Gość: **
IP: *.ipt.aol.com
26.11.02, 22:21
Z ręki do ręki, bez liczenia
Prokurator Jarosław Swat z bydgoskiej prokuratury był porażony krążeniem
pieniędzy z ręki do ręki, przenoszeniem plików banknotów przez emerytki w
reklamówkach, przekazywaniem bez pokwitowań, przeliczeń itd. Wystosował pismo
do ojca Rydzyka, w którym poprosił o podanie danych personalnych osób
zajmujących się w Radiu Maryja księgowością. Ojciec dyrektor
odpisał: "Rozgłośnia posiada swoją rachunkowość, ale odmawiam ujawnienia
danych w tym zakresie".
Stefania B. w swej kawalerce, z której zginęły pieniądze Radia Maryja, jest
przypadkowo. Stale przesiaduje w biurze Radia Maryja w parafii przy pobliskim
kościele. Zbiera tam ofiary.
- Ludzie przekazują na radio po pięć, po dziesięć złotych miesięcznie. Są też
tacy, co ofiarowują większe kwoty. Ja to przewożę do Torunia i oddaję w
radiu - mówi Stefania B.
Nie wie, czy są księgowane i na jakich zasadach przyjmowane.
- Mnie nie obchodzi, co dalej się z tymi pieniędzmi dzieje - mówi Stefania B.
Emerytowana nauczycielka żyje skromnie. Dorabia tłumaczeniami z niemieckiego
tekstów technicznych, na przykład tłumaczy instrukcję obsługi kamer
cyfrowych. Jest pełna uznania dla ojca dyrektora, że nigdy jej nie wypomniał,
iż to z jej mieszkania zginęły pieniądze rozgłośni, że nie podejrzewał, iż
sobie je przywłaszczyła.
- Ojcu Rydzykowi wyznałam kiedyś, że jako dyrektorka szkoły podstawowej
należałam do partii. Nie odrzucił mnie i trzyma w radiu. Wdzięczna mu za to
jestem - mówi Stefania B. - Dalej zbieram pieniążki i nic się nie zmieniło.
Pracujący w radiu wolontariusz odczytuje na antenie imienne podziękowania za
ofiary pieniężne.
- Tylko na początku dawano nam wykazy z nazwiskami ofiarodawców i kwotami,
jakie przekazywali na wsparcie radia - mówi. - Teraz do odczytania przed
mikrofonem otrzymujemy suche nazwiska darczyńców. Wysokość ofiar jest
ukrywana.
Pieniądze, jakimi obraca ojciec Rydzyk, łatwość, z jaką je zdobywa, może
dobrze o nim świadczyć jako biznesmenie. Wielu duchownych, zakonników jest
tym jednak wstrząśniętych i oburzonych. Ojciec Jerzy Galiński, redemptorysta,
mieszkający w pobliżu Monachium, znający Rydzyka od wielu lat, mówi: - Ojciec
Rydzyk przeprowadza milionowe transakcje finansowe bez uprzedniego zezwolenia
władz zakonnych i kościelnych.
Rydzyk powinien na wydatkowanie poważnych sum pieniędzy za każdym razem
otrzymywać zgodę przełożonych.
- Kwoty, jakimi operuje ojciec Tadedusz, daleko przekraczają kompetencje ojca
prowincjała wraz z jego radą, ale również ojca generała zakonu Redemptorystów
w Rzymie - mówi ojciec Galiński. - Z całą pewnością wymagają one zezwolenia
Stolicy Apostolskiej.
JERZY MORAWSKI
Współpraca Mariusz Staniszewski, "Słowo Polskie", Wrocław
RADIO MARYJA: 1991 - 2002
1991 - Słowami "Tu Radio Maryja - katolicki głos w naszych domach" rozgłośnia
zainaugurowała działalność. Sygnał dociera do odbiorców w Toruniu i
Bydgoszczy. 1993 - Radio otrzymuje pozwolenie na uruchomienie trzynastu
stacji nadawczych oraz łącz satelitarnych (dzięki temu jest słyszalne w całej
Europie). 14 tysięcy słuchaczy z Rodziny Radia Maryja wędruje na Jasną Górę.
Ojców pracujących w rozgłośni przyjmuje papież, który mówi: "Panu Bogu
dziękuję codziennie, że jest w Polsce takie radio i nazywa się Radio Maryja".
1994 - Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji jednogłośnie przyznaje koncesję
ogólnopolską na nadawanie programu społeczno-religijnego. Ma objąć 80 procent
terytorium kraju. Radio rezygnuje z reklam. 1995 - Radio angażuje się w
prezydencką kampanię wyborczą. Słuchacze na antenie mówią, że Hanna
Gronkiewicz-Waltz to Żydówka. Komisja Episkopatu ds. Środków Społecznego
Przekazu przeprasza potem "skrzywdzone osoby". Dwa lata później rozgłośnia
włącza się w kampanię przeciw nowej konstytucji. 1996 - W Ogólnopolskiej
Pielgrzymce Radia Maryja na Jasną Górę bierze udział prawie 300 tysięcy osób.
1997 - Prymas Józef Glemp w liście do ojca Rydzyka stwierdza, że założyciel
rozgłośni "nie może żądać dla siebie przywilejów i stać ponad prawem".
Zdaniem prymasa radio "podlega procesowi upolitycznienia". Dzięki poparciu
rozgłośni do parlamentu wchodzi grupa kilkudziesięciu posłów i senatorów
(AWS). Z inicjatywy radia postaje Społeczny Komitet Ratowania Stoczni
Gdańskiej. Zbierana jest nie tylko gotówka, ale też świadectwa udziałowe NFI.
Ile, nie wiadomo. 1998 - Ukazuje się pierwszy numer "Naszego Dziennika",
który związany jest z radiem. 1999 - Najwyższa Izba Kontroli stwierdza, że
radio jest dyskryminowane (nie otrzymało tylu częstotliwości, ile zakładała
koncesja). 2000 - W kampanii prezydenckiej ojciec Rydzyk wzywa do głosowania
na Mariana Krzaklewskiego. 2001 - KRRiTV wydaje rozgłośni nową, siedmioletnią
koncesję. 2002 - Dekret prymasa Polski nakazuje parafialnym biurom Radia
Maryja, by prosiły o zgodę na dalszą działalność na terenie archidiecezji
warszawskiej. Stacja świętuje dziesięciolecie. Radio Maryja jest piątą pod
względem słuchalności rozgłośnią w kraju. LUZ