pies_na_czarnych
16.11.05, 10:39
Policja Kaczyńskiego
W programie PiS jedno zdaje się być pewne. Liderzy tej formacji chcą w pełni
dysponować wszystkimi formacjami siłowymi. Kaczyński pojmuje państwo na
sposób leninowski: istotą są narzędzia przemocy.
Dlatego powołuje urząd antykorupcyjny z uprawnieniami policji politycznej,
agencji kontrwywiadu i służb skarbowych. Urząd chce przekazać oczywiście
politykowi z własnej formacji, co od razu budzić musi podejrzenia i niepokój.
Bo tak, jak trudno podejrzewać Kaczyńskiego o obiektywizm, tak trudno jest
zarzucać Kamińskiemu słabość wobec lewicy. Sam poseł Kamiński nie ma żadnego
doświadczenia administracyjnego, ale ważniejsze jest dla PiS wierność i
lojalność niż fachowość. Nie sposób teraz powiedzieć, kto i jak będzie mógł
kontrolować tę służbę, ani rozstrzygnąć, co w istocie będzie ta nowa policja
robiła.
Jej projekt zdaje się być jeszcze niegotowy. Gotowy jest pomysł na to, by PiS
wiedział, słyszał i widział wszystko.
www.kaczasbecja.pl