Dodaj do ulubionych

Szmatlawe "Wprost"

IP: *.sympatico.ca 10.12.02, 02:39
Szmatławe "Wprost" i "faszyści"

Jan Engelgard

Tygodnik "Wprost" już od kilku dobrych lat prezentuje agresywny ton połączony
z wyjątkowym
brakiem kompetencji. Rozbestwione sukcesem finansowym i bezkarnością w
atakowaniu swoich
rzeczywistych i urojonych wrogów - rzuca oskarżenia na prawo i lewo, nie
dbając o rzetelność i
prawdę. Już jednak sam skład redakcji mówi o wszystkim - redaktor naczelny,
cyniczny i pewny
siebie były sekretarz KC PZPR, Marek Król, swego rodzaju mutacja Jerzego
Urbana; zastępca
redaktora Piotr Gabryel, człowiek o niesłychanie wąskich horyzontach,
sepleniący wciąż te same
komunały, niczym dobry agitator bolszewicki w pierwszej fazie "rewolucji".
Próbują mu dorównać
Stanisław Janecki, łączący niekompetencję z tupetem i do bólu poprawny
politycznie Marek
Zieleniewski. O felietonistach tego pisma nie warto nawet mówić, gdyż ich
wypociny mogłyby z
powodzeniem znaleźć się w "notatniku agitatora" rodem z okresu wczesnego
bolszewizmu. Ale im
wszystkim wydaje się, że są tacy mądrzy i tacy nowocześni, tymczasem są
zwyczajnie żałośni.

Tym razem "Wprost" (nr z 24 listopada br.) epatuje czytelników "artykułem"
Krzysztofa Łozińskiego
(kolejny "tytan" dziennikarstwa szmatławego) pt. "Szczerbiec ze swastyką. W
Polsce powstaje ruch
faszystowski". Ten bełkot, będący połączeniem urojeń autora i oderwanych od
siebie faktów, ma
dowodzić, że w Polsce powstaje "autentyczna partia faszystowska". Padają też
nazwiska: prof.
Stefana Kurowskiego, prof. Jerzego Roberta Nowaka, Petera Rainy, Dariusza
Ratajczaka, prof.
Ryszarda Bendera, pos. Gertrudy Szumskiej, o. Tadeusza Rydzyka i niżej
podpisanego. "Tytan"
dziennikarstwa, Krzysztof Łoziński, ot tak sobie, bez oporów łączy je np. z
Leszkiem Bublem czy
Bolesławem Tejkowskim. Kilku z tej listy "faszystów" już wnosi sprawę do sądu
o naruszenie dóbr
osobistych, Dariusz Ratajczak żąda sprostowania (czytaj poniżej). To
naturalna reakcja, choć zapewne
dziennikarscy terroryści z "Wprost" niewiele sobie z tego robią - oni wiedzą,
że są bezkarni, nad nimi
rozpostarto parasol ochronny, bo to oni są dzisiaj "Trybuną Ludu".

Jan Engelgard

Ratajczak pisze do "Wprost"

Szanowna Redakcjo!

W artykule autorstwa p. K. Łozińskiego pt. "Szczerbiec ze swastyką"
("Wprost", 24 listopada
2002) pojawiło się moje nazwisko kojarzone z wrogim mojemu prawicowemu sercu
faszyzmem.

Otóż mój "faszyzm" wyssałem wraz z mlekiem matki. Mój dziadek, Michał
Ratajczak, był
Powstańcem Wielkopolskim, natomiast mój Ojciec Cyryl Ratajczak (późniejszy
znany adwokat w
procesach politycznych: exemplum: "bracia Kowalczykowie") był
oczywiście "faszystą" jak
najbardziej. Ja również nigdy nie zostałem przez kogokolwiek uznany za
faszystę. Nawet przez Sąd III
RP.

A zatem p. K. Łoziński w moim przekonaniu kłamie, jest kłamcą. W związku z
powyższym, pomny
prawa prasowego, które nakazuje publikację powyższego, pozywam p. Krzysztofa
Łozińskiego
zwyczajowo na utwardzoną ziemię. Jako pozywający twierdzę, że p. Łoziński
jest: 1. Kłamcą, 2.
Nieudolnym dziennikarzem (exemplum: "Szczerbiec ze swastyką" , "Wprost"
2002), 3. Propagandystą,
4. Człowiekiem złej konduity. Jednocześnie stwierdzam, że w razie
niepomyślnego dla mnie wyniku
konfrontacji - powyższe odwołam.

