietaj co pisalem o
                                              twych...kandydatach elektorach...)))
                                            • fritz.fritz Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 23:36
                                              yeellow napisał:

                                              > nie tylko ta jedna, liczy sie tez caloksztalt :-)
                                              >
                                              Masz racje. Caloksztalt wyglada niedobrze.

                                              Kaczor pownien wygrac.
                                              Co do homos:

                                              Nikogo nie musisz zmusic do lubienia homos. Jak powiedzil me-e, mozecie sie
                                              spokojnie pedalic, nikt wam w tym nie przeszkadza. To jest wasza prywatna
                                              sprawa. Na tym wlasnie polega tolerancja.

                                              Nazucanie waszych prywatnych spraw calemu spoleczenstwu, ktore nie ogranicza
                                              prawa jednostki do wyzycia sie zgodnie z upodobaniami jest po prostu
                                              ograniczanie praw spoleczenstwa. Prawo do demonstracji zaklada, ze istnieje
                                              obiektywna potrzeba do demonstracji, poniewaz stan rzeczy nie odpowiada
                                              odczuciu praw spolecznych. Nie respektowanie tego jest zwyczajnym naduzyciem
                                              demokraji a to powinno byc karane. Przy kazdym naduzyciu demokracji.


                                              Co do Kaczorow: sa jedynymi politykami naprawde zwalczajacymi korupcje.
                                              Jedynymi ( i grupa z PO, z Tuskiem, bedaca jednak olbrzymia mniejszascia w PO)

                                              Maly dowodzik, ze Kaczor naprawde zwalcza korupcje a wiekszasc politykow w ten
                                              czy inny sposob kradnie. Cale oszczednosci L. Kaczora i jego zony nie wynosza
                                              nawet 10'000 zl. Porownaj ten stan rzeczy ze .. stanem posiadania innych
                                              politykow. Okaze sie, ze olbrzymia wiekszasc naprawde dobrze przesluchana
                                              podala pare inne zrodel dochodow z korupcji albo wprost z kontaktow z
                                              przestepcami. Prezio byl rowniez wymieniany.

                                              PiS moze bardzo duzo poruszyc. Wcale bym sie nie zdziwil, gdyby przeskoczyla
                                              marke 30%.
                                              Naprawde bym sie ucieszyl, pomimo tego, ze zrozumienie gospodarcze pozostawia w
                                              paru punktach sporo do zyczenia.

                                              • wiewiorzasta Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 26.06.05, 10:49
                                                fritz.fritz napisał:
                                                > Kaczor pownien wygrac.
                                                > Co do homos:
                                                >
                                                > Nikogo nie musisz zmusic do lubienia homos. Jak powiedzil me-e, mozecie sie
                                                > spokojnie pedalic, nikt wam w tym nie przeszkadza. To jest wasza prywatna
                                                > sprawa. Na tym wlasnie polega tolerancja.

                                                niedokladnie na tym, ale tu juz cie odsylam do definicji slownikowych,
                                                encyklopedycznych, do lektur socjologicznych czy filozoficznych. wiem, ze to trudne.

                                                > Nazucanie waszych prywatnych spraw calemu spoleczenstwu, ktore nie ogranicza
                                                > prawa jednostki do wyzycia sie zgodnie z upodobaniami jest po prostu
                                                > ograniczanie praw spoleczenstwa. Prawo do demonstracji zaklada, ze istnieje
                                                > obiektywna potrzeba do demonstracji, poniewaz stan rzeczy nie odpowiada
                                                > odczuciu praw spolecznych. Nie respektowanie tego jest zwyczajnym naduzyciem
                                                > demokraji a to powinno byc karane. Przy kazdym naduzyciu demokracji.

                                                skoro ludzie chca demonstrowac, to znaczy ze maja taka potrzebe.
                                                polecam lekture jak wyzej, ale w tym wypadku dotyczaca demokracji.
                                                a -i jeszcze felieton ziemkiewicza w przedostatnim chyba numerze newsweeka - tam
                                                masz skrot dotyczacy demokracji.

                                                > Co do Kaczorow: sa jedynymi politykami naprawde zwalczajacymi korupcje.

                                                a jakies dzialania praktyczne moze przypomnisz? poza gadulami oczywiscie.

                                                > Jedynymi ( i grupa z PO, z Tuskiem, bedaca jednak olbrzymia mniejszascia w PO)
                                                >
                                                > Maly dowodzik, ze Kaczor naprawde zwalcza korupcje a wiekszasc politykow w ten
                                                >
                                                > czy inny sposob kradnie. Cale oszczednosci L. Kaczora i jego zony nie wynosza
                                                > nawet 10'000 zl. Porownaj ten stan rzeczy ze .. stanem posiadania innych
                                                > politykow. Okaze sie, ze olbrzymia wiekszasc naprawde dobrze przesluchana
                                                > podala pare inne zrodel dochodow z korupcji albo wprost z kontaktow z
                                                > przestepcami. Prezio byl rowniez wymieniany.

                                                a co ma do rzeczy tu stan posiadania kaczynskiego? jesli nie bierze - dobrze.
                                                ale piszesz o zwalczaniu korupcji, a tego raczej nie widac.
                                                malo tego - jak nazwiesz obiecanki skladane przez niego roznym radnym
                                                warszawskim, zeby zaglosowali na jego korzysc przy absolutorium?

                                                moze nie bierze, ale ne pewno daje. czy pieniadze czy stolki, jeden pies w tym
                                                przypadku.

                                                > PiS moze bardzo duzo poruszyc. Wcale bym sie nie zdziwil, gdyby przeskoczyla
                                                > marke 30%.

                                                niestety ludzie wierza w bajki i w gruszki na wierzbie.
                                                a kaczynski jest dobry tak naprawde w jednym - w wymachiowaniu szabelka i
                                                wyszukiwaniem wrogow dla tej szabelki. uderzyc juz nie potrafi, bo sie boi ze
                                                ktos go nie bedzie lubil.

                                                > Naprawde bym sie ucieszyl, pomimo tego, ze zrozumienie gospodarcze pozostawia w
                                                >
                                                > paru punktach sporo do zyczenia.

                                                tylko w paru? przeciez podobno nie lubisz socjalizmu?
                          • battosai Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 25.06.05, 19:08
                            Do szkoły, ortografię ćwiczyć!
              • wiewiorzasta Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 26.06.05, 10:29
                me-e napisał:

                > ...dokladnie ,tym bardziej dyktatura mniejszosci przeraza czytaj;pochod wbrew i
                > ze zlamaniem prawa prezydenta w-wy...

                prezydent warszawy to jest wladza _wykonawcza_, a nie _ustawodawcza_.

      • battosai ODTAJNIĆ TECZKĘ KACZYŃSKIEGO! 25.06.05, 19:04
      • wiewiorzasta Re: JAK MOZNA W W-WIE MOZNA I W POLSCE... 26.06.05, 10:35
        me-e napisał:

        > ...TYLKO KACZYNSKI...oni bolszewicy i agenci go tepia ...bo sie go boja...boja
        > sie o swe uklady kolesi i kompromisy z niekorzyascia dla polski lecz z
        > korzysciami dla nich...czas te uklady rozwalic...rowne prawa dla wszystkich
        > obywateli

        ale walnales kosmiczna bzdure.

        nikt sie nie boi kaczynskiego z powodu jego ewentualnego scigania kogokolwiek za
        cokolwiek, ani z leku przed rozliczeniem.
        kaczynski juz pokazal, jako minister sprawiedliwosci, a pozniej prezydent
        warszawy, ze nie jest zdolny do podjecia jakichkolwiek decyzji. a jesli juz je
        podejmuje, to jego znajomosc prawa jest tak nikla, ze wychodza z tego bzdury.
        np. tacy urzednicy zwolnieni z pracy w wawie - wiekszosc z nich zwolnil z
        powaznym naruszeniem kodeksu pracy. albo ich musial do pracy przywrocic, albo
        miasto musialo wyplacic dosc spore odszkodowania.
        jako minister kazal aresztowac prewencyjnie. skutek? ogromna liczba
        wypuszczanych bezprawnie zatrzymanych, odszkodowania itepe.
        jak on tak ma rzadzic polska, to ja przepraszam, ale sie nie zgadzam.
    • alfredzik1 Re: Kaczyński: Dam szansę młodemu pokoleniu 25.06.05, 17:06
      Mam 22 lata i dziekuj p kaczynskiemu za sznase ktore chce mi dać. wolę PO i jasny program gospodarczy wyrażony w konkretnych rozwiązaniach a nie bliżej nieokreśloną szansę która chce mi dac p. kaczyński. Liberalizm w gospodarce jest jedyną drogą do dobrobytu

      A pozatym chore pomysły na zapewnienie nam bezpieczeństwa skoncza sie tym ze bedziemy sie bali zaparkować na zakazie.Pan. K. forsuje pogląd zero tolerancji. owszem, ale dla kaczek
    • gargamel.z.rm ale ono ci nie da szansy, Kaczor !! hehehe 25.06.05, 17:08
    • ws21 Re: Kaczyński: Dam szansę młodemu pokoleniu 25.06.05, 17:10
      A ja mam godną odpowiedź. Spieprzaj dziadu (z polityki).
    • mn7 WYRAZ BEZRADNOŚCI??? 25.06.05, 17:12
      Czyżby Kaczyński tracił juz grunt pod nogami? A może wyczerpał mu się już
      repertuar populistycznych sloganów? Program PIS-u i szansa dla młodzieży? Czy
      on ma wyborców za idiotów?
      • chrenata Sędzina była młoda-jak ja potraktował? 25.06.05, 17:23
        Wręcz powiedział, że jest za młoda aby mieć o tych czasach pojęcie - czyli dał
        jej szansę -ty się dziecino ode mnie ucz, masz tę szansę...
        Jeśli Kaczyński wygra wybory, z całą rodzina emigrujemy z tego kraju. Nie
        wyznajemy zasady : jeśli wejdziesz między kaczki, musisz uledz ich dyktatowi.
        • mn7 Re: Sędzina była młoda-jak ja potraktował? 25.06.05, 17:29
          Sędzina to ŻONA SĘDZIEGO. To była sędzia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka