rolf4
11.04.06, 18:37
Około 300 pracowników Huty Łaziska, która od początku lutego nie pracuje z
powodu braku energii elektrycznej, przez blisko dwie godziny blokowało we
wtorek drogę krajową nr 81 między Łaziskami Górnymi a Mikołowem.
(..)
W ocenie Woźnicy, bez prądu huta może przetrwać jeszcze 3-4 tygodnie.
Związkowcy przekonują, że realna staje się groźba zwolnienia tysiąca
pracowników huty i związanych z nią spółek. Protestujący chcą, by wznowione
zostały dostawy energii po korzystnych dla zakładu cenach z 2001 roku oraz
aby wojewoda śląski skutecznie to wyegzekwował, np. stosując przymus
bezpośredni. Żądają też, by sprawą huty zajęły się organa państwa, m.in.
resort sprawiedliwości.
(..)
Huta Łaziska to jedyny w Polsce producent żelazostopów dla hut i odlewni;
zakład należy również do największych krajowych odbiorców energii
elektrycznej. W hucie i spółkach kooperujących pracuje ok. tysiąca osób. W
ubiegłym roku huta przyniosła ok. 40 mln zł strat.
fakty.interia.pl/kraj/news?inf=737500
Za prad trzeba placic pannowie po takich cenach jak wszyscy.Powyzke jenych
kosztow nalezy rekompensowac obnizka innych. Czas najwyzszy sprywatyzowac ten
bajzel,do ktorego doplacaja podatnicy.