DO DRUCHA SYMEONA !

IP: *.kabel.telenet.be 22.04.01, 13:56
Jestm z rocznika 1959 do harcerstwa nalezalem wiec w
latach 70 .
Albo mam skleroze i nie wiem ze nalezalem do ZHP
Albo ty byles w jakiejs innej organizacji!
Ciesze sie ,ze masz z niej mile wspomienia.
Czuwaj!
    • Gość: Symeon Re: DO DRUCHA SYMEONA ! IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.01, 00:49
      Gość portalu: JaJacek napisał(a):

      > Jestm z rocznika 1959 do harcerstwa nalezalem wiec w
      > latach 70 .

      Właśnie w drugiej połowie lat siedemdziesiątych zaczęto
      rozkładać harcerstwo w ten sposób, że robiono zastępy
      klasowe, w których zastępowymi i drużynowymi były
      nuczycielki.
      Oczywiście, istniały też drużyny z silnymi tradycjami
      harcerskimi, ale najczęściej poza szkołami.

      Moja była nietypowa, bo w zasadzie na samym harcerstwie
      mniej man zależało, więcej na pływaniu. Ale z harcerzy w
      szkole raczej mieliśmy ubaw - był nawet jakiś "dzień
      harcerstwa", kiedy wszyscy oni mieli obowiązek przyjść
      do szkoły w mundurach i zaliczali jakieś durne apele...

      A HSPS to "Harcerska Służba Polsce Socjalistycznej" -
      czapa organizacyjna, której podporządkowano całe
      harcerstwo pod koniec lat siedemdziesiątych - gdzieś 77
      lub 78. Jeżeli pamiętasz, to zaczęto wtedy nawet
      wymieniać mundury, z normalnych harcerskich na jakieś
      takie cienkie i wyblakłe - chyba, żeby upodobnić do
      Pionierów.
      Pozdr.
      > Albo mam skleroze i nie wiem ze nalezalem do ZHP
      > Albo ty byles w jakiejs innej organizacji!
      > Ciesze sie ,ze masz z niej mile wspomienia.
      > Czuwaj!

      • Gość: JaJacek Re: DO DRUCHA SYMEONA ! IP: *.kabel.telenet.be 23.04.01, 02:10
        Przepraszam!
        Myslalem,ze piszesz o poczatku lat 70.
        Pod koniec lat 70 bardziej interesowaly mie juz dziewczyny niz harcerstwo i
        stad moja niewiedza o tym okresie.
        Pozdrawiam
        • luzer Re: DO DRUHA SYMEONA ! 23.04.01, 03:37
          Gość portalu: JaJacek napisał(a):

          > Przepraszam!
          > Myslalem,ze piszesz o poczatku lat 70.
          > Pod koniec lat 70 bardziej interesowaly mie juz dziewczyny niz harcerstwo i
          > stad moja niewiedza o tym okresie.
          > Pozdrawiam

          JaJacku, a odkąd to jedno wykluczało drugie? Wręcz przeciwnie!! Pozdrawiam.

      • luzer Re: DO DRUCHA SYMEONA ! 23.04.01, 03:35
        Gość portalu: Symeon napisał(a):


        > Moja była nietypowa, bo w zasadzie na samym harcerstwie
        > mniej man zależało, więcej na pływaniu.

        Symeonie, byłeś w drużynie żeglarskiej? Ja też, to była świetna przygoda!!! Kupa
        pływania, mnóstwo świetnych ludzi i zero ideologii. Tam za friko zrobiłem patent
        sternika jachtowego i połknąłem bakcyla, który trwa do dziś!
        Pozdrawiam! Ahoj, stopy wody pod kilem!!!
        • Gość: Symeon Re: DO Luzera IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.01, 23:28
          Dokładnie tak to pamiętam. No i dziewczyny też tam, oczywiście były (to do
          Jajacka). Ja potem bardziej zaangażowałem się w żeglarstwo regatowe - pływałem
          na Finnie.
          Tez pozdrawiam
      • nanabun Re: SYMEON, TROCHĘ MYLISZ FAKTY 25.04.01, 23:29
        Gość portalu: Symeon napisał(a):

        > Właśnie w drugiej połowie lat siedemdziesiątych zaczęto
        > rozkładać harcerstwo w ten sposób, że robiono zastępy
        > klasowe, w których zastępowymi i drużynowymi były
        > nuczycielki.
        > Oczywiście, istniały też drużyny z silnymi tradycjami
        > harcerskimi, ale najczęściej poza szkołami.

