adax4
12.06.06, 22:45
Adam Michnik użył argumentu ostatniej szansy: albo zaprzestaniemy lustracji,
albo nasz piękny narodowy symbol zatonie w szambie.
Chciałbym opowiedzieć swoją historię, nie tyle może ideowej ewolucji, ile
zmiany miejsca na ideowej mapie. Różnica między ewolucją a zmianą miejsca na
mapie jest taka, jak w dowcipie Jacka Kuronia na temat wpisu w jego dowodzie
osobistym: "urodzony w ZSRR". Kuroń mówił: to nie ja przekroczyłem granicę,
to granica przekroczyła mnie.
Jeśli pozwalam sobie na śmiały zamiar pisania po trosze o sobie, to w
nadziei, że opisana tu droga jest też drogą wielu tysięcy polskich
inteligentów. Zasadniczo nie zmieniłem zdania na temat natury PRL,
transformacji ustrojowej i oceny III RP. A jednak mam problem. Jak wielu
ludzi związanych z antypeerelowską opozycją mam poczucie wmanewrowania w
jakieś myślowe koleiny. Te koleiny najlepiej widać na przykładzie sporów o
lustrację.
całość :
68.org.pl/pmwiki.php/Opinie/GraczykArchiwa
komentarz;