ala.ali.ala
24.04.06, 11:43
Olaboga, pan profesor chyba nie rozumie czym jest debata publiczna w
demokratycznym państwie.
Oburza się, że inne konstytycyjne organy komentują wyrok, który dotyczy ustawy
przez nich przygotowanej i uchwalonej.
Krytyka tak, ale tak żeby nie urazić świętego TK.
A co to, TK to władza asbolutna, czy jak?