cimokawas
25.08.05, 12:56
newsweek.redakcja.pl/forum/forum.asp?Artykul=13260&Watek=95253&WatekStr=1&DA=250820051014
Niedźwiedzia przysługa zwana ojcowską
25.08.2005 10:14
Dostałem taki art. ze Stanów. Warto go przeczytać:
Ciekawa informacja o kandydacie.
Ojcowska przysługa.
Swoim nieroztropnym postępowaniem, Włodzimierz Cimoszewicz może swą córkę,
Małgorzatę Cimoszewicz Harlan i jej amerykańskiego małżonka, wpędzić w nie
lada tarapaty, a kto wie, może i do kryminału. Pożyczanie pieniędzy czy to na
terenie kraju, czy zagranicą, nie jest w Stanach Zjednoczonych zabronione. Nie
jest też obłożone - absurdalnym skądinąd -podatkiem od czynności cywilno -
prawnych, odbywać się jednak musi w sposób nie budzący wątpliwości prawa.
Wprawdzie obowiązująca ustawa O Praniu Pieniędzy(Money Laundering Act)
ustanowiona została w 2003 roku, przestępstwo to zostało wpisane już do Ustawy
Podatkowej z 1986 roku i wszystkich jej późniejszych modyfikacji. Wspomniane
ustawy wymagają, aby obywatel amerykański, przekazując pieniądze zagranicę
zrobił to w sposób formalny, z powiadomieniem organów imigracyjnych oraz
urzędu skarbowego (IRS). Służy do tego chociażby formularz IRS nr 8300.
Transfer gotówki powyżej 10 tys. dol. jest w ogóle zakazany! Równie
skrupulatnie powinny zostać wypełnione dokumenty związane ze zwrotem pożyczki.
I to niezależnie od tego, czy pożyczka była oprocentowana czy nie. W przypadku
oprocentowania jej, w stosunku do pożyczkodawcy może powstać obowiązek zapłaty
podatku od dywidend (income tax). Zważywszy, że ojciec oświadczył, iż była to
pożyczka na cele inwestycyjne i dzięki niej osiągnięto korzyść materialną,
istnieje znaczne prawdopodobieństwo, że amerykański fiskus domagać się będzie
podatku od wzbogacenia (capital gains), który wynosi - minimum - 20 proc.
kwoty wzbogacenia. (Nieudokumentowanie zwrotu pożyczki powinno być uruchomić
postępowanie w sprawie darowizny wobec Włodzimierza Cimoszewicza.) Władze
skarbowe domagać się będą oczywiście, rozliczenia z posiadania pożyczonych
ojcu (teściowi) ponad 100 tys. dol. Innymi słowy, zażądają udowodnienia, że
córka/zięć weszli w ich posiadanie legalnie, oraz że zapłacili od tych
pieniędzy podatek. Nie jest to łatwe. Skuteczność IRS analizowania łańcucha
przyczynowo - skutkowego jest duża. W ten sposób, b. prokurator generalny
stanu Nowy Jork, Rudolph Giuliani, wytropił i zniszczył m. in. potęgę
finansową mafii włoskiej i kartelu narkotykowego z Medellin, które nie były w
stanie dowieść legalności posiadanego przez siebie majątku. Niedopełnienie
któregoś z powyższych wymagań, wiązać się może z kolejnym zarzutem wobec
małżeństwa Harlan, mianowicie z udziałem w konspiracji w celu dokonania
przestępstwa (prania pieniędzy i osiągnięcia korzyści majątkowej w oparciu o
informację poufną). Wprawdzie zarzuty te łatwo będzie obalić, bowiem
Włodzimierz Cimoszewicz, który był autorem tej konspiracji nie podlega pod
jurysdykcję sądów amerykańskich, pranie pieniędzy może jednak podpadać pod
międzynarodowe porozumienia do walka z terroryzmem, a to w dzisiejszych
czasach bardzo groźne narzędzie. Nie ma co liczyć na to, że władze
amerykańskie sprawę zignorują ze względu na jej lokalny, polski charakter.
Niedźwiedzia przysługa częśc druga
25.08.2005 10:16
... cd
Wystarczy, że ktoś z Amerykanów polskiego pochodzenia, a ci szczególnie
interesują się aferami w Polsce, wypełni formularze nr 8300, 4790 czy choćby
SAR (Suspicious Activity Report) służące do raportowania wątpliwości jednego
obywatela co do sposobu przestrzegania prawa podatkowego przez drugiego
obywatela i poda w raportach swój numer identyfikacji podatkowej (numer Social
Security ) a IRS musi wszcząć śledztwo. Gdyby nawet komuś nie chciało się
przechodzić kłopotliwych formalności - informuje H. A. Wikar z The Financial
Services Corporation z Chicago: "wystarczy telefon pod bezpłatna linię:
1-800-829-0433. IRS ma także placówki zagraniczne w Londynie, Paryżu i
Berlinie". Osób nie darzących Cimoszewiczów sympatią jest w USA czy w Europie
bardzo wiele. Gdyby się jeszcze okazało, że akcje PKN Orlenu zostały
zarejestrowane w SEC czyli w amerykańskiej Komisji ds. Giełdy i Papierów
Wartościowych, to dość trudno będzie się obronić przed zarzutem korzystania z
informacji
poufnej (insider trading) dla osiągnięcia korzyści majątkowej. Skazanie
córki/zięcia z tego paragrafu będzie dla prokuratury trudne, ale nie
niemożliwe. Nie zapominajmy, że ten rodzaj przestępstw jest w USA ścigany z
niezwykłą gorliwością o czym świadczy chociażby fakt skazania naszej rodaczki,
Marthy Stewart na rok więzienia za znacznie bardziej błahe, o wiele bardziej
wątpliwe, przewinienie. Nie do pozazdroszczenia jest sytuacja samego zięcia,
prawnika z zawodu, dla którego udowodnienie chociażby jednego z zarzutów jest
jednoznaczne z pozbawieniem go licencji na wykonywanie zawodu prawnika,
przynajmniej w stanie Południowa Karolina, gdzie obecnie zamieszkuje. I choć
najprawdopodobniej, polski wymiar sprawiedliwości oczyści ojca z zarzutów;
prania pieniędzy, fałszywych zeznań, niedopełnienia obowiązku podatkowego, a
także korzystania z poufnej informacji, za przestępstwa
te skazani mogą zostać na więzienie i wysoką grzywnę jego, Bogu ducha winni,
powinowaci: córka z zięciem. Jeśli nawet się z tego wywiną, czekają ich
długie, kłopotliwe i bardzo kosztowne zmagania z urzędnikami Departamentu
Sprawiedliwości.