Dariusz Ratajczak, Opole

PS. Wybór broni pozostawiam p. Łozińskiemu


www.myslpolska.icenter.pl
_________________
"Jestem Polakiem, wiec mam Polskie obowiazki" - Roman Dmowski

"Wymysl glupote, a lewica wprowadzi ja w zycie."
Obserwuj wątek
    • Gość: Joe Re: Szmatlawe 'Wprost' IP: *.softomasz.pl 10.12.02, 10:40
      Nie wiem, czy masz rację, czy nie. Nie czytałem tego co napisałeś. Wystarczyło,
      że na to spojrzałem. Poradzę Ci coś: komputer to nie zwykła maszyna do pisania,
      w której trzeba mozolnie przechodzić ręcznie do następnego wiersza w obawie, że
      papier się skończy i taśma nasączona tuszem zabrudzi wałek. Wystarczy pisać
      tekst, a klawisza >enter< używać wyłącznie przy rozpoczynaniu nowego akapitu.
      ----------
      Lepper powinien siedzieć §:€
      <cicho>
    • iznota33 Re: Szmatlawe 'Wprost' 10.12.02, 10:55
      i w dodatku okazało sie,że Ratajczak jest psychiczny.Nawet nie współczuję.
      • Gość: J Re: Szmatlawe 'Wprost' IP: 217.153.34.* 10.12.02, 11:55
        Niezaleznie od moralnej oceny antykoscielnej i antyrydzykowej kampanii
        prowadzonej obecnie przez Wprost (nie chce pisac tutaj o linii swiatopogladowej
        ktore reprezentuje to pismo), mozna chyba z duza pewnoscia stwierdzic, ze
        tygodnik ten w ciagu ostatnich 4-5 lat dosc mocno obnizyl swoj profesjonalny
        poziom. Z rzetelnego tygodnika spoleczno-gospodarczego stal sie pismem goniacym
        za tania sensacja zblizajac sie w pewnym sensie nawet do amerykanskiego
        National Inquier......z przekroscia musze stwierdzic, ze 5 lat temu kupowalem
        regularnie Wprost, Polityke i z gazet codziennych Rzeczpospolita.....obecnie
        kupuje tylko te dwa ostatnie tytuly.
        • iznota33 Re: Szmatlawe 'Wprost' 10.12.02, 12:02
          Przedziwna maniera!
          Jeżeli nie pisze się o kościele a szczególnie o ojcu malwersancie na kolanach
          to zaraz okazuje sie to atakiem.bez przesady!
          w tej sytuacji to niektorzy powinni czytać wyłącznie nd. co tez i czynią jeżeli
          wogóle coś czytają.
          • _sorciere Czy redaktorem naczelnym "Wprost" 10.12.02, 12:05
            Jest pan Krol byly sekretarz PZPR??
            • iznota33 Re: Czy redaktorem naczelnym 'Wprost' 10.12.02, 12:33
              TAK! i swoją gorliwościa wymazuje grzechy młodości.Taka to maniera popularna w
              Polsce.
              Jak ktoś jest dzisiaj świnią to zapewne był i wczoraj.
          • Gość: J Re: Szmatlawe 'Wprost' IP: 217.153.34.* 10.12.02, 13:48
            iznota33 napisał:

            > Przedziwna maniera!
            > Jeżeli nie pisze się o kościele a szczególnie o ojcu malwersancie na kolanach
            > to zaraz okazuje sie to atakiem.bez przesady!
            > w tej sytuacji to niektorzy powinni czytać wyłącznie nd. co tez i czynią
            jeżeli
            >
            > wogóle coś czytają.


            Jak juz wyzej wspomnialem, nie chce zabierac glosu na temat akcji prowadzonej
            przez Wprost przeciwko ojcu Rydzykowi......nigdy nie sluchalem Radia Maryja i
            dlatego nie mam na jego temat zadnego zdania. Napisalem natomiast o braku
            zwyklej rzetelnosci dziennikarskiej w odniesieniu do wielu innych tematow
            poruszanych przez ten tygodnik. Dla przykladu, Wprost od pewnego czasu prowadzi
            na swoich lamach kampanie utrzymana w sensacyjnym stylu zmierzajaca do
            przeksztalcenia Polski w kraj multikulturowy calkowicie przemilczajac przy tym
            ujemne skutki multikulturalizmu i fakt ze nie sprawdzil sie on jak do tej pory
            nigdzie na swiecie. Dla mnie jest to zwykla nieuczciwosc dziennikarska, zeby
            nie powiedziec wrecz grozna proba oklamywania czytelnikow i prania ich mozgow.
            Takze proby przeszczepienia na polski grunt politycznej poprawnosci z Zachodu
            sa dziecinno naiwne i wydaje sie ze pracujacy we Wprost dziennikarze albo nie
            za bardzo orientuja sie w temacie albo jak juz wyzej wspomnialem swiadomie
            manipuluja informacjami.
    • Gość: kajtek Re: Szmatlawe 'Wprost' IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.12.02, 13:21
      Przy takich jak powyższa okazja, zdumiewa mnie fakt, że pismu "Wprost" udaje
      się zasugerować czytelnikom opinię o sobie, jakoby było wartościowym pismem
      opiniotwórczym. Nie mogę tego pojąć. "Wprost" czytałem od jego zaistnienia na
      rynku i zaprzestałem kupowania i czytania tego pisma ok. 5 lat temu. Okazało
      się wówczas, iż jest to pismo nierzetelne, głoszące dyżurną opinię (jak
      mniemam, było tym "zainteresowane"). Głoszone opinie przesunęły rozpoznawalność
      tego pisma z jednej skrajności politycznej do drugiej i z powrotem. Tak więc
      poziom żaden. Ale jest to chyba jakiś fenomen. Wystarczy podać wyniki sondażu
      czytelnictwa, wykonane przez jakąś firmę efemerydę i ogłosić, że pismo jest
      czytane przez 230 tys. czytelników i ludzie poważają niepoważne pismo. Część
      pismaków z tego pisma przeniosła się do innego, nowopowstałego pisma,
      przenosząc też tam swój styl, który polega na prezentowaniu poglądów, ale nie
      swoich. Tak więc, ów styl w nowym piśmie jest potwierdzeniem braku wyrażania
      swoich opinii w poprzednim, czyli we "Wprost". To co to oznacza? Ano,
      funkcjonowanie postawy Żaboklickiego - wiadomo chyba o co chodzi???
      Czytelnicy "Wprost"! Jeśli macie choć trochę szacunku dla swojej inteligencji,
      przestańcie kupować i czytać to pismo! Co jakiś czas, pojawiają się tu na Forum
      opinie nt. tego pisma, w tym samym zresztą duchu - zachęcam do wstecznej
      lektury. Pojawianie się tych opinii sugeruje, że Amerykę można odkryć kilka
      razy... .
    • Gość: Kagan Re: Szmatlawe 'Wprost' IP: proxy / *.rpa.ca 10.12.02, 13:27
      Jako narodowy socjalista nie widze nic zlego w powstaniu w Polsce prawdziwej
      partii faszystowskiej. Chciałbym natomiast napisać tu o artykule niejakiego
      Krzysztofa Strzałki, sekretarza, i to pierwszego ambasady "pomrocznej" w
      Rzymie, zamieszczonym we “Wprost” z 8 września 2002 roku. Wypocił on bowiem
      hachiografię niedawno zmarłej arystokratki czesko-prusko-austriacko-polskiej,
      hrabiny von (de?) Lanckoronskiej (1898-2002). Otoz to babsko, tuż zanim
      przeniosło się na tzw. łono Abrahama, powiedziało niejakiemu Jaroslawowi
      Reszczyńskiemu (byłemu konsulowi "pomrocznej" w Rzymie), że jej pradziadek,
      niejaki von Lichnovsky, "utrzymywał przez pewien czas Beethovena". Otóż być
      może jest prawdą, że Beethoven zadedykował owemu von Lichnovsky'emu sonatę
      "Pathetique" jako podziękowanie za jego sponsorship. Ale chwalić się, że czyjś
      pradziad "utrzymywał Beethovena" jest nie tylko w bardzo złym guście - to jest
      po prostu zwyczajne chamstwo, jako ze cały klan Lanckorońsko-Lichnovsky'ch nie
      jest wart jednego paznokcia Beethovena. Na przykładzie Karoliny Lanckorońskiej
      widać więc doskonale, jak nisko upadła, i jak dalece się zdegenerowała
      arystokracja, a szczególnie ta, zamieszkała w Polsce (nazwać ją “polską” jest
      niesposób, bowiem arystokracja jest z definicji kosmopolityczna, a więc i
      antynarodowa, antypolska). Dziwi mnie więc fakt, ze “Wprost”: tygodnik z
      założenia neoliberalny (a wiec prokapitalistyczny) tak wychwala arystokrację,
      ten zdegenerowany przeżytek feudalizmu. Czyżby ex-towarzysze z “Wprost” marzyli
      podświadomie o tytułach arystokratycznych, czy też po prostu piszą takie
      głupstwa, bo nie zdają sobie sprawy z tego, co jest w dobrym, a co w
      zdecydowanie złym tonie. Dla mnie bowiem, choć z arystokracją nie mam nic
      wspólnego, mówienie o jednym z największych geniuszy w historii ludzkości jako
      o “utrzymanku” swego pradziadka, to już nie tylko dowód chamstwa, ale też i
      braku elementarnego wykształcenia. Ciekawe więc, jakimi to metodami owa
      Karolina Lanckorońska uzyskała (i to przed wojną) doktorat i habilitację z
      historii sztuki? Podejrzewam, że podobnymi metodami, dzięki którym została ona
      zwolniona z obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, czyli dzięki wstawiennictu
      miedzynarodowej arystokracji…
      Kagan
    • Gość: polishAM Re: Szmatlawe 'Wprost' IP: *.nas15.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 15.12.02, 07:15
      A gdzie sie podzial ten kretyn Slawomir Mac. Czyzby ta antypolska swinia
      zakonczyla kariere w tym szmatlawcu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka