goniacy.pielegniarz
21.01.06, 01:02
W końcu nie musicie uważać samych siebie za maszyny. Wątek miał charakter
osobisty - bo tak chciałem. Był ujęty osobno - bo tak chciałem. A tak chciałem
- bo uważam, że rzucanie tego typu oszczerstw(a myślę, że w demokracji akurat
takie oszczerstwo należy do jednych z najcięższych) wymaga wyjaśnienia, albo w
jedną albo w drugą stronę. Zgadzam się, że był to wątek personalny, ale tylko
po części. Sednem sprawy nie był atak na inną osobę. Zwrócenie się konkretnie
do określonej osoby nie było chamskim atakiem na tę osobę, a jedynie
środkiem(dosyć prowokacyjnym, przyznaję) do wyjaśnienia tych bezczelnych
oszczerstw w stosunku do konkretnej partii. A to, że akurat ta osoba postawiła
taki zarzut, to już nie moja wina. Równie dobrze mógł to napisać ktoś inny.
Myślałem, że potraficie odróżnić bezmyślny personalny atak na innego
forumowicza od prowokacyjnej formy wymuszenia przedstawienia konkretnych
dowodów w obliczu pustosłownych zarzutów wobec poważnej siły politycznej.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=35338605&a=35338605