Dodaj do ulubionych

LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!!

21.01.06, 15:39
(z wyjątkiem wypaczeń, "przyjaźni" polsko-jakiejkolwiek i pustych półek)
wtedy
można było:

- parkować bezpłatnie wszędzie gdzie było miejsce i nie było oficjalnego
zakazu

- można było dojechać wszędzie a nie łazić 3 km, bo wszyscy w okolicy się
ogrodzili, postawili szlabany, opryskliwych cieci (prawie z karabinami).
O czym mówię wiedzą osoby, które muszą kogoś starszego zawieźć do urzędu czy
lekarza (a społeczeństwo się starzeje).

- jak się szło załatwiać coś do urzędu, pracy, szkoły, to się nie dopłacało
dodatkowo za parkowanie przed instytucją gdzie nie można dokładnie czasu
pobytu

- znakomita większość ludzi miała pracę i jakąś wizję przyszłości, możliwość
normalnego wychowania dzieci a nie młodych bandytów chowanych przez ulicę, bo
rodzice muszą żebrać o jałmużnę pracując 12 godzin za najniższą krajową (o
ile dostaną w ogóle wypłatę na czas).

- nie było żrących się miedzy sobą polityków, zmieniających zdanie 7 razy
dziennie

- nie było 400 kieszonkowych partii przeżerających wszystkie oszczędności
państwa (wtedy była jedna w której w szczycie było mniej niż 10%
społeczeństwa) i robiących wielkie NIC i nadciśnienie u oglądających
dzienniki (które to nadciśnienie trzeba będzie leczyć i za to płacić).
Kurcze, niech ich będzie 5-10 a nie 400 ! Co komu po 400 partiach krążących w
pełnym składzie po Sejmie w poszukiwaniu czwartego do brydża ?

- nie było takiej ilości przekrętów jak dzisiaj, gdzie nie ma dnia bez
informacji o nich

- nie było takiego rozwarstwienia jak dzisiaj gdzie jedni mają minimalnym
nakładem pracy 10 willi z basenami a inni mimo nakładu pracy albo po 40
latach uczciwej pracy muszą zbierać resztki po śmietnikach.

- nie było durnych odmóżdżających reklam, do tego tak nieudolnie
zrealizowanych, że żal odbytnicę ściska.

- nie było efektu cieplarnianego

- powietrze było czystsze

- nie było zagrożenia terroryzmem w takim natężeniu jak dzisiaj

- nie było codziennej dawki przemocy serwowanej w mediach (poczynając już od
kreskówek dla dzieci)

- nie było durnej "muzyki", której ani nie można zagwizdać ani tekstu
powtórzyć publicznie bez oskarżenia o naruszenie moralności, a wykonawcy nie
kojarzyli się z odruchem dzwonienia pod 997 z zawiadomieniem o jakimś dziwnym
osobniku, bez słuchu i wyglądzie lumpa.

- nie było durnych telenowel pokazujących jakiś nierealny świat, którego nie
ma nawet za pieniądze

- ludzie, mimo że biedniejsi, byli jacyś bardziej przyjaźni dla siebie

- nie było takiej przestępczości jak dzisiaj. Przestępcy bali się milicjantów.
a nie jak teraz, że funkcjonariusze sprzedają się przestępcom, bo państwo
przeżera pieniądze na pensyjki futrując wybranych.

- młodzież w szkole nie bluzgała na nauczycieli. Jaki szacunek ma mieć uczeń
do nauczyciela skoro media lansują wzorzec, że masz być bogaty (nie mówiąc
jak) a przedstawiciel wiedzy jest ubogi jak mysz kościelna. Wniosek ucznia ->
po co komu wiedza o średnich zbiorach w Gwatemali w 1997 roku czy problemach
jakiegoś Walka Gibały skoro nie można się z niej utrzymać na normalnym
poziomie a tu trzeba być trendy, cool i jazzy mając najnowszy reklamowany
papier toaletowy z odtwarzaczem MP3 za tylko 349.99 za rolkę ?

- dzieciaki miały masę wujków i cioć bez podtekstów seksualnych a dzieci nie
szantażowały dorosłych lewymi oskarżeniami o molestowanie (co nie zostawia
śladów a oskarżenie jest oparte na słowie, do tego młodziankowie i młódki
mogą sobie zasięgnąć informacji na czym polega molestowanie z internetu i
przygotować się by być wiarygodnym na przesłuchaniu). A na końcu, po
zniszczeniu dorosłego okazuje się, że poszło o zakaz wyjścia do kina po
zmroku.

- chodziło się do kolegów, na podwórko, nad rzekę, do lasu, jeździło
autostopem bez strachu, że nas ktoś porwie, wymolestuje, zgwałci, zabije

Co z tego, że mamy pełne półki dóbr jak większość z nich się i tak zmarnuje,
bo większość ludzi nie ma na ich zakup albo za ciężko zarobione pieniądze
dostaje chłam, na który tak narzekaliśmy za poprzedniego systemu.

Co mi po 15 rodzajach szynki o co raz bardziej wymyślnych nazwach (babuni,
dziadunia, cioci Pelagii) jak wszystkie mają ten sam brak smaku szynki a do
tego (mimo super-hiper technologii) są niepowtarzalne z partii na partię.

Co mi po tej nowoczesności, dyrektyw, srektyw skoro parówką można teraz
nazwać wszystko nawet kawałek zmielonego kija w prezerwatywie i wszystko jest
zgodne z normą chociaż niejadalne ?

Co mi po pięknych kolorowych opakowaniach skoro producent złodziej sprzedaje
mi w wiekszości powietrze (torebka jest nadmuchana), w skałdzie są składniki,
o których działaniach ubocznych ukryto informacje a samo opakowanie zasili
rosnące hałdy śmieci ?

Co mi po tym samym leku w 20 nazwach i 89 cenach za tę samą porcję jak i tak
kazda z tych wersji mimo tego samego składu ma inne działanie (w tym, wg
ulotek, 100 możliwych ubocznych od których włos się jeży) ?
Nie mogą zrobić jednego a dobrze ? To nie są środki upiększające dla
zaspokojenia próżności !!!

Co mi po wolności słowa jak 90% tej wolności jest używane do wzajemnego
opluwania się, poniżania, niszczenia, pisania tekstów obscenicznych ?
Czy o to walczono ? O to ginęli ludzie na ulicach ? Czy o to walczono, by
jeden frustrat z anonimowym nickiem mógł bezkarnie napisać o drugim anonimie,
że tamten jest członek męski do czego sporowadza się większość z postów ?

Co komu po tej demokracji jak tak na prawdę to nie mamy na nic wpływu, w
Kraju jest chaos, bo każdy ciągnie w inną stronę, notable tracą czas na
wzajemne okładanie się po pustych łbach za pieniądze wyłudzone w postaci
podatków ?
Widać dokładnie po spadającej frekwencji gdzie ludzie mają polityków z ich
wydumanymi problemami skoro i tak co wybory to przychodzą do władzy co raz
gorsi ludzie; mentalnie, wiedzowo, etycznie.

Okłamuje się ludzi, że tamten system powodował długi a ukrywa przed
większością, że obecny wygenerował jeszcze większe długi, których niewiadomo
kto, jak i kiedy spłaci !

Mami się ludzi "braniem spraw w swoje ręce" chociaż znakomita większość
obywateli nie ma na to pieniędzy, ubogiemu nikt nie da kredytu a jak już da i
się ktoś poślizgnie przy rozruchu interesu to bank będzie chciał zwrotu
natychmiast za co wiele ludzi płaci całym dobytkiem (w tym rodzina, dzieci) a
często i życiem.

Co komu po tej całej technice ładowanej w tym tempie jak i tak zyski z jej
wprowadzania przeżera i przebalowuje mała grupa ludzi omijająca zręcznie
podatki, znaczna część ludzi nie ma na korzystanie z niej pieniędzy a jeszcze
inna część musi łazić po śmietnikach, bo zostali w imię postępu zastąpieni
jakimiś urządzeniami, które i tak wyprodukują wszystkiego dużo za dużo w
stosunku do potrzeb rynku i możliwości nabywczych klientów.
GDZIE MY SIĘ TAK SPIESZYMY ? CZY TEGO POSTĘPU NIE MOŻNA SPOWOLNIĆ I ROZŁOŻYĆ
NA LATA, BY LUDZIE BYLI SIĘ W STANIE PRZYSTOSOWAĆ ?
Przy takim tempie wprowadzania innowacji w przemyśle, pojedyńczy człowiek nie
jest w stanie się dostosować, bo nie ma na to środków a poza tym mna masę
powiązań usztywniających (rodzina).
Co z tego, że ktoś wynajdzie superautomat jak kończy to się kolejną willą z
basenem dla użytkownika i kolejnym tysiącem bezrobotnych, którzy też mają
prawo do życia (chyba, że coś się zmieniło w międzyczasie) a przynajmniej ich
dzieci, które już są na tym swiecie. Co komu po tych zyskach, oszczędnościach
jak i tak zostaną zmarnowane.

Po co komu wodotrysk w komórce skoro podstawową funkcją tego urządzenia jest
łączność, a wszystkie bajery tylko utrudniają używanie podstawowej funckji a
dodatkowo trzeba ze sobą nosić duże szkło powiększające by w ogóle telefon
zobaczyć :) ?

Obserwuj wątek
    • absurdello c.d. 21.01.06, 15:44
      Co komu po bogactwie (nie mówię by żyć w ubóstwie) już od młodości (te kupy
      prezentów dla dzieci) skoro powoduje to szybkie znudzenie (poobserwujcie swoje
      dzieci) a następnie zwracanie się ku jakimś patologiom by pobudzić zndzone
      zmysły (obawiam się, że to przyczyna większości nieszczęść z udziałem młodych,
      o których piszą media).

      Co komu po wolnym rynku w obecnej postaci jak i tak prowadzi to do marnacji
      dóbr (które nie są niewyczerpane), ludzkich sił, ponieważ wszyscy produkują ile
      wlezie a nie tyle ile potrzeba a potem jęczy, że na straty, bo nikt od niego
      nie chce kupować. Potem w jednej części świata ludziom (dzieciom) przysycha
      żołądek do kręgosłupa a w drugiej wyrzuca się zepsutą żywność, bo naprodukowano
      jej więcej niż mógł lokalny rynek wchłonąć a jednocześnie pazerność nie pozwala
      oddać nadwyżki, tym którzy potrzebują nawet po obniżonej cenie ?

      Sami zobaczcie ile straciliśmy w ramach tego nieudolnego reperowania
      poprzednich głupot. Zamiast zreperoweać zepsute, zniszczyliśmy wszystko i ni
      mamy środków na odbudowę !

      Zaznaczam, że nie mam na myśli robienia tu jakiejś Korei PN, Chin czy innej
      Kuby tylko powrót do normalnych stosunków międzyludzkich gdzie człowiek jest
      człowiekowi CZŁOWIEKIEM a nie zasobem ludzkim czy pęczkiem banknotów !
      • andrzej_golaski esbeckiemu bydłu marzy się komuszy reżim !!!!!! 27.01.06, 17:26
        sklepy za żółtymi firankami,
        skrytobójcze zabójstwa opozycjonistów,
        głodujący naród
        oto chory sen esbectwa !!!
        • absurdello Czy nie czas do azylu bracie ? 27.01.06, 18:01
          Bo pie..cie Hipolicie !
      • wikul Re: c.d. 21.07.06, 12:22
        Zapomniałeś dodać jeszcze wiele innych ówczesnych "udogodnień" . Nie napisałeś
        że marzy ci sie nabijanie wkładów do długopisów, przerabianie zaplniczek z
        jednorazowych na wielorazowe, repasacji pończoch i rajstop, cerowanie skarpetek,
        klejenie plastikowych zabawek,...itd.,itp.
    • smok5 99% twojego postu to kłamstwo i komunistyczna 21.01.06, 15:44
      wizja Polski. Logika wróćmy do systemu w którym było fajnie bo wybrańcy mający
      auta otrzymane za talony mieli gdzie parkowac wystawia najlepsze świadectwo
      komuszemu rozumowaniu.
      • absurdello Przeczytaj dokładnie pierwsze zdanie ! 21.01.06, 15:56
        A po drugie to ja żyłem większość mojej młodości w tamtym systemie, jakoś
        szkoły pokończyłem, do partii ani organizacji nie należałem, z głodu nie
        umarłem, po śmietnikach się nie włóczyłem.

        A teraz nie ma gdzie parkować, bo wszyscy dostali prdolca z grodzeniem się,
        słupkowaniem, a samochodów przybywa.
        Podobnie nie przeniesiono miejsc pracy, urzędów, szkół, szpitali, przychodni
        itd poza centrum i dojechać do nich trzeba.
        Najnowszym osiągnięciem jest niesprzątanie śniegu z miasta jak pada (jak będzie
        padać miesiąc to też się nie ruszą tyle, że już w ogóle). Co to znaczy dla
        ludzi starszych, którzy zostają uwięzieni w domach (by nie połamać nóg) to
        tylko oni wiedzą.

        A poza tym smoków nie ma !
        • anyab1 Re: Przeczytaj dokładnie pierwsze zdanie ! 21.01.06, 16:31
          absurdello napisał:

          > a samochodów przybywa.
          wróćmy, to na pewno zlikwidujemy ten problem ;)
        • miriam57 Re: Przeczytaj dokładnie pierwsze zdanie ! 21.01.06, 16:31
          Moja młodość też minęła w tamtym systemie, a każdego dnia Bogu dziękuję za
          ostatnie 16 lat. Samochodu nie mam, bo po co. Prace mam. Mieszkanie na
          wyciągnięcie ręki, tylko muszę wziąć kredyt i to JA zdecyduję, jakiej
          wielkości. I wreszcie mogę robic co chcę i jechać, gdzie chce. I nikt mnie nie
          poniża, jak w poprzedniej epoce sklepowa, czy urzędniczka. I jest mi dobrze
          • wanda43 Re: Przeczytaj dokładnie pierwsze zdanie ! 21.01.06, 17:34
            Co do urzednikow,przynajmniej w Wawie,to bym polemizowala.Takich miernot,z
            jakimi przyszlo mi ostatnio miec kntakt w jednym z urzedow i takiej biurokracji
            nawet za komuny nie bylo.O czym mowie bedą wiedzieli ci,ktorym przyszlo
            zalatwiac sprawy z budową wlasnego domu,na wlasnym placu za wlasne pieniądze.To
            jest horror.
          • andrzej.sawa Re: Przeczytaj dokładnie pierwsze zdanie ! 21.01.06, 17:44
            abs...napisał tekst kabaretowy,a wy analizujecie.To nie do rozważań,to do
            śmiechu,daliście się zrobić w konia.
            • absurdello Bynajmniej nie wszystko było w zamierzeniu 21.01.06, 18:56
              kabaretową twórczością. Większość z opisanych rzeczy wkurtyzania mnie w
              dzisiejszych czasach. Miało być lepiej a jest gorzej, więcej jest upierdliwych
              utrudnień w życiu codziennym.

              Parkować nie ma gdzie nawet jak za to płacisz.

              Dojechać do miejsc użytku publicznego nie ma jak, bo się różni po drodze
              pogrodzili.

              Lekarz nie ma dla mnie czasu a inny mnie nie przyjmie, bo nie jestem do niego
              zapisany (a muszę przedłużać leki na chorobę przewlekłą). Kiedyś szedłem do
              zakładowego i mi przedłużał teraz robi łaskę (a jednocześnie nie jest tej
              jakości by się do niego zapisywać na stałe).

              Zapisywanie się do sporej ilości przychodni jest związane z podpisaniem
              klauzuli, że nie przyjeżdżają do domu.

              Dodzwonić się do nich rano nie można a jak już to numerków nie ma.

              Ostatnio przychodnia, do której chodziłem zmieniła miejsce stacjonowania,
              dowiedziałem się o tym jak poszedłem po leki, pocałowałem klamkę. Jak bym nie
              miał znajomej lekarki to bym pewnie nogi wyciągnął. Jak się dalej dowiedziałem
              to po przeniesieniu przychodni w nowe miejsce moja lekarka pierwszego kontaktu
              przeniosła się w trzecie miejsce. W żadnym momencie ani jako klient ani jako
              pacjent nie zostałem zawiadomiony o tych zmianach.
              Niepubliczny zakład opieki zdrowotnej (?), o którym piszę ma też to do siebie,
              że zalega pracownikom z wypłatami (np. pięlęgniarki ok. 3-4 miesięcy) za to
              kierownictwo opływa we wszystko (Wiem to bo pisałem dla jednej z pielęgniarek,
              hurtowo listy do dyrekcji także dla jej koleżanek). Podejrzewam, że nie jest to
              jedyny podobny zakład.

              Mimo potrącanej składki zdrowotnej nie mogę się dostać do dentysty tyle ile
              potrzebuję (aczkolwiek chodzę tam niechętnie). Nowoczesne plomby zrobione w
              zakładzie prywatnym wypadły mi po kilku miesiącach a skasowano mnie za nie
              jakby były ze złota.
              Plomby zrobione w 1981 roku mam do dziś i trzymają się zębów.

              W banku konto dolarowe w PKO jest oprocentowane na 0.1%, lokata 12 miesięczna
              na 0.55% za to ostatnio dostałem wyciąg z konta, JEDNĄ STRONĘ A4 za 6.35$.

              WIększość okienek w bankach jest nieobsadzona, za to prowizje od czynności są
              horrendalne. Do tego muszę płacić za parkowanie pod bankiem gdzie są kolejki ja
              skur...syn.

              Nie uznaję Internetu jako mojego łącznika z bankiem, bo za dużo wiem o różnych
              możliwościach nieuprawnionego dostępu do danych i nie chcę ryzykować.

              Nim weszła ustawa o Ochronie Danych dowiedziałem się, że jestem znany wielu
              firmom z różnych miast w których nigdy nie byłem, w tym jednym z poza granic
              Polski.

              W miejscu gdzie był sklep spożywczy zrobiono sklep ze ślizgaczami i motorówkami
              (w środku miasta) przez co muszę ryzykować złamanie nogi na nieoczyszczonych
              chodnikach dymając do sklepu ponad pół kilometra (że nie wspomnę o mojej Mamie,
              która ma pod siedemdziesiątkę). W miejscu drugiego sklepiku, w którym było
              wszystko do jedzenia (w tym moje ulubione bułki małgorzatki) zrobiono sklep z
              hydrauliką. Widać kretyni, którzy ustalili zaporowe czynsze uznają, że człowiek
              częściej używa ślizgaczy i rur wodociągaowych niż jedzenia.

              itd.

              Więc z czego mam się <kurtyzana> cieszyć ?
              • miriam57 Re: Bynajmniej nie wszystko było w zamierzeniu 21.01.06, 22:24
                Jeśli chodzi o lekarza, to ja korzystałam z rejonowej przychodni tylko wtedy,
                gdy musiałam dostac zwolnienie. U specjalistów leczyłam się w spółdzielni, to
                samo analizami medycznymi i innymi badaniami. Obecnie też jestem zapisana do
                lekarza POZ w przychodni, gdzie mogę o 11.00 rano zamówic sobie wizytę na
                popołudnie. U dentystysty chyba nigdy, poza wczesnym dzieciństwem, nie byłam w
                przychodni, zawsze prywatnie. Chciałabym, żeby mi nie odciągano obowiązkowo na
                ZUS i chorą kasę, ale dali te pieniądze i sobie poradzę.
                Co do urzędników, też jestem z Warszawy i miałam kontakty z urzędniczkami
                spóldzielni mieszkaniowych, stąd moja opinia.
                • absurdello Najgorsze jest to, że nawet prywatni nie dają 21.01.06, 23:34
                  gwarancji, że się tobą zajmą odpowiednio, wszystko jest kwestią przypadku na
                  kogo trafisz ! Tyle, że zdrowie ma się jedno i jak trafisz na konowała to
                  stracisz i zdrowie, i pieniądze.
                  • miriam57 Re: Najgorsze jest to, że nawet prywatni nie dają 22.01.06, 08:25
                    Ja rozumiem Twoje tęsknoty i senetymenty za minioną epoką. Ale to co się dzieje
                    jest właśnie ceną , którą płacimy za PRL. Wszyscy mieli w PRL porówno, równy do-
                    step do wszystkiego, czyli siermiężnej bylejakości. Nasza tzw. klasa
                    polityczna (pożal się Boże), też jest produktem tamtej epoki. Polityki i
                    rządzenia uczyli się w konspiracji, a po dominacji i wszechwiedzy partii
                    pozostało i powielają znany wzór.
                    Myślę, że minie jeszcze wiele lat, zanim u nas będzie normalnie.
                    W Polsce zawsze były dobre pomysły i prawo, tylko wykonawstwo było do D....
                    • absurdello Re: Najgorsze jest to, że nawet prywatni nie dają 22.01.06, 21:25
                      > Ja rozumiem Twoje tęsknoty i senetymenty za minioną epoką.

                      Ja nie tęsknię za epoką jako taką tylko za pewnymi sprawani, których dzisiejsza
                      forma utrudnia mi (i nie tylko mnie) życie. Dajemy sobie wciskać różne kity pod
                      pozorem, że to jest słuszne albo, że UE tak wymaga tyle, że to potem my a nie
                      UE się potyka o te wszystkie bezsensowne rafy. Niestety te rafy są w większości
                      tworzone pod czyjeś jednostkowe potrzeby chociaż wmawia się nam, że to potrzeby
                      ogółu.

                      > Ale to co się dzieje jest właśnie ceną, którą płacimy za PRL.

                      Śmiem wątpić, od tamtych czasów minęło oficjalnie 16 lat a wciąż różni
                      nieudacznicy wmawiają nam, że to wina PRL. PRL minął a długi zewnętrzne mamy
                      prawie 7 razy takie jak te co zostały z odsetkami do spłacenia po Gierku.
                      Za tamte pieniądze przynajmniej coś zbudowano, sporo też zmarnowano a teraz
                      co ? Praktycznie ogólna niemożność, jedynie co potrafimy tworzyć to komitety
                      budowy, studia studialne i inne zużywacze pięniędzy a większość rzeczy leży.

                      > Wszyscy mieli w PRL porówno, równy dostep do wszystkiego, czyli siermiężnej
                      > bylejakości.

                      Ha, ha ! Po równo, dobre sobie tak samo byli równi i równiejsi tyle, że była
                      odwrotna struktura rynkowa były pieniądze a nie było towarów (z wyjątkiem tych
                      dla wybranych) a dziś są towary a nie ma pieniędzy (z wyjątkiem tych dla
                      wybranych).
                      I nie mówię by było po równo ale, żeby podział był rozsądny a nie, że jedni nie
                      wiedzą co z forsą robić i im odbija z nudów, bo już wszystko widzieli a inni w
                      tym czasie wbijają zęby w stół albo zalegają z czynszami, bo płace w ich
                      miejscu pracy są poniżej krytyki albo firma zalega z wypłatą x miesięcy.
                      Tą metodą nie dojdziemy do nikąd.

                      > Nasza tzw. klasa polityczna (pożal się Boże), też jest produktem tamtej
                      > epoki. Polityki i rządzenia uczyli się w konspiracji, a po dominacji i
                      > wszechwiedzy partii pozostało i powielają znany wzór.

                      A to jest fakt, że od pokoleń dla nasze tzw. klasy politycznej szkołą były
                      więzienia (tak za poprzedniego systemu jak i tego) i wszyscy się tym szczycą
                      "tu odciski od styropianu a tam wybite sztuczne zęby Rulewskiego"

                      www.monitorpolski.com/wywiady/GregoryAkko-RadoslawSikorski/RadekSikorski-GregoryAkko.html
                      • miriam57 Re: Najgorsze jest to, że nawet prywatni nie dają 23.01.06, 08:20
                        Zgadzam się z Tobą, że są pewne sprawy i działania z okresu PRL, które wato
                        byłoby zachować. Choćby miejsca, gdzie młodziez po lekcjach mogła sie wyżyć,
                        wiele z działalności kulturalnej tamtych czasów - np. tańsze bilety do kina,
                        biblioteki na wsiach, itd. Na szczęście przetrwało jedno z największych
                        osiągnięć PRL - bary mleczne, których jestem fanką. Ale właśnie ta sfera
                        socjalna była dla Narodu marchewką, rekompensującą kij, który w innych
                        dziedzinach wisiał i uderzał od czasu do czasu. Rozumiem, że dla ludzi
                        generalnie sfera socjalna jest ważniejsza od swobód politycznych i osobistych.
                        Wolność i demokracja są trudne do zrozumienia i akceptacji, tym bardziej, że
                        społeczeństwo, któremu przez tyle lat władza urządzała życie i mówiła, co maja
                        robić, nie bardzo umie sie teraz dostosować.
                        A nasza klasa, za przeproszeniem polityczna, kłóci się o durnoty zamiast
                        rozwiązywać rzeczywiste problemy. Może by tak zajęli sie koszykiem
                        gwarantowanych usług medycznych, reformą reformy oświaty, itd.
                        • absurdello Faktycznie, zapomniałem o paru rzeczach: 23.01.06, 13:02
                          - świetlice bezpłatne
                          - lekarz, dentysta i pielęgniarka w szkole
                          - ciepłe mleko (pamiętam, że miałem, dawali w takich buteleczkach 0.25 l jak
                          od śmietanki - mieszkałem w Śródmieściu w Warszawie - nie wiem jak było w
                          innych miejscach Polski).
                          - można było bezpiecznie wyjść po zmroku z domu a teraz to z psem wyjść jest
                          strach by go nie ukradli.


                          Wolność ? Tak na prawdę człowiek jest na tyle wolny na ile ma pieniędzy a
                          większość ich nie ma nawet na normalne życie a co dopiero na korzystanie z
                          wolności ?

                          Ciekawe jak w ramach wolności wzrosło czytelnictwo różnych
                          pism "reglamentowanych" w tamtych czasach ?

