gorby
31.01.06, 12:52
Polska samotnie zablokowała unijne porozumienie. Kraje Unii nie chciały
bowiem spełnić naszych oczekiwań. W efekcie wyżej opodatkowana będzie m.in.
naprawa rowerów w Holandii i opieka domowa we Francji.Wicepremier Zyta
Gilowska ogłosiła wczoraj wieczorem polskie stanowisko wobec unijnego
porozumienia o przedłużeniu stosowania obniżonych stawek VAT. Jako jedyni
powiedzieliśmy "nie" propozycji, która zakłada korzystne opodatkowanie pięciu
rodzajów usług pracochłonnych do 2010 roku.
Niższe są podatki VAT m.in. na opiekę domową we Francji czy Portugalii, na
naprawy rowerów w Holandii i Belgii, czy na remontymieszkań w Hiszpanii i
Wielkiej Brytanii.
(..)
W Unii Europejskiej decyzje podatkowe wymagają jednomyślności. Brak naszej
zgody oznacza, że od 1 stycznia 2006 roku obniżone stawki VAT są nielegalne i
Komisja wystąpi do dziewięciu państw o ich podniesienie do poziomu
standardowego. Od momentu wejścia Polski do UE 1 maja 2004 roku jeszcze
nigdynie zablokowaliśmy samotnie porozumienia, pod którym podpisały się
pozostałe 24 państwa. W przypadku VAT swoje obiekcje wyrażały początkowo
również Czechy i Cypr, ale ostatecznie w niedzielę wieczorem poinformowały,
że zmieniają zdanie.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060131/ekonomia/ekonomia_a_1.html
Polska bezskutecznie zabiegała o przedłużenie stosowania 7-procentowej
stawki VAT na sprzedaż nowych mieszkań. Ponieważ się to nie udało,
Ministerstwo Finansów uważa, że stracić powinni dotychczasowi beneficjenci
ulg w UE. A więc dziewięć państw starej UE mogłoby stosować obniżone stawki
podobnie jak Polska do końca 2007 roku.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060131/ekonomia/ekonomia_a_29.html
Tymczasem eksperci prawa podatkowego uważają, że Polska nie powinna blokować
porozumienia. - Rząd ma do wyboru: albo nie zgodzić się na stosowanie
preferencji przez inne państwa tylko dlatego, że my ich nie mamy, albo pójść
na ustępstwa i jednocześnie zrobić coś dla polskiego społeczeństwa - twierdzi
Irena Ożóg, doradca podatkowy i b. wiceminister finansów.
Polska czarna owca UE, bezmyslnym i upartym kozlem. Glupia decyzja Zyty
odbije sie z pewnoscia na dalszych relacjach z UE, zwlaszcza w dziedzinie
pozyskiwania dotacji.