niezalogowany1
23.12.05, 11:11
Cieszę się, że cyniczny aparatczyk, człowiek miękki i bez właściwości,
koniukturalista i hipokryta nie jest już prezydentem.
Smucę się tym, że zastąpi go nieudolny, zakłamany, owładniety swoimi
obsesjami człowiek niewielkiego formatu - małostkowy i podejrzliwy. Człowiek
bez wizji, owładnięty rządzą władzy, chęcią kontrolowania wszystkiego. Smucę
się że znów prezydentem jest cynik i hipokryta.