        Było nastawienie na masowość. Ale normalne drużyny działały w szkołach. Władze
        nie mogły ścierpieć, że byliśmy jedynym państwem z demo-ludów, gdzie przetrwałą
        organizacja typu skautowego. Jeśli drużynowy chciał, to mógł normalnie pracować.
        Większych problemów z tym nie było, chyba, że trafiło się na wyjątkowo
        upierdliwego komendanta.

        > A HSPS to "Harcerska Służba Polsce Socjalistycznej" -
        > czapa organizacyjna, której podporządkowano całe
        > harcerstwo pod koniec lat siedemdziesiątych - gdzieś 77
        > lub 78. Jeżeli pamiętasz, to zaczęto wtedy nawet
        > wymieniać mundury, z normalnych harcerskich na jakieś
        > takie cienkie i wyblakłe - chyba, żeby upodobnić do
        > Pionierów.

        HSPS to nie czapka nad ZHP, tylko odpowiednik drużyn starszoharcerskich. Działali
        w szkołach średnich. Harcerze w podstawówkach nosili mundury tradycyjne. Piaskowe
        bluzy nosili w HSPS i instruktorzy. W 1981 powrócono do tradycyjnego
        umundurowania. Pamiętam dość dokłanie, bo jestem rocznik 66.

        Pozdrawiam - C Z U W A J
        • Gość: Symeon Re: Być może IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.01, 00:08
          nanabun napisał(a):

          > Było nastawienie na masowość. Ale normalne drużyny działały w szkołach. Władze
          > nie mogły ścierpieć, że byliśmy jedynym państwem z demo-ludów, gdzie przetrwałą
          >
          > organizacja typu skautowego. Jeśli drużynowy chciał, to mógł normalnie pracować
          > .
          > Większych problemów z tym nie było, chyba, że trafiło się na wyjątkowo
          > upierdliwego komendanta.
          >

          Zgadza się. Ja właśnie obserwowałem tę "masowość", polegającą na mianowaniu nie
          mających nic - albo bardzo mało wspólnego z harcerstwem nauczycielek drużynowymi.
          Drużynowy mógł normalnie pracować, jeśli rzeczywiście był harcerzem, a nie takim
          "z łapanki".

          > HSPS to nie czapka nad ZHP, tylko odpowiednik drużyn starszoharcerskich. Działa
          > li
          > w szkołach średnich. Harcerze w podstawówkach nosili mundury tradycyjne. Piasko
          > we
          > bluzy nosili w HSPS i instruktorzy. W 1981 powrócono do tradycyjnego
          > umundurowania. Pamiętam dość dokłanie, bo jestem rocznik 66.
          >
          > Pozdrawiam - C Z U W A J

          NIe studiowałem tego tematu, tylko obsrwowałem, i to bardziej "z zewnątrz". Nasza
          drużyna wodna pozostawała jakby poza tym. Stąd uważaliśmy przez jakiś czas, że te
          zmiany dotyczyły tylko "regularnego" harcerstwa, tego szkolnego. Potem ktoś nas
          uświadomił,że chociaż pozornie u nas się nic nie zmieniło, to i tak podlegamy
          HSPS. Stąd moje przypuszczenie, że objęło to wszystkich harcerzy.

          Czy pamiętacie jak próbowano zmienić emblematy harcerskie? Jak daleko to zaszło?

          Pozdr.
          • nanabun Re: Być może 01.05.01, 22:39
            Zmiana symboliki dotknęła tylko lilijki, którą zrobiono kanciastą i bez ONC
            oraz guzików (plastikowe). W 1981 wróciła tradycyjna lilijka i guziki. Krzyża
            nie udało się władzom ruszyć.
Pełna wersja