Dodaj do ulubionych

Klamliwy Donek znow wstawia kit publicznosci:

23.04.06, 13:00
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,3299698.html
"Propozycja zmiany konstytucji, dlatego, że PiS odstawił +fuszerkę+
przygotowując ustawę o korporacji adwokackiej jest niepoważna" - powiedział w
sobotę w Gdyni Tusk.

Lider Platformy poinformował, że już w piątek jego ugrupowanie podjęło prace
nad projektem ustawy, "która będzie otwierała zawód prawniczy, a więc złamie
ten korporacyjny gorset, ale będzie równocześnie zgodna z konstytucją".

.......

W jego opinii, PiS nie po raz pierwszy tworzy "takie prawo, które woła o
pomstę do nieba i jest unieważniane przez Trybunał Konstytucyjny"."


A tu mamy liste poslow PO glosujacych za PiSowska "fuszerka":

orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/InfoForPPIDec?OpenAgent&24504&PO&Za
Obserwuj wątek
    • dr.szfajcner Jesztes Zalosny Rydzkowo - Pisowy manipulant. 23.04.06, 13:02
      klamca, oszust.
    • wiewiorzasta Klamliwy Michał znow nie rozumie, co czyta :))) 23.04.06, 13:02

      • michal00 Re: Klamliwy Michał znow nie rozumie, co czyta :) 23.04.06, 13:05
        Michal rozumie co czyta, ale Wiewiorka najwyrazniej nie rozumie, ze Klamliwy
        Donek robi sobie z ciemnego ludu jaja najpierw glosujac za "fuszerka", a potem
        rozdzierajac szaty z powodu PISOWSKIEJ fuszerki.
        • wiewiorzasta Re: Klamliwy Michał znow nie rozumie, co czyta :) 23.04.06, 13:10
          PiS wykonał fuszerkę. Nie pierwszą zresztą i na pewno niestety nie ostatnią
          (Prawo w nazwie - buhahahaha). A głosowanie 'za' tą fuszerką przed orzeczeniem
          TK jest czym innym, niż zmiana konstytucji pod fuszerkę zakwestionowaną przez
          TK, nie uważasz?
          • michal00 Re: Klamliwy Michał znow nie rozumie, co czyta :) 23.04.06, 13:14
            Uwazam, ze dzisiejsze lamentowanie nad "fuszerka", gdy wczesniej Tusk z
            kolegami ja poparl (niezaleznie z jakiego powodu - nie wiedzial, ze to
            fuszerka?, wystraszyl sie?) jest blazenstwem i po raz kolejny dowodzi
            hipokryzji Klamliwego Donka.
            • wiewiorzasta Re: Klamliwy Michał znow nie rozumie, co czyta :) 23.04.06, 13:17
              Tusk lamentuje nad kretyńskimi pomysłami PiS zmiany konstytucji pod fuszerkę.

              A dlaczego zagłosował? Nie wiem. Nie jest sędzią TK. I nie jemu oceniać zgodność
              z konstytucją projektów ustaw.

              Ale ślicznie swoją drogą odwracasz kota ogonem - zły Tusk, bo nie chce stłuc
              termometru. Dobry Kaczyński, bo go tłucze.
              • echo_o Re: Klamliwy Michał znow nie rozumie, co czyta :) 23.04.06, 13:23

                wiewiorzasta napisała:

                > A dlaczego zagłosował? Nie wiem. Nie jest sędzią TK. I nie jemu oceniać
                zgodnoś
                > ć
                > z konstytucją projektów ustaw.

                ```````````````````````````````

                Tym stwierdzeniem przyszpiliłaś to, co napisał Michał i
                jednocześnie zarzuciłaś PO niekompetencję.
                Szczere brawa za obiektywizm ! :)
                • wiewiorzasta Re: Klamliwy Michał znow nie rozumie, co czyta :) 23.04.06, 13:29
                  echo_o napisała:

                  > Tym stwierdzeniem przyszpiliłaś to, co napisał Michał i
                  > jednocześnie zarzuciłaś PO niekompetencję.

                  Niekompetencję? Zarzuciłam? A co z PiS w takim razie? Kompetentni? Bo prawo mają
                  na sztandarach? Raczysz żartować...

                  > Szczere brawa za obiektywizm ! :)

                  Nie jestem obiektywna. PO to nie moja bajka. Chociaż wolę Tuska od Kaczyńskiego
                  z jego głupawymi i groźnymi pomysłami.
              • michal00 Re: Klamliwy Michał znow nie rozumie, co czyta :) 23.04.06, 13:26
                Krytyke zmiany konstytucji moge zrozumiec i do tego aspektu sie nie odnosze w
                tym watku, ale w niczym to nie zmienia faktu, ze Tusk popada w smiesznosc
                mowiac teraz o "fuszerce", skoro PO gremialnie poparla ustawe. Jezeli wtedy
                nie wiedzial, ze to "fuszerka" i dlatego poparl projekt, to sam wychodzi na
                fuszera. Jezeli wiedzial, to jeszcze gorzej, bo poparl zly projekt wiedzac o
                tym, ze jest zly.
                • wiewiorzasta Re: Klamliwy Michał znow nie rozumie, co czyta :) 23.04.06, 13:30
                  Ustawę łatwiej poprawić niż "poprawić" konstytucję. Nie wpadłeś na to?
                  • michal00 Re: Klamliwy Michał znow nie rozumie, co czyta :) 23.04.06, 13:52
                    no i co?
            • ford.prefect Re: Klamliwy Michał znow nie rozumie, co czyta :) 23.04.06, 13:45
              > Uwazam, ze dzisiejsze lamentowanie nad "fuszerka", gdy wczesniej Tusk z
              > kolegami ja poparl (niezaleznie z jakiego powodu - nie wiedzial, ze to
              > fuszerka?, wystraszyl sie?) jest blazenstwem i po raz kolejny dowodzi
              > hipokryzji Klamliwego Donka.

              A gdyby PO nie poparła, to zaraz byłaby konferencja Dorna, Ziobry lub kogoś innego z tej całej cymanerii (określenie nie moje, acz ładne), że PO stoi po stronie układy korporacji i chce zablokować wolny dostęp do zawodu tysiącom młodych ludzi, którzy co roku końcą studia bla, bla, bla...
              • michal00 Re: Klamliwy Michał znow nie rozumie, co czyta :) 23.04.06, 13:50
                gdyby PO nie poparła, to zaraz byłaby konferencja Dorna, Ziobry lub kogoś in
                > nego z tej całej cymanerii (określenie nie moje, acz ładne), że PO stoi po
                stro
                > nie układy korporacji i chce zablokować wolny dostęp do zawodu tysiącom
                młodych
                > ludzi, którzy co roku końcą studia bla, bla, bla...

                Mogli zglaszac poprawki - nie zrobili tego.
                Mogli zglosic kontrprojekt - nie zrobili tego
                Zatem niech Tusk nie opowiada teraz bzdur, bo sam jest winien. To nie PiS
                uchwala ustawy, ale sejm. PO poparla ustawe.
                • ford.prefect Re: Klamliwy Michał znow nie rozumie, co czyta :) 23.04.06, 14:22
                  > Mogli zglaszac poprawki - nie zrobili tego.
                  > Mogli zglosic kontrprojekt - nie zrobili tego

                  To drugie już zrobili/lada moment zrobią. Tak mówił dziś Rokita w Zetce.

                  > Zatem niech Tusk nie opowiada teraz bzdur, bo sam jest winien. To nie PiS
                  > uchwala ustawy, ale sejm. PO poparla ustawe.

                  PiS ją napisał i zgłosił, a więc dał do zrozumienia, że jest to ustawa dobra i sprawdzona przez klub pod kątem poprawności z ustawą zasadniczą. I na tej podstawie PO projekt poparła. Kwestią sporną jest tylko to czy powinna wcześniej sama zaprzęgnąć ekspertów do jej analizy pod kontem zgodności z Konstytucją czy też zawierzyć PiS-owi.
                  • michal00 Re: Klamliwy Michał znow nie rozumie, co czyta :) 23.04.06, 14:28
                    >
                    > To drugie już zrobili/lada moment zrobią. Tak mówił dziś Rokita w Zetce.
                    >

                    Jakie to szczescie, ze po 9 miesiacach zauwazyli, ze cos jest nie tak. :-)

                    PiS ją napisał i zgłosił, a więc dał do zrozumienia, że jest to ustawa dobra i
                    > sprawdzona przez klub pod kątem poprawności z ustawą zasadniczą. I na tej pods
                    > tawie PO projekt poparła.

                    Chyba sam nie wierzysz w to co napisales. :-) PO musiala miec do PiS-u wielkie
                    zaufanie, skoro nie wziela pod uwage argumentow korporacji prawniczych. Coz za
                    poczciwi ludzie.
                    • ford.prefect Re: Klamliwy Michał znow nie rozumie, co czyta :) 23.04.06, 14:34
                      > Jakie to szczescie, ze po 9 miesiacach zauwazyli, ze cos jest nie tak. :-)

                      To jest reakcja na wyrok Trybunału - chodzi o usunięcie usterek.

                      > Chyba sam nie wierzysz w to co napisales. :-) PO musiala miec do PiS-u wielkie
                      > zaufanie, skoro nie wziela pod uwage argumentow korporacji prawniczych. Coz za
                      > poczciwi ludzie.

                      Ale o zgodności z Konstytucją nie rozstrzygają korporacje tylko Trybunał. Korporacje krzyczały, co niejako zrozumiałe, a PiS zgłosił ustawę. PO uznała argumenty PiS-u (wersja idealistyczna) i/lub bała się krzyku o ewentuale trzymanie z układem (wersja realistyczna). Inna sprawa, że:
                      1. Nie znam ustawy, nie znam orzeczenia Trybunału. A to ogranicza merytoryczność tej dyskusji.
                      2. Tak, słowa Tuska nie są wolne od pewnej dozy hipokryzji. Co zrobić, polityka...
                  • mamablues Re: Klamliwy Michał znow nie rozumie, co czyta :) 24.04.06, 00:46
                    ford.prefect napisał:

                    > To drugie już zrobili/lada moment zrobią. Tak mówił dziś Rokita w Zetce.

                    Jeśli w takim tempie, jak powoływali gabinet cieni, to jeszcze trochę
                    poczekamy:)

                    > PiS ją napisał i zgłosił, a więc dał do zrozumienia, że jest to ustawa dobra
                    i
                    > sprawdzona przez klub pod kątem poprawności z ustawą zasadniczą.

                    To projektow nie omawiało się w 2005 r. na komisjach? Ew. posłowie PO nie brali
                    udziału w tych posiedzeniach?

                    > I na tej pods
                    > tawie PO projekt poparła.

                    Na wiarę???
            • kropek_oxford Placzliwy Michal bierze opozycje za koalicje. :))) 23.04.06, 14:42
              Kazdy by zagral tak samo, w kazdym parlamencie swiata (popatrz na brytyjski -
              nie takie tam numery chodza): nalezy zawsze pomoc GLUPIM rzadzacym dac dupy, by
              jak najszybciej sie skompromitowali dla DOBRA KRAJU I NARODU. Niestety, Polacy -
              jak widac - wola za glupote "swoich" innych winic i maja co to chcieli: to oni
              jezdza na saksy do Brytanii, nie zas Bryty do Polski:)
    • elfhelm A wiesz, co by było, gdyby głosowali przeciw? 23.04.06, 13:06
      ustawa była uchwalana na wariata przed wyborami. No i przez Sejm przeszła (a
      Senat ją przyjął bez poprawek, by nie wracała do Sejmu - bo się kończyła kadencja).
      • rydzyk_fizyk Re: A wiesz, co by było, gdyby głosowali przeciw? 23.04.06, 13:09
        michał ma rację tylko w połowie - PO poparła knota z wiadomych względów, ale nie uznaje że z tego powodu trzeba zmieniać Konstytucję.
      • michal00 No co by bylo? 23.04.06, 13:11
        Nawet jezeli Tusk poparl ustawe ze strachu, to teraz zwyczajnie blazni sie
        potepiajac "fuszerke".
        • wiewiorzasta Jeśli mnie pamięć nie zawodzi 23.04.06, 13:14
          to Tusk nie jest i nie był w TK. Ale może coś mnie ominęło...
        • elfhelm Re: No co by bylo? 23.04.06, 13:19
          poparli fuszerkę, bo czasem lepiej poprzeć śmiecia o szczytnych celach (podobnie
          nowelizacja KK z lata 2005 "lex Zi0br0") i liczyć na możliwość poprawienia
          ustawy w późniejszym okresie.
          Nie jest to jednak powód do zmiany KRP.
          • michal00 Re: No co by bylo? 23.04.06, 13:34

            > poparli fuszerkę, bo czasem lepiej poprzeć śmiecia o szczytnych celach
            (podobni
            > e
            > nowelizacja KK z lata 2005 "lex Zi0br0") i liczyć na możliwość poprawienia
            > ustawy w późniejszym okresie.

            Moze bym w to uwierzyl gdyby nie fakt, ze PO nie zrobila nic, zeby
            poprawic "smiecia", nie bylo zadnej krytyki tego rozwiazania z ich strony.
            Patrzac na sprawe trzezwo widac wyraznie, ze Tusk krytykujac pomysl zmiany
            konstytucji (byc moze slusznie) postanowil jednoczesnie wetknac dodatkowa
            szpilke PiSowi, ale zapomnial biedaczek, ze jest za "fuszerke"
            wspolodpowiedzialny i sam sie na ta szpilke moze nadziac. :-))
            • elfhelm Re: No co by bylo? 24.04.06, 01:01
              Właśnie po to jest TK, by wytknął błędy - i teraz jest czas na odpowiednią
              reakcję. Przy czym zmiana KRP nie jest potrzebna dla dobrego rozwiązania.
      • leszek.sopot Platforma kłamców? 23.04.06, 13:49
        4 kadencja, 104 posiedzenie, 1 dzień (02.06.2005)
        Poseł Dariusz Jacek Bachalski:
        "[...] Dzisiaj mamy skomplikowane prawo w tym kraju i jeżeli będziemy
        ograniczać dostęp do prawników, jeżeli będziemy zajmowali się tylko interesem
        ludzi w samorządach, społeczeństwo na tym będzie tracić.
        [...] Przypomnę również na koniec - czas upłynął bardzo szybko - że w naszej
        konstytucji w art. 20 mamy zapis o społecznej gospodarce rynkowej. Tak
        Platforma Obywatelska rozumie interes społeczeństwa, że realizuje społeczną
        gospodarkę rynkową poprzez umożliwianie wielu ludziom, również ludziom, którzy
        dzisiaj są na studiach, realizowania swoich aspiracji zawodowych poprzez własny
        wybór, a nie poprzez wybór ich konkurentów, którzy mieliby oceniać ich
        przydatność do zawodu.
        Platforma Obywatelska zdecydowanie poprze w takim razie wniosek mniejszości
        składany przez klub PiS, który ni mniej, ni więcej oznacza projekt poselski w
        niniejszej materii. Dziękuję bardzo".

        • ave_duce Re: Platforma kłamców? Oni są żałośni, wszyscy!!! 24.04.06, 04:38

    • echo_o Re: Klamliwy Donek znow wstawia kit publicznosci: 23.04.06, 13:28
      Przeczytaj wywiad z Tuskiem we wczorajszym Dzienniku...
      Donek wzbija się w nim na szczyty hipokryzji, nieudolnie lawiruje, nie
      odpowiada na niewygodne pytania dwójki dziennikarza, a co śmieszniejsze głosi
      tezy (np o konieczności osiągnięcia absolutnej większości przez PO w sejmie
      jako warunek 'zmieniania oblicza Polski') będące plagiatem tez Jarosława
      Kaczyńskiego, za które tenże Kaczor jest piętnowany. Takich 'kwiatków' cała
      łączka w tym wywiadzie, niebywałe że nie został nagłośniony, ale Dziennik ma
      jeszcze mało rezonujący w mediach wpływ...
      • michal00 Re: Klamliwy Donek znow wstawia kit publicznosci: 23.04.06, 13:48
        Czytalem ten wywiad. Zastanawiam sie, czy Tusk jest na tyle oderwany od
        rzeczywistosci, ze wierzy w mozliwosc uzyskanie bezwzglednej wiekszosci, czy
        tylko probuje kamuflowac chec wejscia w przyszlosci w alians z SLd. Obstawiam
        to drugie.
    • ppppp7 Re: Klamliwy Donek znow wstawia kit publicznosci: 23.04.06, 13:35
      Kłamliwy michal00 znów wstawia kit na forum.
      Jak posłowie w czasie głosowania mają oceniać zgodność ustawy z konstytucją?
      I kiedy? Każdy klub ma robić niezależne ekspertyzy na temat każdej ustawy?
      Czy trzymać sędziów TK w pokoju obok przy każdym głosowaniu?
      Zgodność ustawy z konstytucją to obowiązek autorów ustawy i biura prawnego
      sejmu. Po to są prace w komisjach i trzy czytania w sejmie. A tę ustawę
      przygotował i firmował PIS. I, jak zwykle, sperd...ił sprawę.
      • michal00 Re: Klamliwy Donek znow wstawia kit publicznosci: 23.04.06, 13:43
        Jak posłowie w czasie głosowania mają oceniać zgodność ustawy z konstytucją?
        > I kiedy? Każdy klub ma robić niezależne ekspertyzy na temat każdej ustawy?
        > Czy trzymać sędziów TK w pokoju obok przy każdym głosowaniu? itd.

        Ta ustawa lezala w sejmie dobre 2 lata, media walkowaly temat wte i wewte, a
        ty opowiadasz, ze poslowie nie mieli mozliwosci i obowiazku nalezycie rozwazyc
        wszelkich za i przeciw? Dlaczego nie zgloszono odpowiednich poprawek w
        komisjach? Smieszna argumentacja. Jezeli PO nie zrobila nic by poprawic ustawe
        i poparla ja bez zastrzezen, to nie powinna teraz bajdurzyc o fuszerkach.
        • ppppp7 Re: Klamliwy Donek znow wstawia kit publicznosci: 23.04.06, 14:13
          No i co z tego? Sejm w czasie kadencji uchwala kilkaset ustaw. Obecny też tyle
          uchwali. Wszystkie ma sprawdzać PO pod kątem ewentualnych fuszerek
          konstytucyjnych?
          A tak a propos. I Kaczyński, i Gosiewski, i Ziobro, i Wasserman to prawnicy.
          A to jeszcze bardziej ich kompromituje, jako autorów dyskutowanej ustawy.
    • trevik Re: Klamliwy Donek znow wstawia kit publicznosci: 23.04.06, 14:26
      Glosowanie za przyjeciem spieprzonych ustaw o szczytnych celach jest trudne do
      oceny. Nie zauwazylem, ze Tusk jakos specjalnie jezdzi po PiSie za to, ze ustawa
      jest spieprzona, ale reaguje w sytuacji w ktorej za zle zredagowanie ustawy
      obarcza sie TK i obstaje przy tym, ze w zasadzie jesli ustawa nie jest zgodna z
      konstytucja to trzeba zmienic konstytucje bo ustawa jest dobra - w koncu
      redagowal ja PiS, wiec jak sie tutaj do bledu przyznac?

      Czy PO mialaby zaglosowac przeciwko ustawie, nawet gdyby ustawa byla zle
      zredagowana? Raczej nie - byloby to raz, ze blednie politycznie (bo ustawa jak
      wroci to trzeba nad nia znowu pracowac i ja uchwalic a uwalenie ustawy w
      procesie legislacyjnym wiaze sie z odstawieniem sprawy ad acta), dwa mialoby zly
      wplyw na PR PO. Po co mieliby to robic? Aby teraz miec prawo do krytyki? Bzdura
      - prawo do krytyki i tak maja w obecnej sytuacji, w ktorej nie ma klotni o
      ustawe jako taka (PO najprawdopodobniej poprze ja znowu po poprawkach bez
      zgrzytow) a o podejscie samego PiS do procesu legislacji w RP,

      T.
      • michal00 Re: Klamliwy Donek znow wstawia kit publicznosci: 23.04.06, 14:37
        PO mogla zglosic poprawki, zglosic wlasny projekt, zglosic projekt w nowym
        sejmie, powiedziec wyraznie, ze ma zastrzezenia, ale dla dobra sprawy popiera i
        wiele innych rzeczy. Nie zrobila nic. Poparla projekt bez zastrzezen, a teraz
        Tusk udaje, ze "wina" lezy po stronie PiS, a PO jest jako ta lelija. Jak widac
        po wynikach glosowania i wypowiedziach podczas debaty (Bachalski - patrz post
        leszek.sopot) sprawy przedstawiaja sie zupelnie inaczej. Uwazasz pewnie, ze
        Tusk ma prawo do takiego zachowania. Byc moze, ale inni maja prawo wytykac jego
        hipokryzje.
        • trevik Re: Klamliwy Donek znow wstawia kit publicznosci: 24.04.06, 00:58
          > Poparla projekt bez zastrzezen, a teraz
          > Tusk udaje, ze "wina" lezy po stronie PiS, a PO jest jako ta lelija.

          Bez tego dramatyzowania...

          To, co ja widze, to glownie upieranie sie przy tym, zeby nie ruszac od razu
          konstytucji. Fakt, ze skrytykowano niejako przy okazji PiS za fuszerke a samemu
          sie poparlo ustawe jest w pewnym sensie hipokryzja i trudno temu zaprzeczac
          (choc PO mogloby sie uprzec, ze np. w tym czasie mieli do PiS zaufanie i samemu
          ustawy nie sprawdzili - wyszliby na nieostroznych, ale nie na hipokrytow, choc
          nie wiadomo, co gorsze dla polityka). Z tym, ze dzis to nie krytyka uchwalania
          ustawy redagowanej przez PiS dawno temu jest sednem dzisiejszego sporu a sposob
          traktowania konstytucji po wyroku TK.

          Napisz w takim razie, jak sie Tobie wydaje - czy mamy przejsc do porzadku
          dziennego z tym, ze kazdy problem z ustawa bedzie rozwiazywany zmiana
          konstytucji? Jesli jest mozliwosc otwarcia dostepu do zawodow bez zmiany
          konstytucji, to po cholere zmieniac ta konstytucje na taka okolicznosc?

          Jesli konstytucja ma tak "dzialac" to moze od razu lepiej z niej wywalic
          wszystko, co nie jest bezposrednio zwiazane z ustrojem panstwa - zrobimy jedno
          referendum i bedziemy miec swiety spokoj na przyszlosc. Bo jesli tak sie nie
          stanie a w Sejmie zapanuje zwyczaj zmiany konstytucji jesli nie bedzie pasowala
          z kazda pisana na kolanie ustawa to biada nam - nie dosyc, ze populisci beda
          uchwalac kazde zle prawo, to na dodatek prawdopodobnie beda je od czasu do czasu
          umacniac paragrafami w ustawie zasadniczej a to juz byloby cos wiecej, niz tylko
          horror,

          T.
          • michal00 Re: Klamliwy Donek znow wstawia kit publicznosci: 24.04.06, 13:15
            Fakt, ze skrytykowano niejako przy okazji PiS za fuszerke a samemu
            > sie poparlo ustawe jest w pewnym sensie hipokryzja i trudno temu zaprzeczac

            Otoz to. O tym jest ten watek.

            Z tym, ze dzis to nie krytyka uchwalania
            > ustawy redagowanej przez PiS dawno temu jest sednem dzisiejszego sporu a
            sposob
            > traktowania konstytucji po wyroku TK.

            PiS chce gruntownej zmiany konstytucji i korzysta z kazdej okazji, by rozpoczac
            debate na ten temat. Sadze, ze ostatni postulat byl kolejna proba, a TK tylko
            dostarczyl pretekstu. PO po raz kolejny uchylila sie od podjecia tematu, bo jej
            to nie na reke. Reszta to bicie piany.

            Napisz w takim razie, jak sie Tobie wydaje - czy mamy przejsc do porzadku
            > dziennego z tym, ze kazdy problem z ustawa bedzie rozwiazywany zmiana
            > konstytucji?

            A skad przypuszczenie, ze kazdy problem z ustawa bedzie rozwiazywany zmiana
            konstytucji? Mam wrazenie, ze dales sie zlapac na demagogiczne chwyty politykow
            PO.

            Jesli jest mozliwosc otwarcia dostepu do zawodow bez zmiany
            > konstytucji, to po cholere zmieniac ta konstytucje na taka okolicznosc?

            chocby po to, zeby przelamac pewne tabu, skonczyc ze "swietoscia" kwasniewskiej
            konstytucji i jednoczesnie utrudnic TK dzialalnosc prawotworcza, ktora do niego
            nie zalezy, a do ktorej ma duza sklonnosc.

            • trevik Re: Klamliwy Donek znow wstawia kit publicznosci: 24.04.06, 13:40
              > Otoz to. O tym jest ten watek.

              Kazda dyskusja powinna obejmowac problem calosciowo a to, co prezentujesz jest
              zbyt wybiorcze IMHO.

              > PiS chce gruntownej zmiany konstytucji i korzysta z kazdej okazji, by rozpoczac
              > debate na ten temat. Sadze, ze ostatni postulat byl kolejna proba, a TK tylko
              > dostarczyl pretekstu. PO po raz kolejny uchylila sie od podjecia tematu, bo jej
              > to nie na reke. Reszta to bicie piany.

              Owa "gruntowna zmiana konstytucji" wg. PiS ma polegac na czyms wiecej, niz tylko
              na zmianie osrodka wladzy wykonawczej + dekrety? Obawiam sie, ze niespecjalnie -
              ja nie mialbym nic przeciwko temu, aby np. wykreslono bzdurne gwarancje
              finansowe panstwa wobec obywateli, ale to nie bedzie mialo miejsca. Poza tym nie
              wiem, czy nie zrobia skoku na kase (NBP) - mozna ich o to podejrzewac, bo zapedy
              maja.


              > A skad przypuszczenie, ze kazdy problem z ustawa bedzie rozwiazywany zmiana
              > konstytucji? Mam wrazenie, ze dales sie zlapac na demagogiczne chwyty politykow
              > PO.

              Niespecjalnie - jesli PO twierdzi, ze mozna otworzyc dostep do zawodow
              prawniczych bez zmiany konstytucji to poczekam, czy stworza ustawe. Na razie nic
              nie ma, wiec nie wiem, czy to demagogia.
              Jesli natomiast poslowie PO beda potrafili stworzyc taka ustawe, ktora otworzy
              dostep, zapewni kontrole nad korporacja i jednoczesnie bedzie zgodna z
              konstytucja to cale dzisiejsze gadanie poslow PiS byloby jedna wielka demagogia
              i klamstwem. Zobaczymy, co zrobia - ja czekam.

              T.
              • michal00 Re: Klamliwy Donek znow wstawia kit publicznosci: 24.04.06, 14:55
                Owa "gruntowna zmiana konstytucji" wg. PiS ma polegac na czyms wiecej, niz tylk
                > o
                > na zmianie osrodka wladzy wykonawczej + dekrety? Obawiam sie, ze
                niespecjalnie
                > -
                > ja nie mialbym nic przeciwko temu, aby np. wykreslono bzdurne gwarancje
                > finansowe panstwa wobec obywateli, ale to nie bedzie mialo miejsca. Poza tym
                ni
                > e
                > wiem, czy nie zrobia skoku na kase (NBP) - mozna ich o to podejrzewac, bo
                zaped
                > y
                > maja.

                Mozesz sobie przeczytac projekt konstytucji PiS na ich stronach(
                www.pis.org.pl ). Generalnie
                wladza wykonawcza (zwlaszcza prezydent) zostaje wzmocniona, ale rowniez rola
                sejmu wzrasta, bo rozluznione zostaja obwarowania dotyczace innych
                konstytucyjnych organow przez co latwiej bedzie ksztaltowac prawo.
                Gdyby obowiazywala PiSowska konstytucja, to trybunal stanu nie moglby np.
                chronic korporacji. Cytuje odpowiedni przepis:

                "Art. 36
                1. Każdemu przysługuje wolność wyboru i wykonywania zawodu.
                2. Jeżeli ustawa uzależnia wykonywanie zawodu zaufania publicznego od speł-
                nienia określonych warunków, ich spełnienie mogą ustalać wyłącznie organy
                państwowe na zasadach i w trybie określonych w ustawie. Jeżeli do warunków
                tych należy odbycie odpowiedniego szkolenia, ustawa powinna powierzyć jego
                prowadzenie właściwemu organowi państwowemu, określając kryteria
                i tryb naboru oraz wysokość opłat.
                3. Ustawa może powierzyć, w zakresie w niej określonym, sprawowanie nadzoru
                nad wykonywaniem zawodu zaufania publicznego samorządowi zawodowemu,
                ustanawiając obowiązek przynależności do niego osób wykonujących ten zawód."

                Niespecjalnie - jesli PO twierdzi, ze mozna otworzyc dostep do zawodow
                > prawniczych bez zmiany konstytucji to poczekam, czy stworza ustawe. Na razie
                ni
                > c
                > nie ma, wiec nie wiem, czy to demagogia.

                Ponoc TK sugerowal, ze to otworzenie dostepu mialoby polegac na utworzeniu
                kolejnej prawniczej korporacji. Jesli to prawda, to wracamy do punktu wyjscia.
                Kluczowe znaczenie w tym orzeczeniu ma fakt, ze o dostepie do zawodu maja dalej
                decydowac konkurenci na rynku uslug. No ale poczekajmy. Moze geniusze z PO cos
                wymysla.
    • leszek.sopot Główna zasada w PO 23.04.06, 14:54
      Nie mówi się prawdy, mówi się to, co się mówić opłaca. To właśnie odróżnia PO
      od nieskutecznego sposobu działania byłej UW, która potrasfiła zdobyć się na
      to, aby społeczeństwu mówić rzeczy niepopularne. Natomiast PO mówi tylko to, co
      może im przysporzyć dodatkowe procenty w sondażach. Tak więc rok temu posłowie
      PO gardłowali z całą mocą za projektem poselskim w kontrze do projektu rządu
      Belki, a dziś krytykują ustawę za którą gardłowali, bo się opłaca krytykować
      PiS za populizm i brak fachowości. Bo oczywiście w PO to sami są fachowcy - ale
      od kłamstw i pragmatycznej propagandy.
      Warto sobie przypomnieć jak PO wówczas gardłowała:
      "[...] Platforma to widzi, Platforma Obywatelska widzi bezrobotnych prawników.
      To jest, proszę państwa, bardzo szkodliwe zjawisko dla całego społeczeństwa.
      Widzimy kolejki u notariuszy, widzimy kolejki u adwokatów, widzimy bardzo
      wysokie stawki usług prawniczych wynikające niekoniecznie z wysokiego poziomu
      świadczonych usług. Te wszystkie negatywne zjawiska, drodzy państwo, pomoże
      zdecydowanie i skutecznie zwalczyć większa konkurencja, a ta pojawi się przy
      większym dostępie do zawodu. Jakby w tej materii inicjatywa Prawa i
      Sprawiedliwości jest bardzo dobrą sprawą dla nas wszystkich.
      Chciałbym dodać również, że wpływają do biur poselskich skargi, powtarzają się
      w prasie, powtarzają się w środowiskach opinie, że rzeczywiście pojawił się w
      bardzo negatywnym świetle korporacjonizm, a przecież korporacjonizm to jest
      zastępowanie tak naprawdę państwa przez związki zawodowe, przez, w pewnym
      sensie, dyktat, który przecież wychodzi na korzyść tylko członkom związków. Tak
      nie może być. Nie możemy tolerować zamykania się korporacji na ludzi młodych. I
      nie możemy tolerować łamania konstytucyjnego prawa wolności wyboru zawodu. Nie
      będę rozwijał tego wątku, ale mój przedmówca z PiS państwu powiedział i niejako
      w uzasadnieniu bardzo ładnie wytłumaczył, jak to rozumieć. Widzimy również
      łamanie charakterów, drodzy państwo, charakterów młodych ludzi, młodych
      prawników, których sprowadza się do roli petentów, zmusza się ich do szukania
      dojść do członków komisji egzaminacyjnych, często sugerując kupowanie sobie
      przychylności u tychże egzaminatorów. To są chore zjawiska i trzeba jak
      najszybciej je zmienić.[...]"

      Wówczas argumentem były słowa: "Jakby w tej materii inicjatywa Prawa i
      Sprawiedliwości jest bardzo dobrą sprawą dla nas wszystkich", dziś natomiast
      używa się słów: "odstawił fuszerkę". Czyż nie trafniejsze byłoby słowa w
      liczbie mnogiej: "odstawiliśmy fuszerkkę" i bardzo za to naszych wyborców
      przepraszamy?
      Ważner dziś jest to by wyborcy PO cieszyli się z tego, że krytykuje się "partie
      braci". A wyborcy PO się cieszą, bo dla nich też nie ważne są zasady, nie ważna
      jest uczciwość i prawda, ale tylko to aby, za przeproszeniem, przypiprzyć tym
      kogo się nie lubi.
      • echo_o Re: Główna zasada w PO 23.04.06, 15:23
        Przypomniałeś mi klasyczną już wypowiedź Margaret Thatcher,
        że (wolny cytat) w polityce najgorszy jest typ węgorza, typ tak giętki,
        że gotów ugryźć własny ogon, byle osiągnąć cel...
        • kropek_oxford Musiala sie potknac o Jarka Kaczynskiego :) 23.04.06, 15:25
          Coz, jest wyzsza o ladnych pare cali:)))
    • mysz_polna5 Re: Klamliwy Donek znow wstawia kit publicznosci: 24.04.06, 01:08
      michal00 napisał:



      >
      > W jego opinii, PiS nie po raz pierwszy tworzy "takie prawo, które woła o
      > pomstę do nieba i jest unieważniane przez Trybunał Konstytucyjny"."
      >
      >
      > A tu mamy liste poslow PO glosujacych za PiSowska "fuszerka":
      >
      > orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/InfoForPPIDec?OpenAgent&24504&PO&Za



      Nie wiem, czy smiac sie, czy plakac.
      Chyba z tych nerwow, zakrece sobie ogon w spralke! Yeah!
      • roro68 Re: Klamliwy Donek znow wstawia kit publicznosci: 24.04.06, 04:15
        Wiecie co? To jest straszne. To jest porażające. Ten bezczelny łachmaniarz sam
        podnosił rączkę, żeby ustawa przeszła. Gdzie są niezależni dziennikarze, gdzie
        te orły wolnego słowa i tuzy prawa do informacji?! Żaden z dziennikarzy nie
        potrafił od razu Donaldowi przypomnieć popierania "fuszerki"? A jak Gó..
        Prawda - specjalistka od rur Wassermana i napletków Kurskiego - przytacza
        ślinotok Tuska? Komentarze? Przypomnienie faktów? A po co? Przecież - jak
        powiedziała Helena Łuczowo Najsztubowi ostatnio - Gazeta zawsze o coś
        walczyła...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka