pokrecony1
27.06.05, 22:42
NIestety, każdy prezydent z układu czerwono-różowego to będzie tama w
koniecznych dla kraju reformach. Jest szansa, że nowa koalicja rządowa plus
poparcie w zgromadzeniu narodowym pozwoli nei tylko na konieczne reformy ale
i na ewentualne zmiany w konstytucji. Dodatkowo za rok wybory
samorządowe. "Lewicowy" prezydent i czerwono-różowa opozycja będą robić
wszystko aby popsuć wizerunek nowego rządu w ciągu tego ważnego pierwszego
roku.