pink.freud
22.01.06, 17:32
Czy to możliwe, że PO gra w III lidze? I wszystkie te podchody to tylko po to, żeby się w tej lidze utrzymać?
Na pierwszy rzut oka sytuacja wydaje się prosta. Pomijam Rokitę, to tylko nic nieznaczący błazen. W PO rządzi Schetyna, przekazuje polecenia układu (Kulczyk, służby itp.) Tuskowi i on je realizuje, czasem przypałęta się Rokita. Wskazywałyby na to pieniądze, które podobno hojnie spłynęły od Kulczyka przed wyborami i walka na śmierć i życie o MSWiA. Ale to co stało się później jest już trochę nieracjonalne z punktu widzenia układu, tzn. owszem PO szkodzi ile się da, ale bez pomysłu jak to robić skutecznie w przyszłości. O wiele skuteczniej mogłaby sypać piach w tryby rządu naprawiającego Polskę, gdyby weszła do koalicji. Tak działałby Tusk, który ma w tym doświadczenie.
Być może wyjaśnienie tego dziwnego zachowania PO jest znacznie prostsze. PO to tak naprawdę tylko zmontowany przez media teledysk. To, że ma jakichś wybitnych polityków czy specjalistów od czegokolwiek to jedna wielka ściema. Nie ma NIKOGO. Tusk i Rokita to klakierzy, KOmorowski i Niesiołowski to w najlepszym przypadku agresywna, zapluwająca się II liga, do tego kanalie Piskorski i Hiena Waltz i.. i to wszystko!!! PO nic sobą nie reprezentuje, zadbał o to Schetyna, wyciął WSZYSTKICH, którzy mogliby stanowić jakiekolwiek zagrożenie, wstawił tylko posłuszne miernoty na listy. Ma w ten sposób 70 posłów, którzy bezwraunkowo spełniają każde jego polecenia i nigdy nie dopuszczą do układu POPiS. Reszta jest słaba i podzielona. A dla Schetyny osobiście każdy silny rząd stanowi zagrożenie i jest mu całkiem dobrze w obecnej sytuacji. Możliwe, że wcale nie są dla niego najistotniejsze polecenia służb, a realizuje własne lokalne IIIligowe interesy drobnego cwaniaczka.
Tusk i Rokita przez własną nieudolność i lenistwo wyszli na błaznów, zresztą na takich samych jak wyborcy, którym się wydawało, że PO to partia inteligentów, a w rzeczywistości robi z nich durnia prostak załatwiający swoje mętne interesy przy wódce z jemu podobnymi.