blow-up
15.03.06, 20:59
170 dzielnych studentów UJ doszło do wniosku, że nie może słuchać wykładów nie
majac pewności czy przypadkiem ich wykładowcy nie byli kiedyś uwikłani w
jakieś sprawy z SB.
I to mi się podoba.
To jest piękny przykład młodzieńczej wrażliwości.
Wspaniały dowód patriotyzmu i troski o ojczyznę.
Mam nadzieję, że pozostali podchwycą tą myśl.