                          Demokracja ? To chyba jest tylko w gazetach, bo jakoś ludzie nie maja wpływu na
                          polityków (wciąż tych samych - co to za wybory jak ma się wciąż ten sam zestaw
                          do wybierania ?) a i co raz większa grupa się zniechęca do demokracji !
                          By rządzić trzeba mieć pieniądze na wybory, reklamę samego siebie a jaki
                          Kowalski czy Nowak ma takie sumy ? Pomijam już fakt jka się zarabia takie sumy
                          przy tak restrykcyjnym systemmie podatkowym.
                          • miriam57 Re: Faktycznie, zapomniałem o paru rzeczach: 23.01.06, 17:15
                            Masz rację. Nic tak dobrze nie wpłynęło na moja "miłość" do dentysty
                            p.dentystka w szkole. Mleko, mimo moich protestów tez mi kazali pić, w końcu
                            wymioty na środku klasy pomogły. Bezpłatna świetlica też była wspaniała. Nic mi
                            tak nie ograniczało wolności, jak te dobrodziejstwa socjalizmu. Człowiek jest
                            na tyle wolny, na ile ma ochotę. Możesz rzucić wszystko i wyjechać w Polskę
                            hodowac zwierzątka lub uprawiac roślinki, możesz z dnia na dzien rzucić
                            wszystko i wyjechac z kraju, możesz olać wszystkich i zostać bezdomnym/ Na tym
                            polega wolnośc, niedostepna w pioprzednim systemi, że Ty, a nie WŁADZA
                            decydujesz o swoim losie. Możesz robic co chcesz, kiedy i gdzie chcesz i tylko
                            Ty podejmujesz decyzję i za nia odpowiadasz.
                            A tak na marginesie też chodziłam do podstawówki w śródmieściu
                            • absurdello Nie wiedziałem, że do dentysty w ogóle można czuć 24.01.06, 16:22
                              miłość a już szczególnie obecnie jak nie dość, że partolą to jeszcze robią
                              dziurę w portfelu !

                              Może akurat nie trawiłaś mleka, to się zdarza ale dzisiaj takie mleko byłoby
                              jedynym ciepłym pożywieniem dla wielu "wolnych" dzieciaków. Wolnych od przymusu
                              jedzenia śniadania, obiadu i kolacji dzięki wolnym od pracy rodzicom.

                              FAktycznie siedzenie w świetlicy ograniczało wolność włóczenia się, koszmar !
                              Szczególnie w dzisiejszych czasach różnych miłośników dzieci, miłośników
                              cudzego mienia i dużego ruchu samochodowego. Dziecko z kluczem na szyi
                              dzieckiem przyszłości ;)

                              Fajna mi wolność, wszystko możesz tyle, że nie masz przeważnie na to pieniędzy,
                              bo masz nie te kwalifikacje, nie ten wiek, nie ten wygląd, rodzinę na karku,
                              chęć posiadania dziecka, dziecko w drodze, itd.

                              Jedyna wolność realizowalna to bycie bezdomnym tylko jakoś dziewnie ludzie nie
                              chcą z tej wolności korzystać dobrowolnie (zupełnie nie rozumiem dlaczego ;)!

                              Tak, tak żyj złudzeniami, że to ty a nie władza decydujesz o swym losie.
                              Wystarczy, że się pokłócą z sąsiadami w twoim imieniu albo zlikwidują w
                              ramach "słusznych" zasad ekonomicznych i już możesz decydować, z którego kranu
                              będziesz brała zimną wodę albo, w którym śmietniku będziesz się żywić -
                              naprawdę wspaniały w swej "wolności" wybór ! Szczytowe osiągnięcie
                              cywilizacyjne !

                              • miriam57 Co to jest wolność? 25.01.06, 08:29
                                Widocznie inaczej rozumiemy wolność. Bo dla mnie dzisiejsza wolność w
                                porównaniu do tamtej epoki, to przede wszystkim wolność wyboru. Jeśli będę
                                miała ochote mieszkać dzis pod mostem, to wara komukolwiek od tego. Za
                                poprzedniej epoki było to niemozliwe. A brak pieniędzy - od tego masz głowę,
                                żeby pomyśleć, skąd je wziąć, jak zarobić? Dlaczego dziś tak trudno o
                                pracowników wielu dziedzinach? Właściciele firm narzekają, że trudno jest
                                znaleźć kogoś na budowy, kogoś do produkcji. Ostatnio Cegielski w Poznaniu
                                poszukuje 180 tokarzy, frezerów, szlifierzy itd. Oferują miejsce w hotelu i na
                                początek ok. 2000 zł. Więcej niż lekarz w szpitalu zarabia. I co? I chyba będą
                                sprowadzać fachowców zza wschodniej granicy, jeśli nie znajdą w kraju. Na tym
                                właśnie polega wolność, że dostajesz ofertę i możesz, ale nie musisz niej
                                korzystać. W poprzednim systemie władza dawała jedna ofertę NIE DO ODRZUCENIA!
                                Zgadzam się z Tobą, że w tamtym systemie, były rzeczy, do których warto byłoby
                                wrócić. Była bylejakość, ale było bezpieczeństwo socjalne. I jeszcze jedno coś
                                za coś - albo bylejakość, opieka socjalna, brak gwarancji praw człowieka i
                                kolejki w sklepach, albo to co teraz mamy. Ja zdecydowanie wybieram to drugie
                                • wdakra Re: Co to jest wolność? 26.01.06, 04:17
                                  miriam57 napisała:

                                  > Widocznie inaczej rozumiemy wolność. Bo dla mnie dzisiejsza wolność w
                                  > porównaniu do tamtej epoki, to przede wszystkim wolność wyboru.

                                  Wtedy kobiety miały wolność wyboru - czy urodzić dziecko, czy też usunąć ciążę.
                                  Nie musiały w celu dokonania aborcji wyjeżdżać, ani ryzykować życiem poddając
                                  się jej w nieodpowiednich warunkach. W nowym systemie tę wolność utraciły.

                                  Wtedy kobiety nie musiały się godzić na molestowanie seksualne pod groźbą utraty
                                  pracy, a tym samym środków do życia. Mogły z łatwością znaleźć inną pracę.
                                  Itd. itp.

                                  To, co się dzieje w służbie zdrowia woła o pomstę do nieba. W stosunku do PRL
                                  nastąpiło drastyczne ograniczenie dostępności usług medycznych i skandaliczne
                                  "oszczędności" w tej dziedzinie.

                                  Nie satysfakcjonuje mnie możliwość wyboru między napadem na bank w celu
                                  sfinansowania leczenia, a odłożeniem go do czasu, kiedy nastąpi bezpośrednie
                                  zagrożenie życia i szanse na wyleczenie będą niewielkie. Kilka miesięcy
                                  oczekiwania na leczenie onkologiczne często jest równoznaczne z wyrokiem śmierci.
                                  • aron2004 Re: Co to jest wolność? 26.01.06, 07:37
                                    wdakra napisała:


                                    > Wtedy kobiety miały wolność wyboru - czy urodzić dziecko, czy też usunąć
                                    ciążę.
                                    > Nie musiały w celu dokonania aborcji wyjeżdżać, ani ryzykować życiem poddając
                                    > się jej w nieodpowiednich warunkach. W nowym systemie tę wolność utraciły.

                                    To raczej ty utraciłaś rozum. W obecnym systemie można sobie pojechać do Czech
                                    i zabić dziecko za własne pieniądze. Jak na razie nie ma badania
                                    ginekologicznego kobiet na przejściu granicznym. Moja żona jechała na Węgry w 5
                                    miesiącu ciąży i nikt się jej nie czepiał.
                                    • absurdello Aha, a jak nie masz pieniedzy na wyjazd do Czech 26.01.06, 10:48
                                      to możesz dziecko w reklamówce umieścić w pobliskim śmietniku, tak ?

                                      To jest ta świetlana przyszłość ? Wolność wyboru śmietnika ? Przecież to jakiś
                                      koszmar !!!
                                      • piaf.e Re: Aha, a jak nie masz pieniedzy na wyjazd do Cz 26.01.06, 11:08
                                        absurdello napisał:

                                        > to możesz dziecko w reklamówce umieścić w pobliskim śmietniku, tak ?
                                        >
                                        > To jest ta świetlana przyszłość ? Wolność wyboru śmietnika ? Przecież to
                                        jakiś
                                        > koszmar !!!

                                        facet lecz się...a potem zabieraj głos.
                                        • absurdello Ja mam się leczyć czy też ci co stworzyli takie 26.01.06, 12:43
                                          warunki życia, że ludzie w ogóle myślą o usuwaniu ciąży, zamiast urodzenia i
                                          wychowania dziecka ?
                                          • piaf.e Re: Ja mam się leczyć czy też ci co stworzyli tak 26.01.06, 13:05
                                            absurdello napisał:

                                            > warunki życia, że ludzie w ogóle myślą o usuwaniu ciąży, zamiast urodzenia i
                                            > wychowania dziecka



                                            obawiam się ze nie wiesz co piszesz, w większosci przypadkow usuwania ciązy
                                            warunki nie mają nic wspolnego...
                                            Wez taką Amerykę Południową gdzie wiele ludzi nie stac na srodki
                                            antykoncepcyjne czy zwykłe prezerwatywy a mimo to nie usuwają ciązy , a to
                                            napisałes o wyborze kubła na smieci swiadczy tylko o twoim sposobie myslenia...
                                            W Polsce ludziom zyje się naprawdę bardzo dobrze w porownaniu z innymi krajami,
                                            a dzis mamy znacznie wiecej mozliwosci poprawy naszych warunkow zycia niz za
                                            czasow Gierka , gdzie to moze się i elitom zyło dobrze ale jakim kosztem
                                            zadłuzenia kraju, mieszkan budowanych z rakotworczych substancji...
                                            Moze i nie wszystko było złe i rozumiem ze moze nie wszyscy potrafią się
                                            dostosowac do nowych warunkow , ale wszyscy mamy głowę dwie ręce i tylko od nas
                                            zalezy , co z tym zrobimy.
                                            Ja za swoje studia zapłaciłam za granicą, cięzko pracując i spiąc po trzy
                                            godziny na dobę, a dobrej pracy szukałam rok składając dziesiątki cv, w roznych
                                            firmach.
                                            Moj mąz jest inzynierem, oprocz tego skonczył w stanach ,a potem w Hiszpani
                                            marketing na uczelniach wyzszych dla inzynierow z dyplomami i tytułami i zanim
                                            znalazł dobrą prace pracował jako ochroniarz na dyskotekach, gdy ja byłam w
                                            ciązy ,a i ja tez pracowałam w trzech pracach ,będąc w ciązy ,i zyjemy ,
                                            przezylismy i nie skarzymy sie , byc moze dlatego ze nikt nas w zyciu nie
                                            rozpieszczał.
                                          • aron2004 Re: Ja mam się leczyć czy też ci co stworzyli tak 26.01.06, 14:15
                                            absurdello napisał:

                                            > warunki życia, że ludzie w ogóle myślą o usuwaniu ciąży, zamiast urodzenia i
                                            > wychowania dziecka ?

                                            a za Gierka nie usuwali ciąż?
                                            • wdakra Re: Ja mam się leczyć czy też ci co stworzyli tak 27.01.06, 00:45
                                              aron2004 napisał:

                                              > absurdello napisał:
                                              >
                                              > > warunki życia, że ludzie w ogóle myślą o usuwaniu ciąży, zamiast urodzeni
                                              > a i
                                              > > wychowania dziecka ?
                                              >
                                              > a za Gierka nie usuwali ciąż?

                                              Usuwali, ale też rodziło się ze trzy razy więcej dzieci, niż teraz. Jak
                                              wytłumaczysz ten fakt biorąc pod uwagę, że wóczas praktycznie można było usunąć
                                              ciążę na życzenie?
                                              Demografowie biją na alarm - społeczeństwo kurczy się i starzeje. Becikowe, ani
                                              zakaz aborcji nie pomogą. Jesli chce się zapobiec katastrofie demograficznej
                                              trzeba sięgnąć do wzorów socjalistycznych.
                                              Komu można zarzucać antynarodową politykę - rządzącym w PRL-u, czy twórcom
                                              obecnego systemu? Patrz na owoce, nie na propagandę.




                                              • aron2004 Re: Ja mam się leczyć czy też ci co stworzyli tak 27.01.06, 08:06
                                                wdakra napisała:


                                                > Usuwali, ale też rodziło się ze trzy razy więcej dzieci, niż teraz. Jak
                                                > wytłumaczysz ten fakt biorąc pod uwagę, że wóczas praktycznie można było
                                                usunąć
                                                > ciążę na życzenie?

                                                A jak wytłumaczysz fakt, że w Bangladeszu rodzi się więcej dzieci niż w
                                                Niemczech?

                                                > Demografowie biją na alarm - społeczeństwo kurczy się i starzeje. Becikowe,
                                                ani
                                                > zakaz aborcji nie pomogą. Jesli chce się zapobiec katastrofie demograficznej
                                                > trzeba sięgnąć do wzorów socjalistycznych.

                                                Czyli co? mleko w proszku na kartki, cukier na kartki, wędlina na kartki i mamy
                                                boom demograficzny? nie sądzę.


                                                > Komu można zarzucać antynarodową politykę - rządzącym w PRL-u, czy twórcom
                                                > obecnego systemu? Patrz na owoce, nie na propagandę.

                                                Przecież Niemcy, Wielka Brytania, Francja i inne kraje są 10 razy bogatsze od
                                                PRLu i jest tam 100 razy lepsza opieka socjalna i dzieci też sie nie chcą
                                                rodzić, no może tylko u imigrantów z Afryki i Azji.

                                                Na Białorusi też chyba przyrost naturalny nie jest zbyt wielki. Czym to
                                                wytłumaczysz, przecież tam jest taka wspaniała opieka socjalna jak u nas za
                                                Gierka.
                                                • absurdello Może, po prostu, ludzie widzieli wtedy sens ... 27.01.06, 13:11
                                                  posiadania dzieci a teraz już nie widzą co w połączeniu z problemami z
                                                  utrzymaniem dzieci powoduje stan jaki powoduje.
                                                  Winił bym tu reklamę. Cóż ona pokazuje: drogie samochody, komórki, superczyste
                                                  domy, podpaski.

                                                  drogi samochód ? Przy dzisiejszych zarobkach to masz (a zwykle nie masz) albo
                                                  samochód albo dzieci.
                                                  komórki ? Mając dziecko nie nacieszysz się komórką, bo ci ją zabiorą albo
                                                  zepsują.
                                                  superczysty dom ? Posiadanie dzieci i taki dom się wykluczają.
                                                  podpaski ? Używanie podpaski sugeruje okres a to oznacza niebycie w ciąży ;)

                                                  No i do tego ta prodzietna reklama: dziecko w chustce na głowie (po
                                                  chemioterapii) przed sądem i beznamiętny głos sędziego zza kadru: "Przy braku
                                                  okoliczności łagodzących wyrok może być jeden, ŚMIERĆ !"
                                                  Po obejrzeniu tego (a ładują juz to na różnych programach) odechciewa się mieć
                                                  dzieci jeżeli mają tak skończyć.

                                                  A tego chooja co wymyślił tę reklamę to bym rozstrzelał za takie skojarzenia to
                                                  jest (KOSZMAR)^100.

                                                  • aron2004 Re: Może, po prostu, ludzie widzieli wtedy sens . 27.01.06, 15:14
                                                    absurdello napisał:

                                                    > posiadania dzieci a teraz już nie widzą co w połączeniu z problemami z
                                                    > utrzymaniem dzieci powoduje stan jaki powoduje.
                                                    > Winił bym tu reklamę. Cóż ona pokazuje: drogie samochody, komórki,
                                                    superczyste domy, podpaski.
                                                    > drogi samochód ? Przy dzisiejszych zarobkach to masz (a zwykle nie masz)
                                                    albo
                                                    > samochód albo dzieci.

                                                    A za komuny to rozumiem, że każdego było stać na samochód ?

                                                    > komórki ? Mając dziecko nie nacieszysz się komórką, bo ci ją zabiorą albo
                                                    > zepsują.

                                                    można kupić dziecku Heję czy innego taktaka i niech się bawi.

                                                    > superczysty dom ? Posiadanie dzieci i taki dom się wykluczają.
                                                    > podpaski ? Używanie podpaski sugeruje okres a to oznacza niebycie w ciąży ;)
                                                    >
                                                    > No i do tego ta prodzietna reklama: dziecko w chustce na głowie (po
                                                    > chemioterapii) przed sądem i beznamiętny głos sędziego zza kadru: "Przy braku
                                                    > okoliczności łagodzących wyrok może być jeden, ŚMIERĆ !"
                                                    > Po obejrzeniu tego (a ładują juz to na różnych programach) odechciewa się
                                                    mieć
                                                    > dzieci jeżeli mają tak skończyć.
                                                    >
                                                    > A tego chooja co wymyślił tę reklamę to bym rozstrzelał za takie skojarzenia
                                                    to jest (KOSZMAR)^100.

                                                    To jest próba zwrócenia uwagi obywateli na problemy dzieci z nowotworami. Za
                                                    komuny nowotworów nie było, no ale kapitalizm niestety powoduje raka.
                                                  • absurdello Re: Może, po prostu, ludzie widzieli wtedy sens . 27.01.06, 16:47
                                                    >
                                                    > A za komuny to rozumiem, że każdego było stać na samochód ?
                                                    >
                                                    Smaochody były tańsze a poza tym to ludzie nie byli tak wygodniccy, żeby
                                                    jeździć samochodem po papierosy z 10 piętra w bloku ;)

                                                    Posiadanie dziecka to nie tylko pieniądze ale i stabilność ich posiadania,
                                                    pracy lub przynajmniej posiadania perspektywy uzyskania tej pracy. No i inne
                                                    koszty i ułatwienia: bezpłatne przedszkola, szkoły, książki (kiedyś jeden
                                                    komplet wystarczał na 2 lub więcej roczników a teraz co nauczyciel to nowe
                                                    książki "bo ta książka jest zła a ja uczę tylko z tamtej" itp.
                                                    >
                                                    > można kupić dziecku Heję czy innego taktaka i niech się bawi.
                                                    >
                                                    Wtedy nie było tego problemu, bo nie było komórek a stopień telefonizacji kraju
                                                    był nikły (ile kosztów odpadało a i ludzie byli zdrowsi, bo szli do sąsiadów
                                                    (ruch) a nie dzwonili by się dowiedzieć czy sąsiad nie dzwonił - przy okazaji
                                                    życie towarzyskie kwitło - rzeczywiste a nie wirtualne.

                                                    >
                                                    > To jest próba zwrócenia uwagi obywateli na problemy dzieci z nowotworami. Za
                                                    > komuny nowotworów nie było, no ale kapitalizm niestety powoduje raka.

                                                    To nich sobie próbują w inny sposób, bo ten jest dołujący i zniechęcający.
                                                  • absurdello A tu masz wyjaśnienie dlaczego ludzie chcieli mieć 27.01.06, 17:21
                                                    dzieci bardziej niż dzisiaj, porównaj to sobie z Konstytucją z 1997 w podobnych
                                                    fragnmentach:

                                                    Konstytucja PRL z 1952 roku

                                                    Podstawowe prawa i obowiązki obywateli.

                                                    Art. 58.

                                                    1. Obywatele Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej mają prawo do pracy, to znaczy
                                                    prawo do zatrudnienia za wynagrodzeniem według ilości i jakości pracy.

                                                    2. Prawo do pracy zapewniają: społeczna własność podstawowych środków
                                                    produkcji, rozwój na wsi ustroju społeczno-spółdzielczego, wolnego od wyzysku,
                                                    planowy wzrost sił wytwórczych, usunięcie źródeł kryzysów ekonomicznych,
                                                    LIKWIDACJA BEZROBOCIA. <-----------
                                                  • aron2004 Re: A tu masz wyjaśnienie dlaczego ludzie chcieli 27.01.06, 19:35
                                                    Konstytucja PRL z 1952 roku gwarantowała też prawo do swobodnej wypowiedzi o
                                                    czym niektórzy się boleśnie przekonali.

                                                    Wytłumacz mi też proszę dlaczego obecnie w Niemczech czy na Białorusi gdzie
                                                    jest wspaniała opieka socjalna rodzi się mniej dzieci niż w Bangladeszu gdzie
                                                    nie ma żadnej opieki socjalnej.
                                                  • absurdello Wygodnictwo ... 27.01.06, 21:26
                                                    po przekroczeniu pewnego poziomu dobrobytu ludzie się rozleniwiają, a
                                                    wychowywanie dzieci wymaga wysiłku (mycie, karmienie, opieka w chorobie,
                                                    kształcenie, "manie" oczu dookoła głowy), poza tym ogranicza wolność balowania,
                                                    opalania, jeżdżenia gdzie chcesz i kiedy chcesz. Masz forsę, samochód,
                                                    telewizor, stroje, itp i nie możesz korzystać, bo dziecko płacze, po się
                                                    zsikało ci na najnowszy garnitur od znanego krawca, boli go brzuch, nie ma
                                                    humoru, chce się z tobą bawić, gdy ty masz w głowie wizję piwka z kolegami, itd.
                                                    Przedział pośredni zarobku nie przewraca jeszcze w głowie ale juz pozwala na
                                                    wychowanie dziecka.
                                                    Przy bardzo niskich dochodach działa albo przypadek albo machanie dzieci z
                                                    założeniem, że któreś zawsze przeżyje (taka lekka zwierzęcość). To było
                                                    dawniej typowe dla wsi gdzie była duża umieralność dzieci.
                                              • piaf.e Re: Ja mam się leczyć czy też ci co stworzyli tak 27.01.06, 19:51
                                                > absurdello napisał:


                                                > Usuwali, ale też rodziło się ze trzy razy więcej dzieci, niż teraz. Jak
                                                > wytłumaczysz ten fakt biorąc pod uwagę, że wóczas praktycznie można było
                                                usunąć
                                                > ciążę na życzenie?

                                                To ze za Gierka rodziło się trzy razy więcej dzieci niz w ostatnich latach - to
                                                nie prawda.
                                                • aron2004 Re: Ja mam się leczyć czy też ci co stworzyli tak 27.01.06, 20:10


                                                  piaf.e napisała:


                                                  > To ze za Gierka rodziło się trzy razy więcej dzieci niz w ostatnich latach -
                                                  to nie prawda.

                                                  A teraz w Bangladeszu rodzi się 3 razy więcej dzieci niż w Niemczech czy na
                                                  Białorusi. Może wziąć przykład z Bangladeszu? Tam to jest pewnie opieka
                                                  socjalna rozwinięta, darmowe szpitale itp.
                                                • absurdello Akurat to nie ja pisałem, ale odpowiem: 27.01.06, 21:47
                                                  Poniższa tabelka przedstawia
                                                  Urodzenia , zgony i przyrost naturalny w Polsce na 1000 mieszkańców .
                                                  Lata Urodzenia Zgony Przyrost naturalny

                                                  1950___30,7_____11,6_____19,1
                                                  1955___29,1______9,6_____19,5
                                                  1960___22,6______7,6_____15,0
                                                  1965___17,4______7,4_____10,0
                                                  1970___16,6______8,1______8,5
                                                  1975___18,9______8,7_____10,2
                                                  1980___19,5______9,9______9,6
                                                  1985___18,2_____10,3______7,9
                                                  1990___14,3_____10,2______4,1
                                                  1992___13,4_____10,2______3,2

                                                  i jeszcze trochę tutaj
                                                  www.polska.pl/aktualnosci/specdlapolski/article.htm?id=87662
                                                  • aron2004 Re: Akurat to nie ja pisałem, ale odpowiem: 28.01.06, 10:27
                                                    absurdello napisał:

                                                    > Poniższa tabelka przedstawia
                                                    > Urodzenia , zgony i przyrost naturalny w Polsce na 1000 mieszkańców .
                                                    > Lata Urodzenia Zgony Przyrost naturalny
                                                    >
                                                    > 1950___30,7_____11,6_____19,1
                                                    > 1955___29,1______9,6_____19,5
                                                    > 1960___22,6______7,6_____15,0
                                                    > 1965___17,4______7,4_____10,0
                                                    > 1970___16,6______8,1______8,5
                                                    > 1975___18,9______8,7_____10,2
                                                    > 1980___19,5______9,9______9,6
                                                    > 1985___18,2_____10,3______7,9
                                                    > 1990___14,3_____10,2______4,1
                                                    > 1992___13,4_____10,2______3,2

                                                    i co z tego wynika? Ano to że spadek nastąpił już za wspaniałej komuny. A teraz
                                                    to tylko konsekwencje tego co było - mniej rodziców = mniej dzieci.

                                                    W latach 1980 - 1990 zjazd z 9,6 na 4,1. I to mimo że była wspaniała opieka
                                                    socjalna itp.
                                                  • absurdello Ciekawe co też takiego ciekawego pojawiło się 28.01.06, 20:30
                                                    w 1980 roku, że zaczęło odciągać ludzi od łożnicy, może strajki a może zwykłe
                                                    niepokoje społeczne ?

                                                    No ale pomijając już to wszystko dlaczego po 16 latach wolności mamy przyrost w
                                                    okolicach zera i to od zdaje sie ujemnej strony i taki exodus za granicę ?
                                                    Czyżby ludzie nie wytrzymywali wolności ? Przetlenienie oddychania pełną
                                                    piersią ?

                                                    Dziwne to wszystko !
                                                  • palnick Re: Ciekawe co też takiego ciekawego pojawiło się 24.03.06, 20:39
                                                    absurdello napisał:

                                                    > w 1980 roku, że zaczęło odciągać ludzi od łożnicy, może strajki a może zwykłe
                                                    > niepokoje społeczne ?
                                                    >
                                                    > No ale pomijając już to wszystko dlaczego po 16 latach wolności mamy przyrost
                                                    w okolicach zera i to od zdaje sie ujemnej strony i taki exodus za granicę ?
                                                    > Czyżby ludzie nie wytrzymywali wolności ? Przetlenienie oddychania pełną
                                                    > piersią ?
                                                    >
                                                    > Dziwne to wszystko !
                                                    ------------
                                                    :)))
                                      • aron2004 Re: Aha, a jak nie masz pieniedzy na wyjazd do Cz 26.01.06, 14:17
                                        absurdello napisał:

                                        > to możesz dziecko w reklamówce umieścić w pobliskim śmietniku, tak ?

                                        Nie. Możesz to dziecko zostawić w szpitalu.

                                        > To jest ta świetlana przyszłość ? Wolność wyboru śmietnika ?

                                        Nie. Wolność wyboru szpitala.

                                  • miriam57 Re: Co to jest wolność? 26.01.06, 08:14
                                    Być może pogorszyło się na prowicji, ale w Warszawie mam pełen wybór. Właśnie
                                    zapisałam sie do ortopedy w przychodni w szpitalu na Banacha. Mają świetna
                                    rehabilitację. Czekam na wizytę cztery miesiące, czyli zupełnie jak w
                                    poprzedniej epoce. Ale mogłabym załatwić sprawy szybciej za własne pieniądze,
                                    ale na razie tak jak jest mi wystarczy. Zastanawiam sie nad wykupienie
                                    prywatnego pakietu usług w prywatnej firmie i korzystaniu z jej usług, a
                                    obowiązkową składkę na "chorą kasę" potraktowac jako danine solidarnościową,
                                    żeby biedniejsi ode mnie też mieli dostęp do lekarza. Jedyne co bym przeniosła
                                    z tamtej epoki to obowiązkowe badania pracujących, np. prześwietrlenie płuc, bo
                                    wtedy gruźlica była pod kontrolą. Ciekawe, że za tamtym systemem tęsknią tylko
                                    Ci, którym podobała sie opieka socjalna i nie widzą nic innego.
                                    Co do skrobanki (bo tak nieelegancko wtedy mówiono) masz rację. Ta możliwość
                                    powodowała, że niektóry kobiety skrobały się po kilkanaście razy, traktując
                                    skrobankę jako metode antykoncepcyjną. Fajnie, nie?
                                    • aron2004 Re: Co to jest wolność? 26.01.06, 08:44
                                      ja zauważyłem że wielbiciele Gierka uznają tylko wielkie zakłady przemysłowe. A
                                      to że powstało kilkaset tysięcy małych firm to ich nie obchodzi bo jak nie ma
                                      wielkich dymiących kominów to znaczy że nic nie ma.

                                      Na przykład - ostatnio zbankrutował PKS Chrzanów. Media oczywiście biadają, że
                                      tragedia się stała. Ale nikt nie zauważył, że przez ostatnie kilka lat w
                                      Chrzanowie i okolicach powstało kilkadziesiąt małych firm transportowych.

                                      I tak jest - jak wielka fabryka padnie to jest krzyk w mediach i rozgłos. Jak
                                      powstanie 100 małych firm to kogo to obchodzi? Tymczasem w wielu rozwiniętych
                                      krajach to małe i średnie firmy wytwarzają największy odsetek PKB.
                                      • absurdello Czytasz i nie rozumiesz albo czytasz białe pola 26.01.06, 12:58
                                        między wierszami.

                                        Napisałem co powstało w tamtych latach i istnieje do dziś (większość dat
                                        pochodzi ze stron internetowych wymienionych zbudowanych wtedy firm).

                                        Mimo wszystko wielkie zakłady przemysłowe mają dużo większą stabilność i
                                        możliwości niż małe firmy. Wyobrażasz sobie małego producenta szyn kolejowych,
                                        osłon górniczych czy innych większych form.

                                        A może kilkaset tysięcy małych elektrowni (węglowych) ?
                                        Nigdzie nie napisałem, że nie cenię małych zakładów ale ze względu na ich
                                        niestabilność mają one raczej charakter uzupełniający luki, których nie są w
                                        stanie zapełnić duże zakłady.
                                        Do tego ważnym czynnikiem jest stabilność zatrudnienia, która w małych
                                        zakładach jest taka sobie, bo nie mają one zwykle wystarczającego
                                        zabezpieczenia finansowego na okresy gorszej koniunktury rynkowej.
                                        Jak coś zaczyna iść źle to rżną po ludziach bez ich zabezpieczenia.
                                        A ludzie tez mają rodziny dzieci i nie mogą ich schować do szafy jak radio czy
                                        telewizor jak się nie ma na prąd, trzeba je karmić codziennie (i przynajmniej
                                        raz na ciepło).

                                        Owszem są firmy transportowe prywatne, dość często się o nich dowiadujemy z
                                        mediów jak kolejny zdezelowany pojazd jakiegoś "biznesmena" spowoduje wypadek
                                        albo z powodu wyeksploatowania albo przeeksploatowania kierowcy.

                                        Owszem jak padnie duża fabryka to jest krzyk, bo na rynku nagle pojawia się
                                        kilkaset lub kilkatysięcy osób, które trzeba utrzymać przez pół roku na zasiłku
                                        i coś z nimi zrobić, by się nie znarowili albo nie popadli w chroniczny syndrob
                                        bezrobotnego.
                                        W przypadku małych firemek problem jest mniejszy, bo pojedyńcze osoby czy ich
                                        dziesiątki łatwiej jest zagospodarować.
                                        • aron2004 Re: Czytasz i nie rozumiesz albo czytasz białe po 26.01.06, 14:08
                                          absurdello napisał:


                                          > Napisałem co powstało w tamtych latach i istnieje do dziś (większość dat
                                          > pochodzi ze stron internetowych wymienionych zbudowanych wtedy firm).
                                          >
                                          > Mimo wszystko wielkie zakłady przemysłowe mają dużo większą stabilność i
                                          > możliwości niż małe firmy.

                                          oczywiście że tak. Tyle że ja mam znajomego który swoją małą firmę prowadzi od
                                          15 lat i nadal prosperuje a wiele dużych zakładów przemysłowych już dawno
                                          zdechło.


                                          > Wyobrażasz sobie małego producenta szyn kolejowych,
                                          > osłon górniczych czy innych większych form.

                                          Nie wyobrażam sobie. Ale czy nie można żyć bez kolei i górnictwa?

                                          > A może kilkaset tysięcy małych elektrowni (węglowych) ?

                                          A nie mogą być wodne?

                                          > Nigdzie nie napisałem, że nie cenię małych zakładów ale ze względu na ich
                                          > niestabilność mają one raczej charakter uzupełniający luki, których nie są w
                                          > stanie zapełnić duże zakłady.

                                          Czyli co? W większości krajów rozwiniętych typu USA, Wielka Brytania czy
                                          Szwajcaria to większość ludzi pracuje w wielkich zakładach państwowych, a małe
                                          prywatne uzupełniają tylko luki?

                                          > Do tego ważnym czynnikiem jest stabilność zatrudnienia, która w małych
                                          > zakładach jest taka sobie, bo nie mają one zwykle wystarczającego
                                          > zabezpieczenia finansowego na okresy gorszej koniunktury rynkowej.

                                          Co ci z tej stabilności? Przeciętny Amerykanin zmienia pracę 7 razy w życiu i
                                          jest jakimś cudem bogatszy od Kubańczyka czy Białorusina którzy zwykle od
                                          ukończenia szkoły do emerytury pracują w jednym miejscu.

                                          > Jak coś zaczyna iść źle to rżną po ludziach bez ich zabezpieczenia.

                                          A co mają robić? Utrzymywać nadal niepotrzebnych pracowników żeby wpaść w
                                          jeszcze większe długi?

                                          > A ludzie tez mają rodziny dzieci i nie mogą ich schować do szafy jak radio
                                          czy
                                          > telewizor jak się nie ma na prąd, trzeba je karmić codziennie (i przynajmniej
                                          > raz na ciepło).

                                          To przecież nikt nie zabrania ludziom zwolnionych z wielkiej firmy założyć
                                          własnej małej firmy.

                                          > Owszem są firmy transportowe prywatne, dość często się o nich dowiadujemy z
                                          > mediów jak kolejny zdezelowany pojazd jakiegoś "biznesmena" spowoduje wypadek
                                          > albo z powodu wyeksploatowania albo przeeksploatowania kierowcy.

                                          A państwowe koleje i PKSy to nie mają wypadków?

                                          > Owszem jak padnie duża fabryka to jest krzyk, bo na rynku nagle pojawia się
                                          > kilkaset lub kilkatysięcy osób, które trzeba utrzymać przez pół roku na
                                          zasiłku i coś z nimi zrobić, by się nie znarowili albo nie popadli w chroniczny
                                          syndrob> bezrobotnego.
                                          > W przypadku małych firemek problem jest mniejszy, bo pojedyńcze osoby czy ich
                                          > dziesiątki łatwiej jest zagospodarować.

                                          Ano właśnie. To jeżeli w przypadku małych firemek problem jest mniejszy to
                                          dlaczego komuna inwestowała w wielkie zakłady przemysłowe? Żeby sobie mnożyć
                                          problemy?
                                          • absurdello Re: Czytasz i nie rozumiesz albo czytasz białe po 27.01.06, 15:46
                                            > Tyle że ja mam znajomego który swoją małą firmę prowadzi od
                                            > 15 lat i nadal prosperuje a wiele dużych zakładów przemysłowych już dawno
                                            > zdechło.

                                            Tyle, że jedna firma wiosny nie czyni. Akurat twój znajomy trafił w niszę
                                            rynkową gdzie nie wygasa zapotrzebowanie ale ogólnie nasz rynek nie jest tak
                                            chłonny a poza tym ludzie nie mają pieniędzy i prędzej kupią chiński badziew
                                            robiony przez chińskie dzieci niż nawet najlepszy wyrób polski. Niestety małe
                                            firmy na naszym rynku są skazane na niestabilność szczególnie, że nasi genialni
                                            politycy robią wszystko by zmniejszać możliwości nabywcze rodaków i zrażać
                                            potencjalne rynki na wschodzie, gdzie włażą wszyscy oprócz nas.

                                            >
                                            > > Wyobrażasz sobie małego producenta szyn kolejowych,
                                            > > osłon górniczych czy innych większych form.
                                            >
                                            > Nie wyobrażam sobie. Ale czy nie można żyć bez kolei i górnictwa?
                                            >
                                            Oczywiście, że można. Każdy kierowca kocha pasjami TIR-y, ciężarówki na naszych
                                            wspaniałych przygotowanych na wszelkie trudy drogach. Nasze "gęsto" rozłożone
                                            rzeki są spławne we wszytkich kierunkach.

                                            Górnictwo (nie tylko węgla) na produktach tegoż chodzi cała energetyka i
                                            ciepłownictwo tudzież przemysł (kiedyś jeszcze gazownie miejskie). A jeszcze
                                            dochodzą kopalnie metali kolorowych, soli, itd.
                                            Tunele drogowe też potrzebują wyrobów hutniczych.
                                            Przemysł samochodowy korzysta z walcowni blach.



                                            > > A może kilkaset tysięcy małych elektrowni (węglowych) ?
                                            >
                                            > A nie mogą być wodne?

                                            Niestety do elektrowni wodnej by była rentowna potrzebne są wystarczająco
                                            wydajne źródła wody przepływowej a tego mamy mało. W sumie mamy z elektrowni
                                            wodnych ok. 600 MW mocy.
                                            >
                                            > Czyli co? W większości krajów rozwiniętych typu USA, Wielka Brytania czy
                                            > Szwajcaria to większość ludzi pracuje w wielkich zakładach państwowych, a
                                            > małe prywatne uzupełniają tylko luki?

                                            Nie porównujmy naszego rynku zbytu, możliwości finansowych ludzi w Polsce i
                                            naszego radosnego systemu przepisów do tak bogatych krajów ja USA, GB czy
                                            Szwajcaria, bo to nie ta skala i prawdopodobnie długo nie będzie.
                                            >
                                            > Co ci z tej stabilności? Przeciętny Amerykanin zmienia pracę 7 razy w życiu i
                                            > jest jakimś cudem bogatszy od Kubańczyka czy Białorusina którzy zwykle od
                                            > ukończenia szkoły do emerytury pracują w jednym miejscu.
                                            >

                                            Może nie zauważyłeś, że dolar jest ciągle ponad 3 razy więcej warty od złotówki,
                                            pomijam już fakt, że płaca minimalna miesięczna w Polsce to ok. 200 euro a w
                                            takim USA (w przeliczeniu) to 877 euro, Wielkiej Brytanii - 1105 euro czy
                                            Francji 1154, tak więc możemy sobie poszaleć ... jak pies w studni.
                                            A poza tym gdzie chcesz wyjeżdżać skoro im dalej od większych miast tym większe
                                            bezrobocie a w miastach znów trzeba mieć spore pieniądze na przeżycie
                                            (jedzenie, mieszkanie) a wypadałoby coś jeszcze odłozyć ?

                                            >> A co mają robić? Utrzymywać nadal niepotrzebnych pracowników żeby wpaść w
                                            > jeszcze większe długi?

                                            Tyle, że ci zwolnieni przechodzą na nasz garnuszek a później wpadają zwykle w
                                            szarą strefę, która nie daje żadnej przyszłości ani stabilizacji wymaganej do
                                            założenia rodziny. A poza tym mamy niską kulturę biznesową, wszystkie zyski są
                                            przeżerane na pańskie życie właścicieli a nie inwestowanie czy zabezpieczanie
                                            się przed dołkami koniunkturalnymi. Jak taki wystąpi to właściciel przeżyje ale
                                            pracownicy już nie.
                                            >
                                            > To przecież nikt nie zabrania ludziom zwolnionych z wielkiej firmy założyć
                                            > własnej małej firmy.
                                            >

                                            ZA CO ? Gazet nie czytasz ? Zwykle ludzie się muszą jeszcze procesować o
                                            należne im pieniądze (mam akurat sąsiada, który się musiał procesować z dwoma
                                            ostatnimi firmami gdzie pracował, procesy trwały ponad rok).
                                            Poza tym by uruchomić firmę trzeba mieć forsę na sprawy urzędowe, lokal,
                                            reklamę, opłaty ZUS i na ewentualny poślizg jak coś nie wyjdzie. A poza tym kto
                                            da kredyt osobie bez zatrudnienia, lub zbyt małą pensją ? Nawet jeżeli to ile
                                            osób będzie w stanie z nich skorzystać ?
                                            A do tego dochodzi chłonność rynku, przecież wszyscy potrzebujący nie otworzą
                                            sklepów z artykułami zużywajacymi się, bo sobie na głowy powłażą ?
                                            To wszystko tak prosto brzmi jak się mówi i pomija szczególiki.

                                            >
                                            > A państwowe koleje i PKSy to nie mają wypadków?
                                            >

                                            Ale nie tyle, bo mają więcej pieniędzy do inwestowania w tabor niż nawet
                                            najbardziej chętny biznesmen prywatny, który zwykle zaczyna od zarabiania w
                                            trej dziedzinie złomem. Nowy autokar to wydatek (w Polsce) ok. 1 mln złotych i
                                            musi przejeżdżać rocznie ok. 150000 km (410 km dziennie) by się zamortyzował, a
                                            do tego potrzeba jeszcze kilku kierowców.

                                            arch.rzeczpospolita.pl/a/rz/2004/05/20040521/200405210003.html
                                            >
                                            > Ano właśnie. To jeżeli w przypadku małych firemek problem jest mniejszy to
                                            > dlaczego komuna inwestowała w wielkie zakłady przemysłowe? Żeby sobie mnożyć
                                            > problemy ?

                                            Po pierwsze wtedy nie było bezrobocia, bo była odbudowa kraju po wojnie no i
                                            było nas 24 mln po wojnie a 32 mln w 1970 roku w porównaniu z ponad 39 mln
                                            dzisiaj. Były też inne warunki rynkowe i gospodarcze, ot chociażby gaz robiono
                                            z wydobywanego węgla. Pierwsze większe złoża gazu ziemnego na terenie Polski
                                            odkryto w 1957 roku (Lubaczów). To były zupełnie inne czasy i inne warunki
                                            chociażby demograficzne.

              • babka71 nie parkowałeś he he , bo na 24.01.06, 17:50
                osiedlu było góra trzy cztery samochody na cały parking...
                i nie trzeba było płacić za parkowanie , bo każdy miał ale rower marki romet
                plus malucha,a nie wóz za parę tys. dolców
                kto miał zamiar i chciał kraśc takiego "samochoda i po co??
                • absurdello 3, 4 ? 25.01.06, 02:26
                  To chyba w jakiejś pipidówce, ja mieszkałem w bloku, gdzie było ponad 400
                  mieszkań a parking ma niecałe 200 miejsc.
                  Do jednego malucha nam się włamali a drugiego nan ukradli (więc chyba były
                  chodliwe).
      • idiotyzmy-kacze On też jest PiSuarem smoku 21.01.06, 18:49
        W programie twojej partii dostrzegł to czego nie dostrzegasz ty - PRL-bis. Inaczej mówiąc - białorusizacja Polski. Szkoda tylko, że razem z kaczorami po prostu nie wyjedzie na Białoruś
        • absurdello A na Białorusi jest ... 21.01.06, 19:01
          normalny chleb, który nie rozpada się następnego dnia ?
          Czy jest ser żółty o smaku sera żółtego i do tego powtarzalny z partii na
          partię ?
          Czy są wędliny o smaku wędlin a nie trocin ?
          Czy są sprzedawcy nie oszukujący klienta, że sprzedają mu nieprzeterminowane
          jedzenie za ciężkodostępne pieniądze ?
          • przyladek.dobrej.nadziei Re: A na Białorusi jest ... 21.01.06, 23:43
            absurdello napisał:

            > normalny chleb, który nie rozpada się następnego dnia ?
            > Czy jest ser żółty o smaku sera żółtego i do tego powtarzalny z partii na
            > partię ?
            > Czy są wędliny o smaku wędlin a nie trocin ?
            > Czy są sprzedawcy nie oszukujący klienta, że sprzedają mu nieprzeterminowane
            > jedzenie za ciężkodostępne pieniądze ?

            Bialorus to dla ciebie szansa na normalne zycie. Jedz nie zwlekaj.
            • miriam57 Re: A na Białorusi jest ... 25.01.06, 08:32
              A ja byłam na Białorusi szlakiem MIckiewicza. I takiej nędzy, żywcem wyjętej z
              opowiadań Konopnickiej, jak na wsi białoruskiej, to nigdzie nie widziałam. Para
              butów na kilka osób, dzieci siedzące w domu, bo nie maja w czym w zimie wyjść.
              To jest rzeczywiście RAJ
              • przyladek.dobrej.nadziei Re: A na Białorusi jest ... 26.01.06, 15:32
                miriam57 napisała:

                > A ja byłam na Białorusi szlakiem MIckiewicza. I takiej nędzy, żywcem wyjętej
                z
                > opowiadań Konopnickiej, jak na wsi białoruskiej, to nigdzie nie widziałam.
                Para
                >
                > butów na kilka osób, dzieci siedzące w domu, bo nie maja w czym w zimie wyjść.
                > To jest rzeczywiście RAJ

                Absurdello ruszaj do raju utraconego!
                • absurdello Sam sobie ruszaj ... 27.01.06, 17:37
                  Przeczytaj dokładnie główny tekst tego wątku, bo chyba nie zadałeś sobie tego
                  trudu ...
    • piaf.e Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 21.01.06, 19:02
      Ha teskno niektorym?
      Bo manna z nieba nie kapie i trzeba albo głową albo rękami ruszyc zeby na
      siebie zarobić?
      Ja osobiscie mam nadzieję ze czasy :"czy się stoi czy się lezy...." raz na
      zawsze odejdą w przeszłosc.
      Tak przy okazji oprocz płatnych parkingow , proponuje jak najszybciej
      wprowadzić obowiązkowe ubezpieczenia dla wszystkich samochodow i jednoczesnie
      udostepnic wejscie na nasz rynek conajmniej dla 15 konkurencyjnych firm
      ubezpieczeniowych tak aby to ubezpieczenie było tanie.
      • piaf.e Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 21.01.06, 19:23
        ps. a parkingi powinny byc obowiązkowe w podziemiach kazdego nowowybudowanego
        bloku czy biurowca i to kolkupiętrowe.
        • absurdello Ale czy są ? 21.01.06, 20:16
          Nawet jak są to tylko do obsługi zawartości biurowców !
        • palnick Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 21.01.06, 21:52
          piaf.e napisała:

          > ps. a parkingi powinny byc obowiązkowe w podziemiach kazdego nowowybudowanego
          > bloku czy biurowca i to kolkupiętrowe.
          --------------
          A dokona tego oczywiście niewidzialna ręka rynku :))))))))))
          • piaf.e Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 22.01.06, 16:00
            palnick napisał:

            > piaf.e napisała:
            >
            > > ps. a parkingi powinny byc obowiązkowe w podziemiach kazdego nowowybudowa
            > nego
            > > bloku czy biurowca i to kolkupiętrowe.
            > --------------
            > A dokona tego oczywiście niewidzialna ręka rynku :))))))))))



            Niech dokona tego rząd i parlament odpowiednimi ustawami.
            • palnick Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 22.01.06, 18:16
              piaf.e napisała:

              > palnick napisał:
              >
              > > piaf.e napisała:
              > >
              > > > ps. a parkingi powinny byc obowiązkowe w podziemiach kazdego nowowy
              > budowa
              > > nego
              > > > bloku czy biurowca i to kolkupiętrowe.
              > > --------------
              > > A dokona tego oczywiście niewidzialna ręka rynku :))))))))))
              > ----
              • piaf.e Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 24.01.06, 11:16
                palnick napisał:

                > piaf.e napisała:
                >
                > > palnick napisał:
                > >
                > > > piaf.e napisała:
                > > >
                > > > > ps. a parkingi powinny byc obowiązkowe w podziemiach kazdego
                > nowowy
                > > budowa
                > > > nego
                > > > > bloku czy biurowca i to kolkupiętrowe.
                > > > --------------
                > > > A dokona tego oczywiście niewidzialna ręka rynku :))))))))))
                > > ----
            • dox1 Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 23.01.06, 22:02
              piaf.e napisała:

              > palnick napisał:
              >
              > > piaf.e napisała:
              > >
              > > > ps. a parkingi powinny byc obowiązkowe w podziemiach kazdego nowowy
              > budowa
              > > nego
              > > > bloku czy biurowca i to kolkupiętrowe.
              > > --------------
              > > A dokona tego oczywiście niewidzialna ręka rynku :))))))))))
              >
              >
              >
              > Niech dokona tego rząd i parlament odpowiednimi ustawami.
              Droga piaf bylas w szkole podzstawowej czy nie? rzad potrzebuje $$$$$$ a wiec
              wezmie te $$$ tobie.
              • piaf.e Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 25.01.06, 09:08
                dox1 napisał:

                > piaf.e napisała:
                >
                > > palnick napisał:
                > >
                > > > piaf.e napisała:
                > > >
                > > > > ps. a parkingi powinny byc obowiązkowe w podziemiach kazdego
                > nowowy
                > > budowa
                > > > nego
                > > > > bloku czy biurowca i to kolkupiętrowe.
                > > > --------------
                > > > A dokona tego oczywiście niewidzialna ręka rynku :))))))))))
                > >
                > >
                > >
                > > Niech dokona tego rząd i parlament odpowiednimi ustawami.
                > Droga piaf bylas w szkole podzstawowej czy nie? rzad potrzebuje $$$$$$ a wiec
                > wezmie te $$$ tobie.

                przykro mi ale nie wiem o co ci chodzi.
      • absurdello Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 21.01.06, 20:15
        > Ha teskno niektorym ?

        Piszę co mi się nie podoba i co uważam za durności nowych czasów uprzykrzające
        życie !

        > Bo manna z nieba nie kapie i trzeba albo głową albo rękami ruszyc zeby na
        > siebie zarobić?

        Chyba bajki opowiadasz, możesz sobie ruszać czym chcesz a jak nie masz
        znajomości to możesz być nawet Einsteinem a przegrasz byle idiotą mającym
        odpowiedniego wujka.
        Mam wyższe techniczne i 15 lat praktyki w swoim zawodzie, plus różne szkolenia
        uaktualniające wiedze a zarabiam mniej od nowoprzyjętego doopka, który dostaje
        więcej, bo nikogo by nie znaleźli za moją pensję dzisiaj. Mnie już nie trzeba
        zachęcać a i wiek na skakanie po firmach nie ten bo przekroczyłemmagiczne 35
        lat, które w naszym kraju jest granicą swobody szukania pracy.
        Znajomy jako specjalista w ministerstwie decyduje o milionach a ma podstawę
        niższą niż średnia krajowa (w sumie z premią nie osiąga nawet 1800 na rękę w
        Warszawie), bo taka jest wydumana przez kogoś stawka na to stanowisko. Ciekawe
        jaką on ma motywację do dobrej i wydajnej pracy ?

        > Ja osobiscie mam nadzieję ze czasy :"czy się stoi czy się lezy...." raz na
        > zawsze odejdą w przeszłosc.

        Nadeszły za to czasy:

        "Choć urobisz się po pachy to nie pojesz se kiełbachy"
        "Nie masz bracie znajomości - forsa w domu twym nie gości"


        > Tak przy okazji oprocz płatnych parkingow , proponuje jak najszybciej
        > wprowadzić obowiązkowe ubezpieczenia dla wszystkich samochodow i jednoczesnie
        > udostepnic wejscie na nasz rynek conajmniej dla 15 konkurencyjnych firm
        > ubezpieczeniowych tak aby to ubezpieczenie było tanie.

        Nie wierzę, będą nas doić ile wlezie a zyski wytransferują za granicę tak jak
        to się dzieje w pozostałych przypadkach wykazujących w Polsce straty by nie
        płacić podatków (co nie jest trudne mając filie w innych państwach i możliwości
        kreatywnej księgowości).

        • piaf.e Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 22.01.06, 15:03
          absurdello napisał:
          > Piszę co mi się nie podoba i co uważam za durności nowych czasów
          uprzykrzające
          > życie

          > Piszę co mi się nie podoba i co uważam za durności nowych czasów
          uprzykrzające
          > życie

          Przeciez tak własnie było za czasow za ktorymi tęsknisz a jesli dalej tak jest
          to są to pozostałosci po starym systemie.
          wRAZ Z ROZWOJEM , będą się liczyc kwalifikacje nie wujek...
          Na zachodzie ludzie po studiach tez zaczynają pracę za minimum krajowe i z
          biegiem czasu awansują najzdolniejsi.
          Na zacoodzie ludzie z maturą mogą jedynie pracowac przypracach fizycznych a za
          skonczenie studiow muszą płacic.
          Nie jest więc w Polsce tak zle a moze byc tylko lepiej przy mądrych rządach....
          • absurdello Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 22.01.06, 22:07
            > Przeciez tak własnie było za czasow za ktorymi tęsknisz a jesli dalej tak
            > jest to są to pozostałosci po starym systemie.

            Jakoś nie przypominam sobie by za parkowanie pod urzędem trzeba było dodatkowo
            płacić albo latać do jakiegoś głupiego Waparku, by im dopłacać, bo mnie w
            urzędzie przetrzymali.

            Co mi z tego, że są wędliny w ilościach hurtowych jak są trudnojadalne a
            kosztują nieporównywalnie do jakości ?

            Itd. Więc nie mów mi o pozostałościach poprzedniego systemu, bo większość tych
            rzeczy, które opisałem to wymysły naszych czasów.

            > wRAZ Z ROZWOJEM , będą się liczyc kwalifikacje nie wujek...

            Ile mamy czekać na ten rozwój ? Kolejnym pokoleniom wmawia się te bajki o
            rozwoju, okresie przejściowym a wciąż okazuje się, że to kolejny kit, bo
            kolejne grupy nie mają poglądu na to jak rozwiązać problemy.

            > Na zachodzie ludzie po studiach tez zaczynają pracę za minimum krajowe i z
            > biegiem czasu awansują najzdolniejsi.

            Tyle, że tam jest inna struktura zatrudnienia, socjalu i stosunek zarobków do
            cen. Nasze minimum krajowe nie starcza jednocześnie na wynajęcie mieszkania i
            jedzenie, nie mówiąc już o zakładaniu rodziny. Kupa ludzi odwala robotę jako
            wolontariat a potem won.

            > Na zacoodzie ludzie z maturą mogą jedynie pracowac przypracach fizycznych a
            > za skonczenie studiow muszą płacic.

            A u nas możesz oczywiście zarobić kilka tysięcy na studia, pewnie w McDonaldzie
            za 2 zł/h ?
            Zachód to nie wzorzec bo jesteśmy uboźsi od najuboższych na Zachodzie czego
            jakoś nasi "guru" wyrównujący ceny do tamtejszych starają się nie zauważać.

            > Nie jest więc w Polsce tak zle a moze byc tylko lepiej przy mądrych
            rządach ...


            Wszystko może, być może, prawdopodobnie ... tylko tych mądrych rządów jakoś nie
            widać.

            • aron2004 Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 26.01.06, 07:52
              absurdello napisał:


              > Jakoś nie przypominam sobie by za parkowanie pod urzędem trzeba było
              dodatkowo
              > płacić albo latać do jakiegoś głupiego Waparku, by im dopłacać, bo mnie w
              > urzędzie przetrzymali.


              To ty w Warszawie mieszkasz i nie masz pracy? Mój kumpel, inżynier rodem ze wsi
              pod Mławą znalazł sobie pracę w Warszawie.
              Co do parkowania płatnego to moim zdaniem jest to spisek hipermarketów. Ludzie
              zamiast robić zakupy w centrum jadą do marketu, bo tam parking za darmo.



              > Co mi z tego, że są wędliny w ilościach hurtowych jak są trudnojadalne a
              > kosztują nieporównywalnie do jakości ?

              To zależy które wędliny. Jak kupujesz w markecie to sam sobie szkodzisz.
              Ale nie ma obowiązku kupowania w markecie.


              > Tyle, że tam jest inna struktura zatrudnienia, socjalu i stosunek zarobków do
              > cen. Nasze minimum krajowe nie starcza jednocześnie na wynajęcie mieszkania i
              > jedzenie, nie mówiąc już o zakładaniu rodziny. Kupa ludzi odwala robotę jako
              > wolontariat a potem won.

              A czy musisz mieszkać w Warszawie? Na wsi bez problemu kupisz sobie dom za 10-
              20 tysięcy. Nie musisz niczego wynajmować. Jedzenie kupisz tanio od chłopa.


              > A u nas możesz oczywiście zarobić kilka tysięcy na studia, pewnie w
              McDonaldzie
              > za 2 zł/h ?

              Można wziąć kredyt, nawet nisko oprocentowany.

              > Zachód to nie wzorzec bo jesteśmy uboźsi od najuboższych na Zachodzie czego
              > jakoś nasi "guru" wyrównujący ceny do tamtejszych starają się nie zauważać.

              Czyli co powinno być wzorcem? Białoruś, gdzie wszyscy mają full kasy i są
              zadowoleni?


              • piaf.e Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 26.01.06, 11:04
                aron daj spokoj , ten człowiek nie wie co pisze...
          • tajemnica.poliszynela Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 23.01.06, 22:13
            no nie do końca
      • dox1 Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 23.01.06, 21:58
        piaf.e napisała:

        > Ha teskno niektorym?
        > Bo manna z nieba nie kapie i trzeba albo głową albo rękami ruszyc zeby na
        > siebie zarobić?
        > Ja osobiscie mam nadzieję ze czasy :"czy się stoi czy się lezy...." raz na
        > zawsze odejdą w przeszłosc.
        > Tak przy okazji oprocz płatnych parkingow , proponuje jak najszybciej
        > wprowadzić obowiązkowe ubezpieczenia dla wszystkich samochodow i jednoczesnie
        > udostepnic wejscie na nasz rynek conajmniej dla 15 konkurencyjnych firm
        > ubezpieczeniowych tak aby to ubezpieczenie było tanie.

        Co do ubezpieczen to mozesz mazyc ze konkurencja pozwoli znizyc ceny, jedyna
        pociecha dla GLUPIEGO KONSUMENTA to to ze bedzie ubezpieczony LEPIEJ za ta sama
        cene.
        PROBLEM w tym, ze ten konsument placi ta sama cene lub TROSZECZKE ! wiecej Ale
        oczywiscie jest dobrze ubezpieczony, tylko TO WIECEJ(za kture i tak zaplaci
        wiecej) DO NICZEGO MU NIESLUZY.
        • piaf.e Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 25.01.06, 09:06
          dox1 napisał:

          > Co do ubezpieczen to mozesz mazyc ze konkurencja pozwoli znizyc ceny, jedyna
          > pociecha dla GLUPIEGO KONSUMENTA to to ze bedzie ubezpieczony LEPIEJ za ta
          sama
          > cene.
          > PROBLEM w tym, ze ten konsument placi ta sama cene lub TROSZECZKE ! wiecej Ale
          > oczywiscie jest dobrze ubezpieczony, tylko TO WIECEJ(za kture i tak zaplaci
          > wiecej) DO NICZEGO MU NIESLUZY.



          Mysle ze o pewnych sprawach poprostu nie masz zielonego pojecia, nie będe sie
          wdawac w szczegoły.
          a w szkole podstawowej byłam i studia skończyłam za granicą i pracowałam tam
          wiele lat więc wiem jak wygladają ustawy i co zawieraja ubezpieczenia za
          granica i to samo bedzie wprowadzone w Polsce jak nie za tego rządu to za
          nastepnego, aklilient zyska na tym to że jak niedaj Boze kogos potraci na
          ulicy , to zapłaci za niego firma ubezpieczeniowa a nie on z własnej kieszeni.
          to tylko jeden z przykładow.


    • ben.huur Popieram powrot... 21.01.06, 21:21
    • palnick Liberalny kapitalizm to śmierć humanizmu 21.01.06, 22:11
      Wiekszosc panstw obecnie bogatych nie zawdziecza dobrobytu wspanialemu
      systemowi kapitalistycznemu ,a jedynie eksploatacji innych ludzi we
      wczesniejszych pokoleniach w formie kolonizacji ,podboju czy niewolnictwa.
      Rozwój tych krajow, zawdzięczany podanym metodom, pozwolił na wzrost
      zamozności,poprawę poziomu wyksztalcenia i swiadomosci własnych obywateli oraz
      postęp naukowo-techniczny w tych krajach. My włączyliśmy się w ten system bez
      tego rodzaju pierwotnych źródeł zamożności. Na dokładkę zostaliśmy ogołoceni z
      majątku narodowego ciężko wypracowanego w "minionym okresie"- ale to temat na
      oddzielny wątek.
      Zadowolenie z zasobow zgromadzonych nieludzkimi metodami drapieżnego
      kapitalizmu daje w efekcie spoleczenstwo chwilowo o duzej zasobnosci portfela ,
      znikomej ilosci szczescia, wielkiej samotnosci jednostki w przepelnionych
      miastach, erozji więzi społecznych i emocjonalnych oraz niklej nadziei na udaną
      przyszlosc nowych pokolen. Czlowiek staje sie marionetką w tym gigantycznym
      wyscigu szczurow, a rozwój automatyzacji, komputeryzacji, nowych
      technologii oraz wszechwładza globalnych korporacji nie polepsza sytuacji ,a
      jedynie eliminuje cale spolecznosci z "przydatnosci do użycia" w ramach
      systemu. To zaś, co niepotrzebne globalnemu kapitalizmowi ląduje na śmietniku.
      Kapitalizm skutkuje sprowadzeniem czlowieka do roli narzedzia do produkcji oraz
      konsumpcji dobr i uslug, glownie materialnych, i w wiekszosci zupelnie
      niepotrzebnych (to rola reklamy, aby "wyprodukowac" wydumany popyt), a nawet
      szkodliwych (np. uzywki)... Czy współczesny człowiek uwikłany w bezduszną
      machinę konsumpcjonizmu jest jeszcze człowiekiem? Z punktu widzenia rynku nie
      jest i nikt go tak nie traktuje. Konsument to towar a wart jest tyle ile
      potencjalnie może wchłonąć dóbr.
      To w duzym skrocie esencja kapitalizmu: dac ludziom miraz szczescia osiaganego
      konsumpcja, aby pracowali wiecej i wydajniej, pomnazajac w ten sposob zyski
      wlascicieli kapitalu. A ze przy okazji niszczy sie srodowisko i naraza
      przyszlosc nastepnych pokolen? Who cares... Po nas chocby potop... :(
      Zgadzam się z autorem wątku.
    • frank_drebin Jedz na Kube albo do Korei Polnocnej tam panuje 21.01.06, 22:31
      twoj ukochany poprzedni system ;)
      • mysz_polna5 Re: Jedz na Kube albo do Korei Polnocnej tam panu 21.01.06, 22:35
        I nikomu nie bedziesz musial nic, uzasadniac, ani tym bardziej przekonywac!
        Bye, bye!
        • frank_drebin Nie mowiac o tym, ze miejsca do parkowania 21.01.06, 22:37
          samochodow tam w brod bo samochody maja tylko towarzysze z ich kompartii ;)
          mysz_polna5 napisała:

          > I nikomu nie bedziesz musial nic, uzasadniac, ani tym bardziej przekonywac!
          > Bye, bye!
          • absurdello Widzę, że należysz do większości, 21.01.06, 22:55
            tej która nie rozumie co czyta albo czyta po łebkach gdy tekst jest dłuższy
            niż 2 zdania.

            Tak was wytresowano, że nie zauważacie, że z człowieka staliście się zasobem
            ludzkim, jak węgiel, kartofle czy piasek.

            Pozdrawiam was drogie HUMAN RESOURCES, może i o waszym życiu oraz możliwości
            pracy będzie decydował młodociany "mondrala" (nawet nie mądrala) po skróconych
            kursach HR, w wieku waszego dziecka albo młodszy i też wam powie, że jesteście
            za starzy, za doświadczeni albo "zaniepasujący" do wizerunku firmy. WTedy może
            zrozumiecie o czym piszę tak jak ja po latach zrozumiałem o czym mówił mój
            nieżyjący już Ojciec jak pytał "Gdzie jest mortadela z tamtych lat ?" przy
            różnych okazjach (a był tylko rocznikiem 1939).

            Dodam, że to co dzisiaj nazywa się mortadelą jest tylko nazwą.
            • frank_drebin Podalem ci 2 kraje gdzie mozesz ziscic swoje 21.01.06, 23:07
              marzenia to malo ? Dodam ci trzeci Wenezuela - pod rzadami Hugo Chaveza dazy
              prosta droga do socjalizmu i dobrej mortadeli ;)
              absurdello napisał:

              > tej która nie rozumie co czyta albo czyta po łebkach gdy tekst jest dłuższy
              > niż 2 zdania.
              >
              > Tak was wytresowano, że nie zauważacie, że z człowieka staliście się zasobem
              > ludzkim, jak węgiel, kartofle czy piasek.
              >
              > Pozdrawiam was drogie HUMAN RESOURCES, może i o waszym życiu oraz możliwości
              > pracy będzie decydował młodociany "mondrala" (nawet nie mądrala) po
              skróconych
              > kursach HR, w wieku waszego dziecka albo młodszy i też wam powie, że
              jesteście
              > za starzy, za doświadczeni albo "zaniepasujący" do wizerunku firmy. WTedy
              może
              > zrozumiecie o czym piszę tak jak ja po latach zrozumiałem o czym mówił mój
              > nieżyjący już Ojciec jak pytał "Gdzie jest mortadela z tamtych lat ?" przy
              > różnych okazjach (a był tylko rocznikiem 1939).
              >
              > Dodam, że to co dzisiaj nazywa się mortadelą jest tylko nazwą.
              • absurdello Facet ja chcę mieć dobrą mortadelę TUTAJ 21.01.06, 23:30
                a nie w Wenezueli czy na Kubie, czy to tak trudno zrozumieć ?

                Chcę za swoje pieniądze mieć dobre wędliny i dobre sery a nie jakiś chłam
                nazywany wędlinami i serami przez autorów jakichś oszukańczych norm robionych
                pod czyjeś interesy !

                Ta przysłowiowa mortadela to jest ten chłam chińskiej jakości, który nas
                otacza, bo jakiś doopek co się dorwał musi sobie zarobić na 11 willę.

                Czy ty tego nie zauważasz, że socjalistycznej siermiężności trafiliśmy do
                kapitalistycznego śmietnika z chłamem CO NA JEDNO WYCHODZI ?

                Nie poniża cię fakt, że jedynym, który nie ma cię w końcowym odcinku przewodu
                pokarmowego jest fiskus jeżeli to ty jesteś mu winny pieniądze ?

                Cała reszta traktuje cię jak gąbkę, którą trzeba wycisnąć z pieniędzy a potem
                wyrzucić jak śmiecia !

                Czy na pewno o to walczyła Solidarność ? By lekarz miał cie w d..., urzędnik
                miał cię w d..., pracodawca miał cię w d... ?

                Powiedz dziecku, że śniadanie zje w bliżej nieokreślonej przyszłości, bo tatuś
                właśnie został zastąpiony lub zredukowany a w ogóle to już jest za stary, by
                dostąpić łaski pracy !
              • axx61 Re: Podalem ci 2 kraje gdzie mozesz ziscic swoje 21.01.06, 23:36
                Oczywistym jest ze przed wojna mortadela byla lepsza. Tatusia tylko na to bylo
                stac? Ale powietrze bylo rowniez lepsze.(naprawde) Na swiecie jest okolo chyba
                300 panstw. Ale tylko powiedzmy z 20 ma taka stope zyciowa jaka chcielibysmy
                miec. Reszta moze sobie pomarzyc jakkolwiek kapitalizm w tych krajach jest od
                samego poczatku a w niektorych z nich (Brazylia ) kilkaset lat przed USA.
                Zatem nie od samego kapitalizmu zalezy rozwoj. Szczegolnie w Polsce jest to
                widoczne. Bardzo slaby rozwoj,super bezrobocie i brak perspektyw. Cala
                szczescie ze Polska nie istnieje jako suwerenne panstwo.
                • frank_drebin Nie myl socjalizmu z kapitalizmem. W Polsce nigdy 21.01.06, 23:42
                  nie bylo kapitalizmu byl tylko deklarowany w rzeczywistosci to blizej nam
                  republiki bananowej .....
                  axx61 napisał:

                  > Oczywistym jest ze przed wojna mortadela byla lepsza. Tatusia tylko na to
                  bylo
                  > stac? Ale powietrze bylo rowniez lepsze.(naprawde) Na swiecie jest okolo
                  chyba
                  > 300 panstw. Ale tylko powiedzmy z 20 ma taka stope zyciowa jaka chcielibysmy
                  > miec. Reszta moze sobie pomarzyc jakkolwiek kapitalizm w tych krajach jest od
                  > samego poczatku a w niektorych z nich (Brazylia ) kilkaset lat przed USA.
                  > Zatem nie od samego kapitalizmu zalezy rozwoj. Szczegolnie w Polsce jest to
                  > widoczne. Bardzo slaby rozwoj,super bezrobocie i brak perspektyw. Cala
                  > szczescie ze Polska nie istnieje jako suwerenne panstwo.
                  • wdakra Re: Nie myl socjalizmu z kapitalizmem. W Polsce n 22.01.06, 17:26
                    rank_drebin napisał:

                    > nie bylo kapitalizmu byl tylko deklarowany w rzeczywistosci to blizej nam
                    > republiki bananowej .....

                    W republikach bananowych też jest kapitalizm. Socjalizm był daleki od ideału,
                    ale to nie znaczy, że To, na co został zamieniony jest w czymkolwiek lepsze.
                    Jedyne pozytywne zmiany, to zniesienie cenzury. Półki sklepowe zapełniły się
                    dzięki zduszeniu popytu i radykalnemu spadkowi spożycia. Można podziwiać jedynie
                    szulerskie zdolności tych, którzy dorwali się do władzy w 1989 r., że udało im
                    się bezkarnie wpuścić w maliny miliony polskich obywateli. To o tyle skutek PRL,
                    że ludzie nie byli przyzwyczajeni do nieuczciwości państwa i to ułatwiło nowym
                    władcom dokonanie oszustw na taką skalę. Nie dziwi mnie, że wielbiciele obecnego
                    ustroju obwiniają PRL za uczciwość, bo w kapitaliźmie jest to niewybaczalna wada.
                  • piaf.e Re: Nie myl socjalizmu z kapitalizmem. W Polsce n 27.01.06, 19:53
                    frank_drebin napisał:

                    > nie bylo kapitalizmu byl tylko deklarowany w rzeczywistosci to blizej nam
                    > republiki bananowej .....
                    > axx61 napisał:
                    >
                    > > Oczywistym jest ze przed wojna mortadela byla lepsza. Tatusia tylko na to
                    >
                    > bylo
                    > > stac? Ale powietrze bylo rowniez lepsze.(naprawde) Na swiecie jest okolo
                    > chyba
                    > > 300 panstw. Ale tylko powiedzmy z 20 ma taka stope zyciowa jaka chcielib
                    > ysmy
                    > > miec. Reszta moze sobie pomarzyc jakkolwiek kapitalizm w tych krajach jes
                    > t od
                    > > samego poczatku a w niektorych z nich (Brazylia ) kilkaset lat przed USA
                    > .
                    > > Zatem nie od samego kapitalizmu zalezy rozwoj. Szczegolnie w Polsce jest
                    > to
                    > > widoczne. Bardzo slaby rozwoj,super bezrobocie i brak perspektyw. Cala
                    > > szczescie ze Polska nie istnieje jako suwerenne panstwo.


                    frank warto dyskutowac z czerwoną propagandą???Niech dyskutuje sam ze sobą
                    zmieniając nicki.
                • absurdello Dużo tej "przedwojny" nie zaliczył ! 21.01.06, 23:53
                  jak się urodził pod koniec marca 1939. Mortadelę pamięta raczej z "po wojny",
                  bo niemowląt nie karmi się mortadelą a w czasie wojny jej "raczej" nie było.
                  Zresztą, ja pamiętam mortadelę z lat 70-tych (już nie przetykaną słoniną) ale
                  też była dużo lepsza od tego czegoś co dziś tak nazywają (jakiś obleśny
                  tłuszcz).

                  A pamięta ktoś metkę (tylko nie tę łososiową sól, która teraz jest w sklepach) ?
                  Czy taką można jeszcze gdzieś dostać ?
                  A parówki nie kurczące się ani nie puchnące przy gotowaniu ?
                  A serdelki ?

                  Do czego doszliśmy ?

                  Ostatnio przeczytałem składniki Jogurtu TRUSKAWKOWEGO Danona - wyciąg z czarnej
                  marchwi i wyciąg z papryki. Cholera, pamiętam, że robiłem podobny w domu ale ni
                  cholery nie przypominam sobie tych składników .
                  Na każdej czekoladzie jest napisane, że może zawierać śladowe ilości orzechów
                  (laskowych, arachidowych) i innych rzeczy co oznacza, że producent nie czyści
                  maszyn - fajnie jak ktoś jest uczulony na orzechy arachidowe - kupuje gorzką
                  czekoladę i ma wysypkę. CZY TO JEST POSTĘP ?



                  Utrudnienia komunikacyjno/parkingowe to nie stopa życiowa to głupota (większość
                  forsy z parkometrów idzie do prywatnej firmy, resztę przeżerają rosnące zastępy
                  urzędników.
            • piaf.e Re: Widzę, że należysz do większości, 22.01.06, 15:05
              absurdello napisał:

              > tej która nie rozumie co czyta albo czyta po łebkach gdy tekst jest dłuższy
              > niż 2 zdania.
              >
              > Tak was wytresowano, że nie zauważacie, że z człowieka staliście się zasobem
              > ludzkim, jak węgiel, kartofle czy piasek.
              >
              > Pozdrawiam was drogie HUMAN RESOURCES, może i o waszym życiu oraz możliwości
              > pracy będzie decydował młodociany "mondrala" (nawet nie mądrala) po
              skróconych
              > kursach HR, w wieku waszego dziecka albo młodszy i też wam powie, że
              jesteście
              > za starzy, za doświadczeni albo "zaniepasujący" do wizerunku firmy. WTedy
              może
              > zrozumiecie o czym piszę tak jak ja po latach zrozumiałem o czym mówił mój
              > nieżyjący już Ojciec jak pytał "Gdzie jest mortadela z tamtych lat ?" przy
              > różnych okazjach (a był tylko rocznikiem 1939).
              >
              > Dodam, że to co dzisiaj nazywa się mortadelą jest tylko nazwą.


              Zamiast tyle narzekac wez kredyt i otworz własną firmę.
              • absurdello Jeszcze na głowę nie upadłem ... 22.01.06, 21:51
                by w dzisiejszych czasach brać kredyt i sobię pętlę na szyi wiązać, kredyty to
                są dla bogatych, którzy mają z czego wrazie czego kredyt spłacić.

                Firmę ? A kto mi kupi moje usługi, jak nowe rzeczy są tańsze niż np. serwis
                starych ? A może mam jako inżynier ziemniakami handlować ?
                • piaf.e Re: Jeszcze na głowę nie upadłem ... 23.01.06, 12:59
                  absurdello napisał:

                  > by w dzisiejszych czasach brać kredyt i sobię pętlę na szyi wiązać, kredyty
                  to
                  > są dla bogatych, którzy mają z czego wrazie czego kredyt spłacić.
                  >
                  > Firmę ? A kto mi kupi moje usługi, jak nowe rzeczy są tańsze niż np. serwis
                  > starych ? A może mam jako inżynier ziemniakami handlować ?
                  >

                  siedz zatem na tyłku i narzekaj. POWODZENIA.
                  • absurdello Co niniejszym czynię ... 23.01.06, 16:42
                    :-)

                    ale ziemniakami handlować nie będę, bo nie po to się uczyłem !
                    • piaf.e Re: Co niniejszym czynię ... 24.01.06, 11:15
                      skoro tylko potrafisz handlowac ziemniakami to po co sie uczyłes?
                      • absurdello Miałem na myśli, że handel zjadalnymi 29.01.06, 23:32
                        jest lepiej płatny od wiedzy nabywanej latami.
      • wdakra Re: Jedz na Kube albo do Korei Polnocnej tam panu 21.01.06, 23:30
        frank_drebin napisał:

        > twoj ukochany poprzedni system ;)

        Piszesz bzdury. System panujący w wymienionych przez Ciebie krajach ma się tak
        do PRL, jak Etiopia(gdzie też jest kapitalizm) do USA. Ale jak się nie ma
        argumentów, to sięga się po tego rodzaju idiotyczne rady.
        • absurdello Niestety ! 21.01.06, 23:36
          frank się tylko do drabin noszenia nadaje, nawet nie potrafi polemizować na
          poziomie argumentów.
          • axx61 Re: Niestety ! 21.01.06, 23:45
            Dodam ze odwrotny eksperyment to znaczy nacjonalizacja rowniez jest mozliwy i
            nawet byl przerabiany w Europie Zachodniej wiele razy. Szczegolnie w
            kombinacji nacjonalizacja-prywatyzacja. Zawsze mozna zmienic system. Legalnie.
            Warunkiem podstawowym musi byc niezadowolenie spoleczenstwa. Tak zrobiono po
            wojnie we Francji,Anglii i Wloszech gdzie wplywy partii komunistycznych byly
            bardzo duze. Ale powiedzmy w takiej Portugalii pojawila sie dyktatura Salazara.
            Katolika i chyba profesora prawa. W Grecji rowniez hunta. Efekt tego jest
            widoczny komuna przegonila Portugalie.
          • frank_drebin Bo nie chce mi sie komentowac calego Twojego 21.01.06, 23:47
            zalozycielskiego watku nie mam na tyle czasu:) Wybralem najbardziej jaskrawy
            przyklad parkowania samochodow a wiesz dlaczego ? Bo byl najglupszy z tego co
            wypociles a dlaczego najglupszy chyba wytlumaczylem powyzej jesli nie to
            powtorze. Wiesz czemu w krajach socjalistycznych zawsze znajdziesz miejsce do
            parkowania ? Bo tylko towarzysze z kompartii maja tam samochody. Cos jeszcze ?

            absurdello napisał:

            > frank się tylko do drabin noszenia nadaje, nawet nie potrafi polemizować na
            > poziomie argumentów.
            >
            >
            • absurdello Tyle, że teraz nie buduje się parkingów a te ... 22.01.06, 00:03
              miejca co były są zasłupkowane i pozwężane przez jakiegoś "estetę" (patrz
              Marszałkowska w Warszawie). Podobnie z dojazdami ("fajnie" jak karetka nie może
              dojechać albo straż pożarna) pod budynki użyteczności publicznej, bloki,
              miejsca pracy w mieście (bo przecież nie zniknęły z wprowadzeniem parkometrów).

              Co ci z tych parkometrów ?
              Nic, nie można nic spokojnie załatwić, bo albo musisz patrzeć czy już czas nie
              minął albo przepłacać !
              A miejsc jak nie przybywa tak nie przybywa ! Pomijam już fakt, że ceny za
              parkowanie są z księżyca wzięte.
              I TAK ZE WSZYSTKIM, BYLE UTRUDNIĆ, ZOHYDZIĆ, ZNIECHĘCIĆ, OBRZYDZIĆ A POTEM SIĘ
              DZIWIĆ, ŻE LUDZIE NARZEKAJĄ ALBO SPIER... Z TEGO KRAJU JAK KTO MOŻE.
              • palnick Re: Tyle, że teraz nie buduje się parkingów a te 21.07.06, 10:52
                absurdello napisał:


                > I TAK ZE WSZYSTKIM, BYLE UTRUDNIĆ, ZOHYDZIĆ, ZNIECHĘCIĆ, OBRZYDZIĆ A POTEM
                SIĘ DZIWIĆ, ŻE LUDZIE NARZEKAJĄ ALBO SPIER... Z TEGO KRAJU JAK KTO MOŻE.
                -----
                No właśnie :-)
        • frank_drebin No fakt w Korei Polnocnej panuje juz chyba 21.01.06, 23:40
          komunizm ze wszystkimi jego "dobrodziejstwami" ;) A Etiopia coz najlepszy
          przyklad do czego socjalizm doprowadza. Jeden z najubozszych krajow swiata,
          ktory swego czasu wydal lwia czesc pomocy z ONZ na obchody ktorejs tam rocznicy
          wprowadzenia komunizmu w Etiopii .....
          Cos jeszcze ?
          wdakra napisała:

          > frank_drebin napisał:
          >
          > > twoj ukochany poprzedni system ;)
          >
          > Piszesz bzdury. System panujący w wymienionych przez Ciebie krajach ma się tak
          > do PRL, jak Etiopia(gdzie też jest kapitalizm) do USA. Ale jak się nie ma
          > argumentów, to sięga się po tego rodzaju idiotyczne rady.
          • axx61 Re: No fakt w Korei Polnocnej panuje juz chyba 22.01.06, 00:01
            Przed komuna w Etiopii byl jeszcze wzorcowy kolonializm wloski z krzyzem w
            reku.Cale szczescie ze Wlochy zostaly pokonane przez sprzymierzonych. Komuna
            jest podobno(przynajmniej tak sie nazywa) w...Chinach. I nic z tego nie wynika.
            Kraj rozwija sie super a najbardziej dbaja o niego sami amerykanie lokujac
            kazdego roku miliardy dolarow w inwestycjach. Dlaczego nie w Polsce uznanym
            sojuszniku.
            • absurdello Jak to dlaczego ? 23.01.06, 03:04
              To przez nasze rozbestwione dzieci, które nie chcą pracować w fabrykach za
              garstkę ryżu co powoduje, że produkcja a co za tym inwestowanie u nas jest
              nieopłacalne !


              • joannabarska Re: Jak to dlaczego ? 21.07.06, 12:15
                To se ne vrati. Oczywiscie autor wątku przesadza prowokująco, ale mu sie nie
                dziwię, kiedy czytam róznych oszołomów, to ma dosc tej nowej RP.
    • przyladek.dobrej.nadziei Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 21.01.06, 23:45
      W Polsce bylo tak wspaniale, ze dzis 1/3 Polakow mieszka zagranica.
      • absurdello I jest tak dobrze, że 22.01.06, 00:06
        następna 1/2 jedzie za nimi, bo ta 1/3 coś dziwnie niechce tu wracać !
        • przyladek.dobrej.nadziei Re: I jest tak dobrze, że 22.01.06, 01:07
          absurdello napisał:

          > następna 1/2 jedzie za nimi, bo ta 1/3 coś dziwnie niechce tu wracać !

          W poprzednim systemie wyjechac bylo trudno, bo z dobrobytu nie dawano
          paszportow. W przeciwnym razie wyjechaliby wszyscy.
          • absurdello Skoro jest tak wspaniale ... 22.01.06, 01:15
            to dlaczego teraz uciekają, bo wolno ? Czy też dlatego, że są kolejnym
            oszukanym pokoleniem, któremu usiłowano wmawiać, że to tylko stan przejściowy
            (pomiędzy jednym stanem przejściowym a następnym i tak od pokoleń) ?
            • przyladek.dobrej.nadziei Re: Skoro jest tak wspaniale ... 23.01.06, 16:51
              absurdello napisał:

              > to dlaczego teraz uciekają, bo wolno?

              Maja mozliwosc wyjazdu. Granice stoja otworem, a w Europie moga legalnie
              pracowac. Ich rodzice takiego wyboru nie mieli. Poza tym bilet na Zachod
              kosztowal majatek.

              > Czy też dlatego, że są kolejnym
              > oszukanym pokoleniem, któremu usiłowano wmawiać, że to tylko stan przejściowy
              > (pomiędzy jednym stanem przejściowym a następnym i tak od pokoleń) ?

              • absurdello Ja się pytałem dlaczego uciekają w sensie ... 23.01.06, 19:54
                dlaczego we własnej Ojczyźnie nie mają warunków rozwoju i muszą się szwędać ze
                szczotką po obcych garkuchniach ?

                Czy to jest ten dorobek ostatnich 16 lat, że ludzie wolą podłogi myć za granicą
                zamiast pracować dla Ojczyzny ?


                • przyladek.dobrej.nadziei Re: Ja się pytałem dlaczego uciekają w sensie ... 23.01.06, 19:58
                  absurdello napisał:

                  > dlaczego we własnej Ojczyźnie nie mają warunków rozwoju i muszą się szwędać
                  ze
                  > szczotką po obcych garkuchniach ?

                  Bo im poprzedni system taka przyszlosc zgotowal.

                  > Czy to jest ten dorobek ostatnich 16 lat, że ludzie wolą podłogi myć za
                  granicą
                  >
                  > zamiast pracować dla Ojczyzny ?

                  Wola pracowac dla sibie. Ojczyzne maja tam, gdzie ona ich.
                  • absurdello Poprzedni system ? 24.01.06, 15:47
                    Sprzedał zakłady pracy w obce ręce za psi pieniądz ?
                    Polikwidował miejsca pracy nie zastanawiając się, co się stanie z ludźmi,
                    którzy nie mieli kapitału ?
                    Sprzedał banki w obce ręce ?
                    Sprzedał telekomunikację (stacjonarną i przenośną) w obce ręce ?
                    itd


                    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Poprzedni system ? 24.01.06, 15:50
                      absurdello napisał:

                      > Sprzedał zakłady pracy w obce ręce za psi pieniądz ?
                      > Polikwidował miejsca pracy nie zastanawiając się, co się stanie z ludźmi,
                      > którzy nie mieli kapitału ?
                      > Sprzedał banki w obce ręce ?
                      > Sprzedał telekomunikację (stacjonarną i przenośną) w obce ręce ?
                      > itd

                      Zastanow sie czlowieku nad soba. Telekomunikacji przenosnej za komuny nie bylo,
                      a na telefon stacjonarny czekalo sie latami.
                      • absurdello A ty poćwicz czytanie ze zrozumieniem ! 24.01.06, 16:36
                        Bo czytasz i nie rozumiesz !

                        Wszystkie najintratniejsze dla Państwa źródła pieniędzy oddaliśmy w obce ręce
                        (w końcu najlepiej się zarabia na pośrednictwie)
                        • przyladek.dobrej.nadziei Re: A ty poćwicz czytanie ze zrozumieniem ! 24.01.06, 17:54
                          absurdello napisał:

                          > Bo czytasz i nie rozumiesz !
                          >
                          > Wszystkie najintratniejsze dla Państwa źródła pieniędzy oddaliśmy w obce ręce
                          > (w końcu najlepiej się zarabia na pośrednictwie)

                          Sprzedaz byla zrodlem pieniedzy dla panstwa bankruta jakim byl PRL.
                          • absurdello Dziwne, że po tej sprzedaży mamy jeszcze większe 24.01.06, 19:56
                            długi zewnętrzne i wewnętrzne !
                            • przyladek.dobrej.nadziei Re: Dziwne, że po tej sprzedaży mamy jeszcze więk 24.01.06, 20:21
                              absurdello napisał:

                              > długi zewnętrzne i wewnętrzne !

                              Jak juz jestesmy przy dlugach, wiesz skad sie wziely? Poprzedni system, to
                              mocarstwo Gierka i Jaruzelskiego byl bankrutem. Nie splacal dlugow.
                              • absurdello Docencie przylądku ! 25.01.06, 01:35
                                Długi PRL to 22 mld $ po negocjacjach z wierzycielami i z odsetkami, obecny
                                dług to 140 mld $ ?

                                Cudowne rozmnożenie długu by dla całej ludnosći starczyło ?

                • aron2004 Re: Ja się pytałem dlaczego uciekają w sensie ... 26.01.06, 07:46
                  absurdello napisał:

                  > dlaczego we własnej Ojczyźnie nie mają warunków rozwoju i muszą się szwędać
                  ze szczotką po obcych garkuchniach ?
                  > Czy to jest ten dorobek ostatnich 16 lat, że ludzie wolą podłogi myć za
                  granicą zamiast pracować dla Ojczyzny ?

                  A za komuny to ludzie nie pracowali za granicą? Też pracowali. Na przykład
                  obecny prawie-prezydent Tusk kopał torf w Szwecji. Były przypadki że docent z
                  polskiej uczelni mył gary w niemieckiej knajpie bo zarabiał tam 20 razy więcej
                  niż w Polsce. Teraz Afroniemiec który myje gary w knajpie zarabia raptem 2-3
                  razy więcej niż polski docent.

                  Gdyby za komuny każdy mógł jeździć na dowód do RFN, Wielkiej Brytanii itp. tak
                  jak jest teraz to o wiele więcej osób pracowałoby za granicą.
                  • absurdello Co juz zupełnie rozgrzeszyło by rządzących ... 26.01.06, 11:02
                    od konieczności robienia czegokolwiek by to zmienić ...

                    I powiem cynicznie, Niemcy sobie pewnie plują w brodę, że tyle stracili na
                    przymusowych wywózkach na roboty, wystarczyło poczekać aż głupi Polaczkowie
                    sami się urządzą tak, że będą sami przyjeżdżać i jeszcze całować bauera w
                    rąsię, by im za kilka marek (lub euro) pozwolił niemiecki gnój trząchać.

                    Do takiego "poziomu" się sprowadziliśmy nie potrafiąc ze sobą rozmawiać i nie
                    potrafiąc urządzić do mieszkania własnego Kraju. Jedyne co potrafimy to się
                    opluwać, negować jakiekolwiek własne osiągnięcia i zazdrościć, że inni mają.
      • piaf.e Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 23.01.06, 13:00
        przyladek.dobrej.nadziei napisał:

        > W Polsce bylo tak wspaniale, ze dzis 1/3 Polakow mieszka zagranica.
        >


        Bo tylko niektorym było wspaniale.
        • absurdello Ciekawe dlaczego nie wracają ? 23.01.06, 16:44
          Przecież jest tak wspaniale, a będzie jeszcze lepiej !
          Niektórzy nie wytrzymując już tej wszechogarniającej dobroci idą w ślady tamtej
          1/3, by trochę pocierpieć myjąc gary za granicą !
          • przyladek.dobrej.nadziei Ile razy mozna zaczynac zyc od nowa? nt 24.01.06, 15:56
            • absurdello Re: Ile razy mozna zaczynac zyc od nowa? nt 25.01.06, 01:33
              No jak to ? Nie chcą zacząć od nowa w swojej wolnej Ojczyźnie, by ich dzieci
              mówiły językiem Ojców i Dziadów i to nie metodą benedyktyńską szesnastą ?
              "moja sche naschywats Jasmin Koł..Kovalsky i ja bytsch rzdzchenna Polka po moy
              ojtsiec John Kovalsky zmywatsz w MacDonald..."
    • frank_drebin Dobrze dzieci to sobie poczytajcie o waszej 22.01.06, 00:06
      utraconej krainie (jak na GW calkiem dobry artykul) metka byla wtedy lepsza ;)

      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3123717.html?as=3&ias=3
      • absurdello A coś się zmieniło ? 22.01.06, 00:30
        "W Wałbrzychu odmalowano i pięknie odnowiono główną ulicę. W boczne, gdzie
        panuje smród i brud, oczywiście go nie zawieziono. Tak więc robiono coś w stylu
        potiomkinowskich wsi".


        Jak JPII przyjeżdżał to też malowano fasady a w bocznych ulicach dalej był syf !

        A zresztą co napiszą o naszych czasach ?

        Pokażą Prezydenta w Pałacu czy bezdomnych, bezrobotnych i stołówkowiczów
        śmietnikowych ?

        Takie teksty jak ten z linku są bez sensu, bo pokazują obraz uśredniony i to
        często tendencyjnie. Nie pokazuje on prawdy obiektywnej ale jeno wyimki dobrane
        dla uzasadnienia konkretnej tezy.
        Dziś też się robi sprawozdania pod poglądy zwierzchnika, wskaźniki pod
        potrzeby, itp.

        Obawiam się, że większość tych na świeczniku po pewnym czasie odrywa się od
        rzeczywistości i żyje w wirtualnym świecie wskaźników, sprawozdań i statystym
        nie mających nic wspólnego z rzeczywistością przez co podejmują takie a nie
        inne "wirtualne" decyzje. Niższe stopnie hierarchi podsuwają te wypociny dla
        przypodowbania się szefom nie mając w d... jeszcze niższe stopnie, które
        obrywają tymi decyzjami podjętymi na podstawie fałszyswego obrazu, po głowach !
        I tyle !

        Tak było wtedy tak jest i teraz ! Kreatywna księgowość rulez !
        • andrzej.sawa Re: A coś się zmieniło ? 22.01.06, 00:41
          Tobie nic się nie podoba,albo pisz do kabaretu,albo idź się powieś
          • absurdello To jedyne "konstruktywne" propozycje ? 22.01.06, 01:16
            No to "świetlana" przyszłość nas czeka !
          • wdakra Re: A coś się zmieniło ? 22.01.06, 02:01
            andrzej.sawa napisał:

            > Tobie nic się nie podoba,albo pisz do kabaretu,albo idź się powieś

            Liczba samobójstw poważnie wzrosła, więc spóźniłeś się z tą radą. Wzrosła rónież
            gwałtownie liczba osób cierpiących na depresję i inne zaburzenia psychiczne.
            Kapitalizm jest zabójczy dla zdrowia psychicznego i psycholodzy z krajów z dawna
            kapitalistycznych biją na alarm już od co najmniej 30 lat. Ale to jest nie na
            rękę tym, którzy mają władzę i kasę, więc ignorują te głosy.
            Możesz więc sobie oszczędzić dawania takich rad, bo sam system popycha ludzi do
            rezygnacji z życia.
            • aron2004 Re: A coś się zmieniło ? 26.01.06, 07:54
              wdakra napisała:

              > andrzej.sawa napisał:
              >
              > > Tobie nic się nie podoba,albo pisz do kabaretu,albo idź się powieś
              >
              > Liczba samobójstw poważnie wzrosła, więc spóźniłeś się z tą radą. Wzrosła
              rónie
              > ż
              > gwałtownie liczba osób cierpiących na depresję i inne zaburzenia psychiczne.

              Pewnie. Bo za komuny jak ktoś miał depresję to kupował sobie flaszkę i już nie
              miał depresji. A teraz to po doktorach z tym chodzą.

              • absurdello A może by tak powalczyć z przyczynami 26.01.06, 12:40
                a nie skutkami ?

                Po co leczyć depresję, może lepiej jej zapobiegać nie tworząc warunków do jej
                powstawania ?
              • wdakra Re: A coś się zmieniło ? 26.01.06, 16:20
                aron2004 napisał:

                > wdakra napisała:
                >
                > > andrzej.sawa napisał:
                > >
                > > > Tobie nic się nie podoba,albo pisz do kabaretu,albo idź się powieś
                > >
                > > Liczba samobójstw poważnie wzrosła, więc spóźniłeś się z tą radą. Wzrosła
                >
                > rónie
                > > ż
                > > gwałtownie liczba osób cierpiących na depresję i inne zaburzenia psychicz
                > ne.
                >
                > Pewnie. Bo za komuny jak ktoś miał depresję to kupował sobie flaszkę i już nie
                > miał depresji. A teraz to po doktorach z tym chodzą.

                A teraz nie może kupić flaszki?
                Najwyraźniej nie masz o tych problemach bladego pojęcia. Już w latach 70-tych
                niezależni psycholodzy za Zachodzie zwracali uwagę na destrukcyjny wpływ chorych
                stosunków społecznych w swoich krajach na psychikę ludzką.
                U nas też wybitni psycholodzy piszą o zjawisku wypalenia (którego elementem jest
                depresja) u uczestników wyścigu szczurów w wieku 30-40 lat. Przyczyną depresji
                może być utrata pracy czy długotrwałe bezrobocie. Czyżbyś chciał sobie i innym
                wmówić, że częstotliwość występowania tych sytuacji nie jest większa, niż w PRL?
                Następna przyczyna - ograniczenie dostępności usług medycznych i związane z nim
                poczucie braku bezpieczeństwa. Można wymieniać jeszcze długo czynniki powodujące
                wzrost zachorowań na depresję i inne zaburzenia psychiczne, ale czy warto?
                Beneficjenci tego systemu będą zaprzeczać ich szkodliwości i wmawiać ludziom, że
                mamy wolność, suwerenność i demokrację i opluwać PRL, żeby usprawiedliwić
                wykantowanie społeczeństwa.

                >
                • aron2004 Re: A coś się zmieniło ? 26.01.06, 20:49
                  wdakra napisała:

                  > A teraz nie może kupić flaszki?

                  Pewnie że można tyle że teraz zrobił się snobizm na łykanie jakichś tabletek i
                  każdy ma nerwicę a co drugi depresję.

                  > Najwyraźniej nie masz o tych problemach bladego pojęcia. Już w latach 70-tych
                  > niezależni psycholodzy za Zachodzie zwracali uwagę na destrukcyjny wpływ
                  choryc h stosunków społecznych w swoich krajach na psychikę ludzką.
                  U nas też wybitni psycholodzy piszą o zjawisku wypalenia (którego elementem jes
                  > t
                  > depresja) u uczestników wyścigu szczurów w wieku 30-40 lat. Przyczyną depresji
                  > może być utrata pracy czy długotrwałe bezrobocie. Czyżbyś chciał sobie i innym
                  > wmówić, że częstotliwość występowania tych sytuacji nie jest większa, niż w
                  PRL
                  > ?

                  Może i większa, ale podejrzewam że PRLu to 90% ludzi nawet nie wiedziało co to
                  jest depresja i że właśnie na nią chorują. Po prostu kupowało się flaszkę i
                  było po depresji. A teraz lata się po doktorach.

                  > Następna przyczyna - ograniczenie dostępności usług medycznych i związane z
                  >nim poczucie braku bezpieczeństwa.

                  A za komuny nie było ograniczeń w dostępie do usług medycznych? Z tego co ja
                  wiem to nie było tomografów, rezonansów, USG i tym podobnych.


                  > Beneficjenci tego systemu będą zaprzeczać ich szkodliwości i wmawiać ludziom,
                  ż e
                  > mamy wolność, suwerenność i demokrację i opluwać PRL, żeby usprawiedliwić
                  > wykantowanie społeczeństwa.

                  No faktycznie społeczeństwo wykantowane. Ech... można zawsze pojechać na
                  Białoruś. Depresja od razu minie.
                  • wdakra Re: A coś się zmieniło ? 27.01.06, 00:31
                    aron2004 napisał:

                    > wdakra napisała:
                    >
                    > > A teraz nie może kupić flaszki?
                    >
                    > Pewnie że można tyle że teraz zrobił się snobizm na łykanie jakichś tabletek i
                    > każdy ma nerwicę a co drugi depresję.

                    Depresję ma mniej więcej co czwarty dorosły Polak. Nerwica też jest zjawiskiem
                    powszechnym, ale twierdzenie, że ma ją każdy jest przesadą.
                    >

                    > Może i większa, ale podejrzewam że PRLu to 90% ludzi nawet nie wiedziało co to
                    > jest depresja i że właśnie na nią chorują. Po prostu kupowało się flaszkę i
                    > było po depresji. A teraz lata się po doktorach.

                    I tu się mylisz. Flaszka nie leczy depresji. Wręcz przeciwnie - pogłębia ją. A
                    skutkiem jej nieleczenia jest często samobójstwo, nierzadko samobójstwo
                    rozszerzone, t.zn. obejmujące osoby najbliższe, np. dzieci czy współmałżonka.
                    Tymczasem samobójstw (również rozszerzonych) jest więcej, niż za PRL. Inną
                    sprawą jest dostępność i jakość tego leczenia. Ale to dotyczy wszystkich chorób.
                    >
                    > > Następna przyczyna - ograniczenie dostępności usług medycznych i związane
                    > z
                    > >nim poczucie braku bezpieczeństwa.
                    >
                    > A za komuny nie było ograniczeń w dostępie do usług medycznych? Z tego co ja
                    > wiem to nie było tomografów, rezonansów, USG i tym podobnych.

                    To mi przypomina wypowiedzi na temat wyższości PRL nad II Rzeczpospolitą -
                    mianowicie stwierdzenia, że przed II wojną nie było w Polsce telewizorów, a za
                    Gierka miała takowy praktycznie każda rodzina.
                    Oprócz tych urzadzeń nie było też limitów i ludzie chorzy nie byli odprawiani z
                    kwitkiem z powodu ich wyczerpania. Kolejki do specjalistów były wielokrotnie
                    krótsze. Bywałam w szpitalach za PRL i teraz. Wtedy nie zdarzyło mi się, żebym
                    po przyjęciu rano do szpitala otrzymała posiłek dopiero następnego dnia rano, a
                    teraz owszem. Wtedy w kilka dni po stwierdzeniu, że mam zapalenie woreczka
                    żółciowego, zostałam zoperowana. Teraz można się zapisać na taki zabieg za 2-3
                    miesiące.
                    Wprawdzie teoretycznie pacjent ma prawo wybrać sobie placówkę, w której chce się
                    leczyć, ale w rzeczywistości jest odsyłany od Annasza do Kajfasza.
                    >
                    >
                    > > Beneficjenci tego systemu będą zaprzeczać ich szkodliwości i wmawiać ludz
                    > iom,
                    > ż e
                    > > mamy wolność, suwerenność i demokrację i opluwać PRL, żeby usprawiedliwić
                    > > wykantowanie społeczeństwa.
                    >
                    > No faktycznie społeczeństwo wykantowane.

                    A nie? Pamiętam program wyborczy "Solidarności" z 1989 r. Proponuję, żebyś się z
                    nim zapoznał, zanim zakwestionujesz fakt wykantowania elektoratu.

                    > Ech... można zawsze pojechać na
                    > Białoruś. Depresja od razu minie.

                    Jak się konuś socjalizm nie podobał, to mógł sobie wyjechać do kapitalistycznego
                    raju, a nie urządzać się okradając współobywateli i wmawiając im, że teraz jest
                    lepiej, niż było. Lepiej jest nielicznym, a 60% społeczeństwa żyje w ubóstwie. I
                    co byś nie powiedział, w PRL dzieci nie chodziły głodne. Zważywszy, że należałam
                    do "Solidarności" mam prawo czuć się wykantowana. To mój kraj i wypraszam sobie,
                    żeby złodzieje, którzy go rozkradają wysyłali mnie do innego. Ta dyskusja nie
                    dotyczy tego, czy lepiej jest w Polsce, czy na Białorusi, tylko tego, czy jest
                    lepiej, czy gorzej, niż za PRL-u.
                    Ci sami, którzy mają czelność nazywać członków PZPR "płatnymi zdrajcami
                    pachołkami Rosji" włażą bez wazeliny Watykanowi i USA. Trzeba być doprawdy
                    ślepym, żeby nie dostrzec, że każdy z I sekretarzy PZPR, poczynając co najmniej
                    od Gomułki, bardziej dbał o dobro, pozycję i suwerenność Polski, niż
                    którykolwiek z nich.
                    • aron2004 Re: A coś się zmieniło ? 27.01.06, 08:17
                      wdakra napisała:


                      > Depresję ma mniej więcej co czwarty dorosły Polak. Nerwica też jest zjawiskiem
                      > powszechnym, ale twierdzenie, że ma ją każdy jest przesadą.

                      A za komuny nikt nie miał ani nerwicy ani depresji?
                      TEż miał, tyle że w gazetach o tym nie pisali i nawet nie wiedział że ma.
                      Smutny był to kupował flaszkę albo pędził bimber.


                      > I tu się mylisz. Flaszka nie leczy depresji. Wręcz przeciwnie - pogłębia ją. A
                      > skutkiem jej nieleczenia jest często samobójstwo, nierzadko samobójstwo
                      > rozszerzone, t.zn. obejmujące osoby najbliższe, np. dzieci czy współmałżonka.
                      > Tymczasem samobójstw (również rozszerzonych) jest więcej, niż za PRL.

                      Skąd wiesz, że PRLowskie statystyki w kwestii samobójstw były prawdziwe?
                      Przecież wtedy statystyki wskazywały, że Polska jest 10 potęgą gospodarczą
                      świata.

                      >Inną
                      > sprawą jest dostępność i jakość tego leczenia. Ale to dotyczy wszystkich
                      chorób

                      za komuny nie można było zrobić np. USG ciąży.

