Gość: Green
IP: 195.116.214.*
14.09.01, 09:15
Wczorajszy dzień został ogłoszony dniem solidarności i żałoby w związku z
tragedią WTC. Stacje radiowe i telewizyjne zmieniały program, odwoływano
imprezy, pospuszczano flagi, straż pożarna włączała syreny na pamiątkę swych
kolegów, którzy tam zginęli... Gesty symboliczne, ale piękne i znaczące.
A w Olsztynie ojciec Rydzyk urządził koncert pełen patriotycznych ale i
frywolnych piosenek, sypał ze sceny dowcipami i podkreślała jaka radość...
Tak wygląda katolicka solidarność? A może nie warto uprawiać żałoby, bo
przecież tam zginęli głównie protestanci...