antyzdrajca
30.12.05, 20:32
Platformiści są niedoścignionym mistrzami w tworzeniu tzw. "gabinetów cieni
(asów)". Podobno mają taki dla każdej instytucji od centralnych poprzez
samorządowe. Od URM do zakładów oczyszczania miasta. W obliczu wyłonienia się
nowej koalicji, (oraz zbieżności poglądów między PO i socjalliberalną od
niedawna SO), pojawia się pytanie. Jak wygląda obecny "gabinet"? Gabinet
dwóch bratnich socjalliberalnych partii PO - SO + na marginesie LPR. Co
wyjdzie z cienia dwóch najprzedniejszych "liberałów" Tuska i Leppera? Jaki
będzie rząd "barbyrzyńsko-złodziejski"?
Może z grubsza np taki:
prezes - premer z Krakowa Maria-Rokita
minister finansów - Hanna "zaopiekuję się Polską (jak będzie źle to wyjadę z
kraju)" Waltz
ministerstwo skarbu państwa - sciągnięty z Brukseli Piskorski
ministerstwo edukacji narodowej - już wykształcona pani na Żuławach Hojarska
ministerstwo spraw wewnętrznych - niezrównany as dedukcji Andrzej Grzesik
ministerstwo kultury - Zofia Grabczan
ministerstwo rolinictwa i wicepremer - Lepper
ministerstwo spraw zagranicznych - czarująca i charyzmatyczna jednocześnie
Beger
Ministerstwo obrony narodowej - wojowniczy Komorowski
ministerstwo zdrowia - Niesiołowski?
ministerstwo ochrony środowiska i jednoczęśnie honorowy patron Narodowych
Parków Krajobrazowych - Roman Giertych
A może jednak inny?