                      > To mi przypomina wypowiedzi na temat wyższości PRL nad II Rzeczpospolitą -
                      > mianowicie stwierdzenia, że przed II wojną nie było w Polsce telewizorów, a za
                      > Gierka miała takowy praktycznie każda rodzina.
                      > Oprócz tych urzadzeń nie było też limitów i ludzie chorzy nie byli odprawiani
                      z
                      > kwitkiem z powodu ich wyczerpania. Kolejki do specjalistów były wielokrotnie
                      > krótsze. Bywałam w szpitalach za PRL i teraz. Wtedy nie zdarzyło mi się, żebym
                      > po przyjęciu rano do szpitala otrzymała posiłek dopiero następnego dnia rano,
                      a
                      > teraz owszem. Wtedy w kilka dni po stwierdzeniu, że mam zapalenie woreczka
                      > żółciowego, zostałam zoperowana. Teraz można się zapisać na taki zabieg za 2-3
                      > miesiące.
                      > Wprawdzie teoretycznie pacjent ma prawo wybrać sobie placówkę, w której chce
                      si ę leczyć, ale w rzeczywistości jest odsyłany od Annasza do Kajfasza.

                      No patrz, a ja słyszałem że za PRLu szpitale były tak bogate, że sterylizowali
                      igły, bo ich nie było stać na nowe.


                      > A nie? Pamiętam program wyborczy "Solidarności" z 1989 r. Proponuję, żebyś
                      się z nim zapoznał, zanim zakwestionujesz fakt wykantowania elektoratu.

                      Gdyby ludzie faktycznie chcieli powrotu komuny to mielibyśmy np. potężne
                      demonstracje robotników na 1 maja. Dlaczego ich nie ma i wyzyskiwani robotnicy
                      wolą tego dnia jechać na ryby?

                      > Jak się konuś socjalizm nie podobał, to mógł sobie wyjechać do
                      kapitalistyczneg
                      > o
                      > raju, a nie urządzać się okradając współobywateli i wmawiając im, że teraz
                      jest
                      > lepiej, niż było.

                      No właśnie niekoniecznie mógł. Były problemy z uzyskaniem paszportu.

                      >Lepiej jest nielicznym, a 60% społeczeństwa żyje w ubóstwie.

                      A za komuny ile procent żyło w ubóstwie?

                      > co byś nie powiedział, w PRL dzieci nie chodziły głodne.

                      No fakt, różnych rzeczy nie było w sklepach, ale dzieci głodne nie chodziły.
                      Cud jakiś.

                      >Zważywszy, że należała
                      > m
                      > do "Solidarności" mam prawo czuć się wykantowana. To mój kraj i wypraszam
                      sobie
                      > ,
                      > żeby złodzieje, którzy go rozkradają wysyłali mnie do innego. Ta dyskusja nie
                      > dotyczy tego, czy lepiej jest w Polsce, czy na Białorusi, tylko tego, czy jest
                      > lepiej, czy gorzej, niż za PRL-u.

                      Dotyczy. Bo na Białorusi jest dziś podobny raj jak był w PRLu. Mimo to nie ma
                      masowej emigracji z biednej Polski na bogatą Białoruś, mimo że tam na każdego
                      czeka wysoko płatna praca i darmowe mieszkanie.


                      > Ci sami, którzy mają czelność nazywać członków PZPR "płatnymi zdrajcami
                      > pachołkami Rosji" włażą bez wazeliny Watykanowi i USA.

                      A ci co są przeciwko Watykanowi i USA, włażą bez wazeliny Osamie i Saddamowi.


                      >Trzeba być doprawdy
                      > ślepym, żeby nie dostrzec, że każdy z I sekretarzy PZPR, poczynając co
                      >najmniej
                      > od Gomułki, bardziej dbał o dobro, pozycję i suwerenność Polski, niż
                      > którykolwiek z nich.

                      Pewnie że tak. Gierek tak dbał o suwerenność, dobro i pozycję Polski, że wpisał
                      do konstytucji podległość Związkowi Radzieckiemu.
                  • absurdello aron twoja wiedza powala ... 27.01.06, 13:37
                    " za komuny nie było ograniczeń w dostępie do usług medycznych? Z tego co ja
                    > wiem to nie było tomografów, rezonansów, USG i tym podobnych. "

                    Przeczytaj sobie:

                    Ultrasonografia:

                    www.echoson.com.pl/35usg.html
                    i porównaj sobie z historią światowej ultrasonografii

                    www.echoson.com.pl/hist.html
                    Tomografia komputerowa i MR:

                    www.polradiologia.org/polish/histor/histor5.html
                    "Pierwszy tomograf komputerowy w Polsce zainstalowano w roku 1979 w Zakładzie
                    Radiologii Akademii Medycznej w Poznaniu.

                    W roku 1991 zainstalowano dwa systemy MR w Warszawie (Zakłady Radiologii
                    Szpitala Kolejowego oraz Instytutu Neuropsychologii).

                    Przy tej okazji należy przypomnieć, że w 1985, w Krakowie, grupa naukowców pod
                    kierunkiem prof. Andrzeja Jasińskiego (Zakład Radiospektroskopii Instytutu
                    Fizyki Jądrowej im. Henryka Niewodniczańskiego) rozpoczęła prace badawcze w
                    celu stworzenia polskiego MR. Prace uwieńczone zostały sukcesem - uruchomiono
                    system oparty o stały magnes 0.6 T, z własnej konstrukcji konsolą w standardzie
                    CAMAC i minikomputerem z własnym oprogramowaniem. Pierwsze obrazy roślin i
                    małych zwierząt uzyskano w 1986 i zaprezentowano na Seminarium NMR i jego
                    zastosowań w Krakowie. System został zmodernizowany w 1992; wymieniono magnes
                    na nadprzewodzący (6,3 T/53 mm) a także uruchomiono opcje mikroskopii MR."
                    • aron2004 Re: aron twoja wiedza powala ... 27.01.06, 15:16
                      czyli za komuny to faktycznie w każdym szpitalu było USG i tomograf?

                      a na igły nie mieli bo musieli sterylizować. Ciekawe.

                      Przy tym absurdello napisz mi dlaczego wg Ciebie Fidel Castro chce
                      zglobalizować Kubę, skoro tam jest teraz raj na ziemi jak u nas za Gierka.
                      • absurdello Facet nie walaj durnia ... 27.01.06, 16:36
                        tamte lata to początek tomografii w ogóle, więc jak u nas miało być wcześniej
                        niż na Zachodzie, do tego jeszcze byliśmy od 1949 roku (oficjalnie do 1995)
                        objęci COCOM-em, dzieki czemu nie mieliśmy dostępu do elementów i ogólnie całej
                        nowoczesnej technologii, która w jakikolwiek sposób mozna byłoby uzyć do celów
                        wojskowych (a teoretycznie i widelec można pod to podciągnąć)
                        Części elektroniczne wtedy robili Rosjanie - głównie do celów wojskowych albo
                        czeska Tesla).
                        A pretensje to miej do naszych "wielkich" przyjaciół byłych Aliantów, ze nas w
                        Teheranie i Jałcie opchnęli Stalinowi, cała reszta to już tylko skutki bycia
                        nie w tej strefie wpływów. Mimo to i tak wiele zrobiono, byśmy nie żyli do dziś
                        w lepiankach i przy lampach naftowych.

                        Roehr (Zbysław Maciej)[POLAK! ze Lwowa wyjechał w 1940 po rozpoczęciu wojny]
                        skonstruował pierwszą igłę jednorazową w USA dopiero w połowie 1954 roku i miał
                        problemy z jej wprowdzeniem na rynek tamtejszy (dopiero epidemia żółtaczki w
                        New Jersey mu "pomogła"), to jak tu miały być inne jak my mamy wszystko z
                        opóźnieniem plus jeszcze wszystkie problemy z tamtych czasów z uzyskaniem dewiz
                        itp ?

                        Fidel pewnie ropy potrzebuje, bo w jego wieku jazda na rowerze jest fatygująca
                        (możliwe też, że chce złagodzić swój wizerunek by po śmierci nie sikali mu do
                        trumny - reumatyzm ;)
                      • wdakra Re: aron twoja wiedza powala ... 27.01.06, 16:47
                        aron2004 napisał:

                        > czyli za komuny to faktycznie w każdym szpitalu było USG i tomograf?

                        To pytanie w stylu: czy za II Rzeczpospolitej w każdym domu było radio,
                        telewizor i samochód?
                        >
                        > a na igły nie mieli bo musieli sterylizować. Ciekawe.

                        Igły jednorazowego użytku nie były masowo produkowane i sterylizowanie igieł i
                        strzykawek było stosowanie powszechnie.
                        >
                        > Przy tym absurdello napisz mi dlaczego wg Ciebie Fidel Castro chce
                        > zglobalizować Kubę, skoro tam jest teraz raj na ziemi jak u nas za Gierka.

                        A co ma Fidel Castro do porównania sytuacji w PRL z sytuacją w obecnej Polsce?
                        Może zamiast odwoływać się do sytuacji w innych krajach napisałbyś, pod jakim
                        względem, Twoim zdaniem, teraz jest lepiej. Wzrost płac, liczony w dolarach? To
                        tylko kwestia stosowanego przelicznika. Porównaj raczej siłę nabywczą i
                        oceniając sytuację większości obywateli bierz pod uwagę drastystyczny wzrost
                        różnic w osiąganych dochodach oraz przerzucenie na obywateli kosztów artykułów i
                        usług finansowanych lub dotowanych w czasach PRL przez państwo. Dla rzetelnej
                        oceny należałoby pominąć przy wyliczaniu średnich dochodów co najmniej 5%
                        najlepiej zarabiających, którzy sztucznie tę średnią zawyżają.
                        • aron2004 Re: aron twoja wiedza powala ... 27.01.06, 19:33
                          wdakra napisała:



                          > Igły jednorazowego użytku nie były masowo produkowane i sterylizowanie igieł i
                          > strzykawek było stosowanie powszechnie.


                          A dlaczego? Państwo socjalistyczne było stać na tomografy a nie było kasy na
                          jednorazowe igły?


                          > A co ma Fidel Castro do porównania sytuacji w PRL z sytuacją w obecnej Polsce?

                          To, że na Kubie obecnie jest taki ustrój jaki był w Polsce za Gierka. I ten
                          durny Fidel domaga się globalizacji. Po co mu to? Przecież ma raj na ziemi.


                          > Może zamiast odwoływać się do sytuacji w innych krajach napisałbyś, pod jakim
                          > względem, Twoim zdaniem, teraz jest lepiej. Wzrost płac, liczony w dolarach?
                          To
                          > tylko kwestia stosowanego przelicznika. Porównaj raczej siłę nabywczą i
                          > oceniając sytuację większości obywateli bierz pod uwagę drastystyczny wzrost
                          > różnic w osiąganych dochodach oraz przerzucenie na obywateli kosztów
                          artykułów
                          > i
                          > usług finansowanych lub dotowanych w czasach PRL przez państwo. Dla rzetelnej
                          > oceny należałoby pominąć przy wyliczaniu średnich dochodów co najmniej 5%
                          > najlepiej zarabiających, którzy sztucznie tę średnią zawyżają.

                          A za komuny to pomijano przy wyliczaniu średnich dochodów te 5% najlepiej
                          zarabiających czy nie?

                          Wiem, ze obecnie siła nabywcza jest mniejsza niż za komuny. TO skąd do k...
                          nędzy biorą się te tysiące samochodów na ulicach? Po co się buduje hipermarkety
                          w kraju gdzie nikogo na nic nie stać??? Wytłumacz mi proszę.

                          Dlaczego hipermarkety prosperują w kraju gdzie nikogo na nic nie stać? Przecież
                          powinny zbankrutować z braku klientów.
                          • aron2004 Re: aron twoja wiedza powala ... 27.01.06, 19:36
                            kolejna sprawa - skoro za PRLu wszyscy byli równi to dlaczego istniały sklepy
                            górnicze i za żółtymi firankami? W ramach równości?
                            • aron2004 Re: aron twoja wiedza powala ... 27.01.06, 19:42
                              poza tym jak wytłumaczycie fakt, że za komuny niby oficjalną walutą była
                              złotówka, a były sklepy gdzie złotówkami nie można było płacić. Teraz to nie do
                              pomyślenia.
                              • aron2004 Re: aron twoja wiedza powala ... 27.01.06, 19:44
                                dlaczego obecnie największy przyrost naturalny w Europie ma Albania?
                                • absurdello Może jest im gorąco ... 27.01.06, 21:31
                                  i spać nie mogą ?
                                  • andrzej.sawa Re: Może jest im gorąco ... 27.01.06, 21:38
                                    Twoja głupota kretynie przekrocła granice komusze,spadaj do grobu stalina
                                    • absurdello A ty co z Warsa dopiero wyszedłeś, że 27.01.06, 21:49
                                      seplenis i bełkoces ?
                            • absurdello To się spytaj tych co to tak urządzili ... 27.01.06, 21:30
                              Albo odpowiem ci na pytaniem równie retorycznym jak twoje: "Skoro dziś wszyscy
                              są równi wobec prawa, to dlaczego niektórzy mają pomroczność jasną albo pływają
                              na wolności po zabiciu brata przez głupotę ?"

                              Jak odpowiesz na to pytanie, to będziesz miał odpowiedź na problem żółtych
                              firanek !
                              • aron2004 Re: To się spytaj tych co to tak urządzili ... 28.01.06, 10:29
                                absurdello napisał:

                                > Albo odpowiem ci na pytaniem równie retorycznym jak twoje: "Skoro dziś
                                wszyscy
                                > są równi wobec prawa, to dlaczego niektórzy mają pomroczność jasną albo
                                pływają na wolności po zabiciu brata przez głupotę ?"

                                No ale dziś mamy kapitalizm którego istotą jest nierówność. A za komuny, gdzie
                                równość była wpisana w konstytucję jakim prawem I sekretarz zarabiał więcej niż
                                sprzątaczka?

                                >
                                > Jak odpowiesz na to pytanie, to będziesz miał odpowiedź na problem żółtych
                                > firanek !

                                no właśnie nie mam odpowiedzi.
                                • absurdello Istotą kapitalizmu jes nierówność wobec prawa ? 28.01.06, 20:32
                                  A to ciekawe, popatrz pan popatrz, człowiek uczy się całe życie !
    • mmkkll Nie 22.01.06, 00:44
      • flipflap LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 23.01.06, 20:40
        Absurda dokładnie pogieło. Powrotów do komunistów się zachciało.
        Co to, towarzysze jakaś nowa nagonka. Na nowo pompowanie komunistycznego goowna
        w zfrustrowany naród. Komuch przegrały niedawno sromotnie. Żadnej siły
        politycznej nie posiadają więc najwyższy czas zacząć przygotowywać grunt na
        przyszłość.
        Nie będę dywagował na temat podanych argumentów bo są napisane pod publikę.

        Komuchy przez 50 lat były przy władzy i doprowadzili do ruiny tego kraju.
        Doprowadzili do zniewolenia i całego społeczeństwa. Przez całe dekady masy żyły
        w zastraszeniu. Ludzie pracowali za psie pieniądze (jak niewolnicy)żeby
        zapewnić tzw. "darmowe leczenie i edukacje", i oczywiście zapewnić utrzymanie
        komuchów i czerwonej burżuazji.
        Do teraz nie rozliczono majątku byłej PZPR. Co się z nim stało?
        Tysiące podejżanych tranzakcji. Żadna z afer nie została uczciwie wyjaśniona.
        Po całym świecie można znaleźć byłych komuchów, żyjących z pieniędzy
        ukradzionych Polsce.
        Funio Olszewski teraz spokojnie dożywa swoich dni w Nowym York-u. Nigdy go za
        doopę nie wzieli.
        Gdzie jest reszta jego kumpli z byłych władz?

        Kolega widocznie starszej daty i ciężko mu się zaaklimatyzować do zmian.


    • trevik Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 23.01.06, 21:38
      Jak czytam takie glupoty, to mysle, ze najwiekszym bledem po roku '89 bylo
      zburzenie komunizmu w calej Polsce. Nalezalo w jednym miejscu (wojewodztwie,
      albo wystarczyloby i w powiecie) zostawic ten "piekny" ustroj w ktorym kazdy
      chcacy do niego wrocic moglby sobie spokojnie zamieszkac - oczywiscie na
      komunistycznych zasadach, czyli jakby juz wjechal, to nie mialby latwo
      mozliwosci wyjechac (wyjazd dopiero po 10 latach pobytu i za lapowa jak chcial
      paszport). Obszar mialby bardzo szerokie prawa autonomii, aby ktos nie
      powiedzial, ze rzad centralny tam kogos krzywdzi (tylko polityka zagraniczna
      bylaby monopolem panstwa na tym obszarze, bo lokalny rzad aparatczykow moglby za
      duzo gnoju na robic).

      Moze bylby problem przekonac do pomyslu tych, ktorzy tak duzo gadaja o prawach
      czlowieka, ale ide o zaklad, ze poziom glupoty w narodzie bylby znacznie
      ograniczony (ludzie maja krotka pamiec a tak byloby cos, co mogloby im
      przypominac, czym byl komunizm).

      T.
      • absurdello Jak czytam takie głupoty ... 24.01.06, 16:03
        > Jak czytam takie glupoty, to mysle, ze najwiekszym bledem po roku '89 bylo
        > zburzenie komunizmu w calej Polsce.

        Jak czytam takie głupoty, że w Polsce był komunizm to mi się śmiać chce. Jeśli
        coś już było to był socjalizm a i to luźno oparty o wypisy z klasyków.
        Pomijam już to, że niegdzie nie napisałem, że mamy przywracać komunizm, a
        wypisałem co mnie drazni obecnie.

        >
        > Moze bylby problem przekonac do pomyslu tych, ktorzy tak duzo gadaja o prawach
        > czlowieka, ale ide o zaklad, ze poziom glupoty w narodzie bylby znacznie
        > ograniczony (ludzie maja krotka pamiec a tak byloby cos, co mogloby im
        > przypominac, czym byl komunizm).

        Nie wiedzą czym był komunizm, bo go tu nigdy nie było a ciężko jest pamiętać
        coś czego nie było ! To były jakieś wypociny małego Kazia na temat mało mające
        wspólnego z założeniami k. czy nawet socjalizmu.

        Komunizm (z Wikipedii)

        "System poglądów głoszący program całkowitego zniesienia ucisku i wyzysku
        społecznego, postulujący powszechność, równość i sprawiedliwość oraz zbudowanie
        społeczeństwa bezklasowego opartego na społecznej własności środków produkcji i
        sprawiedliwym podziale dóbr. "

        Jeżeli to było w tym czymś co u nas nazywano komunizmem i podobno obalono to
        chyba ma coś z wzrokiem i płatami czołowymi.

        A.
    • adam81w juz wrocilismy rp kaczora to PRL bis 23.01.06, 22:04
    • wujaszek_joe Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 23.01.06, 22:14
      gdyby nie to ze rozkradziona zmarnotrawiona gospodarka zawaliła się z hukiem w
      1989roku to chyba do dziś żylibyśmy w takiej bylejakości gdzie wszyscy są równo
      biedni. przecież to wygodne było. praca była choc często bez sensu, na swięta
      przyjechał statek z pomarańczami, władza była uczciwa (żadnych afer w gazetach).
      raj, tylko nie wolno było wyjechać
      • absurdello Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 24.01.06, 15:50
        A teraz wybrani opływają w dobrobyt a reszta jest jeszcze biedniejsza niż za
        poprzedniego systemu ?
        • flipflap Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 24.01.06, 16:09
          absurdello napisał:

          > A teraz wybrani opływają w dobrobyt a reszta jest jeszcze biedniejsza niż za
          > poprzedniego systemu ?

          Dlatego, że komuchy okradały swój kraj przez lata. Dług jak teraz jest to
          konsekwencja komuszej polityki życia za darmo. Przez lata karmili ciebie
          frazesofym goownem, kradnąc pieniądze które wnuki obecnych maluchów będą
          spłacały. Systematyczne okradanie państwa, kumoterstwo, korupcja, największa
          administracja państwowa na utrzymaniu. Każdemu trzeba było chociaż trochę
          zapłacić. Tylko z czego?
          "Z pustego to i Salomon nie naleje" Może dotrze to do ciebie.

          Teraz jest tak jak jest. Jak się żyło na krechę przez tyle lat to trzeba to
          teraz spłacać.
          • absurdello Facet o czym ty mówisz ... 24.01.06, 16:33
            dług Gierka po negocjacjach, wynosił ok. 22 mld $. Do tego z zaciągniętych
            pożyczek przynajmniej coś zbudowano co rządy po 1989 roku spieniężają.
            Tyle, że obecnie dług w ciągu 16 lat urósł do 140 mld $, sprzedawać juz nie ma
            co a ludzie wyjeżdżają z Kraju (ciekawe, kto i z czego będzie spłacał obecne
            długi jak my nic intratnego (chociażby z hi-tech) nie wytwarzamy) ?
            • snajper55 Re: Facet o czym ty mówisz ... 24.01.06, 17:25
              absurdello napisał:

              > dług Gierka po negocjacjach, wynosił ok. 22 mld $. Do tego z zaciągniętych
              > pożyczek przynajmniej coś zbudowano

              Co ? Kupiono Berliety dawno zeżarte przez rdzę i zbudowano kilka fabryk domów,
              które teraz chwasty porastają oraz kilka innych, podobnie potrzebnych rzeczy.

              > co rządy po 1989 roku spieniężają.
              > Tyle, że obecnie dług w ciągu 16 lat urósł do 140 mld $, sprzedawać juz nie ma
              > co a ludzie wyjeżdżają z Kraju (ciekawe, kto i z czego będzie spłacał obecne
              > długi

              Ci co je zaciągali, czyli w większości filie firm zagranicznych zaciągające
              kredyty na budowę swoich zakładów.

              > jak my nic intratnego (chociażby z hi-tech) nie wytwarzamy) ?

              Bzdura. Eksport cały czas rośnie, podobnie jak i PKB.

              S.
              • absurdello Faktycznie, nic nie powstało w tamtych czasach 24.01.06, 19:40
                w porównaniu z obecnymi:

                Szpital Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka wg pomysłu pisarki Ewy Szelburg
                Zarembiny
                luty 1968 roku powstał Społeczny Komitet Budowy Pomnika - Szpitala Centrum
                Zdrowia Dziecka.
                1977 - rusza przychodnia specjalistyczna
                1980 - rusza szpital.
                ====================================================================
                duże szpitale w Włoszczowej, Pabianicach, Śremie (400 łóżek każdy)
                Elektrownie:
                Ostrołęka B (20.12.1972)
                Pątnów II - 400 MW,
                ============================================================
                Kozienice I - 1200 MW, bloki oddawano:
                blok nr 1 - 5.11.1972 r. blok nr 2 - 24.03.1973 r. blok nr 3 - 22.07.1973 r.
                blok nr 4 - 22.10.1973 r. blok nr 5 - 23.12.1973 r. blok nr 6 - 9.06.1974 r.
                blok nr 7 - 5.11.1974 r. blok nr 8 - 4.02.1975 r. blok nr 9 - 31.12.1978 r.
                blok nr 10 - 28.12.1979 r
                ============================================================
                Rybnik I - 800 MW,
                blok nr 1 - 31.12.1972, blok nr 2 - 31.05.1973, blok nr 3 - 20.10.1973
                blok nr 4 - 1974.01.31, blok nr 5 - 25.02.1978, blok nr 6 -30..06.1978
                blok nr 7 - 31.10.1978, blok nr 8 - 30.12.1978
                inne mniejsze obiekty o łącznej mocy ponad 600 MW
                elektrownia Dolna Odra (bloki oddawane od 1974 do 1977)
                elektrownia Jaworzno III (kolejne bloki wchodziły do użytku w latach 1976-79)
                elektrownia Połaniec (21.11.1979 pierwszy blok energetyczny, 25.10.1983 ósmy
                blok)
                elektrownia szczytowo-pompowa Porąbka Żar (oddana do użytku 31.12.1979)
                produkcja układów scalonych i połprzewodników w Naukowo-Produkcyjnym centrum
                Półprzewodników CEMI w Warszawie (1970-)
                Zakład Kineksopów Kolorowych na lic. amerykańskiej w Piasecznie (wtedy jedyny
                zakład w Europie produkujący tej klasy sprzęt) (1976-79)
                produkcja kolorowych telewizorów w Zakładach "Unitra Pokolor" w Warszawie
                rafineria ropy naftowej w Gdańsku (uruchomienie 1975)
                drugi suchy dok w stoczni w Gdyni (1976)
                walcownia blach transformatorowych (pierwszy zakład w kraju, 50 tys. ton
                rocznie)
                Huta Katowice
                1975 dział mechaniczno-konstrukcyjny
                1976 rusza walcownia półwyrobów, rozruch wielkiego pieca, pierwszy spust
                surówki, rozruch stalowni i konwertora tlenowego nr 1
                itd.
                odlewnia żeliwa w Koluszkach (1976, zbudowana i w pełni wyposażona przez
                amerykańską firmę Swindell-Dressler)
                huta miedzi w Głogowie
                1971 Rozpoczęcie budowy huty w Głogowie ("Głogów I")
                1975-78 Budowa huty "Głogów II" z piecem zawiesinowym
                produkcja blach walcowanych na zimno w Hucie im. Lenina (obecnie im. Tadeusza
                Sendzimira)
                Huta Miedzi "Cedynia" (maj 1979)
                produkcja Fiata 126p (rozp. prod. 1973, pierwszy milion 1980, trzeci milion
                1993)

                Zakłady Dziewiarskie "Kalina" w Łodzi (1972)
                Zakłady przetwórstwa owocowo-warzywnego w Leżajsku i Lipsku
                Zakład produkcji profili giętych w Bochni (pierwszy w Polsce)
                Zakład odzieżowy w Ozorkowie
                Zakłady miesne w Ełku, Kole i Łukowie

                Płocka Fabryka Maszyn Żniwnych o wyd. 2,5 tys. sztuk kombajnów
                zbożowych "Bizon"
                Zakłady odzieżowe: "Teofilów" w Łodzi, "Krotoszyn", "Modus" w Bydgoszczy
                zakłady produkcji dywanów "Dywilan" w Łodzi
                zakłady mięsne w Koszalinie i Ostrołęce
                duże chłodnie w Olsztynie i Legnicy (każda po 60 tys. ton)
                cukrownie Łapy i Krasnystaw o łącznym przerobie 10 tys. ton buraków na dobę
                zakłady mleczarskie w Ciechanowie, Zabrzu, Chodzieży, Strowcu Mazowieckim i
                Kutnie
                proszkownie mleka w Radomsku, Ostrołęce, Bielsku Podlaskim i Krasnymstawie
                zamrażalnie owoców i warzyw w Płońsku
                Trasę Łazienkowską wraz z drogami dojazdowymi w Warszawie
                w Kowarach produkcję autobusu Jelcz
                zakłady mięsne w Ostródzie, Sokołowie Podlaskim, Zielonej Górze
                zakłady mleczarskie w Radzyniu, Tomaszowie Mazowieckim, Pinczowie Kieleckim,
                Włoszczowej, Lipsku nowe proszkownie mleka w Radomiu, Ostrołęce, Bielsku
                Podlaskim
                nowa kopalnia rudy miedzi "Rudna"
                uruchomiono produkcję kombajnu ziemniaczanego w Strzelcach Opolskich
                Port Północny
                zakłady odzieżowe "Cotex"
                trasa Warszawa-Katowice
                Zakłady Dziewiarskie "Bistona" w Łodzi
                Zakłady "Feniks" w Łodzi
                zakłady dywanów i wykładzin "Novita" w Zielonej Górze
                w Katowicach Centralny Szpital Górniczy (500 łóżek)
                produkcja maszyn do szycia na licencji Singera w "Predom-Łucznik" w Radomiu
                chłodnie składowe w Ełku i Grudziądzu
                zakład mleczarski w Gdańsku
                zamrażalnie owoców i warzyw w Leżajsku, Siemiatyczach, Środzie Wielkopolskiej

                jak widać nic się nie działo (okres 10 lat, od 1970), istna czarna dziura (w
                umyśle)
                • snajper55 Re: Faktycznie, nic nie powstało w tamtych czasac 24.01.06, 20:03
                  Zapomniałeś napisać o toalecie na dworcu w Suchej Beskidzkiej uroczyście
                  otwartym przez Pierwszego Sekretarza.

                  S.
                  • absurdello Niestety obecnie trzeba sikać w bramie ... 24.01.06, 20:19
                    bo już nie ma komu otwierać Przybytków Ulgi :-(
                    • snajper55 Re: Niestety obecnie trzeba sikać w bramie ... 24.01.06, 21:55
                      absurdello napisał:

                      > bo już nie ma komu otwierać Przybytków Ulgi :-(

                      Nie. Dziś są pachnące toalety z papierem toaletowym i ciepłą wodą. W
                      odróżnieniu od cuchnących sławojek z czasów towarzysza Gierka.

                      S.
                      • absurdello Może w McDonaldzie, bo gdzie indziej to jest 25.01.06, 01:24
                        tak różnie, a i papier jest jak zapomną, że oszczędzają i w końcu na to samo
                        wychodzi.
                        • snajper55 Nie tylko. Na dworcach, w restauracjach, ... 25.01.06, 10:01
                          absurdello napisał:

                          > tak różnie, a i papier jest jak zapomną, że oszczędzają i w końcu na to samo
                          > wychodzi.

                          ... kinach, teatrach, urzędach, przychodniach, wszędzie. Za Gierka było to
                          niemożliwe.

                          S.
                          • absurdello To dziwne, bywałem w tmtych czasach w wymienionych 25.01.06, 15:16
                            miejscach (może z wyjątkiem urzędów) i WC tam były i to nawet w stanie
                            nadającym się do użytku ...
                            • snajper55 Re: To dziwne, bywałem w tmtych czasach w wymieni 25.01.06, 15:24
                              absurdello napisał:

                              > miejscach (może z wyjątkiem urzędów) i WC tam były i to nawet w stanie
                              > nadającym się do użytku ...

                              Ależ były. Natomiast ocena ich stanu widocznie zależała od wrażliwości nosa
                              tudzież innych zmysłów.

                              S.
                              • absurdello Przesadzasz, stan kibelka świadczy o 25.01.06, 19:39
                                właścicielu a nie o systemie. Woda i mydło były dostępne.

                                W naszym Kraju Sławoj Składkowski był wyśmiewany za dbałość o kibelki (był
                                lekarzem). Bylejakość w tym zakresie była znana od przedwojny ...
                                • snajper55 Re: Przesadzasz, stan kibelka świadczy o 26.01.06, 14:28
                                  absurdello napisał:

                                  > właścicielu a nie o systemie.

                                  Właścicielem PKP, restauracji, kin, teatrów, urzędów, przychodni, ustępów
                                  publicznych, PKS było państwo. Jego stan był rzeczywiście taki sam jak tych
                                  śmierdzących kibli.

                                  > Woda i mydło były dostępne.

                                  Mydło ????? Raczysz żartować lub masz zaawansowaną sklerozę.

                                  > W naszym Kraju Sławoj Składkowski był wyśmiewany za dbałość o kibelki (był
                                  > lekarzem). Bylejakość w tym zakresie była znana od przedwojny ...

                                  Na tamte czasy sławojki były milowym krokiem naprzód. Po wojnie cofnęliśmy się
                                  do czasów pomieszczeń z dziurą w podłodze.

                                  S.
                                  • absurdello Re: Przesadzasz, stan kibelka świadczy o 26.01.06, 14:57
                                    > Właścicielem PKP, restauracji, kin, teatrów, urzędów, przychodni, ustępów
                                    > publicznych, PKS było państwo. Jego stan był rzeczywiście taki sam jak tych
                                    > śmierdzących kibli.
                                    >
                                    Za stan odpowiadała konkretna pisuardessa, co system jej ręce o 7 rano wiązał,
                                    by kibli nie mogła umyć przez cały dzień a może użytkownikom kazał sikać albo
                                    s..ć po desce ?
                                    Sam I Sekretarz stał przed ustępem i przypomiał "S...niem na deskę budujecie
                                    socjalizm" ?


                                    > > Woda i mydło były dostępne.
                                    >
                                    > Mydło ????? Raczysz żartować lub masz zaawansowaną sklerozę.
                                    >

                                    Tak, oczywiście ludzie myli się piaskiem i iskali się na wzajem z wszy.

                                    >
                                    > Na tamte czasy sławojki były milowym krokiem naprzód. Po wojnie cofnęliśmy
                                    > się do czasów pomieszczeń z dziurą w podłodze.
                                    >

                                    To chyba na wsi ...
              • przyladek.dobrej.nadziei Re: Facet o czym ty mówisz ... 24.01.06, 20:25
                snajper55 napisał:

                > absurdello napisał:
                >
                > > dług Gierka po negocjacjach, wynosił ok. 22 mld $. Do tego z zaciągniętyc
                > h
                > > pożyczek przynajmniej coś zbudowano

                > Co ? Kupiono Berliety dawno zeżarte przez rdzę i zbudowano kilka fabryk
                domów,
                > które teraz chwasty porastają oraz kilka innych, podobnie potrzebnych rzeczy.

                Zbudowano nikomu niepotrzebna Hute Katowice, ktora zezarla lwia czesc
                gierkowskich pozyczek.
                • absurdello Faktycznie, nikomu niepotrzebną ... 25.01.06, 01:46
                  tylko jakiś głupi Mittal Steel, kupił sobie zabawkę i jeszcze sobie trzecią
                  linię ciągłego odlewu stali stawia, pewnie z nudów, bo mu się nadziewanie
                  banknotów na gwoździe znudziło ....

                  www.mittal-steel.pl/default.aspx?docId=730
                  pl.wikipedia.org/wiki/Huta_Katowice
                  • snajper55 Re: Faktycznie, nikomu niepotrzebną ... 25.01.06, 10:08
                    absurdello napisał:

                    > tylko jakiś głupi Mittal Steel, kupił sobie zabawkę i jeszcze sobie trzecią
                    > linię ciągłego odlewu stali stawia, pewnie z nudów, bo mu się nadziewanie
                    > banknotów na gwoździe znudziło ....

                    Co kupił ? Miejsce na produkcję i załogę. Inwestycja 200 mln PLN równa się
                    wybudowaniu nowego zakładu. Co byśmy mieli bez tych inwestycji ? Kolejnego
                    bankruta. Co mamy dzięki Gierkowi ? Niewydolne zakłady, nie będące w stanie
                    utrzymać się samodzielnie na wolnym rynku.

                    S.
            • przyladek.dobrej.nadziei Re: Facet o czym ty mówisz ... 24.01.06, 20:24
              Ani Gierek, ani Jaruzelski nie splacali dlugow. Nikt z towarzyszy nad tym nie
              panowal, nie widzieli nawet ile tego dlugu jest. PRL bylo bankrutem.
              • absurdello Ciekawe czym w takim razie jest ... 25.01.06, 01:28
                obecna RP ze 140 mld $ długiem zagranicznym (i pewnie 400-500 mld zł wewn.)
                skoro PRL z 22 mld $ długiem była bankrutem ?

                Bankrutem do potęgi 1.6 ?
                • snajper55 Re: Ciekawe czym w takim razie jest ... 25.01.06, 10:09
                  absurdello napisał:

                  > obecna RP ze 140 mld $ długiem zagranicznym (i pewnie 400-500 mld zł wewn.)
                  > skoro PRL z 22 mld $ długiem była bankrutem ?
                  >
                  > Bankrutem do potęgi 1.6 ?

                  A dlaczegóż bankrutem ??? To nie Polska, jak za Gierka te długi zaciągała,
                  tylko prywatne firmy, które je będą normalnie spłacać.

                  S.
                  • absurdello Jak by to były prywatne firmy ... 25.01.06, 15:20
                    to by nie podawano tego jako długu państwowego, a skoro podają to znaczy, że
                    państwo musi być umoczone urzędowo w tych długach.
                    Z tego tez wynika, że dług wisi na państwie jako całości. Takie mam wrażenie.
                    • snajper55 Re: Jak by to były prywatne firmy ... 25.01.06, 15:26
                      absurdello napisał:

                      > to by nie podawano tego jako długu państwowego, a skoro podają to znaczy, że
                      > państwo musi być umoczone urzędowo w tych długach.
                      > Z tego tez wynika, że dług wisi na państwie jako całości. Takie mam wrażenie.

                      Nie. Dług obejmuje długi zaciągnięte przez firmy prywatne i to na nich ciąży
                      obowiązek spłaty przeważającej częśi podawanego zadłużenia.

                      S.
                  • aron2004 Re: Ciekawe czym w takim razie jest ... 26.01.06, 07:33
                    absurdello napisał:
                    >
                    > > obecna RP ze 140 mld $ długiem zagranicznym (i pewnie 400-500 mld zł wewn
                    > .)
                    > > skoro PRL z 22 mld $ długiem była bankrutem ?

                    Bo w PRLu średnia pensja to była 10 dolarów - a długów było 22 mld.
                    A obecnie średnia pensja to 500 dolarów - a długów 140 mld.

                    no i kiedy było więcej w stosunku do zarobków?
    • arvelli IV RP = PowrótDoPrzeszłości 24.01.06, 15:51
      Wydaje sie że PiSiorki nawracają nas na jedynie słuszną drogę-LENIN WIECZNIE ŻYWY.
      • absurdello Czy ja coś wspominałem o Leninie ? 24.01.06, 16:08
        I co on ma do płatnego parkowania, pogrodzonych dojazdów do miejsc publicznych
        czy jakości wędliny ?

        Poprzednio tzw. komunizm przeszkadzał robić dobre wędliny a teraz co
        przeszkadza ?
        • snajper55 Re: Czy ja coś wspominałem o Leninie ? 24.01.06, 17:26
          absurdello napisał:

          > Poprzednio tzw. komunizm przeszkadzał robić dobre wędliny a teraz co
          > przeszkadza ?

          Chęci klientów, któzy chcą wędlin tanich i takie kupują. Dobrych i droższych
          kupować nie chcą.

          S.
          • absurdello Raczysz żartować ... 24.01.06, 18:43
            !!!!!!!!
            • snajper55 Nie. Stwierdzam fakt. ____nt 24.01.06, 20:04
              absurdello napisał:

              > !!!!!!!!
          • wdakra Re: Czy ja coś wspominałem o Leninie ? 26.01.06, 16:27
            snajper55 napisał:

            > absurdello napisał:
            >
            > > Poprzednio tzw. komunizm przeszkadzał robić dobre wędliny a teraz co
            > > przeszkadza ?
            >
            > Chęci klientów, któzy chcą wędlin tanich i takie kupują. Dobrych i droższych
            > kupować nie chcą.
            >
            Nie chcą, czy nie mają za co?
            • aron2004 Re: Czy ja coś wspominałem o Leninie ? 26.01.06, 20:54
              wdakra napisała:


              > > Chęci klientów, któzy chcą wędlin tanich i takie kupują. Dobrych i droższ
              > ych
              > > kupować nie chcą.
              > >
              > Nie chcą, czy nie mają za co?

              Nie chcą. Ja znam parę osób, które mają niskie dochody, kupują tanie wędliny,
              ale zawsze ich stać na papierosy. Tak że mają za co, ale wolą papierosy niż
              dobrą wędlinę. Kwestia wyboru.
              • absurdello Papierosy uzależniają ... 27.01.06, 00:59
                wędlina nie, zresztą palacze mają upośledzony zmysł smaku i nie odróżnia dobrej
                wędliny od tandety (chociaż podejrzewam, że różnica wsmaku jest mała :( )
    • snajper55 Tylko kto nam to wszystko sfinansuje ? ____nt 24.01.06, 17:20

      • grzegorzlubomirski Jak na razie to stary system nam finansuje nowy 24.01.06, 17:39
        prywatyzacja.
        Najwieksze wydatki zas jeszcze przyjda gdy zacznie sie walic calal
        infrastruktura energetyczna, kolejowa, po czesci drogowa. Wszystko to pochodzi
        z porzedeniej epoki. Obecny system nie jest w stanie nic stworzyc poza importem
        paru rzeczy, kotre uzyskujemy w zamian za powiekszenia rynku zbytu zachodnim
        firmom.

        Gdyby nie import to ten nowy system jedyne co by stworzyl to rozwarstwienie
        spoleczne, nie mniej i nie wiecej.

        Kraje socjalistyczne nie mogly wygrac wyscigu z bogatym zachodem takze z tego
        powodu ze system ten powstal w najbiedniejszych krajach owczesnego swiata, mimo
        to przez 20 30 lat region ten urusl do glownej KONKURUJACEJ sily dla Zachodu,
        stal sie realnym zagrozeniem, przed kotrym drzaly potegi z USA na czele a tekie
        kraje jak Francja czy Anglia w ogole sie nie liczyly. Tak na prawde to byl
        jakis cud ze ta zacofana czesc swiata (przed 1918), teren dla imperialitycznych
        rogrywek srednich mocarstw stal sie takim zagrozeniem i konkurentem. Njalepij
        widac to teraz w kapitalizmie kiedy ta czesc swiata juz niewiele znaczy, poza
        Rosja. Mozna z niezrozumieniem zadac sobie pytanie jak bylo to mozliwe, sama
        silna wola to mozna co najwyzej kupe zrobic.

        Liczba ludnoisci nic tu nie wyjasni. Brazylia, meksyk, pakistan maja wiecej
        ludnosci niz Rosja i kapitalizm i jakos nie mogly stac sie zadnymi potegami,
        lecz biedna cholota na kotra nikt nie zwraca uwagi.

        W gospodarce uspolecznionej lezy przyszlosc. Socjalizm w Europie wschodniej byl
        przedwczesny i sztuczny ale udowodnil jak wielkie poklady mozliwosci w nim leza
        nawet gdy sie go zastosuje w sytuacji dla niego zupelnie niesprzyjajacej.
        • przyladek.dobrej.nadziei Re: Jak na razie to stary system nam finansuje no 24.01.06, 17:56
          grzegorzlubomirski napisał:

          > prywatyzacja.
          > Najwieksze wydatki zas jeszcze przyjda gdy zacznie sie walic calal
          > infrastruktura energetyczna, kolejowa, po czesci drogowa. Wszystko to
          pochodzi
          > z porzedeniej epoki. Obecny system nie jest w stanie nic stworzyc poza
          importem
          >
          > paru rzeczy, kotre uzyskujemy w zamian za powiekszenia rynku zbytu zachodnim
          > firmom.

          Gospodarke ciagnie eksport, wiec nie pieprz glupot.
          • grzegorzlubomirski Jakas nowowsc 24.01.06, 19:37
            Polska gospodarka eksportowa, czyli jak to jest wiecej importujemy czy
            eksportujemy, ta skad ten deficyt. Nie ucz sie ekonomi na wiadomosciach z
            televizji. Wiekszosc z tego nasego eksportu odbywa sie w ramach zachodnich firm.
            Polskie firmy eksportuja bardzo miernie i to najczescie rzeczy nie przetworzone.
            Chyba z 60% polskiego eksportu to rolictwo.
            • przyladek.dobrej.nadziei Re: Jakas nowowsc 24.01.06, 20:02
              grzegorzlubomirski napisał:

              > Polska gospodarka eksportowa, czyli jak to jest wiecej importujemy czy
              > eksportujemy, ta skad ten deficyt.

              Importowac kazdy moze. Zlotowka mocna, wiec towary z importu sa tanie jak
              barszcz. Mocna zlotowka dusi polska gospodarke.

              > Nie ucz sie ekonomi na wiadomosciach z
              > televizji. Wiekszosc z tego nasego eksportu odbywa sie w ramach zachodnich
              firm
              > .

              Jakie to ma znaczenie? Eksport jest eksportem, ludzie maja zatrudnienie, a
              panstwo przychody z podatkow.

              > Polskie firmy eksportuja bardzo miernie i to najczescie rzeczy nie
              przetworzone
              > .
              > Chyba z 60% polskiego eksportu to rolictwo.

              Tak czy inaczej eksport to lokomotywa gospodarki. Nie powiesz chyba, ze ciagnie
              ja gornictwo z hutnictwem, sztandarowe galezie przemyslu gospodarki PRLu.
            • snajper55 Re: Jakas nowowsc 24.01.06, 20:09
              grzegorzlubomirski napisał:

              > Polska gospodarka eksportowa, czyli jak to jest wiecej importujemy czy
              > eksportujemy, ta skad ten deficyt. Nie ucz sie ekonomi na wiadomosciach z
              > televizji. Wiekszosc z tego nasego eksportu odbywa sie w ramach zachodnich
              > firm. Polskie firmy eksportuja bardzo miernie i to najczescie rzeczy nie
              > przetworzone. Chyba z 60% polskiego eksportu to rolictwo.

              Polski eksport to to, co wyjeżdża z Polski. Mam wrażenie, że tego nie wiesz.

              Co to jest firma polska ? Czy Wedel to firma polska ? A Agora ? A KGHM ? A
              Computerland ?

              S.
              • grzegorzlubomirski natlukli ci do glowy o firmach miedzynarodowych 24.01.06, 23:47
                eksport nie jest rowny eksportowi gdyz firma japonska kotra produkuje w Polsce
                kieruje sie zupelnie innymi czynnikami niz firma polska.

                Obecnie probelem nie jest produkcja ale posiadanie marki. Polska moze byc wielka
                manufaktura ale nie posidajac zadnych marek (branding) nie posiadaj nad
                produkcja wladzy i jest zalezna w zupelnosci od zagranicy. Roboli mozna znalezsc
                wszedzie, fabryke stawia sie w 5 miesiecy i likwiduje w 2. Polacy na razie sie
                tym podniecaja. Nie widze praktycznie mozliwosci powstania polskich
                rozpoznawalnych marek przez najblizsze 30 lat.

                CO za glupie pytanie co to znaczy czy firma jest polska czy nie.

                Decyje co do Wedla nie zapadaja w Polsce i tyle na ten temat

                Obecnie Polska ma strukture wlasnosci kapitalu typowa dla exkolonialnego np
                Afryka gdzie olbrzymie czesci gospodarki sa w rekach obcego kapitalu.
                • absurdello Ale my się tym radujemy ! 25.01.06, 01:54
                  Nic tak nie cieszy jak nasze pieniądze trzymane w szafie u sąsiada, który
                  decyduje na co je wydamy (to a propos banków).
                  Nic tak nie cieszy (no może z wyjątkiem urzędu skarbowego) jak hipermarket o
                  milionowych obrotach z masochistycznym zapałem wykazujący straty.
                  Nic tak nie cieszy jak zagraniczny inwestor robiący naszymi rękami pieniądze.
                  Może nawet w nagrodę nas nie zredukuje.

                  Ech ! Łza się w oku kręci.
                  • snajper55 Re: Ale my się tym radujemy ! 25.01.06, 10:17
                    absurdello napisał:

                    > Nic tak nie cieszy jak nasze pieniądze trzymane w szafie u sąsiada, który
                    > decyduje na co je wydamy (to a propos banków).

                    Twoje pieniądze ?????? Twoje to one będą, jak to będzie Twoja firma. A gdy
                    pieniądze leżą w szafie u Kulczyka czy Gudzowatego, to one nie są w
                    najmniejszym stopniu Twoje. Idź do nich i powiedz, że mają Twoje pieniądze. ;)))

                    > Nic tak nie cieszy (no może z wyjątkiem urzędu skarbowego) jak hipermarket o
                    > milionowych obrotach z masochistycznym zapałem wykazujący straty.
                    > Nic tak nie cieszy jak zagraniczny inwestor robiący naszymi rękami pieniądze.
                    > Może nawet w nagrodę nas nie zredukuje.

                    Oczywiście, jak Gudzowaty Twoimi rękami robi pieniądze, to to cię tak cieszy,
                    jakby Ci ktoś w kieszeń narobił ? Gudzowaty oczywiście strat nie generuje i w
                    zębach ze śpiewem patriotycznym odnosi należne podatki do US.

                    S.
                    • absurdello Jak trzymam pieniądze w banku ... 25.01.06, 15:30
                      to są one w tej części moje. I robi mi różnicę czy bankiem zarządza Jan
                      Kowalski czy jakiś typ z zagranicy o nazwisku nie do wymówienia, bo nie mam
                      pewności czyje interesy on reprezentuje.
                      Nie jest normalne by większość banków w państwie (do tego tak ubogim jak nasze)
                      była sterowana z zagranicy. Szczególnie, że banki to także polityka kredytowa
                      decydująca o możliwościach rozwoju danego sektora (a skad pewność czy polityka
                      kredytowa banku wynika wyłącznie z analizy opłacalności projektu czy też
                      dodatkowo z pozakulisowych interesów firm z zagranicy niezainteresowanych, by
                      ktoś im tu w danej dziedzinie konkurencję robił.).

                      Piasłem o Hipermarketach, których jest ciut więcej niż Gudzowatego. I chodzi mi
                      o ogólna zasadę a nie czepianie się konkretnych ludzi.

                      • snajper55 Re: Jak trzymam pieniądze w banku ... 26.01.06, 14:32
                        absurdello napisał:

                        > to są one w tej części moje. I robi mi różnicę czy bankiem zarządza Jan
                        > Kowalski czy jakiś typ z zagranicy o nazwisku nie do wymówienia, bo nie mam
                        > pewności czyje interesy on reprezentuje.

                        Oczywiście banku. A czyje niby ma reprezentować ? Jak masz trudności z wymową
                        nazwisk, to pieniądze oddaj do banku, którego prezesa nazwisko potrafisz
                        wymówić. Twój wybór.

                        > Nie jest normalne by większość banków w państwie(do tego tak ubogim jak nasze)
                        > była sterowana z zagranicy.

                        Banki sa sterowane przez swe zarządy i rady nadzorcze, czyli są sterowane z
                        kraju.

                        > Szczególnie, że banki to także polityka kredytowa
                        > decydująca o możliwościach rozwoju danego sektora(a skad pewność czy polityka
                        > kredytowa banku wynika wyłącznie z analizy opłacalności projektu czy też
                        > dodatkowo z pozakulisowych interesów firm z zagranicy niezainteresowanych, by
                        > ktoś im tu w danej dziedzinie konkurencję robił.).

                        Polityka kredytowa jest zależna od decyzji zarządu i rady nadzorczej banku. Nie
                        podoba Ci się, to idziesz do innego banku.

                        S.
                • snajper55 Re: natlukli ci do glowy o firmach miedzynarodowy 25.01.06, 10:13
                  grzegorzlubomirski napisał:

                  > eksport nie jest rowny eksportowi gdyz firma japonska kotra produkuje w Polsce
                  > kieruje sie zupelnie innymi czynnikami niz firma polska.

                  Kieruje się dokładnie tym samym - zyskiem.

                  > CO za glupie pytanie co to znaczy czy firma jest polska czy nie.
                  >
                  > Decyje co do Wedla nie zapadaja w Polsce i tyle na ten temat

                  A co za różnica, gdzie zapadają ? Firma ma przynosić zysk państwu w postaci
                  podatków i miejsc pracy, i tyle.

                  > Obecnie Polska ma strukture wlasnosci kapitalu typowa dla exkolonialnego np
                  > Afryka gdzie olbrzymie czesci gospodarki sa w rekach obcego kapitalu.

                  Obecnie wszystkie firmy na całym świecie są firmami międzynarodowymi. Na tym
                  polega Globalizacja. Jaką firmą jest Opel ? Niemiecką ?

                  S.
                  • grzegorzlubomirski ABC zarzadzania 26.01.06, 10:47
                    Kazda firma przechodzi kryzysy i okresy w kotrych nie kreuje zysku. Kazda z
                    duzych firm miedzynarodowych jest w stanie wytrzymac bez zysku przynajmniej
                    przez 5 lat, sa takie kotre robia to nawet dluzej. W takim okresie najpierw
                    likwiduje sie wszystkie filie, fabryki zagraniczne gdyz zyskownosc ich nie
                    zalezy od wewnetrzenego rynku biednego kraju ktory jest urzywany do produkcji
                    ale od rynku siatowego czy krajow bogatych, gdzie te towary sa sprzedawane.

                    Zysk jest motywem dzialania tylko w tak zwanym kaptalizmie drobnoprodukcyjnym,
                    ktory istnial moze 100 lat temu albo i dawniej. Wszycy maja warzywniaki albo
                    zaklady fryzjerskie. W rozwinietym kapitalizmie najczesciej zagarniecie
                    najwiekszej czesci rynku nawet kosztem zysku jest glownym motywem. Zostalo to
                    juz w wielu pracach udowodnione.

                    Z tymi firmami miedzynaorodwymi to juz przesadziles. Pojedz do Niemiec i do USA
                    do sie dowiesz czyje sa to firmy. Tak sie przyupadkowo skalda ze wsyzstkie
                    firmy miedzynarodowe sa s USA, Japoni, Niemiec, Francji, Szwecji, UK 80%.
                    Dlaczego nie z innych krajow? Rzady tych krajow dbaja jak najbardzeij zeby ich
                    sekotry energetyczne, bankowe i inne nie dostaly sie w rece
                    innych"miedzynarodowych" firm. Dlaczego calky sektor bankowy w Niemczech jest
                    niemiecki w USA amerykanksi we Francji Francuski, w Belgii belgijski a w Kongo
                    w rekach Fortis czyli belgijski, w Polsce? retoryczne pytanie.

                    Naiwiniak jestes.
                    • aron2004 Re: ABC zarzadzania 26.01.06, 14:20
                      weź mi ty człowieku wytłumacz po co mi polski sektor bankowy. Jak Bank PKO Sa
                      jeszcze był polski to poszedłem sobie założyć konto. Odstałem pół godziny w
                      kolejce i pani powiedziała mi że nie mogą mi założyć konta bo nie mam stałej
                      pracy. No to ja zadzwoniłem do zagranicznego Mbanku i konto mi założyli bez
                      żadnego ale i do dziś je mam. Czyli można powiedzieć że polski sektor bankowy
                      się wykończył na własne życzenie bo odganiali klientów jak psów od okienka.

                      Co mi po polskim sektorze bankowym skoro polski bank nie chciał mi założyć
                      konta?
        • snajper55 Re: Jak na razie to stary system nam finansuje no 24.01.06, 18:02
          grzegorzlubomirski napisał:

          > prywatyzacja.

          Nie. dochody z prywatyzacji sa drobną pozycją w dochodach budżetu. Tak więc nie
          można mówić o żadnym finansowaniu.

          S.
    • schizofreniczny bez mannekenPIS ów. 24.01.06, 18:11
      ale by było nudnie
      • kum.z.antalowki A może by tak dla odmiany mądrze i inteligentnie? 25.01.06, 03:33
        Pochowajmy raz na zawsze rządy tych XIX i XX wiecznych szumiwin: komunistów,
        faszystów, socjalistów (wszystkich odmian: narodowych i internacjonalnych,
        antynarodowych, prosowieckich, antysowieckich, proamerykańskich,
        antyamerykańskich, chrzescijańsko-demokratycznych, eurosceptycznych oraz
        euroentuzjastycznych, korporacjonistycznych i solidarystycznych..., a także:
        klerykałów, liberałów, pedałów, generałów...oraz cztery nogi kliki zwanej
        "kaczym stołkiem": postkomunistyczną, lewo-biznesową, tajniacką i
        gangstersko-mafijną...

        I niech mi nikt nie mówi, że wybierać mozna tylko miedzy PiSem, Platformą,
        Samoobroną, LPR-em, PSL-em, SLD, SDPl, UP, UD... Byłem ostatnio w Norwegii i,
        słowo daję - radzą sobie baz Kaczorów, Tusków, Rokitów, Lepperów, Olejniczaków,
        Giertychów i Gosiewskich... i całego tego sterowanego radyjkiem ciemniactwa..

        A już pomysł z (choćby tylko sentymentalnym) powrotem do zombii obalonego
        "ancien regime" jest propozycją całkowicie gó..aną... sorry! Nie jesteśmy aż
        tak odmóżdzonym zadupiem, zeby nie było nas stać w XXI wieku na coś nowszego niż
        jakas odmiana XX wiecznego totalitaryzmu opartego na XIX wiecznych, negatywnie
        zweryfikowanych, głupich i moralnie skompromitowanych ideologiach, i
        paranoicznych teoriach kolektywistycznej inżynierii społecznej..

        Wystarczy sie rozejrzeć poza półświatkiem politycznych wypierdków i karykatur -
        naprawdę są w Polsce uczciwi a przy tym - wykształceni, inteligentni, uzdolnieni
        organizacyjnie Polacy.

        Trzeba tylko znaleźć sposób na to, żeby zamiast kolejny raz wybierać politycznie
        sfiksowanych gląbów i po raz kolejny rzeźbić w gó..e - zamówić profesjonalny
        "head hunting" i wynająć fachowców spełniajacych wysokie kryteria. Tak robią
        wielkie korporacje i źle na tym nie wychodzą...

        Czy jakiejkolwiek firmie z obrotem rzędu 150 mld przyszedłby do głowy pomysł,
        żeby powierzyć zarząd osobom wytypowanym i wybranym przez nosicielki moherowych
        beretów i ich małżonków ze wsi i małych miasteczek wschodniej Polski? Musieliby
        sie najpierw z ch..jem na rozumy pozamieniać!

        Albo opłacamy ze swych podatków władzę po to, żeby się nam, Polakom żyło dobrze,
        przyjemnie i coraz zamożniej, albo Polacy są po to, ŻEBY WŁADZA MIAŁA SIĘ NA KIM
        WYŻYWAĆ I ŻYŁO SIĘ JEJ DOBRZE, PRZYJEMNIE I CORAZ ZAMOŻNIEJ.

        Zastanówmy sie nad tym jak wybrnąć z tego nieszczęscia, które głosami niespełna
        3,2 miliona wyborców (10,5% spośród 30,2 mln uprawnionych)wlazło nam na łeb i po
        dobroci nie odpuści.

        A nie tam bajdurzyć o powrocie do niegdysiejszego, PRL-owskiego syfu...
        • bac1 Re: Panie Kumie, czytam Pańskie posty z ogromną 25.01.06, 09:00
          uwagą i przyjemnością (intelektualną).

          Pozdrawiam górali i Antałówkę, gdzie swe nieomal pierwsze kroki niegdyś
          na nartach usiłowałam postawić!:)))
        • piaf.e Re: A może by tak dla odmiany mądrze i inteligen 25.01.06, 09:13
          kum.z.antalowki napisał: >
          > Trzeba tylko znaleźć sposób na to, żeby zamiast kolejny raz wybierać
          polityczni
          > e
          > sfiksowanych gląbów i po raz kolejny rzeźbić w gó..e - zamówić profesjonalny
          > "head hunting" i wynająć fachowców spełniajacych wysokie kryteria. Tak robią
          > wielkie korporacje i źle na tym nie wychodzą...
          >
          Niestety wiekszosc głupkow czy głąbow nie chce widziec ze to własnie platforma
          ma tych fachowcow i zamiast chciec to zobaczyc wolą mazyc o czyms czego nie
          ma...


        • grzegorzlubomirski Co do Marksa 26.01.06, 11:02
          Przczytaj jedno zdanie z Marksa ze zrozumieniem a wtedy pogadamy. Uprzedzam Cie
          tylko ze najpierw musisz przejsc przez Kanta i Hegla a to dla twojego mozgu
          mogloby okazac sie zabojcze, chloptasiu.

          Gdybys jakims cudem zrozumial o co w tym biega, to doznalbys olsnienia,
          zapewniam Cie.

          Ludzei dziela sie na takich co lubia Hegla i na tych co go nie zrozumieli lub
          nie sa w stanie to zrobic - ty nalzeysz do tych ostatnich, dlatego tez Marks
          zawsze bedzie przed toba zamkniety. Niestety umrzesz w tej nieswiadomosci,
          przykro mi.
          Dopiero gdy pozbedzeimy sie takich prostakow jak ty, poprawi sie klimat
          intelektualny w tym kraju.
    • fallusiak1 Jestem za nowym socjalizmem, 27.01.06, 00:44
      takim jaki rodzi sie w ameryce poludniowej i jaki od lat istnieje w
      skandynawii. To co bylo w PRL nie bylo dobre, ale w porownaniu lepsze niz to
      co jest w PL teraz.
      Socjalizm rile
      • wdakra Re: Jestem za nowym socjalizmem, 27.01.06, 00:49
        fallusiak1 napisał:

        > takim jaki rodzi sie w ameryce poludniowej i jaki od lat istnieje w
        > skandynawii. To co bylo w PRL nie bylo dobre, ale w porownaniu lepsze niz to
        > co jest w PL teraz.
        > Socjalizm rile

        Socjalizm tak, wypaczenia nie!!!! :)))
        To hasło jest wciąż aktualne. Zgadzam się, że najbardziej socjalistycznym krajem
        jest chyba Szwecja i takiego ustroju chciałabym w swoim kraju.
        • aron2004 Re: Jestem za nowym socjalizmem, 27.01.06, 08:08
          wdakra napisała:


          > Socjalizm tak, wypaczenia nie!!!! :)))
          > To hasło jest wciąż aktualne. Zgadzam się, że najbardziej socjalistycznym
          kraje
          > m
          > jest chyba Szwecja i takiego ustroju chciałabym w swoim kraju.

          Chyba żartujesz. W Szwecji są ogromne kontrasty społeczne - najważniejsze
          gałęzie przemysłu są w rękach kilku rodzin. Nasz Kulczyk to pikuś.
          Przeciętny Szwed zarabia mniej niż amerykański Murzyn.
          • 2berber Re: Jestem za nowym socjalizmem, 27.01.06, 17:53
            aron2004 napisał:
            > Przeciętny Szwed zarabia mniej niż amerykański Murzyn.
            No to ja (chyba wilu też) chce być szwedzkimi murzynami ;-(.
            Wracając do tematu. Życie w PRL-u było gorsze no bo nie
            było internetu bo tego nie pozwalali wprowadzić :-(
            Jest takie powiedzenie dawniej (w PRL) żyło się łatwiej ale gorzej.
            Teraz w III a tym bardziej w IV RP życie będzie trudniejsze ale lepsze
            tak lepsze że żonę będziesz widywał tylko w nocy.
            • absurdello A co mieli tym Internetem wtedy łączyć ... 27.01.06, 18:04
              liczydła, arytmometry czy suwaki logarytmiczne :) ?

            • piaf.e Re: Jestem za nowym socjalizmem, 27.01.06, 20:01
              2berber napisał:

              > aron2004 napisał:
              > > Przeciętny Szwed zarabia mniej niż amerykański Murzyn.
              > No to ja (chyba wilu też) chce być szwedzkimi murzynami ;-(.
              > Wracając do tematu. Życie w PRL-u było gorsze no bo nie
              > było internetu bo tego nie pozwalali wprowadzić :-(
              > Jest takie powiedzenie dawniej (w PRL) żyło się łatwiej ale gorzej.
              > Teraz w III a tym bardziej w IV RP życie będzie trudniejsze ale lepsze
              > tak lepsze że żonę będziesz widywał tylko w nocy.

              to kiedy będziesz widywał twoją zonę to twoj osobisty problem. PRZESTANCIE JUZ
              PIEPRZYC O SOCJALIZMIE I EPOCE gierka jestescie nudni z tym wciskaniem kitu.
          • piaf.e Re: Jestem za nowym socjalizmem, 27.01.06, 19:58
            aron2004 napisał:

            > wdakra napisała:
            >
            >
            > > Socjalizm tak, wypaczenia nie!!!! :)))
            > > To hasło jest wciąż aktualne. Zgadzam się, że najbardziej socjalistycznym
            >
            > kraje
            > > m
            > > jest chyba Szwecja i takiego ustroju chciałabym w swoim kraju.
            >
            > Chyba żartujesz. W Szwecji są ogromne kontrasty społeczne - najważniejsze
            > gałęzie przemysłu są w rękach kilku rodzin. Nasz Kulczyk to pikuś.
            > Przeciętny Szwed zarabia mniej niż amerykański Murzyn.


            szwecja jest krajem socjalistycznym?czy wysokorozwiniętym krajem, ktory moze
            sobie na wiele pozwolic.Zamiast wciskac ludziom kit lepiej się naucz te
            ziemniaki sprzedawac.
            • aron2004 Re: Jestem za nowym socjalizmem, 27.01.06, 20:08
              Szwecja jest jak najbardziej wysokorozwiniętym krajem, ale faktem jest że
              główne gałezie przemysłu są pod kontrolą kilku rodzin. Co by nie powiedzieć, u
              nas jeszcze tak nie jest.
              • palnick Re: Jestem za nowym socjalizmem, 24.03.06, 23:30
                aron2004 napisał:

                > Szwecja jest jak najbardziej wysokorozwiniętym krajem, ale faktem jest że
                > główne gałezie przemysłu są pod kontrolą kilku rodzin. Co by nie powiedzieć,
                u nas jeszcze tak nie jest.
                -----
                To prawie prawda :)
      • piaf.e Re: Jestem za nowym socjalizmem, 27.01.06, 19:55
        fallusiak1 napisał:

        > takim jaki rodzi sie w ameryce poludniowej i jaki od lat istnieje w
        > skandynawii. To co bylo w PRL nie bylo dobre, ale w porownaniu lepsze niz to
        > co jest w PL teraz.
        > Socjalizm rile

        mielismy rządy lewicy przez ostatnich 10 lat -wystarczy.Teraz Polsce potrzebne
        są reformy i rozwoj , dosc zastoju,dosc nieudacznictwa.
        • piaf.e Re: Jestem za nowym socjalizmem, 27.01.06, 19:56
          piaf.e napisała:

          > fallusiak1 napisał:
          >
          > > takim jaki rodzi sie w ameryce poludniowej i jaki od lat istnieje w
          > > skandynawii. To co bylo w PRL nie bylo dobre, ale w porownaniu lepsze ni
          > z to
          > > co jest w PL teraz.
          > > Socjalizm rile
          >
          > mielismy rządy lewicy przez ostatnich 10 lat -wystarczy.Teraz Polsce
          potrzebne
          > są reformy i rozwoj , dosc zastoju,dosc nieudacznictwa.


          dosc nieudolnych rządow socjalistow.
        • absurdello Obserwując słuchowo obecne występy sejmowe 27.01.06, 21:53
          naszych posłów to przypuszczam, że wątpię, że coś się zmieni.
          Obawiam się, że następne 4 lata mamy do tyłu, bo ci ludzie nie potrafią ze sobą
          rozmawiać innaczej niż robiąc sobie przysrywki i na złość cioci odmrażając
          sobie uszy (i dotyczy to wszystkich stron) a Polska ... kto by się przejmował
          Polską. :(
          • piaf.e Re: Obserwując słuchowo obecne występy sejmowe 27.01.06, 21:58
            Głuchys najwyrazniej , bo były i rozsądne i mądre wypowiedzi w sejmie poparte
            danymi ekonomistow(a przynajmniej jedną taką wypowiedz słyszałam)
            • absurdello Obym był głuchy ! 27.01.06, 22:03
              Choć badania na to nie wskazują ...
              • absurdello I oby się nie okazało jak w wypowiedzi jednego z 27.01.06, 22:05
                bliźniaków na zdanie: "Że wielu profesorów prawa twierdzi ..."
                "Zawsze można znaleźć kilku profesorów prawa, którzy twierdzą coś zupełnie
                przeciwnego"

                Podstaw sobie prawa:=ekonomii
              • piaf.e Re: Obym był głuchy ! 27.01.06, 22:06
                To zmiesz sobie jeszcze iloraz inteligencji.
                Nie nazwalam cie jeszcze" myslacym inaczej "przez grzecznosc ale wiesz mi ze
                trace cierpliwoscv.
                • absurdello Mam IQ 124 i nie zawaham się go użyć 27.01.06, 22:18
                  Może dlatego mi tak smutno jak na to panopticum patrzę i uciekam do co milszych
                  wspomnień z przeszłości (niestety nie jestem męczennikiem, nie spałem na
                  styropianie, mimo kilkukrotnego legitymowania nie dostałem pałką ani się na
                  dołek, nawet chusteczka z łzami od gazu (jak nam kiedyś dało po oknach bloku
                  gdzie mieszkałem) gdzieś mi się zapodziała). Niestety w tamtych czasach tylko
                  skończyłem trzy szkoły w tym jedną wyższą techniczną a to nie daje podstaw do
                  występowania o odszkodowanie. Nie spłynąłem też z Kraju jak większość
                  różnych "wygnanych" bohaterów pod pozorem prześladowań, nie lizałem Arshów
                  Niemcom za kilka marek trząchając ich gnój.
                  Ogólnie nieudacznik ze mnie :(
                  • andrzej.sawa Re: Mam IQ 124 i nie zawaham się go użyć 27.01.06, 22:30
                    ABs,ale idiotą jesteś,i to jest pewne
                    • piaf.e Re: Mam IQ 124 i nie zawaham się go użyć 27.01.06, 22:33
                      andrzej.sawa napisał:

                      > ABs,ale idiotą jesteś,i to jest pewne

                      pewne i jasne dla wszystkich.
                      • absurdello Znajdźcie jeszcze trzeciego i możecie ... 28.01.06, 01:26
                        za Komisję Zdrowia Psychicznego robić.

                        Wiecie już dokładnie co i kto ma myśleć, co ma mu się podobać a co nie, co ma
                        go cieszyć a co smucić, czy ma prawo mieć pozytywne wspomnienia i po czym,
                        jakie ma mieć poglądy i dlaczego wasze. Stalin by się was nie wyparł !
                    • absurdello Nie ma nic pewnego na tym świecie ... 28.01.06, 01:23
                      oprócz ciotki Kostusi.

        • palnick Jestem za nowym socjalizmem, liberalizm to śmierć 28.01.06, 01:25
          Wiekszosc panstw obecnie bogatych nie zawdziecza dobrobytu wspanialemu
          systemowi kapitalistycznemu ,a jedynie eksploatacji innych ludzi we
          wczesniejszych pokoleniach w formie kolonizacji ,podboju czy niewolnictwa.
          Rozwój tych krajow, zawdzięczany podanym metodom, pozwolił na wzrost
          zamozności,poprawę poziomu wyksztalcenia i swiadomosci własnych obywateli oraz
          postęp naukowo-techniczny w tych krajach. My włączyliśmy się w ten system bez
          tego rodzaju pierwotnych źródeł zamożności. Na dokładkę zostaliśmy ogołoceni z
          majątku narodowego ciężko wypracowanego w "minionym okresie"- ale to temat na
          oddzielny wątek.
          Zadowolenie z zasobow zgromadzonych nieludzkimi metodami drapieżnego
          kapitalizmu daje w efekcie spoleczenstwo chwilowo o duzej zasobnosci portfela ,
          znikomej ilosci szczescia, wielkiej samotnosci jednostki w przepelnionych
          miastach, erozji więzi społecznych i emocjonalnych oraz niklej nadziei na udaną
          przyszlosc nowych pokolen. Czlowiek staje sie marionetką w tym gigantycznym
          wyscigu szczurow, a rozwój automatyzacji, komputeryzacji, nowych
          technologii oraz wszechwładza globalnych korporacji nie polepsza sytuacji ,a
          jedynie eliminuje cale spolecznosci z "przydatnosci do użycia" w ramach
          systemu. To zaś, co niepotrzebne globalnemu kapitalizmowi ląduje na śmietniku.
          Kapitalizm skutkuje sprowadzeniem czlowieka do roli narzedzia do produkcji oraz
          konsumpcji dobr i uslug, glownie materialnych, i w wiekszosci zupelnie
          niepotrzebnych (to rola reklamy, aby "wyprodukowac" wydumany popyt), a nawet
          szkodliwych (np. uzywki)... Czy współczesny człowiek uwikłany w bezduszną
          machinę konsumpcjonizmu jest jeszcze człowiekiem? Z punktu widzenia rynku nie
          jest i nikt go tak nie traktuje. Konsument to towar a wart jest tyle ile
          potencjalnie może wchłonąć dóbr.
          To w duzym skrocie esencja kapitalizmu: dac ludziom miraz szczescia osiaganego
          konsumpcja, aby pracowali wiecej i wydajniej, pomnazajac w ten sposob zyski
          wlascicieli kapitalu. A ze przy okazji niszczy sie srodowisko i naraza
          przyszlosc nastepnych pokolen? Who cares... Po nas chocby potop... :(
          Zgadzam się z autorem wątku.
          • absurdello No właśnie i te różne Human Resources dumne z 28.01.06, 01:42
            tego, że awansowały do stopnia HR z niegodnego stopnia jakiegoś tam CZŁOWIEKA,
            oślepione kolorowymi opakowaniami, w których sprzedaje im się w większości
            powietrze (i to niewiadomego pochodzenia) nie zauważają prostej zależności, że
            przy stałej ilości pieniądza na rynku (dla utrzymania niskiej inflacyji)
            ukochana kapitalistyczna WARTOŚĆ DODANA tworząca majątek jednostek jest w
            rzeczywistości sumą WARTOŚCI ODJETYCH tyle, że tysiącom !
            WARTOŚCI ODJĘTYCH z ich czasu życia, sił, czasu dla dzieci, czasu dla żony,
            rodziców, rodzeństwa, ulubionych zwierzaków domowych, na rozwój własny, na
            wypoczynek, itd.

            By jedni mieli problem, w którym pokoju, której willi dziś spać setki lub
            tysiące musi niedosypiać, niedojadać, głodzić dzieci, nie kupować im zabawek,
            zbierać surowce wtórne po śmietnikach, siedzieć w pampersie za kasą w hiperze,
            wysłuchiwać utyskiwań szefa jak to go na nic nie stać, gdy w czasie wolnym od
            pracy odnawiają mu willę. A w razie czego szef dostanie odprawę a pracownicy
            zostaną odprawieni z kwitkiem ...

            DOBRANOC DROGIE HUMAN RESOURCES A MOŻE JUŻ RAT RESOURCES, ŚPIJCIE DOBRZE JUTRO
            TEZ JEST WYŚCIG (RAT RACES) !
            • aron2004 Re: No właśnie i te różne Human Resources dumne z 28.01.06, 10:31
              no dobra - a na Kubie i na Białorusi nikt nikogo nie wyzyskuje, nie ma
              sprzedawania powietrzan, nikt nikomu nie zabiera. I taki tam raj na ziemi. To
              dlaczego Polacy masowo nie uciekają z polskiego piekła na Białoruś???
              • absurdello Czy ty masz tak ograniczone pojmowanie czy też 28.01.06, 20:34
                się droczysz ?

                Żadna krańcowość nie jest zdrowa !
    • absurdello No i hale były jakby mocniejsze 29.01.06, 23:34
      bo nie robiono ich z blachy "z puszek po konserwach", bo taniej a może nikt nie
      zauważy.

    • donna.kichotka nie trzeba wracac, bo rodzi sie nowy socjalizm 29.01.06, 23:34
      w Ameryce Poludniowej. Trzeba isc do przodu jej sladem, albo sladem
      Skandynawii. z dzikim kapitaklizmem trzeba jednak skonczyc, bo on wykonczy
      niedlugo cale zycie na Ziemi.
    • emerytka.z.rzeszowa Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 30.01.06, 00:53
      moze nie teraz ale w przyszlosci napewno

      Kiedy Polacy przeproszą Żydów za Ejszyszki?
      • absurdello Ile czasu trzeba czekać ? 30.01.06, 11:52
        by wędliny były wędlinami, sery serami a ludzie ludźmi a nie wilkami wobec
        siebie ...
    • antithesis Jestem za! 21.07.06, 11:14
      im prosciej sie zyje, tym bogatsze ma sie zycie wewnetrzne i tym wieksza
      satysfakcje z zycia. Kapitalizm to nedza, wyzysk, durnota i dno.
      • palnick Re: Jestem za! 21.07.06, 11:16
        antithesis napisała:

        > im prosciej sie zyje, tym bogatsze ma sie zycie wewnetrzne i tym wieksza
        > satysfakcje z zycia. Kapitalizm to nedza, wyzysk, durnota i dno.
        ---------
        Zgadzam się.
      • abstrakt2003 Mam propozycję 21.07.06, 11:21
        jeśli tak bardzo potrzebujesz prostoty to zamieszkaj w lesie w jakimś szałasie
        bez gazu, prądu, wody, ogrzewania i innych "kapitalistycznych" wynalazków które
        życie "komplikują"
        Po 3 latach wróć na forum i daj świadectwo swemu bogatemu życiu wewnętrznemu
        oraz satysfakcji z faktu że przezyłaś!
      • jot58ka Re: Jestem za! 21.07.06, 12:22
        antithesis napisała:

        > im prosciej sie zyje, tym bogatsze ma sie zycie wewnetrzne i tym wieksza
        > satysfakcje z zycia. Kapitalizm to nedza, wyzysk, durnota i dno.

        Zapomniałaś dodać, że cierpienie uszlachetnia. Acha, nie wiedziałam, że
        skomputeryzowano lepianki.
        • palnick Re: Jestem za! 23.07.06, 07:54
          jot58ka napisała:

          > antithesis napisała:
          >
          > > im prosciej sie zyje, tym bogatsze ma sie zycie wewnetrzne i tym wieksza
          > > satysfakcje z zycia. Kapitalizm to nedza, wyzysk, durnota i dno.
          >
          > Zapomniałaś dodać, że cierpienie uszlachetnia. Acha, nie wiedziałam, że
          > skomputeryzowano lepianki.
          ----------
          ?
    • s-k-i-n Re: LUDZIE ! Wróćmy do poprzedniego systemu !!!! 30.12.06, 13:01
      popieram!!! to postulat wart rozważenia albo chocby powaznej dyskusji
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka